Oserwator
Komentarze do artykułów: 919
Niestety, takie mamy elity, które sami sobie wybraliśmy i po części wychowaliśmy. Do tych zakutych głów trzeba wszystko kłaść łopatą, bo sami na to nie wpadną, że w wielu przypadkach, to oni są największymi szkodnikami. Idą wybory i będzie trzeba dobrze zastanowić komu zaufać.
Jeżeli Rząd a szczególnie Ziobro będą dalej prowadzić konfrontacyjną politykę w stosunku do Unii, to pieniądze z KPO zobaczymy jak świnia niebo.
Dla Burmistrza to bardzo wygodne i bezstresowe. Trzeba odwagi aby spotkać się z mieszkańcami twarzą w twarz.z mieszkańcami
Mam nadzieję, że dojdzie do ugody. Taśma nie powstrzyma podróżnych przed skorzystaniem z zadaszenia w czasie deszczu. Niestety nie ma lekarstwa na arogancję rządzących i upartość ludzką.
Bardzo proszę, by zakazać także reklamowania coca coli, bo mnie szkodzi bardziej niż piwo. Od dawna mówi się, że piana szkodzi na płuca. Wydaje mi się, że to tylko bicie piany. Zakazy, to już nawet w przedszkolu są mało skuteczne.
Po tłustych latach zawsze nadchodzą chude. Niektórym wychodzi to na zdrowie.
Mieszkańcy Męciny, Sadku, Laskowej i innych miejscowości jadą samochodami na płatne parkingi, czekają na autobus , jadą do Limanowej, załatwiają sprawę w ZUS-ie lub innym urzędzie, wracają na parking i jadą do domu. Czarno to widzę. Szybciej i korzystniej dla zdrowia oraz kieszeni będzie na rowerze. Emerytom dać upusty na elektryki. Czy nie lepiej było wybudować kilka bezkolizyjnych ścieźek rowerowych?
Ty mi nie opowiadaj, ile ty masz certyfikatów, ty mi powiedz co ty potrafisz.
To bardzo oryginalny pomysł, by pytać o chęć zamieszkania, nie podając lokalizacji lokalu. Powinni przynajmniej podać w przybliżeniu położenie tej miejscowości np. gdzieś między Krakowem a Krynicą.
Limanowszczyzna na czele z Miastem wegetuje. Dla kogo ten region jest przyjazny? Dla rolników?, przedsiębiorców?, turystów? Chyba tylko dla urzędników. Mam wrażenie, że brak wizji rozwoju, opartej na walorach i mocnych stronach tego regionu powoduje, że inwestycje są oderwane od aktualnych potrzeb ludzi tu mieszkających i przyjeżdżających. Wiem, że nie można wszystkich zadowolić, lecz należy wszystkich słuchać i wyciągać wnioski, a nie robić obrażonej miny.
Jest dworzec, są autobusy, to czego jeszcze brakuje, że komunikacja nie funkcjonuje?
Nie widzę powodu do dumy. Gdyby, nie daj Boże, przyszło co do czego, to takie "historyczne" inwestycje znikają w kilka sekund wraz z otoczeniem.
To, co podoba się Terleckiemu, nie musi podobać się nam. Terleckiemu chodzi o władzę, nam o naszą małą Ojczyznę, gdzie mieszkamy i pracujemy. Jego zainteresowanie naszym regionem wynika z chęci wejścia do sejmu, ponieważ w swoim okręgu ma małe szanse.
Sami swoi. Posady, premie i nawet niczemu niewinne ptactwo już rozdają, które są pod ochroną. Im wszystko wolno.
Podobnie robiono za komuny i wszyscy wiemy jak to się skończyło.
Ta inwestycja to fajna sprawa lecz tylko dla celów propagandowo - medialnych. Dla mieszkańców Limanowej nie przyniesie wielkiego pożytku, a wręcz może stanowić zagrożenie. Wolałbym, aby w tym miejscu powstał np. zakładzik produkujący jakieś podzespoły do urządzeń o zaawansowanej technologii, gdzie młodzi limanowianie znależliby miejsca pracy. W dzisiejszych czasach tego typu jednostki nas nie obronią, a mogą być celem ataków. Wszelkiego typu konflikty i katastrofy są korzystne dla wąskiej grupy ludzi, dla pozostałych to wyłącznie różnego rodzaju straty.
Modlitwa nikomu jeszcze nie zaszkodziła, chociaż nie wiem dlaczego przypomniała mi się przypowieść o faryzeuszu.
Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki - wspólne przedsięwzięcia zwykle się nie udają, dlatego lepiej liczyć tylko na siebie.
" ... nigdy wyprzedzająco nie pokazujemy większych kwot, by uzyskać w przetargach jak najlepsze ceny." - powiedział Burmistrz. W związku z tym mam kilka pytań. Czy rzeczywista wysokość środków na remont to informacja tajna czy poufna i kto w UM miał do niej dostęp? Czy przypadkiem nie było przecieku lub kradzieży danych? Czy informacje o publicznych pieniądzach nie powinny być jawne? Czy ustawa o finansach publicznych jeszcze obowiązuje? Jakie korzyści ma przeciętny mieszkaniec z wielokrotnego ogłaszania i unieważniania przetargów?