25°   dziś 26°   jutro
Sobota, 20 czerwca Diana, Bogna, Bogumiła, Florentyna, Rafael, Rafał

Afera ZondaCrypto na sesji. Burzliwa dyskusja po reportażu

Opublikowano 
1 940

Sprawa opublikowanego w sieci materiału śledczego dotyczącego giełdy kryptowalut wywołała spór podczas obrad Rady Gminy Mszana Dolna. Wójt Mirosław Cichorz publicznie wezwał wiceprzewodniczącą Agnieszkę Zawadzką do odniesienia się do filmu, na co radna zareagowała oskarżeniem o manipulację oraz zapowiedzią kroków prawnych.

Temat powiązań z podmiotami wymienianymi w kontekście platformy ZondaCrypto pojawił się w punkcie dotyczącym sprawozdania z działalności wójta w okresie międzysesyjnym. Włodarz gminy publicznie wezwał wiceprzewodniczącą rady Agnieszkę Zawadzką, do odniesienia się do materiału filmowego zatytułowanego „Nowy alfabet mafii. Kto stoi za ZondaCrypto”, powołując się na pytania i wnioski kierowane do niego przez mieszkańców.

Straciłem dobry dzień na to, aby tłumaczyć, że nie miałem pojęcia o tym, że pani Agnieszka Zawadzka była prezesem spółek, które są zamieszane w sprawę ZondaCrypto. Dlatego bardzo bym panią prosił o to, aby pani to wyjaśniła i tyle. Dziękuję państwu bardzo – oświadczył wójt.

Wypowiedź ta wywołała natychmiastowy sprzeciw na sali obrad, a głosy z sali przerwały wystąpienie. Sama Agnieszka Zawadzka dopytywała, o jakie zarzuty chodzi wójtowi i zapowiedziała, że nagranie z sesji zostanie zabezpieczone.  

Sprzeciw wyraził też przewodniczący Rady Gminy Jan Chorągwicki. 

Panie wójcie, koniec! Koniec! Nie potrafi się pan zachować? Pan nadużywa tego czasu, który pan dostał, do przedstawienia swojego działania w okresie między sesjami, bo poszedł pan o jeden most za daleko, że tak powiem - stwierdził przewodniczący. 

Głos w dyskusji zabrał radny Rafał Kubowicz, który zarzucił włodarzowi posługiwanie się insynuacjami bez przedstawienia formalnych dowodów.

Ma pan jakieś dowody na takie rzeczy, o których pan tu opowiada? Co to znaczy: internet? Pan jest mistrzem w manipulowaniu, w różnego rodzaju insynuacjach. Zarzutów nikt nie ma. To, że w internetach to funkcjonuje... Przecież internet to nie jest prokuratura, szanowny panie. Tego pan nie rozumie? Pan różne opowiada rzeczy na swoim kanale i człowiek się nawet nie odnosi do tego. Natomiast zarzucanie komuś, że jest zamieszany w jakąś aferę? ZondaCrypto? Panie, pan chyba z Księżyca spadł w tym momencie. To po prostu opowiadanie bredni. Ja mogę założyć sobie jakiś kanał na YouTube i opowiadać, że w Kasinie wylądowało UFO przedwczoraj, na przykład, nie? – mówił radny Rafał Kubowicz.

Radny dodał również, że wójt już dwa lata temu po wyborach miał zgłaszać wobec radnej inne niepoparte dowodami oskarżenia. 

Przyszedł pan do mnie do domu i powiedział pan, że o nie chce pan widzieć pani Zawadzkiej, bo ma zarzuty w sprawie jakiejś afery vatowskiej. No i co? I poszedł pan do prokuratury, zgłosił pan to wtedy? Nie pamięta pan tego? Udaje pan Greka, czy mam matkę swoją tutaj przysłać, bo była świadkiem tego? Wie pan, idziemy trochę za daleko - powiedział Rafał Kubowicz.

Do zarzutów wójta odniosła się bezpośrednio wiceprzewodnicząca rady Agnieszka Zawadzka, która oskarżyła włodarza o celowe działanie na szkodę jej dobrego imienia.

Szanowny panie wójcie, po raz kolejny wzywam pana do zaprzestania naruszania moich dóbr osobistych i rozpowiadania nieprawd na mój temat. Po pierwsze, kwestie słownictwa, którego pan używa – „zarzuty”. Jakie zarzuty? Panie wójcie, panu się myli w ogóle rzeczywistość. Od zarzutów jakichkoľwiek jest prokuratura, nie pan. Natomiast prokuratura nie ma tutaj nic wspólnego z tą sprawą. I chcę tutaj wyraźnie powiedzieć i wytłumaczyć państwu: pan wójt manipuluje opinią publiczną. Nie ma w zamieszczonym materiale żadnej informacji, która jakkolwiek stawiała by mnie w złym świetle – oświadczyła radna Agnieszka Zawadzka.

W dalszej części wypowiedzi radna przedstawiła informacje dotyczące swojej przeszłości menedżerskiej. Wielokrotnie podkreślała, że jest dumna ze swoich osiągnięć. 

Tak, potwierdzam, byłam prezesem dwóch spółek. Jedna nazywała się Sportownia Spółka z o.o., druga Velo Sport Center. Spółki te nie były w żaden sposób z ZondaCrypto. Powtarzam: w żaden sposób nie były związane z ZondaCrypto. Zarządzałam nimi i jest to wiedza powszechna, którą publikuję wszędzie, którą się chwalę. Zarządzałam siecią sklepów rowerowych, chyba wszyscy o tym wiedzą, że to była część mojego doświadczenia zawodowego w przeszłości. Działałam w ten sposób przez około cztery lata. Z sukcesem, proszę państwa. Jest ta informacja wszędzie – zarówno w KRS-ie, jest ta informacja w moim CV, które pan wójt widział w momencie, kiedy zapraszał mnie do swojego komitetu wyborczego – mówiła wiceprzewodnicząca.

Agnieszka Zawadzka wyjaśniła, że spółka Sportownia zarządzała salonami rowerowymi na Śląsku i w Nowym Sączu, natomiast Velo Sport Center została założona jako podmiot dedykowany do kooperacji z Giant Polska i otwarcia Giant Sports Center w Gliwicach. Zaznaczyła, że w reportażu nie wskazano na żadne nieprawidłowości. 

Wiceprzewodnicząca zapowiedziała, że incydent z sesji włączy do trwającej już sprawy cywilnej przeciwko wójtowi. Zaproponowała też wniosek formalny.  

Zgłaszam dzisiaj wniosek formalny o to, aby zawnioskować o takie zaświadczenie o niekaralności dla wszystkich członków naszej rady, dla pana, panie wójcie – chcemy to mieć podane do wiadomości – dla pani Joanny Barnowskiej, wszystkich - powiedziała.

Do propozycji odniosła się radna Joanna Barnowska. 

W nawiązaniu do wniosku pani przewodniczącej Zawadzkiej w sprawie świadectwa o niekaralności i zaakcentowania mojego nazwiska, chciałabym tylko przypomnieć, że jako wieloletni pracownik banku jestem systematycznie sprawdzana przez bank w sądzie i zawsze takie zaświadczenie systematycznie przedkładam - przypomniała. 

W końcowej fazie dyskusji wójt podtrzymał swoje stanowisko, argumentując, że na sesji jedynie przekazał wątpliwości mieszkańców, jednocześnie dziękując za złożone oświadczenie.

Pani wiceprzewodnicząca, z całym szacunkiem, cieszę się, że pani to wyjaśniła i że nie ma pani nic wspólnego z tymi milionami, które stracili mieszkańcy Polski, również mieszkańcy naszej gminy. Dziękuję pani... Proszę państwa, okej, mamy wyjaśnione – podsumował wójt Mirosław Cichorz.

Włodarz samorządu odniósł się także do kwestii poruszonej przez radnego Kubowicza. 

Tak, była taka sytuacja, tylko pan radny Kubowicz niestety troszkę ją przekręcił. Przyszedłem do pana radnego Kubowicza i faktycznie powiedziałem: „Panie radny, wolałbym, żeby pani Zawadzka nie była przewodniczącą. Ale zarzuty odnośnie wyłudzeń VAT nie były stawiane pani Zawadzkiej, tylko osobie związanej z panią Zawadzką. Tyle powiem. I to jest fakt - wyjaśnił. 

Autorzy materiału opublikowanego trzy tygodnie temu na kanale “Zbrodnia Ikara” starają się dowieść, że w rzeczywistości za aferą ZondaCrypto stoi biznesmen Roman Ż. To do niego oraz osób z jego najbliższego otoczenia mają obecnie należeć spółki Velo Sport Center oraz Sportownia, w których (w latach 2021 - 2022) Agnieszka Zawadzka pełniła funkcję prezesa. W poniższym reportażu jest o tym mowa od ok. 32 minuty nagrania: 

Platforma ZondaCrypto, która w przeszłości funkcjonowała pod nazwą BitBay, była największą giełdą kryptowalut w Polsce. Użytkownicy serwisu posiadali możliwość kupna, sprzedaży oraz wymiany walut cyfrowych, takich jak Bitcoin czy Ethereum. Początki działalności platformy wiążą się z osobą jej założyciela, milionera Sylwestra Suszka. W marcu 2022 roku założyciel giełdy zaginął jednak w niewyjaśnionych okolicznościach. Po tym zdarzeniu zarządzanie podmiotem przejął prawnik Przemysław Kral, a cała działalność operacyjna ZondaCrypto została przeniesiona do Estonii.

Z raportu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wynika, że w historię platformy wpisuje się również wątek międzynarodowy. Według ustaleń agencji, około 2018 roku Sylwester Suszek zmagał się z problemami finansowymi, a wsparcia miała mu wówczas udzielić rosyjska mafia tambowska.

Kryzys wokół giełdy zaczął narastać w grudniu 2025 roku, kiedy to klienci platformy zaczęli zgłaszać pierwsze problemy z wypłatami zgromadzonych tam środków finansowych. W tym samym okresie ujawniono przypadki transferu aktywów na inną giełdę kryptowalut – proces ten objął kilkaset transakcji o łącznej wartości przekraczającej 76 milionów złotych. Równolegle giełda zaprzestała wywiązywania się ze zobowiązań sponsorskich. Finansowanie z umów utracił Polski Komitet Olimpijski, a także krajowe kluby piłkarskie oraz grupy kolarskie.

Choć wiosną bieżącego roku dyrektor generalny (CEO) spółki Przemysław Kral deklarował publicznie, że sytuacja finansowa przedsiębiorstwa znajduje się pod kontrolą, a występujące trudności mają charakter wyłącznie przejściowy, niezależne audyty wykazały odmienny stan rzeczy. Analiza bezpieczeństwa przeprowadzona przez zewnętrzną firmę potwierdziła, że w tamtym okresie zasoby Bitcoina na głównym portfelu operacyjnym giełdy odnotowały drastyczny spadek – o 99,7 procent. Jednocześnie Przemysław Kral stopniowo wygaszał aktywność firmy w Polsce, a w kwietniu – jak ustalił portal Onet – uciekł z Monako do Izraela. Z racji posiadanego obywatelstwa izraelskiego, sprowadzenie go przed polski wymiar sprawiedliwości nie jest obecnie możliwe.

W kwietniu tego roku Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. W dniu rozpoczęcia postępowania prokuratorskiego łączna wartość strat szacowana była na co najmniej 350 milionów złotych.

Komentarze (1)

basia1234
2026-06-20 13:05:14
0 0
W tej gminie na tych sesjach to same afery dziadek mnich, zonda krypto, piosenki, istny galimatias i cyrk XD
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Afera ZondaCrypto na sesji. Burzliwa dyskusja po reportażu "
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in