Sobota, 21 września
Jonasz, Mateusz, Mirosław, Hipolit, Daria, Wawrzyniec

Lekcja wychowania i kultury ''po krakowsku''

15.07.2012 07:38:25 top 18 6563

Mszana Dolna. Miasto Mszana Dolna wciąż ma problem z podrzucaniem do miejskich koszy przez mieszkańców innych gmin. Nie inaczej było w środę, kiedy śmieci podrzucił turysta z Krakowa.

Mimo, że od kilkunastu lat w Mszanie Dolnej i okolicach każdy może podpisać umowę na odbiór śmieci ze swojego gospodarstwa, może również śmieci segregować do specjalnych worków (za darmo), to jednak wciąż nie brakuje takich, którzy uważają, że wydatek rzędu 10-12 zł w skali miesiąca za worek własnych, bytowych śmieci, domowy budżet zrujnuje.

- Sposoby na pozbycie śmieci są różne - potoki, przydrożne fosy i rowy, brzegi rzek, przystankowe wiaty, cotygodniowe "ekologiczne" ogniska, a także coraz częstszy sposób, znany raczej w świecie ptaków, konkretnie kukułek - podrzucamy swoje innym - informuje Urząd Miasta Mszana Dolna. -  O poranku, nocą lub późnym wieczorem, żeby nas nikt nie zauważył. Ale od tej reguły zdarzają się również odstępstwa - 11 lipca tuż przed południem mieszkaniec Krakowa, odpoczywający w Rabie Niżnej przyjechał do Mszany Dolnej na zakupy, a niejako "przy okazji" do bagażnika swojego samochodu kia picanto wrzucił swoje i najbliższych wakacyjne śmieci. Wydaje się, że owe praktyki uprawia od dawna, bo doskonale wiedział, gdzie podjechać - ul. Spadochroniarzy to bowiem okolica dość ustronna i spokojna. Jedni chętnie tam wypoczywają, bo ławeczki wygodne i z dala od miejskiego zgiełku, inni upodobali sobie uliczne kosze i zapełniają je każdego niemal ranka odpadami ze swoich domów. Mieszkaniec grodu Kraka nie krył zdziwienia na zwróconą uwagę - przecież nic złego nie robi, a śmieci gdzieś wyrzucić musi. Gospodarz u którego wraz z najbliższymi wypoczywa, również kubła, ani worków na śmieci nie ma, więc pomyślał, że będąc na zakupach w Mszanie, wytworzone podczas wypoczynku w Rabie Niżnej śmieci, do ulicznych koszy wrzuci. Przez otwarte drzwi samochodu tej "pokazowej" lekcji ekologii i kultury w jednym, przyglądały się kilkuletnie dzieci - wymarzony i godny przykład do naśladowania. Nie dziwmy się później, kiedy dzieciaki dorosną i będą robić to samo - widziały bowiem, jak dziadziuś, a może to był tatuś, te śmieciowe sprawy załatwiał.
 
Za śmieci gromadzone w ulicznych koszach płacą wszyscy mieszkańcy, również Ci, którzy uczciwie podpisali umowy na odbiór śmieci z firmami Traszkan, Markom czy Empol. Urząd apeluje także do gości odpoczywających w tych stronach: Państwo również możecie zakupić worek na śmieci, kosztuje niewiele, a pozostawiony po zapełnieniu przy bramie posesji gospodarzy u których wypoczywacie, zostanie przez firmę odebrany. Pomóżcie nam zadbać, by te piękne okolice Beskidu Wyspowego były zawsze czyste i piękne - wtedy i Wam, i nam będzie się żyło lepiej. Dziękujemy.

(Źródło: UM Mszana Dolna)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in