Środa, 28 października
Szymon, Tadeusz, Serafin, Wioletta

Po francusku

25.04.2010 21:30:04 0 3863

czyli rzecz o męskich pragnieniach ...

W niedzielę popołudniu człowiekowi w pewnym wieku przychodzą do głowy pewne pomysły. .. po francusku… o la la.. gdzieś tam w głębi serca i jestestwa wspomnienie prowansalskich lasów i alzackich krów…

Zadałem zatem żonie zadanie. Zupa cebulowa z winem. Francuskim, bo zupa jest francuska.

Czas na przygotowanie dałem do wtorku. Jak nie wywiąże się z obietnicy będzie kara… francuska (coś z repertuaru Wielkiej Rewolucji Francuskiej).

A oto i rzeczony przepis:

1,5 l. bulionu jarzynowego
0,5 kg cebuli
łyżka masła
cukier
0,5 szklanki śmietany
2 łyżki mąki
sól, pieprz
0,5 szklanki białego wytrawnego/ półwytrawnego wina 
pieczywo tostowe

 

A składniki te połączyć należy w doskonałą całość w następujący sposób:

Cebulę obrać, pokroić w plasterki, zalać niewielką ilością lekko posolonej wody, gotować przez ok. 20 minut.Miękką cebulę zmiksować, dodać do bulionu razem z wywarem w którym się gotowała. Zagotować. Mąkę rozprowadzić niewielką ilością zimnej wody, wlać do zupy, ponownie zagotować. Dodać śmietanę, wino, doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem.

Połowica, jeśli nie chce mnie wkurzyć poda mnie tą zupę zapewne z grzankami, bo właśnie z grzankami się ją podaje.

Grzanki : Pieczywo  tostowe kroimy w kostkę i układamy na wysmarowanej masłem blasze piekarnikowej . Wkładamy do piekarnika z włączonym termoobiegiem aż będą rumiane i chrupiące.   

We wtorek relacja, czy się jej udało. Trzymajcie kciuki. Mężczyzna w pewnym bowiem wieku zaczyna szukać w życiu ….. smaków.

Od przerażonej Redaktorki:  wiem, że zupa cebulowa już była, ale ten mój Mąż .... Grzanki niech se k .... (!!!!) sam zrobi. 

smacznego :-)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in