Ceny w górę nawet o 50 procent
Limanowa. Od 1 lutego pasażerowie komunikacji samochodowej, głównie na trasach Limanowa-Kraków, oraz Limanowa-Nowy Sącz muszą liczyć się z podwyżkami cen biletów. W niektórych przypadkach sięgają one nawet 50 procent!
- W naszej firmie podnosimy ceny biletów ze względu na wzrastające koszty przede wszystkim paliwa, a dotychczas na części tras bilety były na granicy opłacalności – mówi Wojciech Gawron z firmy PKS Pasy&Gawron. – Wzrastają też koszty dworców, np. za jeden wjazd na dworzec w Krakowie musimy zapłacić 16 zł, a do tej pory płaciliśmy 15 zł.
Za bilet z Limanowej do Krakowa, trzeba od 1 lutego zapłacić nie 9 ale 12 zł (bilet studencki wzrasta do ceny 9 zł). Do Nowego Sącza przejazd do tej pory kosztował 4,50 zł, a po podwyżkach wyniesie 6 zł. Oprócz tych linii PKS podnosi ceny na większości (około 60 procent) tras.
- Wzrastają koszty przewozów, ponadto poprawiamy warunki podróży - zakupujemy nowe pojazdy – tłumaczy podwyżki Jerzy Pociecha z firmy Bus-Przewozy. W tej firmie ceny wzrastają tylko na trasie Limanowa-Kraków i będą na poziomie cen PKS - 12 zł bilet normalny, a 9 zł studencki.
Jak tłumaczy Bogumił Pietrucha z firmy Maxbus, podwyżka cen w ich przypadku uzasadniona jest wzrostem kosztów utrzymania pojazdów i paliwa. Za podróż do Krakowa trzeba teraz zapłacić u tego przewoźnika również 12 zł, ale bilet studencki jest droższy niż u konkurencji - 10 zł. Maxbus najbardziej bo o 50 procent podnosi ceny na trasie do Nowego Sącza, gdzie do tej pory bilet kosztował 4 zł, a po podwyżce 6 zł.
Może Cię zaciekawić
Kobieta potrącona przez samochód dostawczy
Zdarzenie miało miejsce dzisiaj (5 sierpnia) w miejscowości Pisarzowa na terenie gminy Limanowa. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku kilkanaś...
Czytaj więcejNajpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejAlpejski styl w Beskidzie Wyspowym
Kaplica na cmentarzu wojennym w Kamionce Małej powstała w 1915 roku według projektu G. Ludwiga, równolegle z utworzeniem samej nekropolii. Na cmen...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Są pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejSpędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcej






Komentarze (55)
Nie sądzę aby TOP wyskakiwał z taka informacją, nie mając na to konkretnych zapewnień właścicieli firm, zatem jeśli ktoś został potraktowany ulgowo, to należy się z tego cieszyć, a nie zarzucać fałsz. Gdyby faktycznie któryś z przewoźników wyłamał się z tej zmowy i postanowił nie podnosić cen z pewnością by nieźle na tym wyszedł, pod warunkiem, że posiadałby odpowiednio liczny tabor pojazdów, aczkolwiek znając limanowskie i polskie realia nie sądzę. Ręka rękę myje... a klient płaci.