Burmistrz zapowiada wyegzekwowanie terenu
Limanowa. Nie milknie temat wypowiedzenia przez Miasto Limanowa umowy dzierżawy budynków przy ulicy Konopnickiej.
O sprawie pisaliśmy w artykule „Co będzie m.in. z pierwszą Jackówką?”.
- Miasto wypowiedziało umowy najmu, a najdziwniejsze jest to, że już po dacie wypowiedzenia przedsiębiorcy złożyli wniosek o uzyskanie pozwolenia na budowę na tym terenie – mówi Władysław Bieda, burmistrz miasta Limanowa. – Po dacie rozwiązania umowy nie mają prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Sytuacja jest więc co najmniej dziwna.
Burmistrz dodaje, że teren miał zostać wydany, przedsiębiorcy jednak nie skorzystali z możliwości umowy na korzystanie z niego do czasu rozstrzygnięcia przetargu. - Będziemy musieli przejść do wyegzekwowania tego terenu - zapowiada burmistrz.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy dziś w tej sprawie ma odbyć się spotkanie władz Miasta z Radą Miasta.
Sprawy nie chcą komentować dotychczasowi dzierżawcy terenu (właściciele lodziarni).
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach…
18 czerwca 2026 r. śp. Irena Florek, 85 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejAbsolutoryjna sesja Rady Miasta. Oglądaj na żywo debatę nad raportem
Transmisja obrad na żywo od godziny 10:00 Porządek obrad:Otwarcie, stwierdzenie prawomocności.Przyjęcie protokołów z poprzednich sesji.Wystą...
Czytaj więcejWahadło na DW 968. Kierowców czekają spore utrudnienia w ruchu
W przyszłym tygodniu zmieni się organizacja ruchu na ulicy Władysława Orkana, będącej ciągiem drogi wojewódzkiej nr 968. Pierwsze dwa etapy za...
Czytaj więcejInternetowa transmisja sesji
Transmisja na żywo - od godziny 16:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji, przedstawienie porządku obrad, ewentualne zmiany.Przyjęcie protokołu z XI...
Czytaj więcejSport
Limanovia podsumowała sezon. Dziesiąte miejsce po wymagającej kampanii w IV lidze
Jak podkreśla Limanovia w opublikowanym podsumowaniu, był to „długi, pełen emocji i sportowej walki sezon”, zakończony bezpieczną pozycją...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza trafił do Arki Gdynia
To kolejny rozdział w karierze jednego z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy wywodzących się z Limanowszczyzny. W zakończonym sezonie Gruszkow...
Czytaj więcejTrener odchodzi z Orkana Szczyrzyc
Informację o zakończeniu współpracy przekazał klub w mediach społecznościowych, dziękując trenerowi za zaangażowanie, profesjonalizm i wk...
Czytaj więcejMZPN zmienia zasady w rozgrywkach młodzieżowych
Jak informuje MZPN Kraków nowe rozwiązania zostały wprowadzone po konsultacjach ze środowiskiem trenerskim klubów m...
Czytaj więcejPozostałe
Awantura na sesji. Ostre słowa i brak wotum zaufania dla wójta
Spór o prawo do głosuNapięcie na sali było widoczne już na samym początku punktu dotyczącego debaty nad raportem o stanie gminy. Gdy radni Joan...
Czytaj więcejGórskie szlaki Kacpra Bierowca. Spotkanie z podróżnikiem w bibliotece
W piątek (19 czerwca) o godzinie 17:00 w Miejskiej Bibliotece odbędzie się spotkanie z Kacprem Bierowcem. Wydarzenie skierowane jest do miłośnik...
Czytaj więcejIMGW: lato będzie cieplejsze niż zwykle, z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi
Zgodnie z najnowszymi prognozami sezonowymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, latem temperatury mają utrzymywać się powyżej średniej wi...
Czytaj więcejTransmisja sesji Rady Gminy
Transmisja obrad na żywo od godziny 11:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.Przyjęcie porządku obrad.Przyjęcie...
Czytaj więcej
Komentarze (33)
jedyne miejsce gdzie można szybko coś zjeść i chcą je ....
Najwyżej zrobimy protest. :)
)Łatamy dziurę w budżecie miasta własnym kosztem..........
Likwidacja miejsc pracy, parkometry, brak ogródków wokół rynku, brak turystów. Zasłużony dla miasta.
już wyjaśniam jak burmistrz rozwala firmy. Jeśli lodziarnia i Jackówka przez 20 lat dzierżawią ten grunt, potem zwracają się do miasta z prośbą o zgodę na rozbudowę i tą zgodę dostają, idą w koszty sięgające setek tysięcy (wykup przyległych gruntów, kilkakrotnie przerabiany projekt) ale nie mogą ruszyć z budową z winy sąsiada, który ich blokuje, w międzyczasie upływa termin realizacji budowy i miasto nie zgadza się na przedłużenie dzierżawy w związku z nie rozpoczęciem budowy, nie chce też sprzedać działki tylko nakazuje natychmiastowe jej opuszczenie. Czyli de facto wymusza zaprzestanie działalności i wyrzucenia w błoto zainwestowanych pieniędzy, zamiast wspólnie poszukać rozwiązania.
Co w tej sytuacji pozostaje? Zwinąć interes w Limanowej i otworzyć go w normalniejszym mieście. Efekt - podatki płacone gdzie indziej, kilkanaście miejsc pracy dla mieszkańców innej miejscowości.
Chcesz kolejny przykład? Przez kilka lat nikt nie postawił na rynku stolików z parasolami jak np. w Krakowie, bo burmistrz zażądał takiej ceny, że nikomu by się nie opłacało. Efekt - ani miasto nie zarabia, ani przedsiębiorcy. Wystarczyłoby trochę obniżyć i obydwie strony miałyby zyski.
Jeszcze jeden przykład - parkometry. I tak wiemy, że turyści albo nie przyjeżdżają do Limanowej wcale albo tylko jeden raz (bo w porównaniu z innymi miastami niewiele mamy im do zaproponowania, a na lody czy do Jackówki nikt nie będzie się 'tłukł' chociażby z Krakowa). Za parkowanie płacimy więc tylko my, mieszkańcy. Parkometry mają sens tam, gdzie są turyści, żeby nie paraliżowali totalnie centrum. Najpierw miasto powinno przyciągnąć turystów, a potem instalować parkometry, nie odwrotnie.
Kolejny przykład - przeniesienie dni Limanowej z Rynku, gdzie nie dość, że były fajną lokalną atrakcją dla turystów to jeszcze pozwalały raz w roku dorobić takim małym firmom, przed Dom Kultury, gdzie nie dosyć, że trafią tylko mieszkańcy, to jeszcze wokół pusto...
Spójrzmy prawdzie w oczy - Limanowa staje się powoli martwym miastem, mnóstwo młodzieży studiuje a potem pracuje w Krakowie, w weekendy mieszkańcy wsiadają w samochody i jadą do okolicznych miast, bezrobocie jest ogromne. W tej sytuacji burmistrz powinien walczyć o każde miejsce pracy, a tymczasem przez zacietrzewienie spowoduje, że lokalni pracodawcy i płatnicy podatków zwiną interesy. A może Urząd Miasta zatrudni te kilkanaście osób?
gdybyś przeczytał poprzedni artykuł wiedziałbyś, że ci panowie nie chcą kupić po preferencyjnych warunkach, ale po rynkowej cenie zaproponowanej przez miasto. Nie odpowiada im tylko forma przetargu, która wymusza rozbiórkę obiektów i potem po ewentualnym wygraniu przetargu wzniesienie ich na nowo.
Owszem, docelowo chcą postawić nowy estetyczny obiekt, ale nie w czasie trwania sezonu, bo muszą mieć z czego żyć.
W innych miastach po ponad 20 latach dzierżawy daje się przynajmniej prawo pierwokupu.
Także nikt tu nie chce nic za darmo, ale nie chce też na wiele miesięcy zamykać działalności bo z czegoś trzeba żyć.
poza tym ciekaw jestem jak wyglądało oświadczenie o prawie ddysponowania nieruchomością na cele budowlane po dacie rozwiązania umowy???
po pierwsze - nie wyciągaj wniosków że 'kłamię', chyba że znasz sprawę z pierwszej ręki a nie z artykułu. jeśli tak to podziel się wiedzą. bo wg mojej wiedzy dzierżawcy dostali od burmistrza bezprawne pismo nakazujące rozbiórkę, a to nie wygląda jak zachęta do dalszej działalności...
po drugie - nie pisz 'mieliście możliwość' ponieważ ja nie jestem stroną tej sprawy, ani nie jestem właścicielem jackówki, ani lodziarni. równie dobrze ja mógłbym wrzucić Ciebie do jednego worka z burmistrzem skoro go bronisz
i ostatnia ogólna uwaga - nie rozumiem czemu miasto kilka lat wcześniej sprzedało dzierżawcom przyległe działki (bez przetargu, po cenie rynkowej), a tych nie chce sprzedać. Na całości miał stanąć nowy budynek usługowy. Wystarczyła zmiana burmistrza i ludziom tak wszystko się rozsypało - i dziwicie się, że teraz woleliby kupić niż dalej dzierżawić i narażać się na kaprysy urzędników
również w drodze przetargu. Obecnie sami stwarzają sobie problem.
A co do parkomatów, to dawno już powinny być, Dni Limanowej słusznie przeniesione pod LDK, bo trudno sobie wyobrazić na dzień dzisiejszy, by miały być na rynku.
A więc żadne Twoje wywody nie dają uzasadnienia, że Burmistrz rozwala małe firmy.
“Jackówka. FGPHU, “Limanowa”, Jana Pawła II 32
Jackówka, Limanowa, Konopnickiej Marii 1
Jackówka. Firma gastronomiczno - produkcyjno - handlowo - usługowa, Limanowa, Zygmunta Augusta
Nie przesadzacie. Jackówka da sobie radę i kupi tą działkę jak będzie chciała.
Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza.