Jeśli się zmienię, przyjaciele nastawią mi kręgosłup
W kilka tygodni z nikomu nieznanej dziewczyny z podgorlickiej Kobylanki stała się celebrytką chętnie zapraszaną do ogólnopolskich stacji telewizyjnych. No i oczywiście posłanką. Elżbieta Borowska, 27-letnia kandydatka KWW Kukiz’15 otrzymała 8 115 głosów. Kim jest młoda parlamentarzystka, która niedawno na studia zarabiała w Londynie, a na czas kampanii zwolniła się z pracy?
Skromna kampania, ale wygrana
Wygrane wybory Borowska komentuje krótko: - To spełniona nadzieja. Jak przyznaje, zwycięstwo było lekkim zaskoczeniem, ale widocznie bezpośredni kontakt z wyborcami przyniósł efekty. Kampania była skromna, a przyszła posłanka sama wieszała swoje plakaty.
- Myślę, że budżet mojej kampanii nie przekroczył 10 tys. zł. To była bardzo skromna kampania, jeśli chodzi o środki finansowe, natomiast bardzo dużo kontaktu staraliśmy się mieć z ludźmi. Już na etapie zbierania podpisów osobiście spotykaliśmy się z wyborcami. Potem organizowaliśmy konferencje prasowe, spotkania w różnych częściach naszego okręgu - mówi. Kampania przyniosła efekty. Borowska, jako „jedynka” Kukiz’15 debiutuje w Sejmie. - Na razie przez całe tygodnie działałam na adrenalinie, myśląc zadaniowo, co jeszcze mam zrobić. Dopiero teraz emocje opadają, spływa ze mnie zmęczenie.
Zagrała va banque, została osobą publiczną
Przed wyborami postawiła wszystko na jedną kartę. - Na czas kampanii we wrześniu zwolniłam się z pracy. Pracowałam w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, ale lubię robić coś na sto procent, a wiedziałam, że jako lider muszę całkowicie poświęcić się kampanii – opowiada.
Gra va banque opłaciła się. Wcześniej w Sejmie była tylko raz na konferencji naukowej, teraz to będzie jej miejsce pracy. Jak wybór zmienia jej życie? - To życie wygląda teraz kompletnie inaczej, bo obowiązków jest o wiele więcej. Poza tym staję się osobą publiczną, a to bardzo duże obciążenie. Muszę się liczyć, że będę pod ostrzałem – stwierdza.
Jak przyznaje, stara się nie śledzić internetowych komentarzy na swój temat. – Za to konstruktywna merytoryczna krytyka jest pomocna – uważa.
Przed wyborami absolwentka Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego robiła doktorat na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. - Jestem na ostatnim roku studiów doktoranckich, został mi ostatni semestr, więc oczywiście skończę studia, z tego na pewno nie zrezygnuję – zapowiada.
Kobieta nie ma łatwo
Posłanka Elżbieta Borowska jest już po zaprzysiężeniu. Została sekretarzem Klubu Kukiz'15 – będzie organizować pracę prezydium Klubu oraz koordynować pracę poselską tego ugrupowania w Sejmie.
Jest elokwentna, nie ma też problemów z wypowiadaniem się. - Moje doświadczenie akademickie jest bardzo pomocne - przyznaje. Jak jednak potwierdza, młody polityk, do tego kobieta, nie ma łatwo, musi liczyć się z tym, że nie zawsze jest traktowana poważnie. Internet obiegł na przykład filmik, w którym dziennikarz TVN24 zagaduje Borowską o obraz wiszący w sejmowym korytarzu. Posłanka nie dała się złapać i szybko poprawiła reportera, ripostując, że to płaskorzeźba a nie obraz.
- Młoda kobieta nie jest traktowana jak stuprocentowy polityk. Ale może nie mam poważnej prezencji, ale mam swoje poglądy i wiem, czego chcę. Jeśli postawię sobie cel, to będę do niego dążyć – zapowiada stanowczo.
Eurosieroty zna ze swojego doświadczenia
Jednym z tematów, którymi chce się zająć w Sejmie, jest problem eurosierot. Sprawę zna z własnego doświadczenia, mama jest bezrobotna, a tata regularnie wyjeżdża za granicę, gdzie jako pracownik budowlany zarabia na rodzinę. Sama po skończeniu szkoły średniej wyjechała do pracy do Londynu, aby zarobić na studia. - Zbyt wiele osób wyjechało już z kraju, co uderza w rodziny, a zwłaszcza dzieci. Ale też trzeba zwrócić uwagę na osoby starsze, które zostają same, bez opieki, bo ich rodziny wyjechały – mówi.
Chce się także zająć ochroną dziedzictwa kulturowego oraz działaniem na rzecz zwiększenia transparentności władzy. Wśród swoich autorytetów wylicza Romana Dmowskiego, który kierował się interesem narodowym oraz ludzi kultury - Ignacego Paderewskiego i Jana Kiepurę. Ceni też Annę Walentynowicz jako symbol „Solidarności”.
Sprząta, gotuje i chodzi po górach
Jak przyznaje, polityką zainteresowała się na poważnie już w czasach nauki w I Liceum Ogólnokształcącym w Gorlicach. Podczas wyborczej debaty musiała się zmierzyć ze swoim były dyrektorem Jerzym Nalepką (PSL) i właścicielem szkolnego sklepiku Henrykiem Plato (Zjednoczona Lewica) i choć była zdecydowanie najmłodsza w tym towarzystwie, to właśnie ona zdobyła mandat. Zawsze była humanistką, lubiła język polski, historię, języki obce. Zna angielski i francuski. Od dawna myślała o wejściu w politykę, ale dawała sobie czas na skończenie studiów i zdobycie minimalnego doświadczenia zawodowego.
Oprócz polityki kocha turystykę pieszą – chętnie wędruje po Pieninach i Beskidzie Niskim. Lubi też odkrywać mniej cywilizowane miejsca. Czyta bardzo dużo książek. A rozmawiając z „Dobrym Tygodnikiem Sądeckim” robi sobie przerwę w… sprzątaniu. Ceni prace fizyczne, które wyciszają i pozwalają na uporządkowanie myśli. Jak przyznaje, lubi też gotować, jednak nie dla siebie a dla innych. Najchętniej sięga po przepisy z kuchni włoskiej. Jak podkreśla - jest normalną kobietą i nie chce, żeby bycie posłanką zmieniło jej osobowość.
- Jeśli uderzy mi woda sodowa do głowy, to moi przyjaciele zapowiedzieli, że nastawią mi porządnie kręgosłup – śmieje się.
Fot. Z arch. E. Borowskiej
Może Cię zaciekawić
Sukces uczniów limanowskiego „Orkana”
Wczorajsza uroczystość w „Orkanie” miała wyjątkowy akcent. Z rąk dyrektor szkoły, Anny Mruk, licealiści odebrali oficjalne dyplomy uznania....
Czytaj więcejUciekł po zderzeniu, miał w organizmie niemal 2 promile
We wtorek (1 września) o godzinie 20:10 w miejscowości Podobin na terenie gminy Niedźwiedź doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Z us...
Czytaj więcejZiemia pod budowę nowej szkoły kupiona od kurii
Wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz, przy kontrasygnacie skarbnika gminy Moniki Marszalik, podpisał umowę zakupu nieruchomości w Olszówce. ...
Czytaj więcejUrząd apeluje o ograniczenie zużycia wody
Władze gminy Tymbark skierowały do mieszkańców prośbę o racjonalne oraz oszczędne korzystanie z wody z sieci wodociągowej. Powodem wprowadzeni...
Czytaj więcejSport
Puszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejGol w Pucharze Polski: I runda rozgrywek centralnych
Drugoligowe Podhale przegrywało od 9 minuty. Gospodarze zdołali wyrównać w 26 minucie, gdy na listę strzelców wpisał się wspomniany Kacper ...
Czytaj więcejTurbacz zatrzymał Poprad. Kolejne zwycięstwo w meczu na szczycie.
W Mszanie Dolnej spotkały się zespoły, które z swoim koncie miały komplet punktów. Dodatkowo trenerem Popradu Rytro jest Wojciech Tajduś, kt...
Czytaj więcejOrkan Niedźwiedź postraszył Wierchy
Orkan Niedźwiedź był bardzo blisko wywiezienia z Rabki-Zdroju kompletu punktów. W wyjazdowym meczu z Wierchami prowadził 1:0 aż do 93. minu...
Czytaj więcejPozostałe
Urodziny i awans weteranki
Przedstawiciele 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz Wojskowego Centrum Rekrutacji w Nowym Targu złożyli wizytę w Zakopanem u Barbary...
Czytaj więcejZamkną pół jezdni przy torach. Wahadło i utrudnienia
W środę (2 września) wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu drogowym w ciągu ulicy Bednarzy w Łososinie Górnej. Utrudnienia pojawią się w rejo...
Czytaj więcejPosłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka
Odpowiedzialność za region, poszanowanie prawa oraz ochrona żywego dziedzictwa kulturowego Podhala to główne tematy konferencji prasowej, która ...
Czytaj więcejKonstrukcja już nad rzeką
Na 15-kilometrowym fragmencie linii łączącym Rabkę Zaryte, Mszanę Dolną i Kasinę Wielką (Fornale) zamontowano przęsło nowego mostu kolejoweg...
Czytaj więcej






Komentarze (3)
Chce się zając problem eurosierot, ale nie napisała jak. W sumie to chciałbym wiedzieć w jaki sposób cokolwiek można zrobić z tym tematem :).
Ochrona dziedzictwa kulturowego działa w tym kraju w sumie nieźle. Jest dobrze doinwestowana kasą z UE. Tylko jak zajmie się, powiedzmy Łemkami, bo tak gdzie mieszka jednak Łemkowie do niedawna byli, to ją 'patrioci polscy' chyba zjedzą :).
Transparentność władzy - o to jest na czasie!