Marian Tajduś: „Nie chcę zaognić sytuacji”
Marian Tajduś bardzo ogólnie komentuje powody rezygnacji z funkcji trenera Limanovii. Jego następca zadebiutuje w roli szkoleniowca beniaminka III ligi już dzisiaj.
- Ciągle wierzyłem, że mamy szansę awansu – powiedział Marian Tajduś. – Oczywiście sytuacja bardzo się skomplikowała i punkty musi zgubić Unia Tarnów. Poza tym stałem na stanowisku, że warto walczyć o drugą lokatę. Po pierwsze obecny lider tabeli ma duże problemy organizacyjne i nie wiadomo czy będzie go stać na ewentualną grę w wyższej klasie rozgrywkowej. Po drugie z II ligi wycofują się kluby, wiele ma różne problemy, dlatego trzeba walczyć o jak najlepszą lokatę. Myślałem, że dokończę sezon i wtedy zostanę rozliczony. Niestety rozmowa na posiedzeniu Prezydium MKS Limanovia skłoniła mnie do podjęcia decyzji o rezygnacji. Ustaliliśmy, że nie będziemy podawać do publicznej wiadomości przebiegu tej dyskusji, dlatego powstrzymam się od komentarza. Nie chcę zaognić sytuacji i mogę się odnieść tylko do wyników osiąganych przez drużynę, którą prowadziłem. Aspiracje Limanovii w ostatnich miesiącach niesamowicie się rozwinęły. Krytykujący moją pracę zapominają, że inne drużyny z naszej ligi, również mają swoich szeregach piłkarzy z górnej półki. Od lat solidnie pracują także z wychowankami. Limanovia z zawodników, którzy przed laty regularnie grali w najwyższych klasach rozgrywkowych pozyskała ostatnio Artura Prokopa i Mateusza Orzechowskiego. Obaj ze względu na kontuzje nie mogli występować w pierwszej części rundy wiosennej. Jest jeszcze pozyskany z Kolejarza Stróże Mariusz Mężyk, którzy przez dłuższy czas niewiele grał. W Limanovii próbuje odzyskać skuteczność i robi coraz większe postępy. Myślę, że nowy trener będzie miał z niego dużo pożytku. Trochę zgubiło mnie powszechne przekonanie, że Limanovia ma bardzo silną kadrę i jest faworytem ligi. Przyczyniły się do tego m.in. znakomite wyniki w Pucharze Polski. Szybko zapomniano, że jesteśmy beniaminkiem III ligi. Każdemu szkoleniowcowi Limanovii życzę powtórzenia takiego wyniku w Pucharze Polski, jaki mieliśmy w tym sezonie. Limanowa była na ustach całej Polski i sprawa jest chyba zbyt świeża, żeby każdy docenił jak wielkiego wyczynu dokonaliśmy. Jakie mam plany na przyszłość? Na razie o tym nie myślałem, bo jeszcze niedawno byłem przekonany, że dokończę sezon. Rozstanie z klubem nastąpiło dla mnie w najmniej odpowiednim momencie.
Przypomnijmy, że nowym trenerem Limanovii został Dariusz Siekliński. Znany z pracy trenerskiej m.in. w Szreniawie Nowy Wiśnicz (kilku zawodników tego klubu występuje obecnie w Limanowej). Debiut szkoleniowca nastąpi już dzisiaj. Limanovia u siebie o godz. 15 zmierzy się z Naprzodem Jędrzejów (ostatni zespół w tabeli). Siekliński był widziany na meczu Limanovii w obecności głównego sponsora Zbigniewa Szubryta już kilka tygodni temu. Za zadanie otrzymał dokończenie obecnego sezonu i budowy drużyny na kolejne rozgrywki.
Może Cię zaciekawić
Koniec z jazdą „na pamięć”. Pociągi wracają na tory – ważny komunikat dla kierowców
Dla wielu mieszkańców naszego regionu pokonujących trasę w kierunku Nowego Sącz, przejazdy kolejowe na linii 104 stały się miejscem, gdzie od d...
Czytaj więcejBurze, grad i porywisty wiatr. Ostrzeżenie IMGW 2. stopnia
Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia burz na 80 procent. Głównym problemem w najbliższych godzinach nie będą jednak same wył...
Czytaj więcejUruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
Oficjalne komunikaty brzmią dumnie, ale dla zmotoryzowanych mieszkańców naszego regionu oznaczają jedno: zero tolerancji dla pośpiechu. Nowy syst...
Czytaj więcej19-latka ścigała się na zamarzniętych jeziorach i wygrała międzynarodowy program
Do udziału w międzynarodowym programie Racing Women zgłosiło się ponad 150 zawodniczek z całego świata. Po etapach kwalifikacyjnych do finału ...
Czytaj więcejSport
Zaproszenie na testy do utytułowanego klubu
To duże wyróżnienie dla młodej zawodniczki i jednocześnie potwierdzenie jej talentu, zaangażowania oraz systematycznej pracy na treningach. Mo...
Czytaj więcejLider poległ w Jodłowniku, mimo że prowadził już 2:0. Decydujący gol w doliczonym czasie gry.
LKS JODŁOWNIK – PODHALE II NOWY TARG 3:2 (0:1) K. Piechówka 57,60, Węgrzyn 90(+3) – Wojtas 42, Fedor 48. JODŁOWNIK: Staniszewski – Ża...
Czytaj więcejSportowe święto dzieci i młodzieży w Parku Miejskim
Wszystkie biegi odbyły się w bezpiecznych warunkach, na trasach całkowicie wyłączonych z ruchu ulicznego, co pozwoliło najmłodszym w pełni ...
Czytaj więcejPierwszy miesiąc ligi padlowej za nami! Wielkie emocje i awanse w Padel Arenie
Ligowe potyczki dostarczyły kibicom i samym zawodnikom mnóstwo satysfakcji. Mecze rozgrywane były w świetnej, pełnej wzajemnego szacunku atmosfer...
Czytaj więcejPozostałe
Dziś nadzwyczajna sesja Rady Miasta - transmisja
Transmisja obrad na żywo od godziny 15:30 Porządek obrad:Otwarcie posiedzenia, stwierdzenie prawomocności obrad.Podjęcie uchwały w sprawie wyr...
Czytaj więcejTory, tunel i estakada - znany harmonogram prac
Dziś (8 czerwca) w budynku Szkoły Podstawowej nr 2 w Limanowej zorganizowano otwarte spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele PKP PLK S....
Czytaj więcejOdnalazł sie cały i zdrowy na północy Polski
Policja zakończyła poszukiwania mieszkańca gminy Mszana Dolna - wczoraj (7 czerwca) odnalazł się cały i zdrowy na północy Polski. W sob...
Czytaj więcejZasłabł w kościele, trafił do szpitala
W niedzielę (7 czerwca) kilkanaście minut po godzinie 11:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia w miejscowoś...
Czytaj więcej
Komentarze (14)
Właśnie co do wychowanków - ilu ich jest??
o flaszke ide że Unia będzie grać w II lidze bo sponsor się znajedzie,a my co? Walczył Pan o drugie miejsce-nie widać tego było :( to boli Nas kibiców !!!
I tak dziękujemy za to co Pan zrobił(dobrego dla tego klubu) do tej pory i życzymy powodzenia....