Czwartek, 09 lutego
Eryka, Cyryl, Apolonia, Marian, Rajmund, Bernard

Gwiazda polskiej reprezentacji ma korzenie na Limanowszczyźnie - pochodzą stąd jego rodzice!

30.06.2016 10:18:19 PAN 20 39528

Cieszący się w ostatnich tygodniach olbrzymią popularnością Michał Pazdan, obrońca polskiej reprezentacji, ma korzenie na Limanowszczyźnie! W gminie Jodłownik, skąd pochodzą jego rodzice, mieszkają wciąż jego bliscy krewni, a on sam w dzieciństwie grywał tu w piłkę.

Jak udało się nam ustalić, Zofia i Piotr Pazdanowie, rodzice piłkarza Michała Pazdana, pochodzą z gminy Jodłownik. Michał Pazdan to obrońca polskiej reprezentacji, który w ostatnich tygodniach, po udanych występach na Euro 2016 we Francji, cieszy się olbrzymią sympatią i popularnością wśród polskich kibiców. 28-letni piłkarz na co dzień jest zawodnikiem Legii Warszawa, ale jego pierwszym klubem był Hutnik Kraków.
To właśnie do Nowej Huty przeprowadzili się rodzice Michała z terenu gminy Jodłownik, skąd oboje pochodzą. - Rodzina Pazdanów to bardzo zacna rodzina, zamieszkująca na terenie naszej gminy. Pochodzi z niej ojciec naszego piłkarza. Z naszej gminy Do dziś mieszka tu m.in. matka chrzestna Michała Pazdana oraz jego kuzynowie - mówi wójt gminy Jodłownik, Paweł Stawarz.
Jak twierdzi wójt, piłkarski talent objawiają także inni członkowie rodu. Syn kuzyna reprezentacji Polski, zaledwie 10-letni Marcin Pazdan, czaruje swoją grą na gminnym „Orliku” i jest olbrzymią nadzieją lokalnego futbolu. - Szykuje się nam kolejna gwiazda - mówi Paweł Stawarz. Wójt dodaje, że niektórzy z mieszkańców gminy pamiętają jeszcze młodziutkiego Michała Pazdana, który w dzieciństwie grywał w piłkę w Jodłowniku. Pierwsi koledzy z boiska do dziś mówią, że już wtedy przyszły obrońca polskiej drużyny zachwycał techniką.
Gmina Jodłownik kibicuje dziś oczywiście całej polskiej drużynie, ale szczególnie mocno będzie trzymać kciuki za Michała Pazdana. - To przecież nasz ziomek. Jesteśmy z niego dumni! - podkreśla Paweł Stawarz.
Z kolei wójt gminy Limanowa w rozmowie z nami podkreśla, że ani piłkarz Pazdan, ani wójt Pazdan, „plamy nie dają”. - Nie wiem czy jesteśmy spokrewnieni, nie udało mi się tego ustalić. Na terenie gminy Jodłownik żyje całe mnóstwo Pazdanów. Ale nosimy to samo nazwisko, więc wielu osobom się z nim kojarzę - mówi Władysław Pazdan.
Jak dodaje, od kilku tygodni dostaje wiadomości w sprawie występów polskiej drużyny. - Odzywają się nawet moi koledzy z wojska. Po meczu sparingowym przed Euro, w którym Michał Pazdan nie wypadł najlepiej, pisali mi: „Krewny dał plamę” - przyznaje wójt. - Ale już po meczu z Irlandią Północną gratulowali i pisali „Pazdan jest cudny”. Dostałem wtedy przez pomyłkę jeszcze jednego, tajemniczego SMS o treści „Hutnicza brać jest z Tobą! Szacun, dziękujemy za wczoraj” - mówi ze śmiechem. - Więc mam miłe akcenty z tym związane, ale nie umiem określić naszego ewentualnego pokrewieństwa.
(Fot.: laczynaspilka.pl)
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in