Kobiety i dzieci spalono żywcem: pamięć o tragedii mieszkańców wsi
79 lat temu we wsi Gruszowiec doszło do wielkiej tragedii. Niemcy bestialsko zamordowali bezbronnych 33 mieszkańców tej miejscowości.
Do tragicznych wydarzeń doszło na kilka miesięcy przed zakończeniem II wojny światowej. Informacje o postępach wojsk antyhitlerowskich dawały mieszkańcom nadzieję, że koszmar wojny wkrótce się skończy i największe niebezpieczeństwo mają za sobą. Jednak we wsi Gruszowiec wówczas dokonała się bestialska egzekucja bezbronnych mieszkańców. Z rąk niemieckich oprawców zginęły 33 osoby, w tym kobiety i dzieci. Spaleni żywcem, w przeraźliwych krzykach i cierpieniu.
Bestialski napad oddziałów niemieckich nastąpił 1 listopada 1944 roku. Wieś Gruszowiec została wybrana przypadkowo, znajdowała się po prostu przy głównej drodze prowadzącej z Limanowej do Mszany Dolnej. Masakry dokonała niemiecka karna kompania SS pod dowództwem Albrechta Matingena. Wcześniej ich samochód został ostrzelany przez partyzantów. Niemcy wpadli w szał i żądni zemsty w okrutny sposób postanowili zamordować bezbronnych mieszkańców.
Niemcy w pierwszej kolejności ostrzelali dwa osiedla Gruszowca: Granice i Wrony. Spaleniu uległo osiem domów, do jednego z nich wcześniej zamknięto ludzi. Zginęli w płomieniach, w potwornych cierpieniach. Łącznie śmierć poniosły 33 osoby. Ofiar mogło być więcej, ale część mieszkańców uczestniczyła w tym samym czasie w nabożeństwie ku czci zmarłych, jakie odbywały się w Dobrej.
W Gruszowcu pomnikiem ku czci pomordowanych opiekuje się Tadeusz Dudzik. Jego dziadkowie zginęli podczas pacyfikacji wsi w 1944 roku. – Mój ojciec po powrocie z przymusowych robót w Niemczech, po zakończeniu II wojny światowej, w zgliszczach spalonych odmów zbierał szczątki mieszkańców – powiedział Tadeusz Dudzik. – Zadbał o wspólną mogiłę i cały czas dbał o pamięć pomordowanych. Jako małe dziecko pamiętam jeszcze pozostałości po spalonych domach, fundamenty i piwnice. Opowieści świadków tamtych wydarzeń, ocaleni mieszkańcy jeszcze długo żyli tragedią. Mój chrzestny ojciec Jan Drąg zdołał uciec w trakcie pacyfikacji. Jego rodzice i rodzeństwo zostało spalone żywcem. Po wojnie często tutaj przyjeżdżał. Wraz z moim ojcem zawsze mi mówił, że po ich śmierci mam się zająć miejscem pamięci. Staram się jak najlepiej to wykonywać, żeby następne pokolenia wiedziały co tutaj się wydarzyło. Ofiarami byli prości i bezbronni ludzie, którzy nikomu nie zagrażali.
Dzisiaj w miejscu dokonania wielkiej zbrodni znajduje się pomnik. Co roku odbywają się uroczystości związane z upamiętnieniem tragedii mieszkańców wsi Gruszowiec. Na obchody wybrano okres letni, gdyż wówczas można liczyć na większą ilość uczestników, niż w rocznicę, bo 1 listopada skupiamy się odwiedzaniu grobów swoich bliskich. Jutro, czyli 12 sierpnia, obchody rozpoczną się o godz. 15.
Zamordowani 1 listopada 1944 roku we wsi Gruszowiec:
Katarzyna CYCOŃ lat 44
Antoni CZYRNEK lat 65
żona Katarzyna lat 64
córka Anna lat 21
Józef DRĄG lat 49
żona Anna lat 39
córka Anna lat 17
córka Helena lat 12
syn Antoni lat 9
córka Maria lat 5
syn Józef lat 2
Szymon DUDZIK lat 53
żona Maria lat 49
syn Stanisław lat 2
Maria JAKUBIEC lat 49
syn Andrzej lat 17
córka Anna lat 13
córka Janina lat 7
Helena JAKUBIEC lat 56 syn
Jan lat 26 Anna KUBOWICZ lat 64
syn Wojciech lat 27
syn Jan lat 23
Marcin KUBOWICZ lat 35
Józef KUCHTA lat 40
żona Katarzyna lat 33
Antoni MIŚKOWIEC lat 23
Michał PALKIJ lat 34
żona Maria lat 28
córka Zofia lat 3
Jan PAWLAK lat 56
żona Aniela lat 56
córka Stefania lat 19
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Wróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejPozostałe
Świadectwa, wykład i pamięć o poległych
W Skrzydlnej odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 60. rocznicy otwarcia Cmentarza Ofiar II Wojny Światowej. Obchody ro...
Czytaj więcejRocznica wybuchu wojny - na Mogile oddano hołd bohaterom
Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie delegacje złożyły kwiaty przy grobie żołnierzy 24. Pułku Piechoty z Kraśnika. N...
Czytaj więcejOdnowią nagrobek właścicielki dworu na Słomianej
Prace konserwatorsko-restauratorskie obejmują dwa kamienne pomniki znajdujące się na łososińskim cmentarzu. Jednym z nich jest nagrobek śp. Mari...
Czytaj więcejHistoria w kadrze: tajne szkolenia w dawnym dworze
Historia w kadrze Wracamy do cyklu "Historia w kadrze". W jego ramach prezentujemy archiwalne fotografie, artykuły prasowe oraz materiały źródło...
Czytaj więcej






Komentarze (2)