Kraina miodem płynąca
Praktyki pszczelarskiej uczył się już będąc dzieckiem. Jego tata posiadał wtedy pasiekę z 35 ulami. Mały Boguś często przyglądał się pracy pszczelarza i starał się pomagać. Kiedy ojciec zmarł, dorosły już Bogusław wraz z żoną postanowił zaopiekować się pszczołami. Obecnie państwo Kowaliczkowie posiadają 75 pni w dwóch pasiekach. Jedna z nich znajduje się w Wilkowisku.
Prawdziwa pasja
Trudno zliczyć wszystkie zalety miodu. Ma on przede wszystkim pozytywny wpływ na zdrowie człowieka. Jego regularne spożywanie podnosi odporność organizmu i leczy z alergii na pyłki. Jednak, żeby ktoś mógł go zjeść, ktoś musi go uzyskać, przetworzyć i przygotować do spożycia. Tym właśnie od kilkunastu lat zajmuje się pan Bogusław Kowaliczek. Zamieszkały w Suchej Beskidzkiej pszczelarz odziedziczył po ojcu 45 uli i postanowił kontynuować rodzinną tradycję. „Początki nie były łatwe” – opowiada pan Bogusław – „ale człowiek uczy się na własnych błędach”. Z czasem jego pszczelarski dobytek zaczął się powiększać. Pan Bogusław zakładał nowe ule, do których wprowadzał nowe królowe. Obecnie ma już dwie duże pasieki o wdzięcznej nazwie „Ambrozja”. Pierwsza znajduje się przy domu w Suchej Beskidzkiej. Stoi tam 55 uli. Na tym terenie pozyskuje się miód wielokwiatowy, lipowy i spadziowy, zwłaszcza z jodły. Druga pasieka położona we wsi Wilkowisko niedaleko Limanowej, umiejscowiona jest wysoko na południowym wzgórzu obok domu, w którym mieszka rodzina żony pana Bogusława. Pasieka ta jest młodsza i liczy ponad 20 pni(uli). Teren tu jest czysty, obfitujący w zieleń, wiele pól uprawnych i łąk. W „naszej” okolicy państwo Kowaliczkowie pozyskują miód z mniszka, wielokwiat i miody z koniczyny czerwonej. Aby opiekować się tą pasieką, pan Bogusław musi przyjeżdżać do Wilkowiska przynajmniej raz w tygodniu. Większość prac w obydwóch pasiekach wykonuje sam, ale niejednokrotnie pomagają mu żona i trzy córki. Pszczelarstwo stało się ich prawdziwą pasją.
Jak w ulu
Zobacz również:
Zakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
IMGW ostrzega: Nocne burze z gradem i wiatrem do 100 km/h
Państwo Kowaliczkowie w swoich pasiekach posiadają głównie pszczoły rasy Krainka linii Sklenar i Berlinka (Niemka). Mają także kilkanaście rodzin rasy Włoskiej linii Fińskiej i Buckfast linii 429. Pszczoły te są łagodne, jednak pszczelarz podchodząc do nich musi mieć na sobie specjalistyczne ubranie ochronne. Pszczoły państwa Kowaliczków mieszkają w ulach typu Dadant, Dadant 1/2 oraz ulach wielkopolskich, które pan Bogusław wykonuje sam w czasie zimy. Wysoki płot wokół pasieki powoduje, że pszczoły, żeby ją opuścić, muszą się wznieść, dzięki czemu nie trafiają później na niżej usytuowane przeszkody. Pan Bogusław zna się nie tylko na pracy w pasiece, ale wie również, jakie rośliny mają wpływ na lepszy rozwój rodzin pszczelich. Właściciel niedalekiego sadu dba o ich pasiekę prowadząc „rolnictwo pszczółkarskie” i nie stosując silnych środków chemicznych zatruwających pszczoły czy miód. „Trzeba uświadamiać sadowników” – mówi pan Bogusław – „bo wszystkie środki owadobójcze i opryski mogą zabijać pszczoły”. Naturalnym zagrożeniem dla pszczół są osy, szerszenie oraz wywoływana przez roztocza rozwijające się na czerwiu choroba warroza. Na szczęście żadna z pasiek państwa Kowaliczków nie została nigdy zaatakowana ani nie chorowała. Na jesień, w czasie intensywnego karmienia pszczół, pszczelarze podają swoim podopiecznym cukier z wodą oraz specjalne pasze z ziołami, które wzmacniają odporność pszczół i zapobiegają grzybicy w słotne dni. Państwo Kowaliczkowie bardzo dbają o pasieki. Swojemu hobby poświęcają naprawdę dużo czasu i energii. Jak ocenia pan Bogusław: „Pszczelarstwo, to chyba jedno z droższych i bardziej czasochłonnych hobby”. Trzeba dodać, że czasami bywa także bolesne, bo nie można zapominać, że pszczoły potrafią użądlić nawet swojego właściciela. „Wbrew popularnym mitom na ten temat” – opowiada pan Bogusław – „pszczoły nie przywiązują się do swojego właściciela, ponieważ żyją zbyt krótko: 28-34 dni”. Tych kilka użądleń nie zniechęca jednak państwa Kowaliczków do ciągłej pracy i opieki nad pszczołami. Pan Bogusław naprawdę lubi to, co robi i jest żywym dowodem na to, że odpowiednie podejście do pszczelarstwa daje człowiekowi wiele radości.
Przyjemne z pożytecznym
Nieustanna praca i zaangażowanie, jakie pan Bogusław wkłada w zajmowanie się pasieką Ambrozja, przyniosły mu wymierne efekty. W 2004r. otrzymał on tytuł Mistrza w zawodzie pszczelarskim od Kuratora Oświaty w Krakowie, a jego pasieka jest jedyną w powiecie suskim posiadającą wszystkie pozwolenia. Ukończył on także specjalistyczne szkolenie przeprowadzone przez Wiejskie Centrum Integracji Europejskiej dotyczące polskich przedsiębiorstw przemysłu spożywczego na rynku unijnym. Od kilku lat pan Bogusław jest prezesem Koła Pszczelarzy Powiatu Suskiego „Mioduszyna”, które zrzesza już kilkudziesięciu członków. Biorą oni czynny udział w wielu imprezach związanych z promowaniem pszczelarstwa i samego miodu jako zdrowej żywności. Sam pan Bogusław uczestniczy m.in. w corocznych Ogólnopolskich Dniach Pszczelarza, Małopolskim Festiwalu Smaku czy Festiwalu Babiogórska Jesień. Oprócz szacunku, jakim jest darzony za swoją wiedzę w gronie pszczelarzy i nie tylko, pan Bogusław może się poszczycić wieloma wyróżnieniami i nagrodami w konkursach na najlepsze miody. Niektóre z nich to:
- Wyróżnienie w Wojewódzkim Konkursie Pasiek 2006 za wzorowe prowadzenie pasiek produkcyjnych
- I miejsce w konkursie „Małopolski Smak” dla Pasieki „Ambrozja” z Suchej Beskidzkiej za miód spadziowy podczas III Małopolskiego Festiwalu Smaku w 2007r.
- I miejsce w konkursie „Małopolski Smak” dla Pasieki „Ambrozja” z Suchej Beskidzkiej za miód spadziowy kremowany podczas IV Małopolskiego Festiwalu Smaku w 2008r. – zarówno w półfinale w Nowym Targu jak i Wielkim Finale w Krakowie.
Pan Bogusław jest także właścicielem jednego z największych w Polsce forum (www.pasiekaambrozja.pl/forum/) poświęconych pszczelarstwu, z którego korzystają nawet obcokrajowcy. Udziela tam wielu cennych porad i zachęca ochotników do zajęcia się pszczelarstwem. Sam daje przykład, jak łączyć przyjemne z pożytecznym.
Skosztujmy miodu
Wysoka jakość miodu, o którą nieustannie dba pan Bogusław, jest najlepszą reklamą jego produktów. Ma on wielu stałych klientów zadowolonych z kupowanych u niego miodów. Nowych nabywców zyskuje głównie podczas imprez plenerowych, na których prezentuje swoje produkty i niejednokrotnie zbiera za nie nagrody. Państwo Kowaliczkowie rozprowadzają swoje miody przez sklepik internetowy, do którego link znaleźć można na ich stronie: www.pasiekaambrozja.pl . Nie przetwarzają pszczelich wyrobów na inne produkty. Zamówienia wysyłają pocztą lub sami dowożą do klienta. W zależności od gatunku rośliny, z której pszczoły zebrały pyłek, miody różnią się od siebie konsystencją, barwą, zapachem i smakiem. Pasieka Ambrozja oferuje nam następujące rodzaje miodu: miód mniszkowy, miód lipowy, miód spadziowy – iglasty i miód wielokwiatowy. Państwo Kowaliczkowie sprzedają także miód kremowany.
Zapraszamy do Pasieki Ambrozja!
Wiele osób z naszego regionu pewnie nawet nie wie, że na zboczu wzgórza we wsi Wilkowisko na łąkach i w ulach pracują pszczoły, dzięki którym pan Bogusław uzyskuje znany w całej Polsce wysokiej jakości miód. Tego źródła zdrowia, jakim jest Pasieka Ambrozja, nie należy ignorować. Skromnie przyznaje, że jedyne czego sam sobie teraz życzy, to zdrowie i zadowolenie z siebie. „I żeby wydać córki za pszczelarzy” – dodaje w żarcie. Posiadanie w tak bliskim sąsiedztwie mistrza pszczelarstwa powinno być dla nas wielkim skarbem. Wybierzmy się więc do Wilkowiska odwiedzić jego pasiekę i zafundujmy sobie chociaż słoik tego złotego zdrowia…
Może Cię zaciekawić
Śmiertelne pobicie 36-latka. Policja szuka tego mężczyzny
Dramatyczna noc: ciosy i ostre narzędzia Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z czwartku na piątek (z 20 na 21 sierpnia) w nowohuckiej części ...
Czytaj więcejŚledczy: nadmierna prędkość przyczyną potrącenia małżeństwa z dzieckiem (aktl.)
26-letni Hubert B., kierowca Volkswagena, od soboty przebywa w policyjnym pomieszczeniu zatrzymań. Policja przeprowadzi z nim czynności. Prawdopodob...
Czytaj więcejNowa metoda na oddziale szpitala
Oddział ginekologiczno-położniczy Szpitala Powiatowego w Limanowej wprowadził nową metodę niefarmakologicznego łagodzenia bólu porodowego. TEN...
Czytaj więcejPogoda dla Limanowej: Spokojny początek tygodnia, upalny piątek i mocne załamanie
Do czwartku dużo słońca i przyjemne temperatury Przełom przedostatniego i ostatniego tygodnia wakacji rozpoczyna się w Limanowej spokojną, wy...
Czytaj więcejSport
Harnaś liderem z kompletem punktów. Piłkarski pogrom w Tymbarku.
HARNAŚ TYMBARK – CZARNI CZARNY DUNAJEC 8:0 (3:0) M. Sobczak 2,19, Kuziel 5, Hybel 69,72, J. Urbański 78, M. Kordeczka 84,85. HARNAŚ: ...
Czytaj więcejLimanovia nadal bez punktów. Transmisja w kanale MZPN
WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA – LIMANOWA LIMANOWA 2:1 (2:1) 1:0 Cięciwa 8, 2:0 Adamski 32, 2:1 Wrona 45.W 89 minucie czerwoną kartkę otrzyma...
Czytaj więcejZacięty mecz i podział punktów w Słopnicach
Obie bramki padły w ostatnim kwadransie, najpierw na prowadzenie wyszła drużyna gości. Sokół rzucił się do zdecydowanych ataków, ale Tarno...
Czytaj więcejObcokrajowcy w kadrze KS Szyk. Jeden trafił do klubu prosto z Brazylii
21-letni Joseph Miguel Gonzalez (rocznik 2004) występuje na pozycji skrzydłowego. Do KS Szyk przeniósł się z Sokoła Słopnice, którego barwy...
Czytaj więcejPozostałe
Pożegnano kpt. Józefa Kowalczyka
W kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Orawce (pow. nowotarski) odbyły się wczoraj (21 sierpnia) uroczystości pogrzebowe kpt. Józefa Kowalcz...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
20 sierpnia 2026 r. śp. Krystyna Palka, 89 lat (Dobra) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Do...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
19 sierpnia 2026 r. śp. Jan Wroński, 62 lata (Siekierczyna) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Ma...
Czytaj więcej„Dostałeś swoje góry”. Wzruszające pożegnanie
Walka o godność wbrew systemowi W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza (gmina Mszana Dolna) uczestnik bitwy o Mont...
Czytaj więcej-
Śmiertelne pobicie 36-latka. Policja szuka tego mężczyzny
-
Śledczy: nadmierna prędkość przyczyną potrącenia małżeństwa z dzieckiem (aktl.)
-
Nowa metoda na oddziale szpitala
- Pogoda dla Limanowej: Spokojny początek tygodnia, upalny piątek i mocne załamanie
- Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu



Komentarze (0)