Środa, 05 sierpnia
Oswald, Maria, Stanisława, Marian, Stanisław, Emil, Karolina

Limanowa wydziałem... Nowego Targu

24.12.2011 15:38:49 top 8 7280

Limanowa. Według projektu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w miejsce Sądu Rejonowego w Limanowej powstaną trzy wydziały Sądu Rejonowego w... Nowym Targu. Do takich zmian negatywnie podchodzi prezes SR w Limanowej Piotr Borkowski.

W ostatnich dniach trafił do konsultacji w sądach projekt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dotyczący zniesienia sądów rejonowych o obsadzie do 14 etatów sędziowskich (wcześniej jako kryterium wskazywano 10 etatów sędziowskich, ale nagle pojawiła się koncepcja ustalenia jako kryterium 14 etatów. Argumentów za tą koncepcją do konsultacji nie wskazano). Obecny projekt zakłada zniesienie 115 Sądów Rejonowych, w tym Sądu Rejonowego w Limanowej, który obecnie ma 11 etatów sędziowskich. W jego miejsce ma powstać w Sądzie Rejonowym w Nowym Targu zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Limanowej, zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Limanowej oraz Zamiejscowy Wydział Rodzinny i Nieletnich z siedzibą w Limanowej.

- Proponowane zmiany organizacyjne oceniam zdecydowanie negatywnie – mówi Piotr Borkowski, prezes Sądu Rejonowego w Limanowej. - Projekt likwidacji Sądu Rejonowego w Limanowej uważam za chybiony, a wręcz szkodliwy. Rozwiązanie takie nie tylko nie polepszy funkcjonowania jednostki lub sąsiednich sądów, lecz wywrze wręcz odwrotny skutek. Nie negując samej idei modernizacji zarządzania jednostkami wchodzącymi w skład struktur sądownictwa powszechnego, a co więcej będąc gorącym zwolennikiem takiej idei, uważam że przedstawiona propozycja powstała w oderwaniu od jakichkolwiek merytorycznych argumentów. Duże zastrzeżenia budzi już sam sposób przeprowadzenia zmian, w których wyniku, jak uczy dotychczasowa praktyka, może powstać tylko złe rozwiązanie.


Względy społeczne i ekonomiczne

Prezes jako argumenty przeciw proponowanym zmianom wskazuje m.in. względy społeczne. - Lokalna społeczność jest przywiązana do możliwości kompleksowego załatwienia wszystkich urzędowych spraw „na miejscu” - mówi prezes SR w Limanowej. - Budynek sądu położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie siedziby władz powiatu i obu gmin. Osoby załatwiające sprawy urzędowe w wymienionych jednostkach samorządu terytorialnego najczęściej odwiedzają także w urzędowych sprawach sąd. Fakt jego fizycznej bliskości jest dla lokalnej społeczności ważny także ze względu na uwarunkowania społeczne. Wielu interesantów (szczególnie w ośrodkach poza wielkimi aglomeracjami, a do takich należy Limanowa i jej okolice) nie potrafi samodzielnie odnaleźć się w gąszczu formularzy, np. w postępowaniu wieczystoksięgowym. Wykorzystuje więc możliwość osobistego złożenia wniosków, bo przy tej okazji otrzyma wskazówki np. co do sporządzenia wniosku. Likwidacja wydziałów wieczystoksięgowych ich tego pozbawi. Także sam pomysł przyłączenia rejonu objętego dotychczas kognicją Sądu Rejonowego w Limanowej do Nowego Targu jest ideą świadczącą o braku znajomości nie tylko miejscowych uwarunkowań, ale także i topografii. Teren Beskidu Wyspowego, który swą kognicją obejmuje tutejszy sąd nie jest w żaden sposób związany w Podhalem. Odległość do Nowego Targu z Limanowej wynosi 70 km, a z niektórych miejscowości rejonu ponad 100 km. Chociaż oba rejony formalnie graniczą ze sobą to fizycznie oddziela je pasmo górskie. Powoduje to chociażby fakt, że miedzy Limanową, a Nowym Targiem praktycznie nie istnieje komunikacja publiczna. Nie ma zresztą takiej potrzeby. Oczywistym jest, że mieszkańcy tutejszego powiatu chcący odwiedzić większy ośrodek miejski udadzą się w pierwszej kolejności do oddalonego o 25 km Nowego Sącza lub w drugą stronę - do Krakowa. Z tymi ośrodkami Limanowa jest związana chociażby siecią komunikacyjną. Dla zobrazowania powyższej tezy podaję, że na 11 sędziów sprawujących swój urząd w Sądzie Rejonowym w Limanowej aż 9 jest z Nowego Sącza (7 osób z samego miasta), lub miejscowości bezpośrednio przy nim położonych (2 osoby).

Przeciw likwidacji przemawiają także analizy, które wykazują, że  najbardziej ekonomiczne i efektywne są jednostki o średniej wielkości, te kilkunastoosobowe, które autorzy projektu zamierzają zlikwidować. - To w takich jednostkach możliwy jest lepszy nadzór nad kosztami ich funkcjonowania – twierdzi prezes.

Niegospodarność

Sąd Rejonowy w Limanowej posiada już nowoczesny budynek, którego modernizacja pochłonęła kilkadziesiąt milionów złotych. Budynek został zaplanowany na siedzibę sądu jako samodzielnej jednostki i takie były założenia przy tworzeniu projektu. - Sąd zaczął funkcjonować w nowej siedzibie dopiero dwa lata temu. W międzyczasie dokonano modernizacji i rozbudowy siedziby Zamiejscowego Wydziału ksiąg Wieczystych w Mszanie Dolnej. Oba budynki wyposażono kompleksowo w nowoczesny sprzęt, w tym archiwa, systemy komputerowe, systemu do obsługi elektronicznej księgi wieczystej. Likwidacja sądu po dokonaniu takich nakładów byłaby oczywistym dowodem na to, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie posiada i nigdy nie posiadało wizji funkcjonowania sądów, a zapadające decyzje są przypadkowe, nieprzemyślane i podejmowane w oderwaniu od jakichkolwiek realiów, a dodatkowo nie biorą pod uwagę jakie pociąga to koszty finansowe – tłumaczy prezes Piotr Borkowski. - Wydatkowanie kilkudziesięciu milionów na infrastrukturę, która miała działać jako osobne jednostki (z takim założeniem projektowane było oba budynki) można bez przesady nazwać niegospodarnością.


Co z wydziałami wieczystoksięgowymi?
Projekt rozporządzenia sprowadza się do likwidacji 115 sądów i utworzenia wydziałów zamiejscowych. Nie przewiduje on jednak istnienia dwóch obecnie funkcjonujących wydziałów wieczystoksięgowych. - Albo więc autorzy rzeczywiście chcą zlikwidować ponad 100 wydziałów wieczystoksięgowych, albo projekt sporządzony w pośpiechu, bez rzeczywistych konsultacji środowiskowych jest zły, a wręcz szkodliwy – mówi prezes Piotr Borkowski. - Nie ma żadnych fizycznych możliwości by, dla przykładu, Sąd Rejonowy w Nowym Targu przejął fizycznie akta ksiąg wieczystych z wydziałów w Zakopanem,  Limanowej i Mszanie Dolnej.  Te dwa ostatnie wydziały zostały praktycznie urządzone na nowo w ostatnich dwóch latach znacznym nakładem środków. Wskazuje to na brak jakiejkolwiek koordynacji i długofalowej polityki dotyczącej struktur wymiaru sprawiedliwości. O ile w dobie informatyzacji przy zmianie przepisów regulujących techniczną stronę funkcjonowania elektronicznej księgi wieczystej możliwe jest w przyszłości obsługiwanie każdej księgi wieczystej w dowolnym wydziale w kraju, o tyle zagadnienie fizycznych możliwości przechowywania dokumentów ksiąg wieczystych przedstawia się już zupełnie inaczej. Projekt w jego obecnym kształcie przesądzałby z jednej strony o paraliżu sądów, które miałyby przejąć księgi wieczyste z likwidowanych wydziałów, a z drugiej marnował wielomilionowe nakłady poczynione na urządzenie nowoczesnych archiwów na potrzeby przechowywania akt ksiąg wieczystych. Trudno zaś przeznaczyć wskazane pomieszczenia, znajdujące się z reguły w piwnicach czy przyziemiach budynków, na inne cele niż archiwum. Autorzy projektu w żaden sposób do przedstawionego wyżej zagadnienia się nie odnoszą.

Według prezesa SR w Limanowej Piotra Borkowskiego zasadnym jest rozważenie likwidacji (przez połączenie z innymi sądami) najmniejszych jednostek, zaś te o średniej wielkości powinny być w procesach zarządzania modernizowane w ramach dotychczas podjętych działań, które w najbliższych miesiącach wchodzą w życie.

Projekt likwidacji Sądu Rejonowego w Limanowej został już przedstawiony władzom lokalnym, które są przeciwne proponowanemu rozwiązaniu i zapowiadają podejmowanie interwencji u parlamentarzystów.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in