28°   dziÅ› 33°   jutro
Poniedziałek, 03 sierpnia Lidia, Augustyn, Nikodem, Kamelia

Regeneracja między wulkanami

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 4781

Justyna Kowalczyk drugi rok z rzędu postanowiła obóz regeneracyjny spędzić na dalekiej Kamczatce. Dwanaście miesięcy temu na dalekim wschodzie przebywała przez trzy tygodnie, tym razem okres ten będzie o tydzień krótszy, ale dla Justyny ten czas jest niezwykle cenny.

Justyna Kowalczyk, po trzech tygodniach spędzonych w Polsce, znów wyruszyła w podróż. Tym razem za cel obrała sobie Kamczatkę czyli 1000-kilometrowy półwysep na wschodzie Rosji nazywany lądem ognia i lodu. To bardzo aktywny obszar wulkaniczny, ziemia tam bulgocze, tryska i wybucha. W regionie jest ponad 200 wulkanów - niektóre dawno wygasłe i porośnięte trawą, z akwamarynowymi jeziorami w kraterach, inne zaliczające się do najbardziej aktywnych na świecie. To właśnie w tym miejscu Justyna Kowalczyk będzie przez najbliższych kilkanaście dni przebywać w sanatorium. Ten pobyt ma za zadanie zregenerować organizm zawodniczki po trudach sezonu.

 â€“ Taki pobyt, wÅ‚aÅ›ciwie na koÅ„cu Å›wiata, jest mi bardzo potrzebny. Czas, który tam spÄ™dziÅ‚am w ubiegÅ‚ym roku i ludzie którzy mnie otaczali pozwolili mi naprawdÄ™ siÄ™ zrelaksować. Odpoczywam przede wszystkim pod wzglÄ™dem psychicznym, choć zabiegi regenerujÄ…ce też sÄ… znakomite – zdradza Justyna Kowalczyk.
 

O tym, że w oddalonej o tysiące kilometrów od Polski Kamczatce – do stolicy regionu Pietropawłowska można się dostać tylko samolotem, gdyż jest to jedno z tych miast, które nie ma żadnego połączenia drogowego ani kolejowego z resztą świata – są znakomite warunki do regeneracji i odpoczynku po ciężkim sezonie, wie trener Aleksander Wierietielny.

 - Trzeba przyznać, że ludzie sÄ… tam niezwykle serdeczni. W ubiegÅ‚ym roku małżeÅ„stwo, które prowadzi oÅ›rodek bardzo siÄ™ nami serdecznie zajmowaÅ‚o. Dlatego postanowiliÅ›my tam wrócić i teraz – mówiÅ‚ jeszcze przed wylotem szkoleniowiec polskiej mistrzyni.
 Plan dnia Justyny Kowalkczyk podczas pobytu na Kamczatce jest prosty. Od rana do wczesnego popoÅ‚udnia zabiegi, później zaÅ› …treningi na nartach, by organizm przyzwyczajony do wysiÅ‚ku caÅ‚kowicie siÄ™ nie zastaÅ‚.
 â€“ W czasie pobytu w sanatorium stosuje siÄ™ metody niekonwencjonale, ale również takie bardzo tradycyjne. Do tych pierwszych na pewno można zaliczyć kÄ…piele w ciepÅ‚ych wodach z gejzerów oraz borowinÄ™. SÄ… też jednak zabiegi przy użyciu pola magnetycznego i masaże. Każde popoÅ‚udnie mogÄ™ natomiast spÄ™dzać biegajÄ…c na nartach, tak dla samej przyjemnoÅ›ci biegania. Najważniejsze jest to, że na Kamczatce mam obóz regeneracyjny w czasie którego siÄ™ nie zastojÄ™ – podkreÅ›la zawodniczka.
 

Źródło oficjalna strona Justyny Kowalczyk

Zobacz również:

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Regeneracja między wulkanami"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in