Coraz więcej szkód przez wilki. Wiceminister: potrzebna jest kontrola liczebności
Rolnicy coraz częściej zgłaszają szkody powodowane przez wilki, potrzebna jest kontrola liczebności wilków - mówił w środę w Sejmie wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Za dalszą ochroną wilka opowiedzieli się ekolodzy.
"Do najczęstszych zgłaszanych do ministerstwa rolnictwa szkód wyrządzanych przez wilki należą ataki na zwierzęta hodowlane i domowe. Problem dotyczy głównie województwa warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, podkarpackiego oraz małopolskiego" - poinformował na środowym posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.
W przedstawionych przez resort rolnictwa danych wynika, że w latach 2014-2022 populacja wilków w Polsce wzrosła trzykrotnie, obecnie GUS szacuje, że ich ok. 4,3 tys.
Wiceminister poinformował, że w Polsce za ochronę wilków i odszkodowania za straty spowodowane przez te zwierzęta odpowiada Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Według danych tego resortu, kwota odszkodowań co roku rośnie, w 2022 r. z tego powodu wypłacono rolnikom odszkodowania w wysokości ok. 2,2 mln zł.
Zobacz również:
Uderza fala upałów. IMGW ostrzega, a to dopiero początek
Patrol "Mały” zwyciężył w rajdzie AK-owskimi szlakami
"Coraz częściej zgłaszane przez rolników szkody powodowane przez wilki, rosnące zagrożenie dla ludzi wskazują na potrzebę rozwiązania problemów wzrastającej populacji wilków (...). Widzimy potrzebę podjęcia działań zapewniających kontrolę liczebności tych zwierząt oraz aktywne zarządzanie ich populacją" - powiedział Krajewski. Dodał, że MRiRW współpracuje w tej sprawie z ministerstwem klimatu.
Jak zaznaczyła dyrektor departamentu ochrony środowiska w MKiŚ Patrycja Zasępa, podstawowym pokarmem wilków w Polsce są dzikie zwierzęta kopytne: sarny, jelenie, dziki, które są własnością Skarbu Państwa i z tego tytułu nie są wypłacane odszkodowania. Ale wilki zabijają też zwierzęta hodowlane, szczególnie owce, krowy i kozy i za to przysługuje rolnikom odszkodowanie.
Dyrektor zwróciła uwagę, że wilki polujące na duże ssaki roślinożerne mają istotny udział w ochronie upraw przed szkodami od dzików, saren i jeleni, co potencjalnie zmniejsza wysokość ponoszonych strat przez rolników.
Status ochrony wilków w krajach europejskich różni się. W Europie ochrona wilka jest regulowana na podstawie Konwencji Berneńskiej oraz na mocy unijnej Dyrektywy Siedliskowej. W Polsce wilk jest pod ochroną, ale w określonych przypadkach można uzyskać zgodę na jego zabicie - wyjaśniła Zasępa. Dodała, że w latach 2000-2022 wydano 52 decyzje o odstrzale wilka, wykonano 13.
"Wilki są chronione wyłącznie na podstawie prawa krajowego, nie zrzucajmy tego na Unię" - sprostował prof. Henryk Okarma, biolog zajmujący się tym gatunkiem zwierząt 40 lat. Jego zdaniem podawanie danych GUS nie odzwierciedla faktycznej populacji wilków. "Nie mamy żadnych danych i żadnego systemu liczenia tych zwierząt, tym bardziej nie znane są faktycznie straty powodowane przez nie" - argumentował.
"Wilk nie jest obecnie gatunkiem zagrożonym, trzeba było go chronić w latach 70-tych" - podkreślił Okarma. "Teraz wilkiem trzeba zająć się w inny sposób, jest to gatunek uratowany, my musimy mieć strategię, co z nim zrobić, by akceptacja społeczna była jak największa" - powiedział. Zaznaczył, że "nie ma żadnego dokumentu strategicznego mówiącego o tym, jak z tym gatunkiem postępować".
Biolog tłumaczył, że popełniamy ten sam błąd jak w przypadku populacji bobrów. Naukowcy mówili, że jeżeli populacja przekroczy 20 tys. sztuk trzeba ją redukować, nie zrobiono tego i teraz jest z nimi problem. Obecnie jest ok. 200 tys. sztuk. W przypadku wilka idziemy tym samym tropem - zaznaczył.
Okarma zauważył, że wilki są zwierzętami "terytorialnymi", w Polsce rodzi się ich ok. 1 tys., one nie wchodzą do lasów, w których już są wilki. A więc będą one coraz bliżej ludzi i będzie z nimi coraz więcej problemów i incydentów. Wilki trzeba koniecznie policzyć, by wiedzieć jak zarządzać populacją - stwierdził profesor. Dodał, że koszt monitoringu w jednym roku szacowany jest na 7 mln zł.
W jego przekonaniu największym błędem popełnianym przez decydentów jest budowanie obrazu watahy wilków jako "kochającej się rodziny", tymczasem są to dzikie zwierzęta podlegające prawom przyrody.
O problemach z wilkami sygnalizowało wielu obecnych na posiedzeniu komisji rolników. Także Izby Rolnicze uważają, że "trzeba obniżyć status ochrony wilka".
Natomiast za dalszą ochroną wilka opowiadali się przedstawiciele organizacji ekologicznych Greenpeace czy WWF Polska. Przekonywano, że z wilkami można współżyć, wystarczy odpowiednio zabezpieczać zwierzęta domowe czy hodowlane.
Przewodniczący komisji Mirosław Maliszewski (PSL) ocenił, że z dyskusji wynika, iż kluczową sprawą jest policzenie wilków i zastanowienie się czy tą populację trzeba zredukować. Trzeba też wyjaśnić, jak rolnicy mają się zabezpieczać przed wilkami i kto ma ponosić koszty tych zabezpieczeń i strat wyrządzanych przez wilki. No i na koniec trzeba przygotować odpowiednią strategię zarządzania populację - podsumował Maliszewski.
Może Cię zaciekawić
Rok od tragedii w Starej Wsi. Przebieg zbrodni, kulisy obławy i śledztwo ws. Tadeusza Dudy
Kulisy zbrodni Do tragicznych wydarzeń doszło w piątek 27 czerwca 2025 roku przed południem na terenie przysiółka Zakopane w Starej ...
Czytaj więcejTeatry uliczne z Europy znów wystąpią na rynku. Zaplanowano paradę
Limanowski Dom Kultury we współpracy z Teatrem KTO organizuje w Limanowej wydarzenia artystyczne w ramach 39. edycji międzynarodowego festiwalu tea...
Czytaj więcejLimanowscy policjanci wygrali turniej „Patrol Roku”
W czwartek (25 czerwca) Wydział Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przeprowadził eliminacje wojewódzkie dla policjantów pełniący...
Czytaj więcejDyrekcja szpitala z Łodzi podpatruje limanowskie rozwiązania
Dwa tygodnie temu w Szpitalu Powiatowym w Limanowej miała miejsce wizyta studyjna przedstawicieli szpitala z województwa łódzkiego. W jej skład w...
Czytaj więcejSport
Metal rezygnuje z rozgrywek. Szansa dla Sokoła Słopnice
Metal Tarnów spadł z IV ligi, jednak nie zamierza przystąpić w kolejnym sezonie do rozgrywek niższej ligi. Słopniczanie jednocześnie zwol...
Czytaj więcejZ Legią Warszawa a obozie przygotowawczym
Dla 20-letniego zawodnika to kolejny ważny etap w jego rozwoju. Pomocnik pochodzący z Tymbarku od dawna znajduje się w kadrze pierwszego zespoł...
Czytaj więcejNiedźwiedź w drodze do okręgówki
W pierwszym spotkaniu rozegranym w Zaskalu gospodarze zwyciężyli 3:2, jednak jednobramkowa strata pozostawia drużynie z Niedźwiedzia realne sza...
Czytaj więcejLadies Mexicano w Padel Arena !!!
Choć na co dzień korty Padel Areny w Limanowej wypełniają zarówno panowie, jak i panie, tym razem należały wyłącznie do kobiet. W klubie o...
Czytaj więcejPozostałe
Deszczowe, ale pełne uśmiechu spotkanie rodzin zastępczych
W sobotę (20 czerwca) w Skansenie na Jędrzejkówce w Laskowej zorganizowano integracyjne spotkanie rodzin zastępczych z terenu powiatu limano...
Czytaj więcejKonkurs rozstrzygnięty - wyróżnienie dla wsi na Limanowszczyźnie
W tegorocznej, jubileuszowej X edycji wojewódzkiego konkursu „Małopolska Wieś 2026” komisja konkursowa przyznała łącznie 28 nagród i wyró...
Czytaj więcejCo i gdzie w ten weekend?
SOBOTA, 27 czerwca 2026 r. Limanowa. Małopolski Dzień Dziecka Lokalizacja: Park Miejski w Limanowej Godzina: od 13:00 W programie: oficjal...
Czytaj więcejAfrykański żar. IMGW wydaje najwyższy stopień ostrzeżenia: temperatura sięgnie 39°C!
Pogodowy armagedon od soboty Zgodnie z najnowszym komunikatem IMGW, wydanym w piątek wczesnym popołudniem, czeka nas uderzenie niespotykanego gorą...
Czytaj więcej- Rok od tragedii w Starej Wsi. Przebieg zbrodni, kulisy obławy i śledztwo ws. Tadeusza Dudy
- Teatry uliczne z Europy znów wystąpią na rynku. Zaplanowano paradę
- Limanowscy policjanci wygrali turniej „Patrol Roku”
- Dyrekcja szpitala z Łodzi podpatruje limanowskie rozwiązania
- Cztery dekady żłobka (ZDJĘCIA)
Komentarze (6)
zamiast zabijać te piękne zwierzęta trzeba chwytać w żywołapki i przez granicę z białorusią push back
dwie pieczenie na jednym ogniu a w dodatku zwierze żywe