Wtorek, 04 października
Rozalia, Edwin, Franciszek, Konrad, Rosława, Rozalia

Kabareciarz o cenzurze w TV: "mamy zakneblowane usta"

07.08.2022 16:15:00 PAN 23 6333

Od kilku dni w Polsce komentowana jest treść skeczu "Wigilia" kabaretu Neo-Nówka, który wyemitowała na żywo stacja Polsat. Do zamieszania w rozmowie z Onetem odnosi się pochodzący z Limanowej Łukasz Rybarski, mieszkający obecnie na terenie gminy Limanowa.

Skecz Neo-Nówki można zobaczyć wyłącznie na kanale YouTube kabaretu. Nie ma go natomiast na stronach Polsatu, mimo że telewizja opublikowała pozostałe skecze z Koszalina.

Łukasz Rybarski w rozmowie z portalem Onet mówi o cenzurze „gorszej niż za komuny”. — Mamy zakneblowane usta. Nie wolno powiedzieć niczego wcześniej nieustalonego na temat obecnej władzy. Jakiś nieznany nikomu człowiek siedzi na próbie i ocenia, co może wejść do skeczu, a co bezwzględnie nie. To ewidentna cenzura w telewizji, gorsza niż za komuny. Wtedy przynajmniej wszyscy wiedzieli, w co gramy, robiło się aluzje. A dziś nie ma co bawić się w aluzje, bo ludzie nie mają pojęcia, że jest cenzura, nie możemy mówić, co chcemy — relacjonuje Rybarski.

Komik z Kabaretu pod Wyrwigroszem ujawnił ponadto, że Polsat nie pozwolił mu zaśpiewać w programie z jego udziałem piosenki, nawiązującej do afery Srebrnej z Jarosławem Kaczyńskim.

— Kabarety polityczne w ogóle nie mają dziś prawa bytu, mogą funkcjonować jedynie w internecie, jak teraz my czy słynne "Ucho Prezesa". Żarty polityczne nie interesują stacji prywatnych, o TVP nie wspominając. Telewizje zależą od państwa. Żeby przetrwać, trzeba robić żarty z byle czego. Ale ciężko robić żarty z czegokolwiek — jeśli nie polityka, to "obraza uczuć religijnych". Wszyscy są obrażeni – komentuje satyryk dla Onetu.


udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in