Moje życie jest cudem
Dostać się na anglistykę. Nauczyć się dobrze tańczyć. Zrobić prawo jazdy na motorek. Wyjść za mąż. Urodzić mimo przeszkód dwoje lub troje dzieci. Dożyć choć do czterdziestki, ale w zdrowiu i formie, a nie wegetując. Takie plany na przyszłość i marzenia miała chora na mukowiscydozę 23-letnia Iga Hedwig. Zapisała je w swoich dziennikach.
Igi nie ma już wśród nas. Ale pozostały jej wspomnienia i zapiski, jakie prowadziła przez lata. Właśnie wydane staraniem jej mamy, Doroty Hedwig „Moje życie jest cudem – dzienniki Igi Hedwig, wspomnienia najbliższych” – to wzruszający dokument i nadzieja dla wszystkich, którzy zmagają się z śmiertelną chorobą.
„[…] 31 lipca 1987 roku o godzinie 17.40 w szpitalu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu przyszłam na świat jako pierwsze dziecko w naszej rodzinie. Hura! […] Imię wybrała mi babcia . Tata chciał, abym miała na imię Anna Maria (może jeszcze Jopek :)), lecz zwyciężyły kobiety i na imię mam IGA” – przedstawia się we wstępie swoich dzienników. Bo Iga chciała je opublikować, by ludzie dowiedzieli się, czym jest mukowiscydoza i jak można z nią żyć.
„Siedzę i siedzę, czekając na wenę, aby coś napisać do Twojego pamiętnika, ale jak można pisać o kimś, że nie żyje, jeśli Ty żyjesz gdzieś we mnie. […] to że urodziłaś się chora na mukowiscydozę, było ciężkie, ale nie na tyle, żeby mnie mogło załamać, nawet to że byłaś jedną z trojga dzieci chorych na muko w tym wówczas 60-tysięcznym mieście. Bo każdy mówił: „Gdzie Ona jest chora, jak taka laleczka” i tylko Twoja mama nie dawała za wygraną. […] Pierwszy raz mukowiscydoza dała mi do myślenia, gdy miałaś 12 lub 13 lat. Zeszłaś do kuchni, usiadłaś na krześle, a ja kazałem Ci coś zrobić – raz, drugi, trzeci – Ty wtedy powiedziałaś: „Tato, ja nie mam siły…”. W pierwszej chwili pomyślałem: „Jak to możliwe, że 13-letnie dziecko może nie mieć siły”…”.
„Moje życie jest cudem” to także wspomnienia rodziny, kolegów Igi, lekarzy, pielęgniarek i… sms, które Iga otrzymywała od chorych przyjaciół i skrzętnie zapisywała w pamiętniku.
SMS od Matiego: „[…] Piszę, bo nie wiem, co będzie później. Jestem w domu, coś mnie dopadło. Kilka minut temu miałem napad duszności, myślałem, że to koniec. Okropne uczucie i ta bezsilność. Teraz wyrównałem oddech i jest lepiej. Proszę, pomódl się za mnie. Ty masz względy tam u Boga. Pozdrawiam! Po przeczytaniu biuletynu poważnie się zawahałem odnośnie przeszczepu, a byłem już zdecydowany.”
Iga Hedwig była pierwszą Polką, która dwukrotnie przeszła transplantację płuc.
SMS od Karoliny: „Iguś jestem pod wrażeniem i bardzo się cieszę, że jesteś pełna sił i energii. Zaskakujesz. Jesteś przykładem dla nas. Mam nadzieję, że będzie coraz więcej takich osób jak Ty.”
2.10.06
„Byłam w Rabce u Matiego, a wieczorem o 23.52 odszedł do Pana, trzymając w ręku krzyż, który mu wcześniej dałam…”
Iga nie dawała się łatwo zdominować chorobie. Chciała czerpać z życia jak jej zdrowi rówieśnicy. Zrobiła prawo jazdy, kurs barmański, w wakacje pracowała.
Ola Kosińska – przyjaciółka Igi: „[…] Teraz, kiedy już zaznała normalności, to nagle wszystko znowu powraca. Zostaje jej odebrana ta radość z przeżywania każdego dnia, cieszenia się z każdej minuty życia. Igusia była bardzo wyczerpana psychicznie… Ze względu na powrót złego stanu zdrowia, jak i nie tylko z tego powodu…”.
Iza – koleżanka Igi: „Miałyśmy tyle planów: że zafarbujemy włosy na delikatny rudy, będziemy mogły jeździć wszędzie […] Ale Bóg chciał inaczej. Wierzę, że jeszcze to kiedyś zrealizujemy…”.
Żyła mimo wszystko, bo jak powtarza na kartach swego pamiętnika „Życie to cud. Dzięki, Panie, za życia cud.”
Może Cię zaciekawić
Groził matce śmiercią: 47-latek trafił do aresztu
W ubiegłą sobotę (25 lipca) gorliccy policjanci interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym 47-letniego mieszkańca gminy Gorlice. Mężczyzna, mimo ...
Czytaj więcejUciekał przed policją na crossie - miał 2 promile i zakaz
We wtorek (28 lipca) około godziny 21:00 w Chabówce funkcjonariusze patrolujący drogę wojewódzką nr 958 zauważyli motocykl crossowy bez ta...
Czytaj więcejOgłoszenie o zbyciu nieruchomości Meblomet
Nieruchomość jest zabudowana: - Budynkiem biurowym, rok budowy 1977. Budynek murowany z cegły, piętrowy, podpiwniczony, stropy żelbetowe, częś...
Czytaj więcejArcytrudna rekrutacja na medycynę
Jak podaje dziennik, o miejsce na medycynie na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym walczy średnio 16,9 osób, w Lublinie – 14,5, a w Białymstoku –...
Czytaj więcejSport
Zmiany w regulaminie rozgrywek piłkarskich
Najważniejsze zmiany w rozgrywkach seniorskich Nowe terminy okien transferowych Od tego sezonu kluby IV ligi i niższych klas będą mogły reje...
Czytaj więcejLimanovia zaprasza najmłodszych. Ruszył nabór.
Zajęcia prowadzone są w formie dostosowanej do wieku dzieci. Najważniejsze są ruch, dobra zabawa oraz stopniowe rozwijanie podstawowych umieję...
Czytaj więcejKolejny wychowanek wraca do Harnasia. Jan Urbański dołącza do starszych braci
Będzie zatem występował w jednej drużynie razem ze swoimi dwoma starszymi braćmi. Jak żartobliwie podkreślono w klubowym komunikacie, do rod...
Czytaj więcejLimanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejPozostałe
Biskupi do kapłanów na Wielki Czwartek: Jesteśmy zrodzeni z Ewangelii
Biskupi podkreślili w Liście, że wartość, jaką dla świata ma dar pokoju Chrystusa, uwydatniła się z całą mocą w ostatnich wydarzeniach za ...
Czytaj więcejDobra Nowina: Król Wszechświata
...
Czytaj więcejDobra Nowina: oczekiwanie na przyjście Pana
...
Czytaj więcejDobra Nowina: Nie wiecie, o co prosicie
...
Czytaj więcej
Komentarze (1)