Sobota, 04 lipca
Odon, Malwina, Teodor, Elżbieta, Zygfryd, Aurelia

Limanovia przegrała z Glinikiem. Gol dla rywali po kuriozalnym błędzie.

08.04.2018 17:14:15 jaca 21 4053

IV LIGA, MAŁOPOLSKA-WSCHÓD. Limanovia po raz pierwszy w tym roku rozegrała spotkanie ligowe na własnym obiekcie. Gospodarze muszą jednak przełknąć gorycz porażki. Ważne trzy punkty zostały zapisane na koncie Glinika.

LIMANOVIA LIMANOWA - GLINIK GORLICE 1:2 (1:0)

1:0 Jacak 45, 1:1 Gadzina 60, 1:2 Grela 85.

Sędzia główny: Łukasz Kogut (Nowy Sącz). Żółte kartki: Śmierciak, Jacak. Widzów: ok. 400.

LIMANOVIA: Bomba - Witek, Śmierciak, Nowak (68 Plata), Jeż (70 K. Mus) - Kaczor (74 G. Mus), Lampart, Kurczab, Orłowski, Jacak - Burkat.

GLINIK: Harwat - Kijek (46 Gogola), Żmigrodzki, Drąg, Ogrodnik - Duda (90 Kopek), Baran, D. Serafin (78 Grela), A. Serafin, Dziedzic (46 Kukla) - Gadzina (84 Marynowski).

Limanovia chciała się zrehabilitować po dotkliwej wyjazdowej porażce 0-4 sprzed tygodnia z rezerwami Sandecji Nowy Sącz. Do tego po raz pierwszy rozgrywała mecz ligowy na własnym obiekcie po gruntownym remoncie, na sztucznej trawie.

Rywal był wymagający, bo Glinik nie ukrywa, że interesuje go walka o pierwsze miejsce. Jednak okoliczności porażki są bardzo bolesne. Gospodarze w pierwszej połowie posiadali przewagę i wyszli na zasłużone prowadzenie. W 45 minucie precyzyjny strzał z rzutu wolnego z 22 metrów oddał Jacak. Również po zmianie stron, mimo skromnego prowadzenia, wydawało się, że limanowska ekipa kontroluje wydarzenia na boisku.

Jednak w 60 minucie podopieczni Andrzeja Paszkiewicza stracili gola po kuriozalnym błędzie. Daniel Nowak naciskany przez napastników rywali podał piłkę do własnego bramkarza. Futbolówka skozłował i Bomba łatwo ją stracił na rzecz Gadziny. Były napastnik Limanovii w barwach Glinika skorzystał z prezentu i posłał piłkę do pustej bramki. Ta sytuacja podcięła skrzydła gospodarzom, ale nie zamierzali rezygnować z walki o zwycięstwo. W 80 minucie w dużym zamieszaniu podbramkowym doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Gospodarze protestowali twierdząc, że piłka przekroczyła linię bramkową, jednak sędzia był innego zdania i gola nie uznał. W 85 minucie po dośrodkowaniu w pole karne i celnej główce Greli goście zdobyli zwycięską bramkę.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in