Srebrne łzy
Justyna Kowalczyk po biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym w mistrzostwach świata w Oslo, w którym wywalczyła srebrny medal, była bardzo zmęczona. Była też szczęśliwa, choć przyznała, że nutka smutku też w niej jest. Na antenie telewizji polały się też łzy.
Dwa lata temu, podczas mistrzostw świata w Libercu, Justyna Kowalczyk zdobyła brązowy medal w biegu na 10 km stylem klasycznym. W Oslo przesunęła się o stopień wyżej i została wicemistrzynią świata.
Justyna Kowalczyk na niezwykle trudnej i wyczerpującej fizycznie trasie w stolicy Norwegii, dała z siebie wszystko. Polska mistrzyni wyruszyła na trasę jako ostatnia, pół minuty za Norweżką Marit Bjoergen i od pierwszego do ostatniego metra walczyła o jak najlepszy rezultat. Przez większą część dystansu wydawało się, że ta heroiczna walka da nagrodę w postaci złotego medalu. Po przebiegnięciu 2,2 km, Polka miała bowiem prawie 10 sekund przewagi nad swoją nagroźniejszą rywalką Norweżką Marit Bjoergen. Po przebiegnięciu kolejnych 5 kilometrów, przewaga naszej reprezentantki stopniała do 8 sekund, ale nadzieja na mistrzostwo świata wciąż była duża.
W tym momencie do ataku przystąpiła jednak Norweżka, która z każdym kilometrem odrabiała straty. Na kilometr przed metą wyglądało na to, że to Justyna Kowalczyk wciąż jeszcze ma lepszy czas, jednak na mecie straciła do Bjoergen 4,1 sekundy.
Zobacz również:Zarówno Polka, jak i Norweżka, tuż za metą padły wyczerpane i przez dłuższą chwilę nie podnosiły się ze śniegu. Widać było jak wiele wysiłku włożyły w ten bieg i z jakim trudem przyszło im wywalczenie medali.
Podczas ceremonii wręczania kwiatów, która odbywa się na stadionie tuż po biegu, zawodniczki nie wyglądały już jednak na zmęczone, a jedynie szeroko się uśmiechały i cieszyły z osiągniętych rezultatów.
Justyna Kowalczyk zdobyła swój piąty w karierze medal mistrzostw świata, a drugi srebrny podczas imprezy w Oslo.
- To był na pewno mój najlepszy bieg w tym sezonie i chyba najbardziej waleczny bieg w całym moim życiu. Szkoda, że nie wystarczyło mi sił na finisz - mówi Justyna Kowalczyk. - Jest mi z tego powodu trochę smutno, ale też jestem szczęśliwa. W pewnym momencie rywalizacji pojawiła się myśl, że albo wygram ten bieg albo pogotowie będzie musiało mnie zwieźć z trasy. Stało się inaczej. Miałam świetnie posmarowane narty i to było dla mnie bardzo ważne. To nie było też tak, że zaczęłam ten bieg bardzo mocno. Po prostu profil trasy był taki, że zawsze bym tak zaczęła. Nie jestem nowicjuszką i wiem co robię jak biegnę. Tam były prawie 3 km pod górę, a wszyscy wiedzą, że szybko biegam w takich warunkach. Starałam się więc w tym momencie wykorzystać swoją najmocniejszą stronę. W czasie biegu miałam na bieżąco podawane informacje o różnicach czasowych. Pomagali mi nie tylko chłopcy z mojego zespołu, ale także z innych ekip. Nie pamiętam chyba biegu by tak wiele ekip mnie dopingowało, praktycznie wszyscy poza Norwegami. Przyznam także, że doping norweskich kibiców dla mnie był wspaniały. To był jeden z najpiękniejszych biegów w moim życiu, jeżeli idzie o to, co się działo na trasie.
Justyna Kowalczyk ostatniego kilometra nie pamięta. - Wiem że trener coś do mnie krzyczał, ale ja byłam bardzo zmęczona - wspomina. - To była wielka walka z bólem. Miałam w zasięgu wzroku Marit i Mariannę Longę, widziałam, że biegną razem i że dla mnie to źle. Zawsze lepiej jest biec obok kogoś. Nie wiem czy to kwestia psychiki czy czegoś innego, ale tak jest. Widziałam, że się ode mnie oddalają. Na mecie nie było możliwości, żebym o czymś mogła pomyśleć. Wszystkie emocje i przemyślenia przyjdą pewnie dopiero wieczorem, kiedy trochę odpocznę i będę miał czas i siłę, by sobie to wszystko poukładać w głowie.
(Źródlo: Oficjalna strona Justyny Kowalczyk)
Może Cię zaciekawić
Tragiczny wypadek - nie żyje kierowca
Do śmiertelnego wypadku doszło w niedzielę (25 października) kilkanaście minut po godzinie 19:00 na drodze gminnej w Starej Wsi. Zdarze...
Czytaj więcejChłodny przełom miesięcy i spadek temperatur do zera. Prognoza pogody dla Limanowej do pierwszych dni listopada
Przejaśnienia we wtorek i cieplejsza środa Poniedziałek (26 października): W nocy i w godzinach porannych utrzymają się opady deszczu (dobo...
Czytaj więcejHybrydowe działania Rosji wobec NATO (analiza)
Moskwa nie może pozwolić sobie na bezpośrednie atakowanie infrastruktury położonej na terytorium państw Sojuszu Północnoatlantyckiego –...
Czytaj więcejRowery elektryczne, stacje napraw i aplikacja. Powiat z dofinansowaniem
Powiat limanowski otrzymał dofinansowanie na realizację projektu „Turystyka rowerowa Powiatu Limanowskiego i Dolnego Kubina”. Przedsięwzięcie ...
Czytaj więcejSport
Uczniowie z Mszany Dolnej mistrzami powiatu. Awans do finału wojewódzkiego
Gospodarze turnieju zgromadzili 15,5 punktu, wyraźnie wyprzedzając pozostałe zespoły. Drugie miejsce zajęła SP nr 2 w Mszanie Dolnej z dorobk...
Czytaj więcejDrużyna z Pasierbca dopadła Niedźwiedzia w pierwszej połowie
Wierchy już po 30 minutach prowadziły 3:0. Orkan po zmianie stron ambitnie dążył do zmiany niekorzystnego rezultatu, ale zdobył tylko jednego...
Czytaj więcejJodłownik dominował na Podhalu
ORKAN RABA WYŻNA – LKS JODŁOWNIK 0:3 (0:1) 0:1 S. Pazdan 34, 0:2 M. Piechówka 55, 0:3 Kasprzyk 82 (gol samobójczy). JODŁOWNIK: Kantor – ...
Czytaj więcejOsiem medali karateków z Limanowej! Podwójne złoto Jagody Sowy na międzynarodowym turnieju
W turnieju wystartowała dziewięcioosobowa reprezentacja limanowskiego klubu. Największy indywidualny sukces odniosła Jagoda Sowa, która dwukro...
Czytaj więcejPozostałe
Wiatr w porywach do 80 km/h. Ostrzeżenie dla powiatu limanowskiego
Dla powiatu limanowskiego wydano ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym wiatrem. Alert obowiązuje w niedzielę (25 październik...
Czytaj więcejRodzina na… miejskim
O czym piszemy? W skrócie: Ujawniamy kulisy zatrudnienia Ryszarda Wąsowicza, dla którego w MZGKiM utworzono nowe stanowisko dyrektora operacyjnego...
Czytaj więcejSnajperzy ćwiczyli w Beskidzie Wyspowym i Gorcach (ZDJĘCIA)
Beskid Wyspowy i Gorce były miejscem wspólnego szkolenia strzelców wyborowych, snajperów i obserwatorów z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich or...
Czytaj więcejNocne wycie w limanowskich lasach. Fotopułapka nagrała dwa wilki
Nadleśnictwo Limanowa opublikowało w mediach społecznościowych nagranie z fotopułapki, na którym widać dwa wilki. Materiał został zarejestrow...
Czytaj więcej






Komentarze (0)