Były policjant złożył odwołanie
Warszawa/Mszana Dolna. Były funkcjonariusz policji, uczestnik głośnego wypadku porsche w Mszanie Dolnej, który w lipcu został zwolniony ze służby, złożył już odwołanie od decyzji kierownictwa małopolskiej policji do Komendanta Głównego Policji. Sprawa zostanie rozpatrzona w najbliższym czasie.
Policjant, uczestniczący w styczniowym wypadku porsche w Mszanie Dolnej, który z końcem lipca został wydalony ze służby, złożył odwołanie od decyzji podjętej przez kierownictwo małopolskiej policji.
Jak już informowaliśmy, wszczęte na wniosek kierownictwa limanowskiej policji postępowanie administracyjne zakończyło się rozkazem personalnym, wydanym przez Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Postępowanie miało na celu ustalenie, czy szereg okoliczności związanych policjantem umożliwia mu dalsze pełnienie służby, bez narażenia ważnego jej interesu. Poprzez interes służby należy rozumieć: dobre imię policji, godność, honor i zasady etyki zawodowej. Nie oceniano natomiast naruszenia dyscypliny służbowej, gdyż to ma wyjaśnić postępowanie dyscyplinarne.
Zobacz również:
Obowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami
Pożar osobówki na drodze krajowej nr 28
Wydając rozkaz o odwołaniu policjanta, małopolski komendant opierał się na jednym z artykułów ustawy o policji. Funkcjonariusz został zwolniony, jednak od rozkazu personalnego KWP przysługiwało mu prawo do złożenia odwołania, z czego – jak się okazuje – skorzystał.
- Do Komendy Głównej Policji wpłynęło odwołanie od rozkazu personalnego Małopolskiego Wojewódzkiego Komendanta Policji, na mocy którego z końcem lipca br. funkcjonariusz, będący uczestnikiem wypadku w Mszanie Dolnej, jaki miał miejsce 12 stycznia br., został wydalony ze służby w Policji - informuje podinsp. Katarzyna Balcer z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji. - Sprawa zostanie rozpatrzona w terminie określonym w Kodeksie postępowania administracyjnego - dodaje.
Przypomnijmy, Prokuratura Rejonowa w Bochni prowadząca postępowanie w sprawie wypadku w ostatnich tygodniach przesłuchała byłego funkcjonariusza policji, który pod wpływem alkoholu uczestniczył w wypadku porsche. Mężczyzna został przesłuchany przez śledczych w charakterze świadka, gdyż ekspertyzy i materiały, które zostały zebrane w toku prowadzonych czynności, nie dostarczyły podstaw do tego, by uznać że to były policjant kierował samochodem w chwili, gdy rozbił się na jednej z mszańskich ulic.
Do tego zdarzenia doszło 12 stycznia kilkanaście minut po godz. 6. rano. Funkcjonariusz zaledwie 20 minut po zakończeniu służby uczestniczył w wypadku porsche, które roztrzaskało się, a następnie spłonęło na drodze. Po wypadku mężczyzna trafił do szpitala, gdzie został przebadany alkomatem – w wydychanym powietrzu miał 2 promile alkoholu. Według limanowskiej prokuratury to on w chwili zdarzenia siedział za kierownicą sportowego samochodu - jak informowały media, limanowska prokuratura powoływała się na zeznanie naocznego świadka wypadku oraz opinię biegłego sądowego.
Na podstawie obrażeń obu mężczyzn uznał on, że za kierownicą siedział policjant. Zaprzeczył temu jednak właściciel pojazdu, który przyznał się do spowodowania wypadku. Lekarz, który przebadał funkcjonariusza stwierdził, że z uwagi na jego obrażenia żadne czynności nie mogą być przeprowadzane z jego udziałem przez 30 najbliższych dni. Wkrótce sam policjant zdawał się jednak temu zaprzeczać – na swoim profilu w serwisie społecznościowym zamieścił zdjęcie w kołnierzu ortopedycznym, a w opisie stwierdził że „poza małym dyskomfortem szyi wszystko OK i zupełnie sprawne”.
Może Cię zaciekawić
Zmarł trzyletni Mikołaj, który wpadł do stawu podczas przyjęcia urodzinowego
Mimo wysiłku medyków, nie udało się uratować życia dziecka, które tydzień temu w Tarnawie podczas przyjęcia urodzinowego na prywatnej posesji...
Czytaj więcejAwaria oświetlenia - część ulic bez latarni
W związku z poważną awarią kabla sieciowego zasilającego oświetlenie uliczne, na terenie Limanowej występują przerwy w działaniu lamp. Magist...
Czytaj więcejUtrata orientacji i ponad 200 km/h - wstępne przyczyny katastrofy
Prokuratura Rejonowa w Limanowej wszczęła śledztwo w sprawie wypadku lotniczego ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło wczoraj (4 czerwca) w...
Czytaj więcejZespół kryzysowy o schronach i dotacjach
W poprzedni czwartek (28 maja) w Urzędzie Miasta Limanowa zorganizowano posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Tematem spotkania b...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od IV ligi do Klasy B
IV LIGA MAŁOPOLSKA-WCHÓD: Limanovia Limanowa – Unia Tarnów, 6 czerwca, godz. 16:00; Beskid Andrychów – Poprad Muszyna, 6 czerwca, godz. ...
Czytaj więcejWyniki klasy okręgowe: wysokie zwycięstwo Harnasia Tymbark
Bez punktów tym razem zakończyli swoje mecze piłkarze AKS Ujanowice i LKS Jodłownik. AKS przegrał w Jabłonce z Orawą 1:4, natomiast Jod...
Czytaj więcejByły piłkarz Limanovii rozstaje się z funkcją trenera trzecioligowca
Były zawodnik Limanovii Limanowa objął zespół zimą, w bardzo trudnym momencie dla klubu. Sparta znajdowała się na końcu tabeli, a dodatkow...
Czytaj więcejWystęp w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Duży sukces dla regionu.
Spotkanie odbyło się w Tissot Arenie w Biel/Bienne i zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Franciszek Wiśnik oraz ...
Czytaj więcejPozostałe
Śledczy zabezpieczyli wrak i szukają informacji na Węgrzech
Służby ratownicze i śledcze zakończyły czynności procesowe w rejonie góry Lubogoszcz, gdzie w nocy ze środy na czwartek (3/4 czerwca) doszło ...
Czytaj więcejAwaria tira na Jana Pawła II
Zablokowany pas w kierunku Sowlin Ciągnik siodłowy marki MAN wraz z naczepą utknął na prawym pasie jezdni. Pojazd uległ awarii bezpośrednio na...
Czytaj więcejKulisy nocnej akcji: jak szukano zaginionego śmigłowca? (ZDJĘCIA)
Nocna akcja poszukiwawcza po katastrofie śmigłowca Robinson R44 na zboczach góry Lubogoszcz wymagała od służb ratowniczych zastosowania zaawanso...
Czytaj więcejPopołudniowe burze i możliwy grad. Nowy alert IMGW [OSTRZEŻENIE]
Zderzenie mas powietrza po raz kolejny wygeneruje nad naszym regionem dogodne warunki do rozwoju komórek burzowych. Szczegóły ostrzeżenia meteoro...
Czytaj więcej
Komentarze (38)
EMERYTURA wypadkowa, lub za długoletnią pracę:) - SIĘ NALEŻY. :)))
'limanowska prokuratura powoływała się na zeznanie naocznego świadka wypadku oraz opinię biegłego sądowego.'
Mocne dowody poszły się piep...ć, dowody aż za mocne, by skutecznie skazać nie mundurowego obywatela RP.
'Nie zbadane są wyroki Pana' :)
'- Zostanie z hukiem wyrzucony ze służby, bo nie ma przyzwolenia dla tego typu zachowań - zapewniał wtedy rzecznik KGP Mariusz Sokołowski' i nie chodziło o to czy to On siedział za kierownicą ale o fakt, że był naćpany jak szpak 20 minut po służbie co miało oznaczać że pił alkohol w czasie jej pełnienia.
1. Siedział a samochodzie obok kierowcy, który uległ wypadkowi.
2. za to ,że po wyjściu z pracy wypił sobie alkohol ?
Z poprzednich art na ten temat też można było to przeczytać .
Jeśli tak było a prokurator nie udowodni ,że było inaczej to niestety odszkodowanie i przywrócenie do służby.
A dyscyplinarne wydalenie ze służby na podstawie tego co ktoś przeczytał w mediach i tym się zasugerował to w Polsce nie znajduje zastosowania .Ale tym z pewnością zajmie się sąd.
Biegli pewnie ustalili, że naoczny świadek :)
Czyli jednym słowem prokuratura wolała dać wiarę właścicielowi pojazdu (który się przyznał, BO MUSIAŁ) niż wszystkim innym śladom i świadkom, które wskazywały na to, iż pojazdem kierował Pan Policjant.
No dobrze rozpatrzmy czysto teoretycznie, że ten sam wypadek ma miejsce z udziałem cywila bez 'pleców'. Chłop dostaje 'grubą pajdę' za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, a właściciel pojazdu, który usiłuje go ratować przyznając się do prowadzenia, dostaje nieco mniejsza za składanie fałszywych zeznań, próby mataczenia itd.
Tak by było, gdyby nie 'nietykalność'. Spokojnie - co się odwlecze to nie uciecze...
http://m.se.pl/wydarzenia/kraj/bobrowniki-pijany-wojt-tomasz-grzegorzewski-auto-prowadzi-duch-swiety_418089.html
teraz natomiast ;cuda ,cuda i cuda...
amen
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/2.htm
Art. 32.
1,
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
W czasie służby nie był zatrzymany i nie stwierdzono że był pod wpływem. Po co by prowadził czyjś samochód jak się napił , a gdy właściciel samochodu był .
Pawell03
Nie znam gościa ale domysły mediów nie są istotne i nie można się nimi kierować . W sądzie muszą być fakty a nie domysły. Nie można się kierować emocjami czy to policjant czy ksiądz, czy rolnik liczą się fakty które trzeba udowodnić.
A gdy nie prowadził, napił się po służbie na razie napicie alkoholu nie jest karalne. bo księdzu też się wolno napić po mszy czy nauczycielowi po pracy . policjantowi też .Nie ponośmy się emocjom i domysłom zostawmy to sądowi. Wszelkie osądy mogą być mocno krzywdzące a na forum limanowskim takich osadów jest dużo . Nie spotkałem innego portalu o takim zjawisku.Coś z tym władze i administrator powinien zrobić . Bo to że nie wszyscy dochodzą roszczeń z tego tytułu to jednak niesmak pozostaje.
Marek Papała też dużo wiedział.
http://wirtualnapolonia.com/2014/04/02/wymiar-nie-sprawiedliwosci/
Pozdrawiam.
?
'Policjant, który brał udział w wypadku Porsche oskarża właściciela pojazdu o upojenie pod przymusem alkoholem oraz wciągnięcie siłą do pojazdu. Bocheńska prokuratura bada okoliczności zdarzenia.'
:)
Ale ryba psuje się od głowy, więc nie ma się co dziwić, że w chorym państwie nie respektuje się prawa.
Czy jest inne lekarstwo jak ucięcie tego chorego łba?