Krajówka nr 28 zablokowana
Droga Krajowa nr 28 z Limanowej do Nowego Sącza jest zablokowana - przejeżdżają jedynie 'odważni' kierowcy samochodów osobowych. Podobna sytuacja jest na słynnym Gruszowcu. Na drogach doszło już do kilkunastu kolizji.
Paraliż 28’ki z Limanowej w stronę Nowego Sącza zaczął się przed godzina 8. rano, gdzie w Mordarce kierujący lawetą wyprzedzał tira pod górę. Laweta na słowackich nr rejestracyjnych jednak stanęła i zablokowała prawy ,i częściowo lewy pas drogi. Część kierowców samochodów osobowych jednak przejechała poboczem.
Po kilkuset metrach na Chyszówkach większość aut jednak stanęła. Ruszyli dopiero za pługiem około 8.30. Pług daleko nie ujechał. Na Kaninie pod lekką górkę sam… stanął i buksował. Podobna sytuacja spotkała kilkunastu innych kierowców samochodów ciężarowych, osobowych i autobusów.
Na granicy Wysokiego i Trzetrzewiny kierujący skodą wpadł do rowu, próbujący go ominąć kierowca volkswagena stanął na środku drogi i nie mógł ruszyć. Z pomocą – łopatą i żużlem przyszedł okoliczny mieszkaniec. Kilkadziesiąt metrów dalej jadący od Nowego Sącza kierowca dostawczego busa z przyczepką również buksował. i zablokował drogę. Stworzył duży korek z kilkudziesięciu samochodów. Jak informowali kierowcy przez radio CB taka sama sytuacja miała miejsce na serpentynach w Trzetrzewinie i Chełmcu.
Zobacz również:
Alpejski styl w Beskidzie Wyspowym
Susza w kolejnej gminie. Urząd apeluje o ograniczenie zużycia wody
Korek na granicy Trzetrzewiny i Wysokiego próbował jednak ominąć lewym pasem kierowca kursowego busa. – Gdzie Ty k*** jedziesz z ludźmi jak droga zablokowana – krzyczeli na niego inni użytkownicy drogi. Nie posłuchał. Ujechał jeszcze kilkadziesiąt metrów i zatrzymał się. Ściągnęło go na barierę energochłonną oddzielającą drogę od dużej skarpy. - Szedł w górę i szedł, myślałem, że wyjadę – mówił kierowca busa, który o tym jak jego pojazd zatrzymał się na barierze dowiedział się dopiero po wyjściu z pojazdu.
Pomiędzy busem a stojącym obok samochodem dostawczym była jednak luka, którą chciał pokonać starszy pan kierujący osobowym renault.. Wszyscy krzyczeli „stój”. Nie posłuchał. Ujechał kilkanaście metrów dalej i stanął. Nawrócił się i próbował zjeżdżać w dół. Było tak ślisko, że pomimo naciśniętego hamulca jego samochód co raz szybciej się rozpędzał. Przed zderzeniem z innymi pojazdami uratowali go inni kierowcy, którzy zaczęli go… łapać.
Na miejsce przyjechała piaskarka. Jednak pusta bo solanka się…skończyła. Kierowca na nasze pytanie ile pojazdów obsługuję drogę z Limanowej do Nowego Sącza odpowiedział… dwa. Przez dwie godziny na tej drodze my widzieliśmy tylko… jeden i to zresztą buksujący.
Jak nas poinformowali internauci za pomocą „Trudnych pytań” podobna sytuacja miała miejsce na Gruszowcu.
- Do tak tragicznej sytuacji na drogach przyczynili się na pewno drogowcy, ale winę ponoszą także i sami kierowcy, którzy w taką trasę wybrali się na letnich oponach - mówił przez radio CB jeden z kierowców.
Trudne warunki pogodowe spowodowały również utrudnienia na drogach powiatowych. – Cały sprzęt mamy w terenie i reagujemy na każdą interwencje, wszystkie nasze drogi są obecnie przejezdne – mówi Marek Urbański, dyrektor PZD w Limanowej.
Może Cię zaciekawić
Najpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejAlpejski styl w Beskidzie Wyspowym
Kaplica na cmentarzu wojennym w Kamionce Małej powstała w 1915 roku według projektu G. Ludwiga, równolegle z utworzeniem samej nekropolii. Na cmen...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcejPielgrzymi rozpoczęli marsz
Jutro (6 sierpnia) oficjalnie rozpocznie się 46. Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę, w której wezmą udział grupy z kilku wspólnot. Wś...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Są pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejSpędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcej






Komentarze (10)