Kustosz niewinna? 'Brak faktycznych podstaw'
Sąd Rejonowy w Limanowej umorzył postępowanie przeciwko Lidii M. - J. - kustosz Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej, której prokuratura zarzucała niedopełnienie obowiązków.
Prokurator postawił Lidii M. - J. zarzut niedopełnienia obowiązku poprzez niewłaściwe zarządzanie oraz nadzór nad funkcjonowaniem placówki muzealnej.
Teraz Sąd Rejonowy w Limanowej wydał postanowienie, na mocy którego Sąd umorzył postępowanie karne. Sąd stwierdził 'oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia. Postanowienie jest nieprawomocne.
Jak się dowiedzieliśmy wczoraj do Sądu Rejonowego w Limanowej na postanowienie wpłynęło zażalenie Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu.
Zobacz również:
Groźby na dzień przed szkołą. 14-latek z Podhala w izbie dziecka
Trzy samorządy rysują wspólną trasę
Przypomnijmy, że w listopadzie 2011 roku w Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej rozpoczęła się zlecona przez burmistrza Limanowej inwentaryzacja zbiorów (wcześniej Archiwum Państwowe prowadziło w nim kontrole, jednak kontrolerom nie udostępniono wszystkich pozycji). Prace komisji zostały jednak szybko zawieszone ze względu na wielki bałagan w zbiorach. Zlecono ich uporządkowanie i przygotowanie do spisu. W grudniu stwierdzono brak najważniejszych i bezcennych dokumentów miasta m.in. aktu lokacyjnego miasta, wydanego przez króla Zygmunta Augusta w 1565 roku, przywileju dla miasta Limanowa na urządzenie 12 jarmarków rocznie, wydanego przez cesarza austriackiego w 1792 roku, czy też dwóch pieczęci miasta z 1573 i 1575 roku.
Dyrektor Muzeum - jak wyjaśniał - z powodów zdrowotnych odszedł na rentę, a z dokumentami nie wie co się stało.
Sprawą rok temu zajęła się prokuratura. Miasto w międzyczasie wyznaczyło nagrodę 10 tys. zł dla osoby, która przyczyni się do odnalezienia zaginionych dokumentów.
Może Cię zaciekawić
Prokuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejHybryda plug-in na co dzień i w trasie – czy to dobry wybór dla rodziny?
Jak działa hybryda plug-in i czym różni się od zwykłej hybrydy? Hybryda plug-in, określana skrótem PHEV, wykorzystuje silnik spalinowy, silnik...
Czytaj więcejZgłosił kradzież, został zatrzymany. Akcja „Poszukiwany” w Małopolsce
Policjanci z województwa małopolskiego zatrzymali 187 osób podczas ogólnopolskiej akcji „Poszukiwany”. Trwała ona dwa dni, w poniedziałek i ...
Czytaj więcej14-letni rowerzysta trafił do szpitala
W środę (14 października) około godz. 17:30 w miejscowości Świdnik w gminie Łukowica doszło do wypadku z udziałem 14-letniego rowerzysty. ChÅ...
Czytaj więcejSport
Szkoły średnie walczyły o piłkarskie mistrzostwo powiatu
W turnieju chłopców wystąpiło siedem drużyn. Najlepszy okazał się zespół ZSOiZ Limanowa, który wyprzedził ZS nr 1 Limanowa oraz ZSTiO Li...
Czytaj więcejNieudany weekend. Dwie porażki juniorów Limanovii.
U-17: Sandecja Nowy Sącz – Limanovia 7:0 (0:0) Po pierwszej połowie nic nie zapowiadało tak wysokiej porażki Limanovii. Do przerwy utrzymy...
Czytaj więcejAPMT Limanowa zagrała w wojewódzkim finale
W finale limanowski zespół rywalizował z SF Staniątki, KS Zakopane oraz WAP Wolbrom. Dla zawodników z Limanowej była to okazja do zmierzenia ...
Czytaj więcejUjanowice mistrzem powiatu w halowej piłce nożnej. Na podium także SP 1 Kamienica i SP Młyńczyska
Drugie miejsce zajęła SP 1 Kamienica, a na trzeciej pozycji uplasowała się SP Młyńczyska. Zwycięska drużyna z Ujanowic wywalczyła awans do...
Czytaj więcejPozostałe
Słoneczny początek weekendu, deszcz w niedzielę i ocieplenie w kolejnym tygodniu
Końcówka tygodnia: Poprawa pogody od piątkuW czwartek (15 października) nad miastem utrzyma się spore zachmurzenie z przelotnymi, symbolicznymi o...
Czytaj więcejRachunek za inwestycje - ciąg dalszy sporu o miejskie finanse
W miniony weekend na łamach portalu opublikowaliśmy artykuł List otwarty byłych burmistrzów: wydatki bieżące wzrosły o blisko 23 mln zł. Zapo...
Czytaj więcejTrzy samorządy rysują wspólną trasę
W poniedziałek (12 października) w Urzędzie Gminy Tymbark odbyło się robocze samorządowców. Rozmowy dotyczyły uzgodnienia wspólnego stanowisk...
Czytaj więcejW ten weekend wojskowe szkolenie w Paśmie Łososińskim
W ten weekend (17–18 października) na terenie miasta Limanowa odbędzie się szkolenie wojskowe organizowane przez 114. Limanowski Batalion Lekkiej...
Czytaj więcej-
Prokuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
-
Hybryda plug-in na co dzień i w trasie – czy to dobry wybór dla rodziny?
-
Zgłosił kradzież, został zatrzymany. Akcja „Poszukiwany” w Małopolsce
- 14-letni rowerzysta trafił do szpitala
- Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja



Komentarze (41)
W tym konkretnym przypadku trochę racji ma @Spokojny.
'Prace komisji zostały jednak szybko zawieszone ze względu na wielki bałagan w zbiorach.' To jest powód do ukarania. Braki powinny być zwrócone przez wszystkich tam pracującycy, co do grosza!
Nie jest żadną tajemnicą, że to bardzo dobra znajoma pana z Nowego Sącza, który nadzorował i sprawował kontrolę z ramienia pewnej instytucji w muzeum przez kilka lat. Dziwnym 'zrządzeniem' losu akcja zawiadamiania o nieprawidłowościach nastąpiła kilka tygodni po przyjściu tej pani. No cóż za okazaną 'pomoc' otrzymała stanowisko w komisji inwentaryzującej zbiory a obecnie etat. Nic nie dzieje się bez przyczyny. I to nie jest bajka...
Wszyscy zadowoleni, że niby wszystko zrobili.
A może jednak nie wszystko?
Przecież pracownicy którzy z Urzędu nadzorowali pracę muzeum są Ci sami nagle wszyscy nabrali wody w usta i nikt nic nie wie?.
Taka choroba ma swoją nazwę -amnezja .
Amnezja urzędnicza.
To nie amnezja. Osoba która nadzorowała Muzeum, działała dalej była również w komisji inwentaryzującej zbiory razem z wyżej wymienioną panią ze stażu (kolejne kuriozum - jak można do komisji powołać stażystę??). Czyli wychodzi na to że pani nadzorująca prace Muzeum kontrolowała sama siebie. Ciekawe co? Takie cuda tylko w Limanowej.
Robienie kozła ofiarnego z pani kustosz szczęśliwie się nie udało.
Nikt tak naprawdę tej sprawy nie chce drążyć w myśl zasady że 'g...a się nie rusza'. A zbory wyparowały.
Sam skład komisji inwentaryzacyjnej to kpina. Osoby znające temat doskonale wiedzą o co chodzi.
Ja tu jestem kierownikiem,nie mamy waszych dokumentów i co nam zrobicie ?
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/658105,limanowski-urzednik-kontroluje-sam-siebie,id,t.html
A tu macie skład komisji http://www.wrotamalopolski.pl/root_BIP/BIP_w_Malopolsce/gminy/root_Limanowa+-+miasto/podmiotowe/Burmistrz/Zarzadzenia/2011/208_2011.htm
Sami oceńcie czy to nie stronnicze. ktoś chciał zrobić z pracowników kozły ofiarne. Dlaczego nie odp. za to wszystko wszyscy wg. zakresu i skali odpowiedzialności. Nie wiem komu zależy na zatarciu tej sprawy. Wątpię też w 'nagle' znikające dokumenty. Ktoś kogoś chciał zrobić w balona i nie wyszło. Może choć ten portal okaże się obiektywny wobec działań komisji powołanej przez burmistrza. Panie burmistrzu jak teraz tej sprawy się nie wyjaśni będzie się ciągnęła jak jedno, wielkie bagno.
Ważne że dzisiaj Muzeum wraca do normalności, za sprawą zaangażowania młodego personelu powraca zainteresowanie zwiedzaniem wsród dzieci, młoodzieży a także osób starszych. Byłem tam ostatnio i ku mojemu zdziwieniu byłem zaskoczony tak profesjonalnym przygotowaniem wystawy historycznej upamiętniającej wojenne wydarzenia na Limanowszczyźnie w roku 1914., watość jej jest niewątpliwie edukacyjna. Wystawę można obejrzeć do lutego.
Tutaj link z tej wystawy:
http://www.limanowa.in/wydarzenia/news;w-sluzbie-jego-cesarskiej-mosci,12069.html
No to bez gdybania coś na temat 'zaangażowania młodego personelu':
1. Córki dwóch radnych pracują obecnie w Muzeum. Radnych którzy oczywiście nagle zmienili swoje poglądy polityczne. Ciekawe czemu?
2. Jedna z nich na będąc wcześniej na stażu publicznie opowiadała co się dzieje w muzeum, opisując ze szczegółami jak wygląda praca z dyrektorem, (o imprezach) i co się tam dzieje.
3. Publicznie narzekała że całą robotę komisji inwentaryzującej musi robić 'bo tylko ona ma o tym pojęcie' i ona musi to robić.
4. Publicznie skarżyła się na pewnego radnego z komisji że jest do niczego i częściej go nie ma niż jest.
5. Publicznie opowiadała jak to przygotowywała przetarg na szafy do muzeum 'bo jej kazali to robić'
To są fakty. Ci co znają kulisy wiedzą..
paygert czyli panie xxx. ileż to pan przerobił swoich nicków począwszy od 'antyTusk' do tej pory? (ostatnio 'zograwski') chyba można liczyć na dziesiątki. Panie Januszu, pańska osobowość wymaga natychmiastowego leczenia specjalistycznego, rozumiem w tym stanie pańskie trudności w rozpoznaniu tej choroby ale może by ktoś z rodziny panu pomógł i tam pokierwał np. brat.
Krzyk i wyzwiska to oznaka słabości i bezsilności.
@advisor: @szafarz: Zalecałbym więcej ostrożności w rzucaniu danymi osobowymi i naruszaniu prawa do prywatności oraz sugerowaniem *defektu mózgu*, bo za dużo mniejsze sprawy można sobie narobić w sądzie poważnych kłopotów.
Nie bez znaczenia jest też fakt podawania publicznie NIEPRAWDZIWEJ informacji, jakoby X został wydalony z PTH.
Dziwi fakt że stażystka która upubliczniała tego typu informacje będąc na stażu nie poleciała za to z art.52 Kodeksu Pracy. Ba..otrzymała stanowisko w komisji (którą regularnie obsmarowywała publicznie podając ciekawe szczegóły pracy lub 'braku zainteresowania pracą' w niej osób), dziwi również fakt powołania jej do takiej komisji - od kiedy to powołuje się stażystów?. Na koniec otrzymała etat w tymże Muzeum. Oczywiście są są to wszystko przypadki i cuda..panie..cuda
@paygert,zograwski,OCH - krzyk i wyzwiska twoje to oznaka słabości i bezsilności.
Ciekawa rzecz, gania się po sądach panią Kustosz obwiniając ją o wszystkie nieszczęścia muzeum i zaniechania. A nikt nie zajmuje się tak naprawdę gdzie i co stało się z zaginionymi zbiorami.
Prawda jest taka ze jeszcze przed oficjalnymi informacjami w mediach, pewna panna chlapała na prawo i lewo co zginęło ba...wskazywała nawet kto według niej może być sprawcą.
Nie wiem czy to jej głupota czy pewność siebie 'że jest nie do ruszenia' decydowała o takich wypowiedziach. Nie zawsze tatuś może pomóc prawda?
Takie są fakty...niestety.
Powodzenia :)