Były policjant złożył odwołanie
Warszawa/Mszana Dolna. Były funkcjonariusz policji, uczestnik głośnego wypadku porsche w Mszanie Dolnej, który w lipcu został zwolniony ze służby, złożył już odwołanie od decyzji kierownictwa małopolskiej policji do Komendanta Głównego Policji. Sprawa zostanie rozpatrzona w najbliższym czasie.
Policjant, uczestniczący w styczniowym wypadku porsche w Mszanie Dolnej, który z końcem lipca został wydalony ze służby, złożył odwołanie od decyzji podjętej przez kierownictwo małopolskiej policji.
Jak już informowaliśmy, wszczęte na wniosek kierownictwa limanowskiej policji postępowanie administracyjne zakończyło się rozkazem personalnym, wydanym przez Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Postępowanie miało na celu ustalenie, czy szereg okoliczności związanych policjantem umożliwia mu dalsze pełnienie służby, bez narażenia ważnego jej interesu. Poprzez interes służby należy rozumieć: dobre imię policji, godność, honor i zasady etyki zawodowej. Nie oceniano natomiast naruszenia dyscypliny służbowej, gdyż to ma wyjaśnić postępowanie dyscyplinarne.
Zobacz również:
Awantura i atak na policjantów. 46-latek trafił do aresztu
Drewniane zabytki w sąsiedztwie. Ruszamy z wakacyjnym cyklem
Wydając rozkaz o odwołaniu policjanta, małopolski komendant opierał się na jednym z artykułów ustawy o policji. Funkcjonariusz został zwolniony, jednak od rozkazu personalnego KWP przysługiwało mu prawo do złożenia odwołania, z czego – jak się okazuje – skorzystał.
- Do Komendy Głównej Policji wpłynęło odwołanie od rozkazu personalnego Małopolskiego Wojewódzkiego Komendanta Policji, na mocy którego z końcem lipca br. funkcjonariusz, będący uczestnikiem wypadku w Mszanie Dolnej, jaki miał miejsce 12 stycznia br., został wydalony ze służby w Policji - informuje podinsp. Katarzyna Balcer z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji. - Sprawa zostanie rozpatrzona w terminie określonym w Kodeksie postępowania administracyjnego - dodaje.
Przypomnijmy, Prokuratura Rejonowa w Bochni prowadząca postępowanie w sprawie wypadku w ostatnich tygodniach przesłuchała byłego funkcjonariusza policji, który pod wpływem alkoholu uczestniczył w wypadku porsche. Mężczyzna został przesłuchany przez śledczych w charakterze świadka, gdyż ekspertyzy i materiały, które zostały zebrane w toku prowadzonych czynności, nie dostarczyły podstaw do tego, by uznać że to były policjant kierował samochodem w chwili, gdy rozbił się na jednej z mszańskich ulic.
Do tego zdarzenia doszło 12 stycznia kilkanaście minut po godz. 6. rano. Funkcjonariusz zaledwie 20 minut po zakończeniu służby uczestniczył w wypadku porsche, które roztrzaskało się, a następnie spłonęło na drodze. Po wypadku mężczyzna trafił do szpitala, gdzie został przebadany alkomatem – w wydychanym powietrzu miał 2 promile alkoholu. Według limanowskiej prokuratury to on w chwili zdarzenia siedział za kierownicą sportowego samochodu - jak informowały media, limanowska prokuratura powoływała się na zeznanie naocznego świadka wypadku oraz opinię biegłego sądowego.
Na podstawie obrażeń obu mężczyzn uznał on, że za kierownicą siedział policjant. Zaprzeczył temu jednak właściciel pojazdu, który przyznał się do spowodowania wypadku. Lekarz, który przebadał funkcjonariusza stwierdził, że z uwagi na jego obrażenia żadne czynności nie mogą być przeprowadzane z jego udziałem przez 30 najbliższych dni. Wkrótce sam policjant zdawał się jednak temu zaprzeczać – na swoim profilu w serwisie społecznościowym zamieścił zdjęcie w kołnierzu ortopedycznym, a w opisie stwierdził że „poza małym dyskomfortem szyi wszystko OK i zupełnie sprawne”.
Może Cię zaciekawić
Kobieta potrącona przez samochód dostawczy
Zdarzenie miało miejsce dzisiaj (5 sierpnia) w miejscowości Pisarzowa na terenie gminy Limanowa. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku kilkanaś...
Czytaj więcejNajpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejAlpejski styl w Beskidzie Wyspowym
Kaplica na cmentarzu wojennym w Kamionce Małej powstała w 1915 roku według projektu G. Ludwiga, równolegle z utworzeniem samej nekropolii. Na cmen...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Są pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejSpędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcej






Komentarze (38)
EMERYTURA wypadkowa, lub za długoletnią pracę:) - SIĘ NALEŻY. :)))
'limanowska prokuratura powoływała się na zeznanie naocznego świadka wypadku oraz opinię biegłego sądowego.'
Mocne dowody poszły się piep...ć, dowody aż za mocne, by skutecznie skazać nie mundurowego obywatela RP.
'Nie zbadane są wyroki Pana' :)
'- Zostanie z hukiem wyrzucony ze służby, bo nie ma przyzwolenia dla tego typu zachowań - zapewniał wtedy rzecznik KGP Mariusz Sokołowski' i nie chodziło o to czy to On siedział za kierownicą ale o fakt, że był naćpany jak szpak 20 minut po służbie co miało oznaczać że pił alkohol w czasie jej pełnienia.
1. Siedział a samochodzie obok kierowcy, który uległ wypadkowi.
2. za to ,że po wyjściu z pracy wypił sobie alkohol ?
Z poprzednich art na ten temat też można było to przeczytać .
Jeśli tak było a prokurator nie udowodni ,że było inaczej to niestety odszkodowanie i przywrócenie do służby.
A dyscyplinarne wydalenie ze służby na podstawie tego co ktoś przeczytał w mediach i tym się zasugerował to w Polsce nie znajduje zastosowania .Ale tym z pewnością zajmie się sąd.
Biegli pewnie ustalili, że naoczny świadek :)
Czyli jednym słowem prokuratura wolała dać wiarę właścicielowi pojazdu (który się przyznał, BO MUSIAŁ) niż wszystkim innym śladom i świadkom, które wskazywały na to, iż pojazdem kierował Pan Policjant.
No dobrze rozpatrzmy czysto teoretycznie, że ten sam wypadek ma miejsce z udziałem cywila bez 'pleców'. Chłop dostaje 'grubą pajdę' za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, a właściciel pojazdu, który usiłuje go ratować przyznając się do prowadzenia, dostaje nieco mniejsza za składanie fałszywych zeznań, próby mataczenia itd.
Tak by było, gdyby nie 'nietykalność'. Spokojnie - co się odwlecze to nie uciecze...
http://m.se.pl/wydarzenia/kraj/bobrowniki-pijany-wojt-tomasz-grzegorzewski-auto-prowadzi-duch-swiety_418089.html
teraz natomiast ;cuda ,cuda i cuda...
amen
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/2.htm
Art. 32.
1,
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
W czasie służby nie był zatrzymany i nie stwierdzono że był pod wpływem. Po co by prowadził czyjś samochód jak się napił , a gdy właściciel samochodu był .
Pawell03
Nie znam gościa ale domysły mediów nie są istotne i nie można się nimi kierować . W sądzie muszą być fakty a nie domysły. Nie można się kierować emocjami czy to policjant czy ksiądz, czy rolnik liczą się fakty które trzeba udowodnić.
A gdy nie prowadził, napił się po służbie na razie napicie alkoholu nie jest karalne. bo księdzu też się wolno napić po mszy czy nauczycielowi po pracy . policjantowi też .Nie ponośmy się emocjom i domysłom zostawmy to sądowi. Wszelkie osądy mogą być mocno krzywdzące a na forum limanowskim takich osadów jest dużo . Nie spotkałem innego portalu o takim zjawisku.Coś z tym władze i administrator powinien zrobić . Bo to że nie wszyscy dochodzą roszczeń z tego tytułu to jednak niesmak pozostaje.
Marek Papała też dużo wiedział.
http://wirtualnapolonia.com/2014/04/02/wymiar-nie-sprawiedliwosci/
Pozdrawiam.
?
'Policjant, który brał udział w wypadku Porsche oskarża właściciela pojazdu o upojenie pod przymusem alkoholem oraz wciągnięcie siłą do pojazdu. Bocheńska prokuratura bada okoliczności zdarzenia.'
:)
Ale ryba psuje się od głowy, więc nie ma się co dziwić, że w chorym państwie nie respektuje się prawa.
Czy jest inne lekarstwo jak ucięcie tego chorego łba?