Biskup na 700-leciu parafii: “bez Boga człowiek karłowacieje”
Parafia pw. Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej obchodzi 700-lecie istnienia. Dzisiejszej uroczystej Mszy świętej przewodniczył pochodzący z Limanowej biskup tarnowski Andrzej Jeż.
Dziś (22 czerwca) w Łososinie Górnej odbyły się główne uroczystości jubileuszowe z okazji 700-lecia istnienia parafii pw. Wszystkich Świętych. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, pochodzący z Limanowej.
W homilii biskup mówił o roli świątyni jako miejsca modlitwy i duchowych decyzji podejmowanych przez pokolenia wiernych.
Ten nasz piękny, drewniany kościółek był, jest i będzie miejscem modlitwy wielu pokoleń osób, które musiały podejmować brzemienne w skutkach decyzje. Zazwyczaj czyniły to właśnie od modlitwy, od rozmowy z Bogiem, aby ludzkie plany i projekty wpisały się w Boży scenariusz — najlepszy dla człowieka — który może on zrealizować, podejmując w sposób wolny wyzwania rzucane mu przez świat i proponowane przez Boga – mówił bp Andrzej Jeż.
Zwrócił uwagę na potrzebę modlitwy we współczesnym świecie.
Gdybyśmy dzisiaj, w czasach pośpiechu i chaosu, poświęcali więcej czasu na modlitwę przed trudnymi decyzjami, być może byłoby mniej brzemiennych w skutkach pomyłek — dotyczących zawieranych związków małżeńskich, wyboru drogi życiowej, studiów i innych życiowych decyzji - stwierdził.
Kaznodzieja odniósł się także do ewangelicznego pytania, które Jezus kieruje do swoich uczniów.
Jezus, zanim postawi decydujące pytanie: «Za kogo Wy Mnie uważacie?», najpierw zadaje pytanie pomocnicze: «Za kogo uważają Mnie tłumy?». Na to pytanie łatwiej odpowiedzieć — wystarczy powtórzyć to, co się usłyszało od innych. Jednak Jezus w konsekwencji stawia pytanie bardzo ważne: «Za kogo Wy Mnie uważacie? Za kogo Ty Mnie uważasz?». To wymaga osobistej, pogłębionej odpowiedzi, która ujawnia prawdziwą relację do Jezusa Chrystusa, relację opartą na wierze, nadziei i miłości - mówił.
Podkreślił, że wiara niesie ze sobą odpowiedzialność.
Nasza wiara w Jezusa Chrystusa ma swój ciężar. Jest to ciężar krzyża. Mówi o tym Jezus swoim uczniom w dzisiejszej Ewangelii: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje». Codzienne trwanie w wierności Bogu, poświęcając własne życie dla innych, to najważniejszy wyraz wyznawanej wiary - ocenił biskup.
Wspominając historię parafii, biskup zaznaczył, że „dzięki wierze i miłości do Boga zawiązała się niegdyś przed wiekami również tutejsza parafia, będąca jedną z najstarszych w naszej diecezji”. Opisał też uwarunkowania życia mieszkańców.
To ziemia trudna, górzysta, gdzie przez wieki nasi przodkowie musieli naprawdę ciężko pracować, żeby wyżyć siebie, swoje rodziny. To wytworzyło charakter ludzi pracowitych, upartych, mocnych, silnych, zdecydowanych, którzy nie mogli opierać się jedynie na własnych siłach, ale musieli współpracować z innymi - wskazał.
W tym kontekście bp Jeż wskazał na znaczenie religijności i dziedzictwa duchowego.
Im bardziej odczuwamy swoją niewystarczalność, tym bardziej uświadamiamy sobie, że w Bogu odnajdujemy siłę, sens naszego życia i możliwość przetrwania. (…) Świętując dziś wyjątkowy jubileusz 700-lecia naszej parafii, uświadamiamy sobie, że wyrasta z wielkiego dziedzictwa religijnego i duchowego naszych przodków - głosił z ambony.
Zwrócił uwagę na badania pokazujące, że „w środowiskach ludzi głęboko wierzących, praktykujących, postęp cywilizacyjny, społeczny jest dużo większy niż w społeczeństwach, które zaczynają tracić wiarę, które zaczynają tracić sens życia”. I dodał:
Bo wówczas tracą też motywację do tego, żeby mieć mocne wsparcie w drugiej osobie w małżeństwie. Tracą motywację, żeby mieć dzieci. Tracą motywację, aby solidnie pracować, bo chce coś w życiu osiągnąć i pomóc innym ludziom. (…) Bez Boga człowiek karłowacieje.
Biskup odniósł się również do zmian technologicznych i zjawisk społecznych.
Może się wydawać, że wejście mocne sztucznej inteligencji sprawi, iż nie będzie nam potrzeba już Boga. Będziemy mogli się wylegiwać przez cztery, pięć dni wolnych w tygodniu i partycypować w tym wszystkim, co wytworzą maszyny sterowane przez systemy zero-jedynkowe. Może się nam wydawać, że ta samowystarczalność da nam szczęście. Wiemy jednak, że to jest niemożliwe - zauważył bp Andrzej Jeż.
Zaznaczył, że rozwój technologiczny ma swoje zalety, ale nie zastąpi duchowych potrzeb człowieka.
Dobrze, że się rozwijamy. Dobrze, że sztuczna inteligencja pozwoli nam w dalszym rozwoju różnych sektorów naszego życia. Dobrze, że jesteśmy ambitni, budujemy nowe domy, tworzymy nową infrastrukturę naszych miejscowości. Dobrze, że posiadamy stabilną pracę, to wszystko jest bardzo ważne i potrzebne. Ale wiemy doskonale, że to są chwile, że tak naprawdę my mamy w sobie pragnienie wieczności — przerzucony pomost ku Bogu, ku wiecznemu trwaniu - powiedział.
Na zakończenie homilii bp Andrzej Jeż złożył życzenia wspólnocie parafialnej.
Życzę wam głęboko tego, abyście wciąż w Jezusie Chrystusie odkrywali piękno wartości naszej parafii, która ujawnia historycznie swoją ciągłość, niepowtarzalność, która także dzisiaj temu pokoleniu daje wiarę, nadzieję i miłość. Ale też życzę wam, żebyście zawsze patrzyli daleko, perspektywicznie w przyszłość, bo Bóg przychodzi do nas także z przyszłości. Niech następne pokolenia odnajdują w tej szczególnej wspólnocie wiarę, nadzieję i miłość oraz sens swojego życia - podsumował hierarcha.
Retransmisja uroczystej Mszy świętej z okazji 700-lecia parafii pw. Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej:
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Marwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejKolejny młody zawodnik dołączył do Limanovii
Zadebiutował we wczorajzym spotkaniu z Delinem Myślenice (porażka na wyjeździe 1:2). Czerwiński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie. ...
Czytaj więcejPozostałe
Kard. Ryś na Limanowszczyźnie: przesłaniem błogosławieństw jest miłość
Na początku mszy św. kard. Grzegorza Rysia powitał proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej ks. Kazimierz Fąfara. Przypomniał...
Czytaj więcejPełny kościół i niespodziewani goście
W ostatnią niedzielę sierpnia w zabytkowym kościele pw. św. Marii Magdaleny w Kasinie Wielkiej odprawiona została kolejna Zagórzańska Msza Świ...
Czytaj więcejBp Ważny: każdy dzień zwłoki ws. Komisji ds. wykorzystania seksualnego to test naszej wiarygodności (wywiad)
Na 404. Zebraniu Plenarnym KEP, które obradowało w marcu br., biskupi powołali Komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywan...
Czytaj więcejOdpust w sanktuarium: wśród gości ważni hierarchowie
Tygodniowe uroczystości odpustowe w Pasierbcu rozpoczną już jutro (22 sierpnia) mszą św. o godz. 18:00, która sprawowana będzie w intencji stra...
Czytaj więcej






Komentarze (11)
Był-to racja. Jest- dla coraz mniejszej liczby ludzi. Będzie?- skąd on ma taką pewność. Przez niego i jego kumpli, ludzie odchodzą od kościoła.
Gdybyś ty biskupie i twoi koledzy w takim pośpiechu nie dbali o władzę i mamonę, to wiele ludzi nie podejmowało by brzemiennej w skutkach decyzji o odejściu od kościoła. Gdybyście w tym pośpiechu w zdobywaniu władzy i pieniędzy, zauważali ludzi i ich problemy i podejmowali działania, to tak wiele ludzi nie odeszłoby od kościoła. Gdybyście nie kryli zła, tylko przeciwdziałali jemu, tyle ludzi nie odeszłoby od kościoła.
Za kogo, ty biskupie, uważasz Jezusa??? Za kogo uważają Jezusa twoi koledzy???
Ty biskupie i twoi koledzy też dźwigają ciężar. Ciężar władzy i pieniędzy.