18°   dziś 8°   jutro
Czwartek, 22 października Kordula, Filip, Klaudia, Salomea, Marek, Halka, Przybysław

Jak dobrać narożnik do salonu, żeby siedziało się na nim naprawdę wygodnie

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 61

(Artykuł sponsorowany) Narożnik to mebel, na którym spędzamy więcej czasu niż na jakimkolwiek innym, nie licząc łóżka. Oglądamy na nim filmy, czytamy, rozmawiamy z bliskimi, a czasem po prostu ucinamy sobie popołudniową drzemkę. Mimo to wiele osób wybiera go głównie po wyglądzie, a o wygodzie przekonuje się dopiero po kilku tygodniach używania. Podpowiadamy, na co patrzeć przy wyborze, żeby nowy narożnik był wygodny dla całej rodziny.


Najpierw pomyśl, jak będziesz z niego korzystać

Zanim zaczniesz porównywać modele, zastanów się, co najczęściej robisz na kanapie. Ktoś, kto codziennie ogląda seriale w pozycji półleżącej, potrzebuje czegoś innego niż osoba, która głównie siada na kawę z gośćmi. Od odpowiedzi na to pytanie zależy, jak głębokie powinno być siedzisko, jak wysokie oparcie i czy przyda się szeroki szezlong.

Weź pod uwagę wszystkich domowników. Dzieci potrzebują wytrzymałej konstrukcji i tkaniny, którą łatwo wyczyścić, a seniorzy docenią siedzisko, z którego wygodnie się wstaje. Jeśli ktoś pracuje zdalnie z laptopem na kolanach, liczy się też solidne podparcie pleców.

Zobacz również:

Nie zapominaj o gościach. Gdy rodzina lub znajomi często zostają na noc, narożnik z funkcją spania zastąpi dodatkowe łóżko i oszczędzi miejsca. Jeśli nocowanie zdarza się rzadko, możesz postawić na model bez tej funkcji, często smuklejszy i lżejszy wizualnie.

Gdy już wiesz, czego potrzebujesz, łatwiej znaleźć mebel szyty na miarę Twoich przyzwyczajeń. Polski producent Muffo ma w ofercie ponad 160 narożników, w tym modele w kształcie litery L i U, modułowe i z funkcją spania. Tkaninę wybierasz spośród około 375 propozycji, a w wielu modelach decydujesz też, po której stronie ma znaleźć się dłuższy bok.

Wygoda zaczyna się od głębokości siedziska

O tym, czy na narożniku siedzi się wygodnie, w dużej mierze decyduje głębokość siedziska. Płytkie siedzisko sprzyja wyprostowanej pozycji i ułatwia wstawanie, dlatego chętnie wybierają je osoby starsze. Głębokie zachęca z kolei do wygodnego rozsiadania się z nogami podwiniętymi pod siebie.

Wysokie osoby zwykle lepiej czują się na głębszych siedziskach, a niższe na płytszych, bo tylko wtedy mogą oprzeć plecy i jednocześnie dotykać stopami podłogi. Jeśli w domu mieszkają osoby o bardzo różnym wzroście, dobrym kompromisem są luźne poduszki oparciowe. Można je przesunąć, dołożyć albo zabrać, w zależności od tego, kto akurat siedzi.

Ważna jest także wysokość siedziska. Zbyt niski narożnik wygląda nowocześnie, ale wstawanie z niego bywa męczące, zwłaszcza dla seniorów i osób z problemami z kolanami. Zbyt wysoki sprawia z kolei, że nogi wiszą w powietrzu i szybko się męczą.

Najlepiej sprawdzić to wszystko w praktyce. Usiądź na swojej obecnej kanapie lub fotelu, zmierz, jak głęboko i wysoko siedzisz, i porównaj te wartości z wymiarami podanymi w opisie narożnika. To prosty sposób, by przy zakupie przez internet uniknąć rozczarowania.

Oparcie i zagłówek mają większe znaczenie, niż myślisz

Niskie oparcie dobrze wygląda w nowoczesnych wnętrzach i optycznie powiększa pokój. Podczas dłuższego oglądania telewizji nie podpiera jednak głowy, przez co po godzinie zaczyna boleć kark. Jeśli lubisz spędzać na narożniku długie wieczory, zwróć uwagę na wysokość oparcia.

Rozwiązaniem są zagłówki, które w wielu modelach można regulować. Podnosisz je, gdy chcesz wygodnie oprzeć głowę podczas filmu, i opuszczasz, gdy zależy Ci na niższej, lżejszej linii mebla. To ukłon w stronę osób, które nie chcą wybierać między wyglądem a wygodą.

Rodzaj oparcia wpływa też na charakter całego wnętrza. Luźne poduchy tworzą swobodny, przytulny klimat, a oparcie wykończone pikowaniem nadaje meblowi bardziej elegancki, klasyczny wygląd. Modele bez poduszek, z gładkim oparciem, pasują z kolei do minimalistycznych aranżacji i łatwiej utrzymać je w porządku.

Zwróć uwagę na to, jak oparcie jest wypełnione. Miękkie poduchy z włókna przyjemnie otulają plecy, ale wymagają regularnego poprawiania, bo z czasem się spłaszczają. Oparcia z pianki dłużej trzymają formę i zapewniają pewniejsze podparcie kręgosłupa.

Twardość siedziska to kwestia gustu i przyzwyczajeń

Jedni lubią zapadać się w miękkie poduchy, inni wolą siedzisko, które stawia wyraźny opór. Nie ma tu jednego dobrego rozwiązania, bo twardość to w dużej mierze kwestia przyzwyczajeń. Pomyśl, na jakiej kanapie lub fotelu siedziało Ci się dotąd najlepiej, i szukaj czegoś podobnego.

Na odczucie twardości wpływa przede wszystkim wypełnienie. Pianka o wysokiej gęstości jest sprężysta, dobrze podtrzymuje ciało i długo nie tworzy wgnieceń. Sprężyny faliste lub kieszeniowe pod pianką dodają siedzisku elastyczności i sprawiają, że ciężar ciała rozkłada się równomiernie.

Pamiętaj, że nowy narożnik zwykle wydaje się twardszy niż po kilku tygodniach używania. Wypełnienie musi się trochę ułożyć, podobnie jak nowe buty dopasowują się do stopy. Jeśli siedzisko na początku wydaje Ci się odrobinę zbyt sztywne, daj mu czas.

Przy zakupie przez internet dokładnie czytaj opisy techniczne i nie wahaj się pytać producenta o szczegóły. Informacja o rodzaju pianki, sprężyn czy konstrukcji stelaża powie Ci o wygodzie znacznie więcej niż najpiękniejsze zdjęcie. Dobrze dobrany narożnik odwdzięczy się latami wygodnego siedzenia.

Możliwość komentowania została wyłączona przez administratora
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Jak dobrać narożnik do salonu, żeby siedziało się na nim naprawdę wygodnie"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in