Burmistrz: grożono mi śmiercią
- W tej chwili mogę już zdradzić, choć tego dotąd nikomu nie mówiłam, ale na początku kadencji, kilka dni po zabójstwie Pawła Adamowicza w Gdańsku, zaczęłam dostawać e-maile, w których grożono mi śmiercią - mówi w rozmowie z nami burmistrz Mszany Dolnej Anna Pękała, która postanowiła wycofać się z samorządowej działalności i nie będzie kandydować w kolejnych wyborach.
Anna Pękała, na krótko przed wyborami parlamentarnymi, postanowiła zdradzić swoje zamierzenia co do kolejnych wyborów - samorządowych. Ogłosiła, że nie zamierza kandydować - nie będzie się ubiegać o reelekcję ani o żadną inną samorządową funkcję.
Burmistrz zapytaliśmy o powody takiej decyzji i jak usłyszeliśmy, stoją za nią względy osobiste.
Po prostu mam inny pomysł na życie. Powiem tyle, że częściowo jest to związane także z moim stanem zdrowia. Mam spokojniejszy pomysł na siebie, na to jak mogłabym się spełniać. Innych powodów nie ma - mówi w rozmowie z nami Anna Pękała.
Gdy pani obejmowała stanowisko po wygranych wyborach, czy właśnie w taki sposób, jaki pokazały ostatnie lata, wyobrażała sobie pani sprawowanie władzy samorządowej w mieście Mszana Dolna? - dociekamy.
Burmistrz odpowiada, że spodziewała się, iż będzie to praca “spokojniejsza niż w policji”, gdzie niejednokrotnie była narażona na różnego rodzaju ataki czy roszczeniowe postawy. Jak się bowiem okazuje, na początku kadencji Annie Pękale kilkakrotnie grożono śmiercią. Po raz pierwszy miało to miejsce kilka dni po zabójstwie Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Nie spodziewałam się, że pełniąc tę funkcję, również będę narażona na tego rodzaju sytuacje. W tej chwili mogę już zdradzić, choć tego dotąd nikomu nie mówiłam, ale na początku kadencji, tak naprawdę kilka dni po śmierci Pawła Adamowicza w Gdańsku, zaczęłam dostawać e-maile, w których grożono mi śmiercią. Pierwsza wiadomość przyszła w styczniu 2019 roku, dostałam łącznie 5 takich e-maili w ciągu 2019 i 2020 roku. Zgłosiłam sprawę na policję, było prowadzone śledztwo. Miało nawet międzynarodowy zasięg i oparło się o Szwajcarię, ponieważ z tamtejszego adresu wysyłane były wiadomości. Niestety, okazało się, iż użyto połączenia szyfrowanego przez VPN i sprawcy nie udało się ustalić. A szkoda, byłaby okazja “szarpnięcia po kieszeni” tej osoby, zobowiązując do zapłaty odpowiedniej sumy na cele charytatywne.
Pracując w policji gdy nie usłyszałam czegoś takiego, nie czułam tego typu zagrożenia nawet ze strony przestępców. A w tym przypadku poczułam się zagrożona, będąc na stanowisku burmistrza. To było duże zaskoczenie, zaraz na początek kadencji. Byłam przygotowana na różne okoliczności, jednak po tych zdarzeniach w Gdańsku byłam przerażona. Nie jest to przyjemne dostawać tego rodzaju wiadomości, a wcześniej nie zdarzyło mi się usłyszeć od nikogo tak że takich słów.
Po tym wyznaniu, Annę Pękałę zapytaliśmy o to, czy z jej dotychczasową pracą w samorządzie wiązały się także jakieś pozytywne zaskoczenia.
Pozytywnym zaskoczeniem jest to, ile udało się zrobić w tej kadencji. Wiem, że to w części duża zasługa uruchomienia w takiej wysokości środków rządowych. Ale w wielu przypadkach pieniądze były przyznawane na zasadach konkursowych, to nie było tak, że przy każdym wniosku dostawaliśmy od razu pieniądze.
Ogromną satysfakcję daje zakończenie każdej inwestycji. Dla przykładu: za chwilę będziemy piękny budynek MOK-u, sam stadion też mamy ukończony. I to daje taką pozytywną energię. Każda rzecz, która nam się udała; każda pozyskana złotówka; każdy uśmiech dziecka czy podziękowanie mieszkańca - takie rzeczy z pewnością pozostaną mi w pamięci.
Zapytaliśmy również o jej opinię na temat poziomu samorządowej dyskusji w mieście Mszana Dolna.
Czasami ten poziom mnie dziwił. Pewnie i mnie czasem nerwy poniosły, powiedziałam o słowo za dużo. Nie, nie spodziewałam się takiego poziomu. Natomiast spotkałam w tej pracy ludzi, z którymi się naprawdę dobrze się pracuje. To są urzędnicy, to są pracownicy instytucji, to także radni, bo z wieloma radnymi naprawdę dobrze mi się współpracuje, wreszcie są to mieszkańcy i przedsiębiorcy. Z takich m.in. powodów na pewno będę trochę tęsknić za tą pracą. Ale jak mówią: zdrowie najważniejsze. A poza człowiek w pewnym momencie też powinien powinien trochę pomyśleć o sobie i dlatego ja chciałabym się spełniać w innych innych obszarach.
Jaką przyszłość burmistrz widzi dla miasta w jakim kierunku Mszana Dolna będzie się rozwijać? Dawniej była popularnym letniskiem, z pobytu w których korzystali m.in. mieszkańcy Krakowa. Czy Anna Pękała zakłada powrót takiego scenariusza, czy też Mszana Dolna pójdzie w zupełnie innym kierunku?
Zawsze uważałam, że Mszana Dolna jest obecnie raczej miastem “handlowym” i myślę, że w tym właśnie kierunku się rozwija, budują się kolejne sklepy, powstają nowe firmy. Jeżeli przyszłe władze miasta będą współpracować, a miasto nadal będzie cieszyło się przychylnością urzędów i instytucji, które decydują o procedurach i dotacjach, to sprawy powinny iść do przodu i Mszana Dolna ma szansę nadal się rozwijać.
Zresztą tutaj napływa wielu młodych ludzi, budują swoje domy lub zamieszkują w blokach, znajdują pracę lub zakładają swoje biznesy. Jeżeli do tego dojdzie jeszcze modernizacja tej linii kolejowej 104, która już się zaczęła, to sądzę, że miasto ma szansę stać się za jakiś czas kolejną “sypialnią Krakowa”
Być może też dzięki między innymi takim inicjatywom jak Zagórzańskie Dziedziny, w których jesteśmy naprawdę aktywnymi partnerami, Mszana znajdzie również jakiś pomysł na na rozwijanie turystyki. Jest pięknie położona, przecież wkoło są same góry.
Na koniec nasza rozmówczyni dodaje, że mimo zapowiedzi końca samorządowej kariery, do upływu bieżącej kadencji nie zamierza zwalniać.
Do końca będę dawać z siebie wszystko i pracować tak jak do tej pory, a jeżeli tylko będzie się dało, to pozyskiwać środki i budować - zaznacza.
Anna Pękała ma 53 lata i jest emerytowaną funkcjonariuszką policji. Służbę rozpoczęła w październiku 1990 roku. Od 2006 roku kierowała referatem kryminalnym w mszańskim komisariacie policji, wcześniej zajmowała stanowiska wykonawcze w wydziale kryminalnym oraz służbie wspomagającej. W lipcu 2014 roku objęła stanowisko komendanta Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej. Po przejściu na emeryturę wystartowała w 2018 roku w wyborach na stanowisko burmistrza Mszany Dolnej. Wygrała w drugiej turze z ubiegającym się o reelekcję Józefem Kowalczykiem, zdobywając 1599 głosów - 52,27%.
Może Cię zaciekawić
Sejm nie zniósł dwukadencyjności. Jak głosowali nasi posłowie?
Sejm odrzucił nowelizację Kodeksu wyborczego, która miała znieść ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W gł...
Czytaj więcejSamochodem po Maroku: Trasa, koszty i praktyczne porady na niezapomniany road trip
Czy objazdówka po Maroku samochodem to dobry pomysł? Samodzielna podróż autem po Maroku pozwala zobaczyć majestatyczne góry Atlas, oszałamiajÄ...
Czytaj więcejPełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)
We wpisie na X Pełczyńska-Nałęcz wskazała m.in. na wyniki czwartkowego głosowania w Sejmie nad projektem ustawy znoszącej dwukadencyjność w s...
Czytaj więcejBlisko 800 ósmoklasistów na MechanCraft
We wtorek i środę (20–21 października) w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Limanowej odbyła się piąta edycja wydarzenia â...
Czytaj więcejSport
Limanowszczyzna w kadrze Małopolski.
Zgrupowanie kadry odbędzie się w dniach 26–28 października 2026 roku i będzie połączone z meczem eliminacyjnym przeciwko reprezentacji Świ...
Czytaj więcejMistrzostwa powiatu limanowskiego. Uczniowie z Młyńczysk i Laskowej najlepsi
W kategorii dziewcząt zwyciężyła Julia Sułowska ze Szkoły Podstawowej w Młyńczyskach. Drugie miejsce zajęła Kinga Pławecka ze SP w Wilko...
Czytaj więcejLimanovia prowadziła z Hutnikiem 3:0! Hat-trick Bednarczyka nie wystarczył, rywale odwrócili losy meczu
Gospodarze rozegrali znakomitą pierwszą połowę, a głównym bohaterem był Nikodem Bednarczyk. Zdobył wszystkie trzy bramki Limanovii, trafiaj...
Czytaj więcejCzołówka w Klasie A i Klasie B nie zawodzi
LIMANOWSKA KLASA „A”: ZENIT KASINKA MAŁA – GORCE KAMIENICA 3:0 (1:0) Piekarczyk 32, Polak 76, Stożek 86. PŁOMIEŃ LIMANOWA – ZALESIA...
Czytaj więcejPozostałe
Rada Gminy w jednej osobie. Tak wyglądało posiedzenie po referendum
W środę (21 października) odbyło się XXXVIII posiedzenie osoby pełniącej funkcję Rady Gminy Mszana Dolna. Po odwołaniu rady w referendum z 16...
Czytaj więcejMagazyn obrony cywilnej za blisko 120 tys. zł
W środę (14 października) odbył się odbiór prac remontowych w budynku przy ul. Szwedzkiej 7 w Limanowej. Część istniejących pomieszczeń zos...
Czytaj więcejPół wieku LDK (ZDJĘCIA)
Limanowski Dom Kultury obchodził 50-lecie działalności. Jubileusz zorganizowano pod hasłem „Kultura uskrzydla”. W programie znalazły się wyd...
Czytaj więcejZnasz zasadę 4U? Policjanci i strażacy uczyli, jak reagować na zagrożenia
W minioną sobotę (17 października) w różnych miejscach powiatu limanowskiego odbyły się szkolenia w ramach Krajowego Treningu Rodzinnego, organ...
Czytaj więcej-
Sejm nie zniósł dwukadencyjności. Jak głosowali nasi posłowie?
-
Samochodem po Maroku: Trasa, koszty i praktyczne porady na niezapomniany road trip
-
Pełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)
- Blisko 800 ósmoklasistów na MechanCraft
- Sikorski: zadłużenie Polski na tle UE nieduże; Horała: stan finansów publicznych katastrofalny



Komentarze (9)
Gdyby to była prawda , to podane byłoby co było powodem gróźb .
Groźby są związane z jakimiś decyzjami z przeszłości , lub za nie wykonanie żądań w najbliższej przyszłości .
Znajomy opowiadał , iż dama lekkich obyczajów w salonie masażu groziła mu , że go zajeździ na śmierć , a ten się nie wystraszył i miał DUUUŻO frajdy z powodu tego grożenia . :)