Komornik w sklepie
Kamienica. Od kilkunastu dni Kamienica żyje problemem delikatesów Groszek, do których 1 lipca wszedł komornik. Właściciel delikatesów twierdzi, że czynności komornika są bezprawne, ten im zaprzecza. Sprawą zajmuje się Sąd Rejonowy w Limanowej.
Delikatesy Groszek powstały w Kamienicy w 2006 roku. Sklep otwarła tam firma, która łącznie na miejscowym rynku działa od 25 lat. Przez kilka lat właściciele delikatesów nie mieli żadnych problemów z niczym. – Jeszcze przed rozpoczęciem budowy na lokal, w którym mieści się nasz sklep, właściciele budynku podpisali umowę przedwstępną z przedsiębiorcą z Limanowej - mówi Rafał Miśkowiec, syn właścicielki sklepu. - Umowa jednak nie doszła do skutku. O sprawie tej dowiedzieliśmy się w ubiegłym roku, kiedy to sąd orzekł, iż lokal ma zostać wydany, przedsiębiorcy, który podpisał tą umowę przedwstępną. Staraliśmy się to odciągnąć w czasie, tak, aby znaleźć inne miejsce na sklep, a jeśliby się to nie udało, to wyprzedać cały towar, którego na sklepie jest na ponad 300 tys. zł. W tym czasie do sklepu przyjeżdżał już komornik. Dzień przed wigilią dowiedzieliśmy się, że przekroczyliśmy już termin pierwotny wyprowadzki, czyli 14 grudnia. Później były wyznaczone kolejne terminy egzekucji, ale w sposób legalny i zgodnie z prawem oddalaliśmy je w czasie. Ostatni z terminów był wyznaczony na 1 lipca. Komornik, który przyjechał aż tutaj z Trzebini, według wielu opinii prawników nie powinien do niej przystąpić, gdyż wykazaliśmy dokumenty, które jego działania blokowały. Pomimo to rozpoczął on egzekucję. Ta jednak nie wyglądała na normalną, gdyż wraz z wierzycielem przesłuchiwali jedną z pracownic, do tego stopnia, że trafiła do lekarza. Według relacji pracowników wywierali oni straszną presję, straszyli prokuraturą, oraz doprowadzaniem do sklepu siłą przez policję. Do sklepu przywiezieni zostali ludzie wierzyciela, którzy np. dotykają gołymi rękami, wędlin, mięs. W sklepie robią sobie bufet, nie wiem czy też nie zaglądają w dokumenty firmy. My nie mamy żadnego dostępu nawet do swojego biura, a jak tak dalej pójdzie to nie będziemy wiedzieć ile vatu czy podatku dochodowego mamy zapłacić za czerwiec, bo oni mają wszystkie dokumenty. Nie podejmujemy rozmów z komornikiem, bo wiemy, że jego działanie jest nielegalne i teraz liczymy na sprawiedliwość. Złożyliśmy na jego działania skargi do sądu, jednak nie zostały one jeszcze rozpatrzone.
Właściciele delikatesów zdają sobie sprawę, że lokal trzeba będzie wydać wierzycielowi. – Wiemy to, ale nie teraz, bo według prawa komornik musi odstąpić od czynności – mówi Rafał Miśkowiec. – Czujemy się oszukani i bezradni. Najgorsze jest to, że w oczach większości kontrahentów i opinii klientów z Kaminicy jesteśmy teraz postrzegani, jako dłużnicy. Tracimy dobre imię po tylu latach pracy.
Ze względu na tajemnicę postępowania komornik stwierdził, iż nie może rozmawiać o szczegółach egzekucji, natomiast jednoznacznie stwierdził, że przedstawiona przez Rafała Miśkowca dotycząca czynności egzekucyjnych jest w całości nieprawdziwa. - Postępowanie egzekucyjnie w tej sprawie, jest prowadzone w oparciu o prawomocny tytuł wykonawczy Sądu Okręgowego w Krakowie – tłumaczy Krzysztof Dłużniewski, komornik z Trzebini.- Moje postępowanie w sprawie toczy się ponad pół roku i było przedmiotem badania przez Sąd Rejonowy w Limanowej. Badanie to było inicjowane skargami na moje czynności, ale sąd na dzień dzisiejszy nie dopatrzył się uchybień. Nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia tego postępowania.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy na właściciela obiektu, oraz prowadzących sklep zostały złożone przez komornika, oraz przez wierzyciela zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegające na usiłowaniu udaremnienia wykonania prawomocnego orzeczenia sądu, oraz wywierania bezprawnego wpływu na czynności urzędowe komornika, jako funkcjonariusza państwowego. Zawiadomienia dotyczą także przestępstw naprzeciwko tożsamości dokumentów.
Pełnomocnik Kaminexu – właściciela budynku odmówił komentarza w tej sprawie twierdząc, że spółka nie jest stroną w tym sporze.
Może Cię zaciekawić
Blisko 300 terytorialsów na trasie biegu
Kilkuset żołnierzy-sportowców z całej Polski zameldowało się wczoraj (12 września) na starcie Mistrzostw Wojsk Obrony Terytorialnej w Biegach P...
Czytaj więcejZmniejszone moce i obietnice bez pokrycia? Były burmistrz rozlicza
Mszana Dolna od lat zmaga się z problemami dotyczącymi ilości oraz jakości wody pitnej. Większość odbiorców miejskiego wodociągu zasilają dw...
Czytaj więcejPrognoza pogody dla Limanowej: deszczowy początek tygodnia, ale 24°C w środę
Początek tygodnia z opadami W niedzielę początkowo niebo będzie bezchmurne, a poźniej zachmurzenie będzie umiarkowane. Temperatura maksyma...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejSport
Pierwsze zwycięstwo Jodłownika w tym sezonie
CZARNI CZARNY DUNAJEC – LKS JODŁOWNIK 0:3 (0:2) 0:1 Piechówka 31, 0:2 Grucel 45, 0:3 Węgrzyn 90. JODŁOWNIK: Kantor – Bartosz, A. Śli...
Czytaj więcejDziewięć medali limanowskich karateków na początek sezonu. Sześć złotych.
Rywalizacja odbyła się 12 września. Była to trzecia tegoroczna edycja obu imprez organizowanych pod egidą Małopolskiego Okręgowego Związku ...
Czytaj więcejLimanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejPozostałe
Nadchodzi Wielki Odpust
We wtorek (15 września) w limanowskiej bazylice rozpocznie się Wielki Odpust, obchodzony w tym roku pod hasłem 60. rocznicy koronacji cudownej figu...
Czytaj więcej20 tys. zł na zabytkowy mur
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa podjęto decyzję o przyznaniu wsparcia finansowego parafii rzymskokatolickiej pw. Wszystkich Świętych ...
Czytaj więcejSzczepionki spadną z nieba
Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował, że w dniach od 20 do 30 września 2026 roku na terenie całego województwa małopolskiego,...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
14 WRZEŚNIA 2026 R. 08:00 - 12:00 w miejscowości Mstów, budynki przy granicy z miejscowością Jodłownik. 08:00 - 12:00 w miejscowości Szczyrzy...
Czytaj więcej






Komentarze (60)
Na wstępie pozdrawiam ludzi pana Biernata, którzy rozpoczęli dodawanie komentarzy, ale chyba o tej porze już śpią. Nie znam właścicieli sklepu „GROSZEK” osobiście ale wiem, że odkąd istnieją w Kamienicy a to jest od dwudziestu paru lat, zawsze cieszyli się dobrą opinia. W Groszku robiłem zakupy praktycznie codziennie i byłem bardzo zadowolony, wszystko co chciałem kupić to tam kupiłem, aż pewnego dnia podchodzę pod sklep a tu pan komornik (żałosny) stał przed drzwiami i mówił, że sklep jest zamknięty… Co do Pana Biernata to słyszałem o nim bardzo wiele ciekawych rzeczy i dziwię się, że jeszcze nikt nie wykupił jego długów i nie zlicytował go. Ale Pan Biernat to przecież jest wielki „biznesmen” więc nie może sobie na to pozwolić. Szkoda tylko, że żadna hurtownia nie chce sprzedać mu towaru, zastanówmy się dlaczego?? Powiem wam, żeruje na ludziach, włóczy ich po sądach do tego stopnia, że sami odpuszczają i rezygnują. Naprawdę szkoda mi tych ludzi, którzy długie lata ciężko pracowali na swoją markę i opinię. Gość teraz przyjdzie otworzy kolejny „sklep” z super sieci „TIP-TOP” i myśli, że miliony złotych posypią się z nieba. Ludzie apeluję do was nie chodźcie do niego na zakupy nie warto kupować towaru, który nie należy do niego!!! Na szczęście tam wysoko w górze jest taki PAN, w którego Pan Biernat raczej nie wierzy, a ten PAN rozliczy wszystkich sprawiedliwie, bo tu na ziemi z tego co widzę na sprawiedliwość raczej nie ma co liczyć. Pozdrawiam