Arturiańscy rycerze Beskidu Wyspowego
„Rycerzem się zaczyna być, gdy można rąbać, kłuć i bić, co wielką radość sprawia” – te słowa francuskiego hrabiego i trubadura Bertrana de Born (który w ósmym kręgu piekła Dantego występuje jako „bezgłowe ciało trzymające za włosy swą odciętą głowę”), sparafrazowane przez Jacka Kowalskiego w „Pochwale wojny”, doskonale oddają charakter rycerskiego rzemiosła, którym parała się także tzw. „szlachta szczyrzycka”.
W kronice Jana Długosza termin ten stosowano wobec rycerstwa zamieszkującego zachodnią część Beskidu Wyspowego i Pogórze Wielickie, a które w XV wieku z wojskami koronnymi „chadzało na Teutony”, odpierało najazd polskiego renegata na usługach cesarza Zygmunta Luksemburskiego Ścibora ze Ściborzyc, a także walczyło z raubritterami słynnej z wyjątkowego okrucieństwa Katarzyny Skrzyńskiej. Jednym ze znaczniejszych rodów z tego obszaru byli Słupscy herbu Drużyna, których rodowa siedziba, porośnięta obecnie gęstym lasem, strzegła strategicznej doliny rzeki Tarnawki oraz przebiegającej niedaleko via strata.
Jednym z lepiej rozpoznanych archeologicznie stanowisk w Beskidzie Wyspowym jest gródek stożkowaty w Słupi, a właściwie dwa znajdujące się blisko siebie. Warownię badał w 1949 r. archeolog Gabriel Leńczyk, odkrywając między innymi fragmenty ceramiki, polepy, stopionej miedzi oraz ślady spalonych konstrukcji drewnianych. Ułamki naczyń pozwoliły na wstępne datowanie funkcjonowania gródka na XIII/XIV wiek, natomiast prawdopodobną przyczyną jego zagłady był pożar. Do czasów obecnych przetrwał kopiec o wysokości około 10 m, otoczony od zachodu szeroką na 9 metrów fosą i wałem ziemnym dochodzącym do 3,5 m wysokości. Hipotetycznie na szczycie kopca wznosiła się niewielka, drewniana wieża mieszkalno-obronna zaś zaplecze gospodarcze położone było poza fosą. Obronność miejsca zapewniało położenie warowni na cyplu wzgórza stromo opadającego do doliny rzeki Tarnawki. Taka lokalizacja gwarantowała ponadto pełną kontrolę przebiegającego przełomem rzecznym polsko-węgierskiego szlaku handlowego. Na sąsiednim cyplu znajdują się pozostałości drugiego gródka stożkowatego, o mniejszych rozmiarach i nieustalonej chronologii, który mógł być strażnicą uzupełniającą większy obiekt, ale także mogła być to wcześniejsza siedziba władającego okolicą rodu rycerskiego. Warto dodać, że po drugiej stronie rzeki, na górze Grodziec w powiecie bocheńskim, badania archeologiczne odsłoniły skromne pozostałości grodziska pierścieniowego z XIII wieku.
Właścicielami Słupi był ród pieczętujący się herbem Drużyna, w źródłach określany od XIV wieku mianem Słupskich. Za pierwszego znanego drużynitę z tego obszaru można uznać Henryka ze Słupi, ojca Idziego – jednego z zasadźców Bochni, występującego w akcie lokacyjnym tego miasta z 1253 r. Włości rodzinne rozciągały się od Raby na północy i zachodzie, po Łososinę na wschodzie. Od południa znajdowały się posiadłości klasztoru cystersów w Szczyrzycu oraz ziemie rodu herbu Szarza (między innymi Skrzydlna i Dobra). Drużynici posiadali jednakże również pewną część Szczyrzyca, gdyż tym herbem pieczętował
Zobacz również:się Zbigniew syn Idziego, piszący się już de Szczyrzyce oraz jego krewny również Zbigniew – możnowładca, diakon krakowski, dyplomata i kanclerz na dworze króla Władysława Łokietka oraz Kazimierza Wielkiego. Ekspansja rodu skierowała się na południowy wschód w dolinę Łososiny, gdzie powstały w XIV wieku takie miejscowości jak Łososina Górna, Rupniów, Rybie, a w pierwszej połowie XV wieku Słopnice. Następnie, przypuszczalnie około 1450 r. Słupscy weszli w posiadanie obszaru zlewiska kilku potoków wpadających do Łososiny, gdzie lokowali wsie: Sowliny, Lipowe, Stara Wieś oraz Limanowa. Dalej na wschód stali się właścicielami Mordarki i Męciny.
Śledzenie zmian własnościowych w tej części Beskidu Wyspowego może wskazywać, że kolebką Słupskich był obszar pomiędzy rzeką Stradomką, a jej dopływem Tarnawką, w którego centrum położona jest Słupia. Biorąc pod uwagę ustalenia Gabriela Leńczyka datującego miejscowy gródek na XIII i XIV wiek, oraz występujących w źródłach w drugiej połowie XIII wieku Henryka i jego syna Idziego, piszących się ze Słupi można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypisać im fundację warowni. Jednak szczupłość źródeł archeologicznych pozwala jedynie na hipotetyczne odtworzenie wyglądu budowli. Pomocne w tym względzie będą badania nad innymi gródkami stożkowatymi (typu motte), z terenu Polski. Rozmiar owalnego plateau – wierzchowiny kopca w Słupi, czyli 10x8 m wskazuje, że wieża mogła mieć podstawę o wymiarach 5x5 m i wysokość do 10 m. Wzniesiona była przypuszczalnie w konstrukcji zrębowej, a wyższe kondygnacje w konstrukcji szachulcowej z wypełnieniem glinianym. Przyziemie mogło pełnić funkcję magazynowe, pozostałe kondygnacje służyły celom mieszkalnym. Plateau przypuszczalnie otaczała również palisada. Zaplecze gospodarcze najprawdopodobniej znajdowało się poza fosą i wałem zewnętrznym od strony zachodniej i mogło składać się z takich budynków jak stajnie, kuźnia i mieszkania służby.
Pomimo obecności obiektu na mapach turystycznych regionu, nie stanowi on popularnej destynacji turystycznej, nawet w ramach zyskującej coraz większą popularność archeoturystyki. Powodem tego może być relatywna niedostępność stanowiska, wynikająca z braku dróg dojazdowych oraz szlaków pieszych. Niemniej jednak planując wakacyjne, krótkie wyjścia terenowe warto odwiedzić jedno z najstarszych miejsc osadnictwa średniowiecznego w Beskidzie Wyspowym.
Arkadiusz Urbaniec – historyk
Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej
Może Cię zaciekawić
TBM „Kinga” i „Jadwiga” gotowe na nowy etap budowy linii Podłęże-Piekiełko
Tarcze TBM „Kinga” oraz „Jadwiga” zostały przetransportowane na nowe miejsca startu, które powstały w ramach realizowanej budowy odcinka no...
Czytaj więcejUpał, deszcz i chwilowe ochłodzenie. Jaka pogoda czeka Limanowszczyznę?
Czwartek: Nawet 34°C Najcieplejszym dniem tego tygodnia będzie czwartek (6 sierpnia). Termometry w Limanowej wskażą w najcieplejszym momencie dni...
Czytaj więcejTelefon na dachu postawił służby w stan gotowości
Dzisiaj (5 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 17:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu na terenie miejscowości Tymbark. Na miejs...
Czytaj więcejTusk: jeśli Giertych złamał prawo, to poniesie konsekwencje
W ub. tygodniu portal goniec.pl opublikował w serwisie Youtube nagrania video przedstawiające fragmenty kilkugodzinnego przesłuchania Kaczyńskiego...
Czytaj więcejSport
Turbacz wzmocnił się zawodnikiem Jordana
Nowy piłkarz zdążył już oficjalnie zadebiutować w barwach Turbacza. Wystąpił w półfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu Limanowskie...
Czytaj więcejPaweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejPozostałe
Śladami Cystersów i I wojny światowej. Ruszyły tegoroczne spacery historyczne
W sobotę (1 sierpnia) w Szczyrzycu odbyła się pierwsza odsłona tegorocznego cyklu „Spacery Historyczne w Powiecie Limanowskim – edycja 2026”...
Czytaj więcejLimanowskie wątki w relacjach powstańców
Pył na drodze i sabotaż na stacji Adam Bieńkowski ps. „Żołędź”, późniejszy strzelec formacji „Baszta” na Mokotowie, 1 września 1939...
Czytaj więcejDrewniane zabytki w sąsiedztwie. Ruszamy z wakacyjnym cyklem
Szlak Architektury Drewnianej powstał w 2001 roku z inicjatywy samorządu województwa małopolskiego. Po opracowaniu koncepcji szlaku, do 2003 roku ...
Czytaj więcejRuszają spacery historyczne na Limanowszczyźnie
Sierpniowe spotkania z historią regionu rozpoczną się w sobotę (1 sierpnia) w Szczyrzycu. Uczestnicy zbiorą się o godzinie 15:00 przed cmentarze...
Czytaj więcej-
TBM „Kinga” i „Jadwiga” gotowe na nowy etap budowy linii Podłęże-Piekiełko
-
Upał, deszcz i chwilowe ochłodzenie. Jaka pogoda czeka Limanowszczyznę?
-
Telefon na dachu postawił służby w stan gotowości
- Tusk: jeśli Giertych złamał prawo, to poniesie konsekwencje
- Rana nogi, przecięta tętnica. Na pomoc strażacy i ratownicy



Komentarze (5)