Kanonada ze strzelnicy. Zbłąkany pocisk trafił w osiedle?
Limanowa. W niedzielę po południu na ulicy Młyńskiej w Limanowej interweniowała policja. Powodem zgłoszenia była działalność nowej strzelnicy, znajdującej się na drugim brzegu rzeki. Mieszkańcy osiedla twierdzą, że na własnym podwórku usłyszeli świst zbłąkanej kuli.
Strzelnica sportowa znajduje się na należącej do miasta działce, zlokalizowanej pomiędzy stadionem LKS “Płomień” a rzeką Łososiną. Jak informowaliśmy, w ubiegłym roku nieruchomość została wydzierżawiona. Czynsz wynosi 2,50 zł netto za każdy ar, co przy powierzchni działki (30 arów) daje miesięczną opłatę w wysokości zaledwie 75 złotych. Dzierżawcą jest osoba na co dzień zatrudniona w jednym z wydziałów Urzędu Miasta Limanowa.
Projekt strzelnicy spotkał się z niechęcią ze strony okolicznych mieszkańców, którzy obawiali się m.in. hałasu oraz ewentualnego spadku wartości swoich nieruchomości. Więcej na ten temat można przeczytać w naszym artykule: Strzelnica na miejskim gruncie. Samorząd dzierżawi teren urzędnikowi.
Interwencja policji miała miejsce w niedzielę (23 lipca) po godzinie 16:00. Obecnie czekamy na odpowiedź z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej z informacjami na temat jej przebiegu.
Siedzieliśmy z dziećmi przed domem i usłyszeliśmy wyraźny świst. Właściciel twierdzi, że to niemożliwe, by kula opuściła teren strzelnicy. Ale ja uważam, że to był rykoszet. Byłem w wojsku, strzelałem z broni i od razu poznałem ten dźwięk - opowiada nam jeden z mieszkańców osiedla.
Właściciel strzelnicy, którego poprosiliśmy o komentarz, twierdzi, że taki incydent nie mógł mieć miejsca.
Po tym zgłoszeniu sprawdzaliśmy nawet przechwytywacze. To niemożliwe, by kula wydostała się poza teren strzelnicy. Być może ktoś z mieszkańców usłyszał jakiś świst, ale na pewno nie była to kula. W kwestii hałasu rozmawialiśmy już z mieszkańcami, planujemy wdrożenie rozwiązań, które poziom hałasu zredukują - uszłyszeliśmy.
Zapewnienia właściciela nie przekonują mieszkańców, którzy obawiają się, że prędzej czy później dojdzie do tragedii.
Moja żona nie wychodzi z dziećmi z domu, gdy słyszy strzały. Boimy się, bo strzelnica znajduje się w odległości mniejszej niż 150 metrów, a została zorganizowana w taki sposób, że strzały oddawane są wprost w kierunku naszego domu. Przez cały weekend siedzieliśmy jak w więzieniu - mówi nam kolejna z osób mieszkających na osiedlu.
Bezpieczeństwo to jedno. Kolejną kwestią podnoszoną przez mieszkańców osiedla jest uciążliwość powodowana przez hałas. Huk wystrzałów z pobliskiej strzelnicy dodatkowo potęguje rzeka.
Mam czteromiesięczne dziecko. Gdy na moment strzały ucichły, próbowaliśmy z nim wyjść na spacer. Zasnęło w wózku, ale wystarczył jeden wystrzał z broni palnej, by obudziło się z krzykiem i płakało jeszcze przez półtorej godziny. Odgłosy ze strzelnicy słychać także w domu. Zresztą nie tylko u mnie, sąsiad opowiadał mi, że po nocnej zmianie w pracy musi używać stoperów, by odespać za dnia. Tak się nie da żyć, a to dopiero początek. W tym wszystkim zabrakło człowieczeństwa. Jak można zorganizować takie miejsce naprzeciwko osiedla? Tego nie jestem w stanie pojąć - przyznaje nasz rozmówca.
O tej kontrowersyjnej sprawie rozmawialiśmy również z mieszkańcami osiedla znajdującego się po drugiej stronie rzeki (administracyjnie teren leży już w Młynnem w gminie Limanowa). Tam ludzie także nie są zachwyceni ze strzelnicy w sąsiedztwie.
Nerwy na osiedlu są wyraźne, rozmawiałem z sąsiadami, są wzburzeni. W sobotę czy niedzielę po południu ludzie chcieliby odpocząć, a słychać strzał za strzałem z broni palnej. To była bardzo spokojna okolica, a ktoś urządził nam takie “atrakcje” - usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców.
Do sprawy będziemy powracać.
Obejrzyj film z okolic strzelnicy: Huk przy domach w pobliżu strzelnicy - zobacz nagranie
Może Cię zaciekawić
Samorządowcy, nauczyciele i urzędnicy w "Dziadach" (ZDJĘCIA)
W piątek (4 września) w Gminnej Bibliotece Publicznej w Starej Wsi odbyło się Narodowe Czytanie – ogólnopolska akcja promująca polską literat...
Czytaj więcejTrzy kolizje jednego dnia
We wtorek (8 września) w powiecie limanowskim doszło do trzech kolizji drogowych – w Jodłowniku, Limanowej i Starej Wsi. We wszystkich przypadkac...
Czytaj więcejCiało 46-latka znalezione na budowie
Jak informuje limanowska polica, wczoraj (8 września) o godz. 18:00 w Mszanie Dolnej ujawniono ciało mężczyzny. Zwłoki znajdowały się na...
Czytaj więcejKierowca SUV-a usłyszał zarzuty. Dozór i 15 tys. zł poręczenia
Prokuratura Rejonowa w Limanowej, prowadząca śledztwo dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym na drodze krajowej nr 28 w Podłopien...
Czytaj więcejSport
Wyjazd Limanovii do Myślenic. Szósta porażka w tym sezonie.
DALIN MYŚLENICE – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (2:1)1:0 Tomasik 13, 1:1 P. Nowak 24 (rzut karny), 2:1 Klimczyk 45. LIMANOVIA (wyjściowy skład): ...
Czytaj więcejKolejni zawodnicy limanowskich akademii piłkarskich
W gronie 25 zawodników znalazł się Fabian Bukowski z AP Limanovia oraz Aleksander Górski z AP MAM Talent Limanowa. Konsultacje odbędą się...
Czytaj więcejNiedźwiedź ma powody do radości. Orkan wygrał kolejny mecz
ORKAN NIEDŹWIEDŹ – LUBAŃ ZAPORA II MANIOWY 3:1 (2:1) 1:0 S. Zapała 8, 1:1 Ostachowski 11, 2:1 Wsół 42, 3:1 S. Zapała 90(+6). ORKAN...
Czytaj więcejZawodnik z naszego regionu z powołaniem do reprezentacji Polski U-15
Bukowiec jest wychowankiem AKS Ujanowice. Przez ostatnie 2,5 roku reprezentował AP Limanovia, a od lipca tego roku jest zawodnikiem Stali Rzeszów...
Czytaj więcejPozostałe
Autorka "Warszawskiego niebotyka" w bibliotece
Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej zaprasza na spotkanie z Marią Paszyńską – polską pisarką, felietonistką, varsavianistką, prawniczką...
Czytaj więcejPierwsza w Polsce jednoosobowa Rada Gminy
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk wyznaczył Piotra Potaczka z dniem 8 września 2026 roku do pełnienia funkcji Rady Gminy Mszana Dolna, do cza...
Czytaj więcejBakterie coli w wodzie
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej, po analizie wyniku badania próbki wody do spożycia przez ludzi z wodociągu wiejskiego Lubomie...
Czytaj więcejSusza w kolejnej gminie. Wójt wprowadza tryb kryzysowy
Wójt gminy Dobra Benedykt Węgrzyn wprowadził na terenie gminy tryb zarządzania kryzysowego. Jak wynika z zarządzenia, decyzja ma związek z ...
Czytaj więcej





