17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Kultura słowa - felieton Janiny Firlej

Opublikowano  Zaktualizowano  UGLimanowa
0 462

Mowa ludzka podlega specyficznej artykulacji, zmienia się i rozwija. Człowiek przychodząc na świat nie umie mówić. Pod opieką rodziców, najbliższych, szkoły rozpoczyna się proces opanowania ojczystej mowy. Ten proces trwa długie lata – mowę można opanować w różnym stopniu, lepiej lub gorzej. Proces opanowania mowy określić można mianem kultury mowy.


Od starożytności w kult kultury mowy wchodziła gramatyka, logika i retoryka. Retoryka otwierała możliwości przekonującego mówienia, pisania, czytania. Człowiek wolny wywodzi się od niewolnika, jego ambicją było branie udziału w życiu publicznym. To nie może się obejść bez pomocy wykształconej mowy. W Gracji i Rzymie na życie publiczne składa się polityka i filozofia. W tej dziedzinie ceniona była wysoka kultura słowa. W Polsce po 1990 roku obserwujemy renesans zainteresowania retoryką, choć na plan pierwszy wysuwają się cele polityczne. Demokracja Ateńska tym różniła się od dzisiejszej, że tam chodziło o upowszechnianie szlacheckich ideałów, wśród których dominowała maksyma „bądź działaczem czynów i mówcą słów”. Dziś demokracja odziedziczona po Rousseau jest tzw. równaniem w dół czyli apotezą ludzi niewykształconych, którzy są zdolni do rozumienia kilkuset słów, akurat tyle ile potrzebują mass media, aby trafić do swych odbiorców i ich uformować , nawet zaprogramować. Operowanie słowem poprawnym i pięknym jest bardzo trudną sztuką. Za wyeliminowaniem retoryki kształcenia przemówiły nie racje merytoryczne, ale ideologiczne. Chodziło o ubezwłasnowolnienie społeczeństwa. Nie zabiegano o człowieka wykształconego, ale niemającego własnych myśli, ani własnego zdania, którego potrafiłby bronić.



Elokwencja bez mądrości jest groźna. Jeżeli mówca nieprzychylnie nastawia słuchaczy do kogoś, wówczas w słuchaczach wywołuje poczucie gniewu. Powinien wiedzieć, że gniew to żadza zemsty, definiuje Arystoteles. Umiejętność rozpoznawania uczuć i panowanie nas nimi to zaleta szlachetnego i racjonalnego mówcy.

Zapraszam do wspólnej refleksji, przemyśleń, analizy i wyciągania wniosków

Janina Firlej

Zobacz również:

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Kultura słowa - felieton Janiny Firlej"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in