Które jednostki OSP miały najbardziej pracowity rok?
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Limanowej udostępniła statystyki interwencji podejmowanych przez jednostki OSP z terenu powiatu limanowskiego, obejmujące 2018 rok.
W tabeli znajdują się dane prezentujące ogólną liczbę wyjazdów, w rozbiciu także na interwencje dotyczące pożarów, miejscowych zagrożeń i alarmów fałszywych, a także operacyjne zabezpieczenie rejonu.
Ze statystyk Komendy Powiatowej PSP w Limanowej wynika, że w ubiegłym roku najwięcej interwencji podjęli druhowie z Tymbarku – to 128 wyjazdów. Niewiele mniej, bo 126 interwencji odnotowali w 2018 roku strażacy-ochotnicy z Laskowej. Na trzecim miejscu zestawienia znalazła się jednostka OSP w Kamienicy ze 110 wyjazdami.
W pierwszej dziesiątce listy znalazły się również jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Mszany Dolnej (89), Łososiny Górnej (82), Niedźwiedzia (74), Szczawy (73), Męciny (69), Łukowicy (67) i Limanowej (58). Jednostkom OSP Limanowa i OSP Łososina Górna „na konto” należy dopisać jeszcze operacyjne zabezpieczenie – w przypadku pierwszej jednostki aż 32 razy, w przypadku drugiej – 8.
Zobacz również:
Limanowscy policjanci wicemistrzami Polski w turnieju "Patrol Roku"
70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
Sposród jednostek spoza Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego najczęściej interweniowała OSP Jurków (39), kolejne w zestawieniu znalazły się jednostki z Kamionki Małej (31) i Ujanowic (30).
Dziesięć jednostek OSP z Limanowszczyzny w minionym roku podjęło mniej niż 10 interwencji. Są to: Kisielówka, Łostówka, Roztoka, Stronie, Zasadne, Pisarzowa, Siekierczyna, Glisne, Piekiełko i Młyńczyska.
Do gaszenia pożarów najczęściej wysyłano druhów z Mszany Dolnej (32 wyjazdy), druhowie z jednostek OSP w Szyku, Zasadnem i Piekiełku w minionym roku nie uczestniczyli w akcji gaśniczej.

Może Cię zaciekawić
Żyjmy hucznie i wesoło
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypis...
Czytaj więcejZatrzymania po skoku na jubilera
Blisko 600 tysięcy złotych padło łupem złodziei, którzy w piątek (18 września) okradli sklep jubilerski w jednej z galerii handlowych w Limano...
Czytaj więcej56 wykroczeń na 66 kontroli
W czwartek (17 września) policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego przeprowadzili w powiecie limanowskim działania kontrolno-prewencyjne pod nazwą „...
Czytaj więcejPoważny wypadek rowerzysty, wezwano LPR
W sobotę (19 września) w Kasina Ski&Bike Park doszło do wypadku rowerzysty. Informację przekazała Grupa Podhalańska GOPR. 47-letni mężczyzna z...
Czytaj więcejSport
Gol w I lidze, ale Arka ma problemy.
Zespół z Trójmiasta nie wygrał w pięciu kolejny spotkaniach ligowych i po 9 kolejkach zajmuje 12 miejsce w tabeli. Dzisiaj przegrała na wyje...
Czytaj więcejZimny prysznic dla Niedźwiedzia. Koszmarna druga połowa.
LUBAŃ TYLMANOWA - ORKAN NIEDŹWIEDŹ 5:1 (0:0) 1:0 Wojtas 54, 2:0 Zacher 63, 3:0 P. Chorągwicki 70 (samobójcza), 4:0 Kuziel 74, 4:1 Wsół 81...
Czytaj więcejHarnaś stracił pierwsze punkty przed własną publicznością
W pierwszej połowie nieco aktywniejsi byli gospodarze. Po jednym z zamieszań w polu karnym piłka trafiła w słupek, ale ostatecznie nie znalaz...
Czytaj więcejSukcesy na Mistrzostwach Polski dla naszego regionu
W ośrodku CSZ Ptaszkowa rozpoczęły się Mistrzostwa Polski na nartorolkach. Pierwszego dnia rywalizowano w sprintach techniką łyżwową, rozg...
Czytaj więcejPozostałe
Zbudują u nas centrum zarządzania tunelami
Na stacji Tymbark powstanie nowy budynek nastawni, w którym Polskie Linie Kolejowe S.A. planują uruchomić Centrum Zarządzania Tunelami. Inwestycja...
Czytaj więcejLatami wywozili drewno z gór (WIDEO)
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie przypomniała w mediach społecznościowych historię wozaków związanych z pracą w górskich las...
Czytaj więcejPoczątek roku szkolnego, początek... remontu
Prace na terenie obiektu sportowego rozpoczęły się zaraz po inauguracji roku szkolnego. Wykonawca przystąpił do demontażu dotychczasowej nawierz...
Czytaj więcejPowodziowa dotacja dla jednej gminy z powiatu
Niemal 8 mln zł z budżetu państwa zostanie przeznaczone dla jednostek samorządu terytorialnego z województwa małopolskiego na realizację zadań...
Czytaj więcej






Komentarze (22)
Czy nie lepiej wymienić auto z inną jednostką ktora ma dużo więcej wyjazdów?
Zdarzenia drogowe mieszczą się w kategorii "miejscowych zagrożeń".
Jak tak ma u nas wygladac polityka to ja im dziekuję. Powrot komuny nam zaprezentowali.
Pieniądze na samochody dla OSP które są stowarzyszeniami, a pieniądze na funkcjonowanie PSP która jest służbą mundurową to dwie różne sprawy. Sięgnij do ustawy o Państwowej Straży Pożarnej i poczytaj jak wygląda jej finansowanie, tak wiem gminy mogą dotować jej działalność- jest to jednak jedynie pewna opcja a nie główne źródło utrzymania. Gminy finansujące OSP realizują w ten sposób swój obowiązek ochrony p.poż. Abstrahując już od źródeł finansowania głównym problemem który sprawia że niejednokrotnie OSP dysponuje lepszym sprzętem jest model wydatkowania pieniędzy. PSP robi zakupy w oparciu o ustawę o zamówieniach publicznych, a jak powszechnie wiadomo główną składową oceny w takich zamówieniach jest cena. Ponadto PSP nie kupuje jednego samochodu skrojonego pod daną komendę a na przykłąd 10 w miarę uniwersalnych. No i trzecia sprawa - Państwowa Straż Pożarna zyskuje za każdym razem gdy jakaś jednostka OSP dostanie nowy samochód, wyszkoli kolejnego strażaka, kierowce, dowódce czy ratownika - nie bez powodu sami inicjują takie szkolenia. Ochotnicy w ogromnej większości akcji stanowią wsparcie dla zawodowych strażaków, wsparcie w każdym aspekcie ich pracy. Dlatego całkowicie nie zgadzam się z twierdzeniem że jednostki OSP nie zasługują na nowe samochody. Dziś Ochotnicy mają roczny samochód a PSP 5 letni, za 5 lat psp dostanie nowy a ochotnicy będą jeździć 5 letnim. Jeśli cały system ma działać dobrze nie można skupiać się jedynie na jego elemencie bo dojdzie do sytuacji w której poza samochodami z Państwowej Straży nikt nie pojawi się na miejscu, zabraknie sprzętu albo ludzi których odstraszy traktowanie ich pasji - bo tym jest członkostwo w OSP - jako zła koniecznego, na którym oszczędza się jak tylko można. Ba! może pojawią się komercyjne prywatne podmioty które w kryzysowych sytuacjach będą wynajmowane przez PSP do pomocy. Nie spodziewał bym się oszczędności w takim "nowoczesnym systemie". Na dziś uważam że mamy zdrowy kompromis między tym ile kosztują lokalne OSP a tym jakie zyski z ich pracy czerpie społeczeństwo.
pozdrawiam wszystkich ochotników ;) tym którzy nie wyjeżdżali zazdroszczę, tym którzy mieli ręce pełne roboty życzę jak najmniej wyjazdów! zresztą zawodowym strażakom też życzę spokojnych dyżurów bez wyjazdów!
Trzeba duży naprawdę mieć tupet odwrotnie proporcjonalny do IQ.