Debaty nie będzie - wójt nie odpowiedział na zaproszenie
Dobra. Nie dojdzie do przedwyborczego starcia pomiędzy kandydatami na urząd wójta gminy Dobra. Na zaproszenie portalu Limanowa.in nie odpowiedział Benedykt Węgrzyn.
O pomyśle zorganizowania debaty, podobnie jak część kandydatów na wójtów i burmistrzów w innych samorządach na Limanowszczyźnie, urzędującego wójta Dobrej informowaliśmy już 11 marca. Wstępnie wójt wyraził gotowość uczestnictwa. Zaproszenie zaakceptowała także jego kontrkandydatka, Małgorzata Smaga-Becla.
Oficjalne zaproszenie drogą elektroniczną do kandydatów wystosowaliśmy 21 marca, prosząc o odpowiedź w przeciągu dwóch dni. Debata miała odbyć się 26 marca.
Wójt Benedykt Węgrzyn nie odpowiedział jednak na naszą wiadomość, nie odbierał też telefonu i do dnia planowanej debaty nie oddzwonił.
Jego kontrkandydatkę poprosiliśmy o komentarz.
Pan Wójt nie zechciał się spotkać i porozmawiać o sprawach gminy Dobra. Może to kalkulacja wyborcza, a może obawa przed rozmową o problemach, których w gminie przecież nie brakuje. Perspektywa mieszkańca jest z pewnością inna niż osoby, która żyje poza gminą Dobra, a tu przyjeżdża tylko do pracy. Uważam, że Dobra, jako gmina nie wykorzystuje swoich szans, nie ma dobrej oferty dla rozwijania aktywności mieszkańców. Ludzie wracają z pracy, dzieci ze szkoły i …. nie ma miejsc by społeczność mogła się spotkać, kultywować tradycję, wypić wspólnie kawę, by dzieci mogły zagrać w scrabble czy szachy. Myślę, że gminę stać na prowadzenie kilku świetlic wiejskich dla mieszkańców. Mamy tereny, na których można zaplanować atrakcje dla młodych ludzi, typu lodowisko czy trasy rowerowe. Po 16:00 czy w weekendy miejscowości naszej gminy powinny mieć coś więcej do zaoferowania mieszkańcom. Gmina powinna również wspomagać ich w inwestycjach typu fotowoltaika, pompy ciepła czy przydomowe oczyszczalnie ścieków, tam gdzie nie dotrze kanalizacja. Przez lata wiele dobrego w gminie zrobiono i te projekty należy kontynuować, czy nawet przyspieszyć. Na to potrzebne jest ogromne zaangażowanie i praca na pełny etat, a co najważniejsze świadomość, że pracuje się także dla siebie i dla swoich dzieci, które chcą rozwijać swoje pasje - tutaj - w gminie Dobra - twierdzi Małgorzata Smaga-Becla.
Benedykt Węgrzyn został wójtem gminy Dobra w 2002 roku, mając 29 lat. Oznacza to, że 50-letni dziś wójt funkcję pełni nieprzerwanie od przeszło dwóch dekad. W poprzednich wyborach w 2018 roku miał dwóch kontrkandydatów: Pawła Biela i Krzysztofa Żabówkę, których pokonał już w pierwszej turze, uzyskując poparcie ponad 54% wyborców.
Kontrkandydatką urzędującego wójta jest obecna radna gminy Dobra Małgorzata Smaga-Becla. Na co dzień jest ona kierownikiem działu organizacyjnego Powiatowego Urzędu Pracy w Limanowej. Jak sama podkreśla, jej doświadczenie z pracą w samorządzie na szczeblu wojewódzkim i powiatowym obejmuje prawie 20 lat aktywności.
Czy zgadzasz się ze zdaniem Małgorzaty Smagi-Becli?
Może Cię zaciekawić
Tragiczny finał wypadku - nie żyje 73-letni traktorzysta
W niedzielę (13 lipca) na oddziale szpitala w wyniku odniesionych obrażeń zmarł 73-letni mężczyzna, który ucierpiał w wypadku z udziałem cią...
Czytaj więcejSąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
Przed Sądem Okręgowym w Krakowie od połowy czerwca toczy się proces o 20 mln zł zadośćuczynienia od Archidiecezji Krakowskiej i parafii w Międ...
Czytaj więcejKoniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
Prace przy przebudowie stacji kolejowej oraz tworzeniu nowego układu drogowego wkraczają w kolejny etap. Jak poinformował Urząd Miasta Limanowa, n...
Czytaj więcejMorawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
W poniedziałek (13 lipca) w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Laskowej odbyło się spotkanie z byłym premierem i posłem Prawa i Spraw...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Uranu odszedł z Sandecji, ale zostaje w II lidze
21-letni pomocnik podpisał kontrakt z Podhalem Nowy Targ. W minionym sezonie w barwach Sandecji rozegrał 21 spotkań i strzelił dwie bramki. Pod...
Czytaj więcejSłowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejHarnaś dopiął swego, ma drugie boisko
Jeszcze kilka lat temu zapasowa płyta bardziej przypominała nieużytek niż pełnowartościowe boisko. Dzięki zaangażowaniu działaczy, członk...
Czytaj więcejWyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejPozostałe
Wniosek o referendum trafił do komisarza
Trwa procedura związana z próbą odwołania Rady Gminy Mszana Dolna przed upływem kadencji - w środę (3 czerwca) pełnomocnik inicjatorów refere...
Czytaj więcejPowrót do Rady Gminy - wyniki wyborów uzupełniających
W niedzielę (30 listopada) przeprowadzono głosowanie w okręgu nr 8 gminy Mszana Dolna, obejmującym miejscowość Lubomierz. Obwodowa Komisja Wybor...
Czytaj więcejWybory uzupełniające - dwóch kandydatów walczy o mandat
W wyborach uzupełniających do Rady Gminy Mszana Dolna, które odbędą się w najbliższą niedzielę (30 listopada) zarejestrowano dwóch kandydat...
Czytaj więcejPo rezygnacji radnego mieszkańcy znów pójdą do urn
W sierpniu komisarz wyborczy stwierdził wygaśnięcie mandatu radnego Rady Gminy Mszana Dolna. Pisemną rezygnację złożył Józef Nieckula, wybran...
Czytaj więcej- Tragiczny finał wypadku - nie żyje 73-letni traktorzysta
- Sąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
- Koniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
- Morawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
- Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
Komentarze (20)
A jeśli na terenie gminy dojdzie w nocy do (odpukać) jakiejś klęski to oczekiwałbym że wyjdzie z łóżka, wsiądzie w auto i parę minut później będzie na miejscu a nie, że będzie musiał godzinę dojeżdżać z Krakowa...
Też na jego miejscu bałbym sie pytań