FOMO to problem, z którym mierzymy się także w święta
FOMO to lęk przed tym, że coś nam umknie, gdy będziemy offline. Może prowadzić do phubbingu – ignorowania realnego otoczenia na rzecz wpatrywania się w telefon. To problem, z którym mierzymy się każdego dnia i święta też nie są od niego wolne – zauważa dr Kinga Stopczyńska z Uniwersytetu Łódzkiego.
Fear of missing out (FOMO) to lęk, że coś istotnego nam umknie, kiedy nie będziemy online. Tylko krok od niego do phubbingu – zjawiska, którego nazwa powstała z połączenia dwóch wyrazów: phone (telefon) i snubbing (lekceważenie), polegającego na ignorowaniu znajdujących się w naszym towarzystwie osób i poświęcaniu całej uwagi telefonowi.
"FOMO to duży problem, z którym, niestety, musimy się mierzyć każdego dnia. Święta czy uroczystości rodzinne jak wigilia nie są od niego wolne. Mówi się, że FOMO dotyczy tylko dzieci czy młodzieży. To nieprawda. Dorośli, począwszy od najstarszego w internecie pokolenia baby boomers, także dali się uwieść przez media społecznościowe. Odkryli, jak ważna jest ich funkcja komunikacyjna, ile ciekawych rzeczy tam się dzieje. Zjawisko nasiliło się w okresie pandemii i nadal trwa" – wskazuje dr Kinga Stopczyńska z Katedry Marketingu na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
Z raportu "FOMO 2019. Polacy a lęk przed odłączeniem" opracowanego na Uniwersytecie Warszawskim wynika, że 14 proc. polskich internautów charakteryzuje się wysokim poziomem FOMO, 67 proc. doświadcza go w średnim nasileniu, a w grupie w wieku 15–19 lat wysokiego i średniego poziomu FOMO doświadcza aż 94 proc.
Zobacz również:Zdaniem ekspertki z UŁ jest wiele zachowań świadczących o tym, że FOMO już nas dotyczy, np. jeśli pierwszą czynnością po obudzeniu i ostatnią, jaką wykonujemy przed snem, jest spojrzenie w telefon. "Sprawdzamy wszystkie powiadomienia, boimy się, żeby coś nam nie umknęło, że nasz świat będzie przez to niekompletny" – dodała.
Osoby dotknięte FOMO zazwyczaj chcą pierwsze o wszystkim informować. Zdaniem dr Stopczyńskiej ilustracją tej tezy jest ich zachowanie, gdy są świadkami wypadku. Pierwszą reakcją nie jest powiadomienie pogotowia czy policji, tylko robienie relacji na żywo.
"Zastanawiamy się, jak to jest możliwe, by tak się zachowywać. A dzieje się tak, bo osoby z FOMO boją się, że im coś ucieknie, ktoś je wyprzedzi i będzie pierwszy. Bardzo często pod postami influencerów widzimy też takie wpisy: "pierwszy" albo "pierwsza". To znaczy, że ta osoba załapała się na to, aby pierwsza skomentować dany post. Już to samo jest dla niej źródłem satysfakcji" – zaznaczyła naukowczyni.
W jej opinii badacze nie ograniczają się do opisywania FOMO, na które należy spojrzeć jak na rodzaj uzależnienia wpływającego na wszystkie sfery życia. Powstają terapie, które mają pomóc w odwyku od social mediów i poprawić codzienne funkcjonowanie, np. w Japonii organizowane są obozy dla młodzieży całkowicie wykluczające dostęp do jakiejkolwiek informacji.
"Okazuje się, że osoby przebywające na takich terapiach ten efekt odstawienia przeżywają w sposób nieporównywalny z każdym innym uzależnieniem" – wyjaśniła specjalistka.
FOMO i phubbing mogą wydawać się zjawiskami dotyczącymi funkcjonowania człowieka w świecie social mediów, jednak wiadomo już, że rzutują one na życie w realu – powodują zmiany w zachowaniu, relacjach z otoczeniem i w sposobie traktowania ludzi.
"Te osoby bardzo często się alienują, bo nie potrzebują drugiego człowieka, nie potrzebują relacyjności. One mają wszystko w smartfonie, więc cały świat dookoła nie jest im potrzebny, chyba że da się z tego zrobić post lub rolkę w mediach społecznościowych" – zaznaczyła dr Stopczyńska.
W świecie osób uzależnionych od social mediów święta nie istnieją, jeżeli nie wrzucimy do sieci świątecznego posta. Według badaczki w okolicach Bożego Narodzenia w mediach społecznościowych następuje wysyp treści wyidealizowanych – najpiękniejsza choinka, najpiękniejsza zastawa na stole, wszyscy idealnie ubrani, najgrzeczniejsze dzieci.
"W tym czasie częściej porównujemy się do innych osób, ponieważ wciąż widzimy ten idealny obrazek. I zapominamy o tym, czym naprawdę są święta. Dążymy do ideału, który w rzeczywistości nie istnieje" – dodała.
Czy wystarczy powiedzieć sobie, że w święta robimy przerwę od internetu i logujemy się do życia? W opinii dr Stopczyńskiej takie postanowienie może być trudne do zrealizowania, zwłaszcza w przypadku osób, które z nosem w smartfonie pozostają od świtu do późnej nocy. Ekspertka zwraca uwagę na pozytywną rolę, jaką media społecznościowe mogą odgrywać w naszym życiu – są źródłem wiedzy, inspiracji, informacji, pozwalają na swobodne i sprawne komunikowanie się. Z drugiej strony – jeśli pozwolimy im na zbyt daleko idącą ekspansję w nasze życie, nie ma mowy o dobrostanie.
"Warto przyjąć zasadę, że np. o godzinie 19.00 wyłączam wszystkie powiadomienia, nic do mnie nie przychodzi. Mamy taką możliwość, pozwalają na to technologie. Sami nakładajmy ograniczenia, np. nie korzystajmy z mediów społecznościowych w określonych godzinach. Bardzo często rodzice narzekają, że dzieci ciągle siedzą w telefonie, ale nie widzą tego, że najmłodsi po prostu ich naśladują. Czy stoimy w korku, czy jesteśmy w restauracji – wszędzie widzimy takie rodziny, w których każda osoba jest wpatrzona w swój ekran" – podkreśliła.
Dr Stopczyńska proponuje, aby ci, którzy czują potrzebę udostępnienia w święta zdjęcia choinki czy potraw na wigilijnym stole, zrobili to, a potem świadomie odstawili telefon, aby poświęcić najbliższym całą swoją uwagę. Oczywiście wskazówka ta nie dotyczy sytuacji, gdy media społecznościowe służą do komunikacji, np. kiedy na żywo udostępniamy to wszystko, co się u nas dzieje, właśnie po to, żeby współuczestniczyć w świętach z rodziną i przyjaciółmi, którzy np. przebywają za granicą czy są chorzy.
Naukowczyni przypomniała, że także w social mediach obowiązuje savoir vivre.
"Pamiętajmy, że gdy robimy wspólne zdjęcia, zawsze pytamy wszystkich, czy na pewno chcą, by ta fotografia pojawiła się w naszych mediach społecznościowych. Starajmy się też nie robić filmików, które mogą być kompromitujące. Pewne sytuacje świąteczne nas mogą bawić, ale ich bohaterów niekoniecznie, więc jeśli już coś zarejestrujemy, to przynajmniej wstrzymajmy się z publikacją do czasu uzyskania akceptacji osób zainteresowanych" – zaznaczyła. (PAP)
Autor: Agnieszka Grzelak-Michałowska
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach…
8 czerwca 2026 r. śp. Stanisław Golonka, 72 lata (Łososina Górna) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialny...
Czytaj więcejStudenci i wykładowcy pokazali swoje prace
W Miejskiej Galerii Sztuki w Limanowej odbył się wernisaż wystawy pod nazwą „PASSE-PARTOUT II”. Na ekspozycji zaprezentowano twórczość peda...
Czytaj więcejNadciągają intensywne opady deszczu [OSTRZEŻENIE]
Szczegóły meteorologicznego alertu Zgodnie z najnowszym komunikatem synoptyków, nad region, po przejściu frontu burzowego, nadciąga strefa ...
Czytaj więcejNowe fakty w sprawie bójki z maczetami. Zarzuty dla uczestników starcia
Znamy nowe szczegóły dotyczące bójki z udziałem kilkunastu osób, do której doszło w miniony weekend na terenie Mszany Dolnej. Z ustaleń funkc...
Czytaj więcejSport
Leon Golonka i Gabrieala Stypuła z brązowym medalem. Nasz region w czołówce wojewódzkiej rywalizacji.
Dla zawodników UKS Płomień Limanowa były to ostatnie zawody klubowe w sezonie, które zakończyli z bardzo dobrymi wynikami. Największy sukces ...
Czytaj więcejRegion’s Cup: seniorska kadra Małopolski powołana
Konsultacje odbędą się 9 czerwca w Kalwarii Zebrzydowskiej i stanowią kolejny etap przygotowań reprezentacji Małopolskiego ZPN do ogólnopol...
Czytaj więcejZaproszenie na testy do utytułowanego klubu
To duże wyróżnienie dla młodej zawodniczki i jednocześnie potwierdzenie jej talentu, zaangażowania oraz systematycznej pracy na treningach. Mo...
Czytaj więcejLider poległ w Jodłowniku, mimo że prowadził już 2:0. Decydujący gol w doliczonym czasie gry.
LKS JODŁOWNIK – PODHALE II NOWY TARG 3:2 (0:1) K. Piechówka 57,60, Węgrzyn 90(+3) – Wojtas 42, Fedor 48. JODŁOWNIK: Staniszewski – Ża...
Czytaj więcejPozostałe
Co córka dziedziczy po matce? Prof. Schier: nieopłakany cmentarz ciągle się za nami ciągnie
PAP: Kiedy kobieta dowiaduje się, że zostanie matką, bardzo często obiecuje sobie jedno: „ja będę inna niż moja mama”. Tymczasem po latach ...
Czytaj więcejWeszła w życie nowelizacja przepisów o rzeczach znalezionych
„Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścic...
Czytaj więcejGrillowanie - złe nawyki i dobre zasady
Eksperci z Politechniki Warszawskiej pod kierunkiem prof. Artura Badydy przetestowali trzy najczęściej dostępne na rynku grille: węglowe, zasilane...
Czytaj więcejZamiast ciągle na coś czekać, zacznij żyć - 10 lat temu zmarł ksiądz Jan Kaczkowski
„Ludzie pamiętają, tęsknią za Janem” - powiedział Bogdanowi Rymanowskiemu w październiku 2025 roku Patryk Galewski, który pod wpływem ksi...
Czytaj więcej
Komentarze (1)