Sobota, 08 maja
Liza, Stanisław, Wiktor, Marek, Miron, Kornel

Dyrektor odchodzi… z nagrodą!

25.11.2011 13:58:45 top 48 11165

Limanowa. W środę w utajnionych okolicznościach dyrektor szpitala Dariusz Socha rozstał się z pełnioną od 5 lat funkcją. To niespodzianka, bo środowe posiedzenia miało dopiero rozpocząć procedurę jego odwołania. Cała akcja skończyła się… nagrodą dla dyrektora.

Zarówno starosta Jan Puchała (oraz zarząd powiatu) jak i dyrektor szpitala Dariusz Socha odmówili wszelkich informacji w tej sprawie. Dlatego też opieramy się na relacjach i spostrzeżeniach anonimowych członków Rady Społecznej.

Nieporozumienia między Janem Puchałą – starostą powiatu, a Dariuszem Sochą – dyrektorem szpitala rozpoczęły się z początkiem tego roku. W kwietniu, ze szpitala zwolniony został ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, gdyż miał orzeczony przez Sąd zakaz wykonywania zawodu. Było to podstawą do wszczęcia doraźnej kontroli przez Starostwo Powiatowe w Limanowej w szpitalu. Starosta zapowiedział, że „ obojętnie jak ta sprawa się zakończy, to będą wyciągane surowe konsekwencje.”

Sprawę lekarza dyrektor szpitala zgłosił sam do prokuratury.  Chwilę później okazało się, że wyrok przez szpital wykonano natychmiast i zaniedbań ze strony szpitala nie było. W szpitalu jednak kontrole zostały rozszerzone. W wakacje rozpoczęła je Rada Powiatu.
Ponad miesiąc temu starosta za ponad 60 tys. zł wprowadził do szpitala firmę doradczą, która ma wykazać błędy w zarządzaniu. Ich naprawa ma zaoszczędzić w przyszłości pieniądze.
Kontrola Rady Powiatu została już zakończona pisaliśmy o niej w artykule „Kontrola zakończona – zobacz błędy szpitala”.
Później zakończyła się kontrola Starostwa Powiatowego. Protokół powstał, lecz opinia publiczna nie ma na razie do niego dostępu. Do dnia dzisiejszego nie ma także żadnego wystąpienia pokontrolnego.  W międzyczasie starosta publicznie twierdził, że największym zarzutem wobec dyrektora jest to, że wiele rzeczy w szpitalu nie wykonywanych było zgodnie z prawem. Natomiast na sesji Rady Powiatu stwierdził, że w szpitalu towarzystwo się „rozpasało”, a później tłumaczył, że na myśli miał koszty usług zewnętrznych. Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie jednak nie wpłynęło.

W ostatnich dniach głośno było jednak o odwołaniu dyrektora. Procedura ta jest jednak skomplikowana, gdyż do tego potrzebna jest opinia Rady Społecznej Szpitala, a w związku z tym, iż Dariusz Socha jest radnym gminy, także zgoda Rady Gminy Tymbark. Podobno sam starosta przeprowadzał już w tej sprawie rozmowy z radnymi gminy Tymbark.

Na ubiegły piątek została zwołana Rada Społeczna szpitala, która nie wiadomo z jakich przyczyn nie odbyła się. Już wtedy część osób twierdziła, że Rada ma zająć się odwołaniem dyrektora. W środę rano pojawiła się informacja, iż Zarząd Powiatu podjął decyzję, iż stracił zaufanie do dyrektora. Chociaż pytaliśmy o to starostę, do dziś nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi.

Na środę ponownie została zwołana Rada Społeczna, która miała się rozpocząć o godzinie 15. Rozpoczęła się jednak z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem, gdyż jak się później okazało wcześniej Zarząd Powiatu rozmawiał z dyrektorem w sprawie jego odejścia z pracy. Do porozumienia jednak wtedy nie doszło, a wręcz odwrotnie, sprawa stanęła na ostrzu noża.

Na początku Rady Społecznej starosta wniósł o poszerzenie porządku obrad o opinię dotyczącą odwołania dyrektora (na drugi dzień zaskoczona tym faktem była część związków zawodowych nieobecnych na Radzie, które przyznały, że gdyby wiedzieli o takim punkcie, to w obradach by na pewno uczestniczyli). Niestety i tak by być nie mogli.  Gdy pojawiły się na Radzie Społecznej media, nagle wśród członków Zarządu rozpoczęły się rozmowy. Po chwili ogłoszono przerwę, w trakcie której padł pomysł, by obrady utajnić. Po przerwie starosta poddał pod głosowanie wniosek „kilku radnych” o utajnieniu obrad. Przeciw takiemu pomysłowi był Marian Wójtowicz, za natomiast wszyscy pozostali. Z obrad bezprawnie wyproszono także obecne na Radzie dwa związki zawodowe.

Jak się dowiedzieliśmy w trakcie „tajnej” części trwały rozmowy o protokole kontroli Starostwa Powiatowego, do której odnosił się później dyrektor. Co ciekawe, protokół miał być najpierw według zapewnień samego starosty przedstawiony Radzie Powiatu. Dlaczego o nim dyskutowano na Radzie Społecznej? Nie wiadomo, bo sprawa ta nie mieści się w kompetencjach Rady.

Spośród członków Rady Społecznej (chociaż głosowali za utajnieniem i wydawało się, że będą także za odwołaniem) padły jednak głosy, by sprawę zakończyć inaczej. Część z nich była zniesmaczona trwającym już pół roku zamieszaniem wokół osoby dyrektora, który według części z nich nie zasłużył sobie na takie traktowanie. Na prośbę jednego z członków zgromadzeni wyszli z sali obrad, wewnątrz pozostał dyrektor oraz Zarząd Powiatu. Pozostali czekali na efekty rozmów. Po kilkudziesięciu minutach wszyscy weszli do środka. Jak się okazało między Zarządem i dyrektorem doszło do porozumienia.

Kuriozalny jest jednak fakt, że zaraz po tym – podczas tych samych obrad Rada Społeczna, w której są wszyscy członkowie Zarządu Powiatu przyznała dyrektorowi… uznaniową nagrodę, która przyznaje się za dobre zarządzanie szpitalem.  Za nagrodą był nawet sam starosta.

Na drugi dzień Zarząd Powiatu wydał lakoniczny komunikat, iż doszło do porozumienia z dyrektorem szpitala i zapowiedział, że strony nie będą wypowiadały się na ten temat.
Kto będzie nowym dyrektorem? Nie wiadomo. Zgodnie z ustawą  taka osoba musi zostać wyłoniona w drodze konkursu.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in