Dziś rocznica śmierci Franciszka Józefa I. Cesarz 169 lat temu odwiedził Limanowszczyznę
Na początku listopada 1851 roku, czyli 169 lat temu, Limanowszczyznę odwiedził cesarz Franciszek Józef I. W Kaninie, Limanowej, Tymbarku, Dobrej, Kasinie Wielkiej i Kasince Małej oraz w Mszanie Dolnej monarchę witało duchowieństwo, urzędnicy i „lud wiejski” z okolicy. Dziś przypada rocznica śmieci Franciszka Józefa I.
Dokładnie 104 lata temu, 21 listopada 1916 roku, w pałacu Schönbrunn koło Wiednia zmarł Franciszek Józef I, od 1848 roku cesarz Austrii i król Węgier, król Czech i król Chorwacji.
- Śmierć sędziwego monarchy wywołała wśród Polaków ambiwalentne uczucia. Z jednej strony publikacje prasowe uderzały w żałobny ton. "Gazeta Lwowska" czy krakowski "Czas" prześcigały się w przypominaniu korzystnych decyzji doby autonomicznej. Z drugiej strony - wydany tuż przed śmiercią i wraz z władzami niemieckimi Akt 5 listopada nie zaspokajał ambicji niepodległościowych. W ciągu swojego długiego panowania, monarcha budził jednak powszechną sympatię poddanych w Galicji. Słynna deklaracja tutejszych konserwatystów: "Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy", przy wszystkich zastrzeżeniach, nie była pustym frazesem. Czesi i Węgrzy odnosili się do niego już znacznie chłodniej. W Galicji cesarz cieszył się i nadal cieszy estymą – pisze w mediach społecznościowych Michał Wójcik, wiceprezes nowosądeckiego oddziału Towarzystwa Polsko-Austriackiego.
Na początku listopada 1851 roku Franciszek Józef I odwiedził Limanowszczyznę. Tak o historycznym wydarzeniu sprzed 169 lat pisała ówczesna prasa:
Zobacz również:
Stypendia dla najzdolniejszych przyznane
54-latek podejrzany o zlecenie zabójstwa byłej żony, sędziego i policjantów, w areszcie
Nowy-Sącz, 4. Listopada. Zapowiedziane na 1. listopada przybycie Jego Ces. Mości było we wszystkich miastach i wsiach obwodu Sandeckiego przyczyną najszczerszej radości (…) W dalszej podróży witało Najj. Pana czekające przy bramie tryumfalnej w Kaninie duchowieństwo z ludem wiejskim z okolicy.
O godzinie 10tej przybywszy do Limanowa, przyjmował Najj. Pan u bramy tryumfalnej hołd dziekana miejscowego, duchowieństwa okolicy, c.k. urzędników i gminy żydowskiej.
Podczas przeprzęgu raczył Jego Ces. Mość przyjąć najłaskawiej podane sobie pisemne prośby wieśniaków, obdarzył także jednego inwalidę datkiem pieniężnym.
O pół do dwunastej godziny przybył Jego Ces. Mość do Mszany dolnej, po drodze ustawione były bramy tryumfalne w Tymbarku, Dobry, Kasinie, Kasince, przy których duchowieństwo z gminami okrzykami radości witało przejeżdżającego Monarchę.
Na całej przestrzeni od Sącza aż do Mszany dolnej jechali świątecznie przybrani chłopi konno przed powozem Cesarskim.
Po krótkim pobycie w Mszanie dolnej, gdzie Jego Ces. Mość od włościan przybyłych z okolicy przyjął wiele próśb pisemnych, i również jednego inwalidę dekorowanego złotym medalem hojnie obdarzyć raczył – udał się Najj. Pan ku Jordanowa w obwodzie Wadowickim.
Gazeta Lwowska, nr 259., 10 listopada 1851 r.
(Fot.: Biblioteka Kongresu - USA)
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Wróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejPozostałe
Świadectwa, wykład i pamięć o poległych
W Skrzydlnej odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 60. rocznicy otwarcia Cmentarza Ofiar II Wojny Światowej. Obchody ro...
Czytaj więcejRocznica wybuchu wojny - na Mogile oddano hołd bohaterom
Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie delegacje złożyły kwiaty przy grobie żołnierzy 24. Pułku Piechoty z Kraśnika. N...
Czytaj więcejOdnowią nagrobek właścicielki dworu na Słomianej
Prace konserwatorsko-restauratorskie obejmują dwa kamienne pomniki znajdujące się na łososińskim cmentarzu. Jednym z nich jest nagrobek śp. Mari...
Czytaj więcejHistoria w kadrze: tajne szkolenia w dawnym dworze
Historia w kadrze Wracamy do cyklu "Historia w kadrze". W jego ramach prezentujemy archiwalne fotografie, artykuły prasowe oraz materiały źródło...
Czytaj więcej






Komentarze (5)
na okupację . Powstała jednak kolej. Jak patrzę na dzieje moich przodków to ta kolej była przyczyną w wyniku której np. dzieci chłopskie mogły dostać się do szkół. Jak wynika ze sprawozdań szkolnych mogły liczyć na sponsoring - bezpłatną naukę w gimnazjum . Zdolni synowie chłopscy mogli liczyć na studia np. nauczycielskie
na UJ . Powstało masę obiektów administracji austriackiej , szkoły . Z tego okresu pochodzą obiekty o charakterystycznej architekturze w miasteczkach typu N. Sącz , Limanowa , Gorlice ( starostwa) obiekty użytkowane do dziś choćby wspomnieć gimnazjum Długosza w Nowym Sączu czy Brodzińskiego w Tarnowie, Św Anny w Krakowie , Szkoła Handlowa . Dość , że jeszcze do niedawna ( PRL) w normalnym użytkowaniu były urządzenia
pamiętające Franciszka Józefa.
Jeżeli ktoś ma wątpliwości jak wyglądała rzeczywistość i jak było "dobrze" to polecam cały artykuł
https://www.pb.pl/nedza-galicyjska-896765
Gdyby nie wynalazki Polaka Łukasiewicza i odkryte złoża ropy na naszym terenie, które Austriacy postanowili wypompować, a potrzebowali do tego infrastruktury przy budowie której trzeba było użyć miejscowych daliby nam wszystkim umrzeć z głodu i Franciszek Józef zorientował by się pewnie gdy wpływy do skarbca w Wiedniu z eksploatacji ziem zabranych Polsce zjechałyby dramatycznie. Pamiętajmy o tym.