Piątek, 14 sierpnia
Alfred, Euzebiusz, Maksymilian, Selma
1050

Hyde Park

krótki wypad do Zakopca

Co sądzicie o takim pomyśle, żeby w aktualnej sytuacji wyskoczyć sobie do Zakopanego, na weekend? Mam już po dziurki w nosie tego ograniczania się we wszystkim. Ja zachowuję ostrożność, a inni w tym czasie beztrosko się bawią! A przecież mi też się coś od życia należy - pytanie, czy jak spotkam większą ilość osób lekceważących obostrzenia, to ja zachowując dystans itd. zachowam pełnię bezpieczeństwa???
RE: krótki wypad do Zakopca
Nie bój się aż tak bardzo. Przestrzegaj zasad sanitarnych i większych skupisk ludzkich, a nie sądzę, że coś Ci się stanie. Decyzję musisz podjąć sama.
RE: krótki wypad do Zakopca
Skąd ta twoja ogromna aktywność ostatnimi czasy na forum, gdzie każdemu dosłownie na każdy temat doradzasz? Przecież ty jesteś znany ze złośliwości, co sam kiedyś przyznałeś, a ja potwierdziłem to cytatami. Czyżby było obliczone to na pozyskanie sojuszników? Próbujesz się podlizać innym, żeby stawali po twojej stronie? Ale to jest żałosne. Straszliwie. Desperat. Oczywiście teraz będzie zalew tych samych tekstów, głupie zapewne będzie znowu wysyłanie na Babińskiego i pisanie o lekach.
RE: krótki wypad do Zakopca
Daj sobie spokój dzedaj. Bądź po prostu dobrym człowiekiem. Lepszym ode mnie i niech cię to zadowoli.
RE: krótki wypad do Zakopca
Kiedy, chłopie, nauczysz się pisać na temat, a nie ciągle lać wody. Jesteś mistrzem wodolejstwa. Tragiczny człowiek. Nigdy na temat. Właśnie przypomniałem sobie pierwszą dyskusję z tobą w temacie orkiestry. To co tam pisałeś, to była istna żenada. I jeszcze do tego mnie ty zaczepiłeś. Co ciekawe ja pisałem sensownie, podawałem jakieś dowody, byli inni, którzy hejtowali orkiestrę, a owsiaka nazywali po prostu oszustami. Czepiłeś się mnie. Dlaczego? Bo ten który wyzywa bez powodu jest niegroźny, ale ten który ma oręż w ręku, dowody, ten jest niebezpieczny. Boisz się tych, którzy stanowią zagrożenie, są niewygodni. Jak zobaczyłeś pewne fakty, które zostały powtórzone, to dostałeś białej gorączki. Skąd ta nienawiść i bezgraniczna ufność w czystość idola? Przecież temu człowiekowi daleko do świętego? Skoro te dowody nie były żadne i nie zagrażały mu, to skąd taki jad wtedy?
RE: krótki wypad do Zakopca
Uprzedziłem fakty, więc nie było wysyłania do Babińskiego i pisania o chorobie psychicznej? To paranoja, bo widzę, że bardzo często innych wysyłasz do szpitali psychiatrycznych. Czyżby przypadłość związana z własnymi przeżyciami?
RE: krótki wypad do Zakopca
Ulżyłeś sobie? I o to chodzi. Czuj się dobrze.
RE: krótki wypad do Zakopca
No to właśnie to samo pisałeś podczas tamtej dyskusji. Ciągle tylko docinki. Zero merytoryki, tylko docinki. Cały czas jad. Masz stałe teksty. Widać, że w życiu bardzo często się kłóciłeś, bo zawsze masz coś do napisania i zawsze jest to bez sensu, treści.
RE: krótki wypad do Zakopca
"ulżyło ci chociaż trochę? Mam wrażenie, że rozsadza cię ciśnienie. No jesteś jaki jesteś. Niektórzy już tacy się rodzą. Co zrobisz, jak nic nie zrobisz."

"Chłopie, a jak ci napiszę: masz rację! To lepiej ci będzie na sercu? Jak lepiej, to aż mi lżej."

Dokładnie to samo. Ten sam zestaw, zestaw pieniacza.
RE: krótki wypad do Zakopca
I gitara.
RE: krótki wypad do Zakopca
Totalna defensywa? Oj, poszło ci w pięty. A ta gitara to jakiej marki?
RE: krótki wypad do Zakopca
Nooo. Pojechałeś mi tak, że leżę i kwiczę. I co ja biedny teraz pocznę? A teraz dzedaj dawaj! Do ataku!!! Hahaha.
RE: krótki wypad do Zakopca
No jak widać, pojechałem. Po twoich reakcjach. Po twoim komentarzu widać to znowu, że jesteś tylko pieniaczem, pyskaczem. Typowe teksty na aferę, awanturę.
"I co ja biedny teraz pocznę? A teraz dzedaj dawaj! Do ataku!!! Hahaha."
Typowe zaczepki z ulicy. Typowa próba sprowokowania. Nieudana do tego.
RE: krótki wypad do Zakopca
Tak dzedajku! Masz rację, bo ty masz zawsze rację. Masz po prostu patent na rację. Żyj wiecznie! Dzedaj wiecznie żywy.
RE: krótki wypad do Zakopca
Kłóć się do oporu, bo widać, że o to ci właśnie chodzi. Tylko kłótnia, zero merytoryki. A pisałeś, że to ja nie jestem partnerem do dyskusji. Zgadza się. Nie jestem dla ciebie partnerem do dyskusji, bo ty potrzebujesz drugiego pyskacza, ale nie do dyskusji, tylko do pyskówki. Pyskówka to jest jedyne, co potrafisz.
RE: krótki wypad do Zakopca
Zgadzam się z @powrotdzedaja. Peres potrafi tylko bluzgać, co doskonale widać w tym temacie. Dzedaj spokojnie i w jednym zdaniu wyraża swoją dezaprobatę, natomiast @peres w zamian wylewa swój jad, że... że aż nie wiem co! W dodatku niemerytoryczny jad! Skąd te nerwy u niego - jak myślisz, Dzedaj? Coś mu w pięty poszło, mówisz? Porozmawiajmy merytorycznie, tak jak to masz w zwyczaju. Jesteś przecież najmerytoryczniejszym użytkownikiem tego portalu! Każdy, kto wejdzie na Twój profil, szybko się o tym przekona. Baaaardzo szybko!
RE: krótki wypad do Zakopca
O powrótrycerza. Powrócił. Czyli jednak hejter, bo skoro znowu mnie zaczepia bez powodu?
Oczywiście próbuje wyśmiać mnie poprzez powtórzenie tego, co napisałem, tyle że w sposób sarkastyczny. Słaba i desperacka metoda, ale zawsze jakaś. Taka, które pokazuje brakuje argumentów. Cóż, desperacja.

Nie trzeba wchodzić w niczyj profil, bo wystarczy przeczytać tę dyskusję, żeby zobaczyć, kto próbuje z innych się wyśmiewać, a kto pisze merytorycznie. Ty podobno jesteś najinteligentniejszym użytkownikiem forum, ale jakoś nigdy tej inteligencji nie widać. Znowu mi napiszesz mądrości, co wolno, a co nie wolno, bo ty tak ustaliłeś? Szkoda, że twoje mądrości są tylko twoje i nigdzie nie są zapisane. Widać, że mocno ci w pięty poszło ostatnio, skoro znowu jesteś za mną.
I co? Znowu będziesz twierdził, że peres został opluty? Niesamowicie opluty. Pokaż mi to, skoro chcesz merytorycznie pisać. Skoro już tutaj nieproszony się napatoczyłeś. I gdzie ja pisałem o bluzganiu? Ty chcesz być merytoryczny pisząc takie kłamstwa? Wyśmiewasz, że napisałem, iż peres prezentuje jad, ale kiedy peres pisze tak o mnie, to jakoś nie widzisz problemu. Ciekawe.

Gdzie u peres jad widać, to pokazałem, skoro tego nie widzisz dalej, to faktycznie nie jesteś inteligentny, tylko niebywale głupi.
Tak jak pisałem. Atak na kogoś poprzez powtórzenie tego, co napisał, tyle że sarkastycznym tonie, to żadna merytoryka. Więc nie pluj się o merytorykę, dobrze, pseudointeligencie? Widać, widać w tym temacie, co i jak, ale ty zawsze już będziesz widział na jedną stronę. Bo jesteś człowiekiem, który zawsze będzie siebie bronił i nigdy nie przyzna, że coś zrobił źle. A zrobiłeś i to ci wytknąłem, i dlatego tutaj przylazłeś, frustracie. Dlatego broniłeś się w żałosny sposób, pisząc że nie masz obowiązku znać całej historii sporu i że nieważne, co było wcześniej. Takimi stwierdzeniami do reszty się skompromitowałeś i możesz nawet napisać mądre rzeczy, ale prawda jest taka, że nic ci to nie pomoże. I nie jesteś w żaden sposób inteligentny.
Twój komentarz również jest przykładem hejtu, a to że się wtedy czepiłeś jednego zdania, to pokazało twoją całą osobę. Ale oczywiście racji nie miałeś, co udowodniłem, więc zbłaźniłeś się podwójnie. Dałem ci ostatnio spokój, ale widzę, że to był błąd. Jak chcesz, hejterze.
RE: krótki wypad do Zakopca
Zastanawia mnie, kiedy sobie odpuścisz? Bo sam zacząłeś, a skoro dalej ujadasz, to naprawdę chyba peres powinien wysłać cię na babińskiego. Choroba psychiczna nie jest oznaką inteligencji, tylko idiotyzmu.
RE: krótki wypad do Zakopca
Masz całkowitą rację. Wiesz, wolę pisać (znaczy hejtować) na forum, bo tu tematy nie znikają, tak jak artykuły. Ale w sumie nie wiedziałem, że dałeś mi spokój. Jak to dobrze, że się odezwałem, co nie? Było Ci trochę smutno, że Cię ignorowałem? Przepraszam. W każdym razie przemyślałem już wszystko i wiem już, że to Ty masz rację i zawsze ją miałeś. Bardzo mądrze tu wszystko napisałeś. Jestem po Twojej stronie, Ziom!

Dobra, nie przedłużając, bądźmy merytoryczni! Oczywiście gdzie mi tam do Twojej merytoryki, ale chcę się od Ciebie uczyć. Zatem:

Elo, Dżedaj, nie ma że załamka!
Peres ma nos długi jak klamka!
RE: krótki wypad do Zakopca
Styl przejęty niemal identycznie jak peresa (czy wszystko dobrze napisałem? zaraz mi mistrz inteligencji wytknie jakiś paradoks), ale też próba ośmieszania na modłę sarkazmu i ironii, czyli jak pisałem. Oznaka desperacji i bezsilności. Gdzie ta merytoryka, gdzie te dowody? Chłopie, ja ci jadę przykładami, a ty co? Jak małpeczka kopiujesz, co pisałem i dodajesz do tego brecht. W taki sposób chcesz udowodnić swoją rację?
I jeszcze to nagminne przyznawanie racji, niemal co zdanie. Myślisz, że w taki dziecinny sposób coś ugrasz? Właściwie skoro mi przyznajesz rację, to całkowicie ośmieszasz, to wcześniej kiedy się ze mną kłóciłeś. Chcesz mnie wyśmiać, a wyśmiewasz siebie. A teraz napiszesz - tak, tak, dzedaj, masz całkowitą rację.

Czyli co? Najpierw chciałeś ze mną się bić na swoje pseudoargumenty typu: bo ty nie masz prawa tego i tamtego, ale kiedy zobaczyłeś, że nic zdziałasz, to w drugą stronę. Na każdym kroku prześmiewczo mi przytakujesz, że niby traktujesz mnie jak opóźnionego. Nie widząc tego, że traktujesz jak opóźnionego sam siebie.
Jesteś tak żenująco słaby w tej pozie.
RE: krótki wypad do Zakopca
masakra ... :D
dzedaj ma takie ocieplenie klimatu, że normalnie koniec świata to na dniach chyba :)

takiej czarnej dziury to nawet Majowie nie przewidzieli. Wymiarowo, makrokosmos normalnie.

... Mam nadzieję że nie było w temacie i merytorycznie, bo bym sie chyba załamała.
RE: krótki wypad do Zakopca
Kolego, ale mieliśmy merytorycznie jechać na @peresa, a Ty mi tu dokuczasz? Wiem, że możesz być trochę na mnie zły, ale przecież przeprosiłem! To co, zgoda? No więc ja mu napisałem o jego nosie, a Ty co dodasz? Noo, dawaj, teraz Twoja kolej! Ach, jak ja lubię Twoje rzeczowe argumenty! Dawaj!
RE: krótki wypad do Zakopca
No właśnie widzę, że lubisz. Tak lubisz, że ci nerwy puszczają. peres 2, i cała inteligencja poszła się. Oj, ja ci, dziecko, nie dokuczam. Ja się z tobą bawię, bo z dziećmi trzeba się bawić, żeby miały miłe dzieciństwo. Jakie niegrzeczne dziecko. Niedobre dziecko. Merytorycznie możemy ciebie jechać, to lepsza zabawa. Nic nie będę dodawał, bo nie jestem twoim przydupaskiem. Szukaj szczęście gdzie indziej. Zrób agugu.
RE: krótki wypad do Zakopca
O pojawiła się nawet biedna, dosłownie biedna, kazia. Widać wylew nie zrobił swojego, jeszcze potrzeba drugiego. Lepiej się załamiesz, jak zobaczysz, co do garnka włożysz, utyskująca hejterko.
RE: krótki wypad do Zakopca
Kurcze, Ty to jednak jesteś gość! Skąd Ty wiedziałeś, że mi nerwy puściły? Jednak merytorycznym to trzeba się urodzić. Tak, puściły mi nerwy. Ale myślałem, że nikt się o tym nie dowie. Przed Tobą nic się nie ukryje. Nawet to, że jestem dzieckiem. Teraz to jestem merytorycznie spalony! Idę się schować...
RE: krótki wypad do Zakopca
Merytorycznym faktycznie można się urodzić, ale pseudointeligencję to raczej już trzeba ćwiczyć, prawda? Wiesz coś o tym. Oj, jak ty innym zazdrościsz, zawistniku. Mama nie uczyła cię, że to brzydka cecha? A no tak, jak mogła cię uczyć, jak musiała wieczorem iść do pracy. Pewnie pałętałeś się po ulicy. To ci naprawdę współczuję, może za ostry dla ciebie byłem. Może ty nie bata potrzebujesz, tylko żeby cię przytulić. Bo ewidentnie masz deficyt uczuć. Dobrze, że masz portal i swoją portalową rodzinę. Widzę, że szykuje się konflikt forumowy nr 2. Cóż, hejterzy zwarli szyki i chcą kolejnej wojny. Widać, że niektórzy nie mają innego życia. Schowaj się, schowaj, tylko nie czasem do studni. I spróbuj głową w dół, może to krwi odświeży ci zwoje w głowie. Coś tam na pewno masz.
RE: krótki wypad do Zakopca
Nie znudziła Wam się jeszcze zabawa z tą małpeczką? Jak nie, to idźcież na łatwiznę. Skoro świrusek każdy post pisze jak przez kalkę, wy też skopiujcie jeden i wklejajcie, bo szkoda czasu.
A tak nawiasem przez tego koronawirusa służba zdrowia odpuściła inne choroby, psychiczne też, no i widać skutki.
Powrótobjawów, powinieneś ich pozwać za zaniedbania w leczeniu:-).
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzień dobry dzedaj. Miłego weekendu życzę.
RE: krótki wypad do Zakopca
@wasylis, czy Ty nie widzisz przełomu? Zobacz co się tu odmerytorycznia! Ja osobiście wiele wynoszę z tej dyskusji, wiele się też dowiedziałem o samym sobie. Zobacz, jeden króciutki komentarz kolegi Dżedaja, a tyle merytorycznych faktów:
1. Mama mnie nie uczyła o brzydkich cechach.
2. Mama musiała chodzić wieczorami do pracy.
3. Pewnie plątałem się po ulicy.
4. Mam deficyt uczuć.
5. Mam portalową rodzinę.
6. Nie mam innego życia.
7. Coś tam na pewno mam w głowie.
No i sam powiedz, kto by Ci to wszystko powiedział? Każdy ma Cię gdzieś; ludzi nie interesują Twoje problemy. Na facebooku dadzą Ci lajka i wyrastasz w przekonaniu, że wszystko jest ok. A tu? A tu jest Dżedaj, on wyłapie w Tobie każdą, nawet najbardziej ukrytą i mroczną prawdę, pokaże Ci Twój problem, o istnieniu którego nawet nie zdawałeś sobie sprawy. To jest bardzo cenne!
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he dobre.
Podpisaliście umowę z MZ na prowadzenie terapii online? :-).
RE: krótki wypad do Zakopca
O wrócił pogromca myśliwych. Zapewne już wszystkich powystrzelał. Dobrze, że sam siebie nie trafił.
RE: krótki wypad do Zakopca
peres, szkoda, że nie mogę odwzajemnić tych nieszczerych życzeń.

rycerzyku, coraz bardziej idzie w pięty? Coraz mnie inteligencji? Dlaczego tak obniżasz loty? Bo ci napisałem kilka faktów i to cię tak wkurzyło? Dzięki tobie dowiedziałem się, że jestem najbardziej merytorycznym użytkownikiem tego portalu. Dowiedziałem się też, że nie mam prawa tłumaczyć się tym, co było wcześniej i że generalnie pluję na innych użytkowników i wystarczy wejść w mój profil, żeby zobaczyć prawdę objawioną na mój temat. Tam wszystko jest, także nawet ty się nie musisz wysilać, a jak widać po twojej obecności tutaj, iż tutaj zawitałeś, bardzo się starasz do tego wszystkich przekonać. Tak, desperacko, że to chyba nawet miłe, iż żywisz do mnie taką więź i chęć dowalenia. Cóż, inna sprawa, że się nie udaje, bo inteligencja hejtera jednak jest za mała. Miło mi, że udało mi się tobie wypisać kilka faktów, które mam nadzieję przyjmiesz.
Cieszę się też, że wszystkim uświadomiłeś w komentarzu pod artykułem, jakie kiczowate miasto mamy. Dzięki tobie, bo ludzie tego nie widzieli, ale ważne że jest najinteligentniejszy użytkownik tutaj i nam to wytłumaczył. Nasze życie będzie teraz inne, wiedząc, że mamy takie kiczowate miasto. saddam rycerz na burmistrza... tfuu, a co tam. Na prezydenta, za jego rządów miasto wyprzedzi Warszawę, a on stanie się ojcem nowego narodu. Nastanie neokomunizm. W książkach będzie opisywany jako słońce narodu ziemi limanowskiej, najinteligentniejszy z najinteligentniejszych. Kto wie, może saddam wymyśli innowacyjny system szambonurkowania.
Tyle mądrości od ciebie usłyszałem, a co ciekawe sam o nie nie prosiłem, tylko wszystkie nachalnie mi narzuciłeś. Ciekawy objaw poważnej choroby. Czyżby zarozumiałość wrodzona i przewlekła?
RE: krótki wypad do Zakopca
AdamKnight, zapomniałeś jeszcze dodać, że cała ta merytoryka podczas krótkiego wypadu do Zakopca ;-).
Bawcie się dobrze chłopaki.
RE: krótki wypad do Zakopca
Pogromco myśliwych, liż stópki, w końcu trzeba się odpowiednio zakręcić.
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzedaj naprawdę jesteś biedny. Ty nie masz normalnego życia i nie ma sensu czegokolwiek ci tłumaczyć. Po prostu jesteś biedny i tylko może mi być żal ciebie. Pisz sobie cokolwiek. Jeżeli ci to pomaga, to pisz. Twój organizm intuicyjnie tego potrzebuje.
RE: krótki wypad do Zakopca
O, a ten znowu powrócił, widać nie wytrzymał, jednak ciśnienie nie uszło samo, potrzebował znowu wyrzutu emocji. Pojechał z Łukowicy na wieś i myślał, że da radę, ale jednak nie dał. Od razu jak wrócił, to doskoczył do komputera. No cóż, skoro mu to pomaga, to niech sobie pisze do oporu. Jak mawiał klasyk, lepiej ci? Jak ci lepiej, to aż mi lżej na sercu. Pisz, pisz. Kim ty byś był bez swojego hejtu, nienawiści, złośliwości? A nie, to uszczypliwość. I ciekawe, że innym wmawia swoje cechy. To już wiem, dlaczego tak często pisze o Babińskim. I dziwne, że nie napisał po raz enty, iż zaniżam poziom. Ile można zaniżać? Ostatnio mi życzył dobrego dnia, a dzisiaj znowu niemiły. Choroba dwubiegunowa afektywna? Coraz mniej mam wątpliwości co do zdrowia psychicznego tego potworka. A on to nazywa uszczypliwością. Gdybym nie miał życia, to bym pewnie atakował innych za to przytaczanie faktów tak jak ty. A teraz płoń ze złości, hejterze.
RE: krótki wypad do Zakopca
Biedaku. I tyle wystarczy.
RE: krótki wypad do Zakopca
Powrót, mam dla ciebie dwie wiadomości, zwyczajowo jedna dobra, druga zła.
Dobra to ta, że w sumie zajebiście, że masz takie pozytywne zdanie o sobie.
Zła, że cała reszta, czyli wszyscy, mają cię za debila.
Teraz rozkmiń, skąd ta rozbiezność :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Ups, sorry chłopaki, chyba Wam się wciąłem w program :)
RE: krótki wypad do Zakopca
peres, płoń, płoń, jak ten krzew biblijny. Do cna. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.

wasylis, ja mam dla ciebie same złe wiadomości. Jedna taka, że jesteś niedorozwinięty twierdząc, że wszyscy, a mając na myśli kilku debili. Zapewne też wliczyłeś siebie. Na tym świecie żyje 7 mld ludzi, a ty napisałeś, że wszyscy. Jest to przeciekawe, ale pokazuje poziom takich pseudinteligentów. Kolejna to taka, że nerwy ci puszczają, jak zwykle. Dalej, że dopóki sam musiałeś ze mną walczyć, to szybko się wycofałeś, więc jesteś słaby. Uważasz, że mam rozkminiać twoją chorą tezę? Nie lepiej, żeby peres cię podwiózł na babińskiego? Tam ci koledzy pomogą.
RE: krótki wypad do Zakopca
A i masz pozdrowienia od kolegów myśliwych. Śmieją się z ciebie, bo czekają na te mityczne filmy, które miały ich pogrążyć. Pewnie sobie zdałeś sprawę, że na tych filmach jesteś tylko ty z jakimś kolegą i nigdy tego filmu nie pokażesz. Rozumiem, że kolejnymi wyzwiskami próbujesz jasno pokazać, iż jesteś desperatem, który nie jest w stanie kulturalnie mnie zaorać. Jakie to przykre. Zawsze współczuję takim nieukom. Mało to razy cię skompromitowałem?
RE: krótki wypad do Zakopca
Pamiętaj, przekonywający, nieuku, pamiętaj.
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he, stały zestaw debila, nuda.
RE: krótki wypad do Zakopca
Debil z mózgiem średnio rozgarnietej małpiatki i jego sny o potędze... I smutne i smieszne.
Trzymaj się chłopaków, moze ich terapia coś da, lecę pogadać z gatunkiem homo sapiens :)
RE: krótki wypad do Zakopca
No tak, tak, znowu wyzwiska, czyli znowu desperacja. Jak ciebie można traktować poważnie? Od wyzwisk zacząłeś, to czego się spodziewać więcej?! I taki ktoś ma tak wysokie mniemanie o sobie. Dobra wiadomość dla ciebie. Ale tylko jedna. Tylko potem nie wymagaj, żeby traktować cię poważnie. A to imię, debil, to rodzice ci dali, czy sam sobie dałeś?
Rzucaj się dalej, pluj się. Długo będziesz się suszył.
Widzisz, jak szybciutko z ciebie całe chamstwo wychodzi? Mały ten balonik, szybko pękł.
RE: krótki wypad do Zakopca
Zabolało cię kilka tych faktów. Pamiętaj, nieuku, przekonywający, ten fakt chyba zabolał najbardziej, zgadza się? Takich faktów można z 20-30 podać. Pobawić się tobą, małpeczko?
RE: krótki wypad do Zakopca
Teraz już powinieneś załapać, dlaczego uważaja cię za dedila :). Chociaż może cię przeceniam?
RE: krótki wypad do Zakopca
sandrad
zapomniałaś dodać że twój wpis zawiera lokowanie produktu :D
RE: krótki wypad do Zakopca
Zaraz, zaraz, ale kto jest w końcu tą małpeczką? Z początku myślałem, że chodzi o dzedaja, ale teraz dzedaj powiedział tak na wasylisa. Hmm, czyżby dzedaj odpatrzył sobie od niego takie przezwisko? Nie sądzę. Ja tam wierzę dzedajowi, bo on jest mądry i rzeczowy, i oczywiście bardziej przekonywujący. Skończył studiować słownik języka polskiego, a to świadczy o tym, że nigdy się nie myli (rzecz jasna nie tylko w kwestiach językowych).

@wasylis napisał: "dlatego uważaja".

Uważaja? A co to jest ta uważaja? Chyba chodziło o "uważają"! Ale żeby to wiedzieć, to trzeba najpierw przeczytać chociaż jedną książkę w życiu. Ja przeczytałem nawet więcej niż jedną, to wiem. Uważaja! Hahaha, nie mogę! Totalna kompromitacja! Zbłaźniłeś się chłopie całkowicie!

I jak mi poszło, dzedaj, przyjacielu? Dobrze mu pojechałem? Trochę chyba za mało, co nie? Wiem, że Ty zrobiłbyś to znacznie lepiej! Dodałbyś coś o Babińskim, o jego mamie, o jego problemach emocjonalnych i oczywiście o myśliwych, bo to bardzo istotna kwestia jest. No ale uczę się, uczę.
RE: krótki wypad do Zakopca
Super Ci poszło:). Mam jednak nadzieję, że to nie jest zaraźliwe, bo by Cie szkoda było na produkt a`la powrotdzedaja :-).
RE: krótki wypad do Zakopca
O, przepraszam, Cię z ogonkiem :-)
RE: krótki wypad do Zakopca
Zaraz Was biedny dzedaj rozsadzi po kątach. Przestanie Wam być do śmiechu:(
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he nie powie nic, czego byśmy wcześniej nie słyszeli przynajmniej 60 razy. Szablon nie puszcza :).
RE: krótki wypad do Zakopca
Zobaczysz, jeszcze i Ty przejdziesz na naszą stronę mocy! Musisz się tylko trochę poduczyć. Jak będziemy widzieć chęci, to my z dzedajem się zastanowimy i może Cię przyjmiemy do naszej bandy.
RE: krótki wypad do Zakopca
Jeju, jaki wysyp hejtu. Chwilę mnie nie było i dzieci widać bez opiekuna puściły przedszkole z dymem. Więcej hejtu, więcej. Stać was na więcej, frustracji. Co tak słabo.

wasylis, jeśli ja jestem dedilem, to ty jesteś debilem? No tak się przedstawiałeś przedtem. Tylko obrażać umiesz, bo nie masz argumentów i to jest piękne. Nie ma jak sprowadzić cwaniaka do momentu desperacji. A co najlepsze od debili wyzywasz siebie. Poproś emigranta z Łukowicy o to, jak dojechać na babińskiego. On tam wszystkich zna.

saddam rycerz, ty też jesteś przekonywujący? Ucz się od kolegi. On już prawie się tego nauczył. Możecie razem się pouczyć. Kto wie, może zapałacie do siebie wielkim uczuciem, bo widać, że już gorzko było. To już wiem, kto by mógł być twarzą ruchu LGBT ziemi limanowskiej. Spokojnie, błądzący rycerzu, słowa małpeczka użyłem już wiele razy wcześniej i muszę cię zmartwić. Nie wiesilis wymyślił takie użycia słowa, więc to miłe dla wieśka, że starasz się mu przypisać takie wynalezienie takiego słowa, ale jednak ośmiesza cię to. Nie ma to jak ekspert w zakresie estetyki, który zawsze zaszczyci nas swoimi profesorskimi wnioskami. Czym byłby ten portal bez pomnika inteligencji. Toż to czysta, płynąca inteligencja. Brać tylko wiadrem i pić. Taka czysta, że aż przeźroczysta i niewidzialna.

No widzisz, rycerzyku, ja nie muszę czytać słownika, a ty pewnie teraz całą noc czytałeś słownik, żeby zaimponować kobietom w swoim otoczeniu. Pewnie w przerwie do podręcznika "jak zostać lokalnym ekspertem od kiczu - ustawianie aut wokół pomnika". Pewnie jeszcze będziesz miał z tego egzamin, ale nie przejmuj się. Potem i tak wszystko zapomnisz. Wybacz, że nie możesz do dzisiaj przeżyć, iż ośmieszyłem cię w kwestii ilości. Ale jad w tobie.
Jak tam u ciebie logika? Nadal doszukujesz się radykalnych stwierdzeń, ty biały rycerzyku? Którego użytkownika portalu ostatnio uratowałeś od totalnego oplucia? Co do babińskiego to widzisz, pudło, bo to akurat domena twojego kolegi, którego broniłeś przed opluciem. Wybacz, że sam zostałeś opluty. Ale miło, że się starasz tak wariacko używać ironii i sarkazmu. Muszę cię zmartwić, to nie oznaka inteligencji, tylko głupoty.

peres, dobre posiłki na babińskiego?
RE: krótki wypad do Zakopca
Jak to pisałeś, rycerzyku? NIE MASZ PRAWA TŁUMACZYĆ SIĘ, CO BYŁO WCZEŚNIEJ...
A drugie? NIE MUSZĘ ZNAĆ CAŁEJ HISTORII SPORU...
Do dzisiaj się śmieję z twojej niebywałej głupoty. No żeby napisać bzdety, to trzeba nieźle być bitym po łbie. I to łopatą. Choć byś się wysilił na 2 strony ironii i sarkazmu, to nie przykryjesz swojej głupoty. Także szczekaj dalej, ratlerku. Słychać piski. A teraz daj znowu głos. I wiem, że dasz.
A i jeszcze plułem na kogoś. Nie pijesz czasem alkoholu?
RE: krótki wypad do Zakopca
jak zauważysz, że wszyscy wokół Ciebie sie mylą, to najwyższy czas żeby sie przyjrzeć samemu sobie
RE: krótki wypad do Zakopca
Chyba się trochę pomyliłaś, bo miałaś co innego napisać. Ale nie dziwi mnie to, bo nigdy nie popisałaś się inteligencją, zawsze piszesz jakieś głupoty. Myślisz, że rzucisz frazesem i to będzie świadczyło, że masz rację? Wszyscy, to nie raptem kilka osób. Zobacz, ilu użytkowników ma ten portal, sieroto. Radykalne stwierdzenie, że wszyscy. Czepiłaś się kiedyś jak rzep psiego ogona, więc może to ty zacznij od siebie. Mam nadzieję, że już masz, co włożyć do garnka, bidulko. Żebyś chociaż umiała wytłumaczyć swoje zaczepki, inteligencja aż kipi od kolejnej hejterki.
RE: krótki wypad do Zakopca
czułam że piszę do Ciebie :)
teraz mam pewność
RE: krótki wypad do Zakopca
Dołączyłaś do portalu 29.04 i w ciągu 6 minut napisałaś pierwszy komentarz.

"przychodzi wirus do lekarza
a lekarz też powrotdzedaja"

Zwykła, żałosna hejterka. Nie masz żadnego prawa pisać w moją stronę. Jesteś zwykłą hejterką, żałosną. Zero treści, zwykły hejt. Jedyne, co potrafisz, to pluć na innych, żałosna hejterka. Specjalnie założyła konto, żeby kogoś hejtowa
RE: krótki wypad do Zakopca
konto, żeby kogoś hejtować.
RE: krótki wypad do Zakopca
Czułaś? To nie wiedziałaś do kogo piszesz? Czyli choroba postępuje? Może kolega też załatwi ci miejsce w odpowiedniej placówce?
RE: krótki wypad do Zakopca
"Zwykła, żałosna HEJTERKA. Nie masz żadnego prawa pisać w moją stronę. Jesteś zwykłą HEJTERKĄ, żałosną. Zero treści, zwykły HEJT. Jedyne, co potrafisz, to pluć na innych, żałosna HEJTERKA. Specjalnie założyła konto, żeby kogoś HEJTOWA
Zgubiłeś ć, ale ile się ohejtowałeś, to twoje :)
Chłopaki, banda poszła w pizdu :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Co zgubiłem? A nie widziałeś kolejnego komentarza? A no tak, przecież ty jesteś nierozgarnięty lekko mówiąc. Daj więcej :):):), żeby zaznaczyć, że się śmiejesz, bo mogło by wyjść, że się spinasz. Więcej nie znasz?

Oj, dopiekłem ci, jak widać, kilkoma komentarzami. Jak to było? Gdybyś był mądry, to byś wiedział, że gwarowo jest bejdoku. Bo przecież tutaj wszyscy piszą gwarą. Tak uważa wiesiek. Tak, tak, jestem dedilem. Chyba ci się literka zgubiła, co? Oj, poszło w pięty. Rzucaj się dalej z frustracji.
Ohejtować? A może rozhejtować? Albo dohejtować?
Cytuj, cytuj, małpiątko! Jesteś pojętny, nauczyłeś się klawiszy ctrl c i ctrl v. Może teraz ci podpowiem. Spróbuj ctrl x na swoim nicku. Małpiątko będzie pojętne?
Jak zwykle jesteś bardzo przekonywujący, bejdoku.
RE: krótki wypad do Zakopca
wasylis, znowu pominiesz to? Co tam u myśliwych? Wysłałeś wszystkich za kratki? Ty strażniku Teksasu od siedemdziesięciu boleści. Podobno miałeś zmontować jakiś film? Pewnie jedyny film, jaki zmontowałeś, to swoje przygody z sąsiadem. Już podobno ktoś go wrzucił na odpowiedni portal.
RE: krótki wypad do Zakopca
Najpierw kilka osób w wątku pod myśliwymi, a teraz jeszcze to:
"2018limanowa, oczywiście, bo należysz do ludzi, którzy dyskutują tylko wtedy, kiedy ktoś się z nimi zgadza."
Konfliktowy gość z ciebie. Opanuj się, bo piana cię zje. Albo się zadławisz. Czego ci życzę, bo uwielbiam czytać twoje językowe popisy, ty skończony dedilu.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ojej, miało być nie życzę, wierzysz mi?
RE: krótki wypad do Zakopca
chłopaki, dla mnie bidulki i tak sukces. już chociaż wiem co do garnka włożyć. głównym składnikiem będzie 'psi ogon' :)

dzedaju,
mógłbyś jeszcze raz zacytować mój pierwszy 6-cio minutowy komentarz ?
RE: krótki wypad do Zakopca
To dobrze, pewnie musiałaś go sama upolować. Pazurami. Jeszcze tylko miotła i kapelusz, haha, na pewno ci pasował.
A po co mam ci cytować? Nie czujesz go? Jak coś czujesz, to może warto użyć mydła. Wtedy będziesz miała pewność.
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he, całkiem się powrótdebilka posypał. A taki ładny był, "merytoryczny" :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Ten biedny kosmita zatrzymał się w rozwoju. Pisze późną porą nocną, co wyraźnie mu nie służy, bo albo jest zmęczony i śpiący lub też jest otumaniony jakimś butaprenem, którego się nawąchał, a w najlepszym przypadku alkoholem. Wszystko i ze wszystkimi, z którymi polemizuje jest w jednej tonacji. Znów trzeba będzie czekać do późnych godzin nocnych na te jego wyświechtane teksty, cytaty wygrzebane z archeo, a wszystko po to, aby kolejny raz odebrać świadectwo, że dzedaj jest biedny.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ale szampony mógłby reklamować. Po wstrząśnięciu pieni się obficie:).
RE: krótki wypad do Zakopca
powrótdebilka? Znowu nerwy puszczają? No tak już wszystkie mięśnie puściły, nawet zwieracze. Od kilku postów jedyne, co możesz pisać, to ciągłe wyzwiska. Jak to miło, wiedzieć, że taki cwaniak stracił panowanie nad sobą. Więc powrótdebilka? A nie czasem powrótdedilka? Zdecyduj się. Gubisz się, bejdoku, ej, gubisz się. Nie jesteś dla mnie przekonywujący. Może wezwij swoją dzi.kę na pomoc. Ona przecież jest jeszcze mądrzejsza od ciebie. Tylko najpierw pokaż jej ten film, który już został wrzucony i widzieli go twoi koledzy. Tak, tak, ten film, którym wygrażałeś myśliwym. Że ich wszystkich powsadzasz do więzienia. Ty nawet czepiłeś się, że zgubiło mi się ć, chociaż nic takiego nie było. Mniej alkoholu. Stary, wykitujesz. I z kogo będę miał bekę? Przecież peresiurka długo pociągnie, bo widać, iż już jest na wykończeniu. oops, lepiej jemu nie pisać o ciągnięciu, bo nabierze ochoty na wieśka. Będą sobie ciągnąć. Druta. Żeby mieć telegramy. Hehe, dla nich to takie smsy.
RE: krótki wypad do Zakopca
A i jesteś jak stara, zdarta płyta. Zacięta do tego. Niby inne słowa, ale ciągle to samo piszesz. Powtarzasz się.
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, zaniżasz poziom, coraz gorzej ci idzie. Kończysz się, bateria ci pada. Widzisz, ja zatrzymałem się w rozwoju, a ty nawet nigdy się nie rozwinąłeś. Pewnie zwierząt w domu nie masz, bo byłyby od ciebie mądrzejsze. Nie jesteś nawet na tyle inteligentny, żeby zobaczyć, że twój idol robi cię w konia. Lubisz butapren? Czyli narkoman. Płyn do spryskiwaczy ci podchodzi? A to już rozumiem, to ty zaczepiasz ludzi o kasę na metanol. To się nie dziwię, skoro się upajasz metanolem. siurkaaaa, słabo, pociśnij bardziej. Ale powiedz: lepiej ci? Jak ci lepiej, to aż mi lżej na sercu. Oczekujesz na moje wyświechtane teksty? Na babińskiego wam się nudzi? No nie wiedziałem, że oczekuje na moje pisanie. Wybacz, że nie mam tyle czasu dla ciebie, ile byś chciał. Ty ekspercie od SCJENTE FICTION.
Jestem zawiedziony. Straciłeś formę. Dawniej lepiej pyskowałeś, a dzisiaj ledwo podrapałeś się po brzuchu. Równie dobrze można założyć ci kaganiec, bo ujadasz bardzo cicho.
RE: krótki wypad do Zakopca
wiesilis, mógłbyś reklamować papier toaletowy. Bo dobrze idzie ci popuszczanie. Już kolejny raz popuściłeś ze strachu. :):):):):):) A co tam, walnę ile się da. Ja też będę infantylny.
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he śliczna katastrofa, powrociedebilka, wyczyść monitor z piany :)
RE: krótki wypad do Zakopca
siurka, co do pisania późno w nocy:
"peres 2020-07-19 02:38:02"
Innym razem pisałeś o 6:45. Uwielbiam jak dzbany same się kompromitują. Ahahahahahaha.
RE: krótki wypad do Zakopca
wiesilis, regina? Czy inna firma? Widzę, że jesteś na wykończeniu. Kto ci kanapę wyszoruje? Ta dzi.ka chyba nie umie, bo domyślam się, że nic nie robi całe dnie.
RE: krótki wypad do Zakopca
Wiesz dlaczego jesteś dla mnie debilem (pomijając fakt zdecydowanej dysfunkji mózgowej i poważne problemy koegzystencji społecznej)?
Już wyjaśniam. Otóż roisz sobie w tym okrojonym mózgu jakąś walkę, którą wygrywasz, którą kontrolujesz i zmuszasz przeciwnika do rejterady, albo jeszcze lepiej do poddania. Nie wiem co to za projekcje, ale zrozum człowieku, to nie moja bajka, ani żadnego z tych, którzy się z ciebie tutaj nabijają. Nie jesteś dla mnie żadnym przeciwnikiem, bo żeby z kimś dyskutować, mawet ostro, trzeba startować z podobnego poziomu intelektualnego, a ty ze swoim plasujesz się zaledwie na parterze, w porywach nawet na poziomie piwnicy. A to, czym plujesz- nie ma jakiegokolwiek wpływu na moje życie a nawet samopoczucie:) Ot, od czasu do czasu mam kaprysik podrażnienia chamskiego furiata :). Pewnie nie dotrze, ale to już twój problem.
P.S. Ty naprawdę myślisz, że żeby coś napisać w sieci, trzeba dojechać do domu i odpalić peceta? he he he:). Dobre:)
RE: krótki wypad do Zakopca
To wszystko nieprawda, co napisałeś, @wasylis! Nie wierzę w ani jedno słowo! @powrotdzedaja jest zbyt mondry, żeby nawet się nad tym zastanawiać, co mu tu powypisywałeś! On wie, że to zwykły hejt. I tak jak on Tobie i innym pisze o różnych problemach psychicznych, tak Ty jemu napisałeś w odwecie. Może on trochę zmyśla, żeby komuś dowalić, ale Ty też to wszystko zmyśliłeś... co nie? Powiedz, że zmyśliłeś! Proszę :(
RE: krótki wypad do Zakopca
No i widzisz wieśku reginowy. Tłumaczysz mi coś, o co nie pytałem. Czy to kolejny objaw choroby? Nie obchodzi mnie, a ty jak desperat do mnie się zwracasz: chcesz wiedzieć? Naprawdę chcesz wiedzieć? To ci powiem. Wszystko, co opisałeś dotyczy ciebie. A skoro skończyłeś sarkazmy i teraz na poważnie, to jak widać twoja taktyka nie poskutkowała i się wycofujesz. Od początku ci to sugerowałem i znowu poległeś. Kiedy pokażesz ten film mityczny? Kto na nim jest? Wiem, że jesteś ty i twój kolega. Co tam robicie? Pewnie to samo, co chciałbyś robić z peresem. To jest w końcu debilem czy dedilem, bejdoku? Nie jesteś dla mnie przekonywójący. O tak, żeby ci było raźniej. Nie obchodzi mnie dlaczego, obchodzi mnie debilem czy dedilem? I pozdrów swoją dzi.kę. Jeśli ktoś sobie uroił walkę, to ty ze mną. Skoro ktoś się ze mnie nabija, to kto powinien się wstydzić? No no, zacznij myśleć, bo podobno to ja mam dysfunkcję, a ty jesteś taki mądry, że nawet gwary nie potrafisz rozróżnić od codziennego języka. Dobrze, że ty jesteś taki ponad to wszystko, najwyższy poziom. Z nikim nie muszę walczyć, chociażby ty się sam napatoczyłeś.
Co się ohejtowałeś to twoje, prawda? Nie zahejtowałeś, nie dohejtowałeś, tylko ohejtowałeś się. :):):):):) Myślę, że wstawianie takich nawiasów i dwukropków najlepiej świadczy o niedorozwinięciu danej osoby. I te twoje teksty, że twoja żona coś tam. Ogarnij się, dziecko. I nie kompromituj się po raz enty, bo ja to skrzętnie wykorzystam, a ty dalej będziesz płakał. Tak przy okazji - dzwonili już z reginy?
"bo żeby z kimś dyskutować, mawet ostro, trzeba startować z podobnego poziomu intelektualnego,"
No to ostro sobie pojechałeś, bejdoku. Przekonywójący jesteś.
"a ty ze swoim plasujesz się zaledwie na parterze, w porywach nawet na poziomie piwnicy."
Jesteś zarozumiały nawet bardziej od wariatki. Sobie dodajesz, innym odejmujesz, wiesz jak to żałośnie wygląda? Wiesz, jak się kompromitujesz w tym momencie? Ja mogę to samo o tobie napisać, ale jak widać mam więcej oleju w głowie i w tym momencie sam dowiodłeś, że to co napisałeś, to kłamstwo
Ja pluję? To ty za mną tutaj przylazłeś. I znowu w kolejnym punkcie przegrywasz.
Aha, więcej ja na ciebie pluję, natomiast ty masz kaprysik podrażnienia chamskiego furiata. Masz syndrom Kalego. Ale wiem, że nawet, o przepraszam, mawet nie wiesz, co to jest.
Myślę, że ty pecetem po głowie dostajesz od tej dzi.ki.
he he he:) Dobre :)
hłe hłe hłe
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzięki saddam, że skrzętnie milczysz, więc przypomnę, dzięki tobie dowiedziałem się, że:
1. Oplułem peresa. Słowem. To ważne.
2. Nie mam prawa się tłumaczyć, co było wcześniej.
3. Nie musisz znać wcześniejszych komentarzy. A jednocześnie stwierdziłeś, że pluję na peresa.
Dosyć radykalne stwierdzenia, nieprawdaż?
Dowiedziałem się też, że jesteś ekspertem od estetyki i przeszkadzają ci auta.

Teraz próbujesz pajacować na forum, a podobno jesteś inteligentny. Szkoda, że tego nie widać. Żałuję z tego powodu. Rozczarowałeś mnie, bo jakaś tam idiotka mocno za tobą była. No ale jeśli idiotka nazywa kogoś inteligentnym, to widocznie jest on idiotą. Logiczne.

Tak, tak, saddam, jesteś wyjątkowo mondry. Tak mondry, że aż łeb ci rozsadza. To by wiele tłumaczyło. Twoje komentarze są wyjątkowo infantylne w tym swoim stylu nakierowanym na szyderę i kpinę. Słabo ci to wychodzi, bo widać jednak, że brakuje inteligencji. No cóż, niektórzy chcieliby być kimś, a nie są. Wydaje im się, iż są. Na wydawaniu staje. Właściwie to fajnie się czyta te twoje wypociny. Wcześniej byłeś poważny, teraz zmieniłeś taktykę i wychodzi jeszcze gorzej. Ty chyba sam nic nie chcesz osiągnąć takim pisaniem. Nisko mierzysz, chłopie. Mało ambitny jesteś. Odkąd wyśmiałem twoje śmieszne tezy, to jedynie pajacujesz. Za wysoko cię jednak oceniłem. Widać, że dostałeś rozstroju nerwowego i postawiłeś na desperacką taktykę.
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzedaj rozdrażniony do czerwoności. Kochany z niego biedak. Opisze się biedaczyna, tylko po co? Niby ma się za inteligenta i to jakiego?! Mimo to daje się wciągać w takie wyreżyserowane tematy, że aż szczypie w oczy, jak się czyta jego teksty. Biedny do bólu. Uwielbiam jego irytację. Gdyby umiał uruchomić mózg, to byłyby nudy, a tak nawet w czasie koronawirusa mamy fajny, bezpłatny kabaret. Buziaki mój Brutusie.
RE: krótki wypad do Zakopca
O, peresik dorwał się do komputera. Aż się zapewne rzucił. Lubię mu dowalić, a on wtedy jest taki w proszku i nie może nic sensownego wymyślić. Dobrze, że kolega mu zwolnił komputer w zakładzie. Marionetka porusza się zgodnie z planem. Na szczęście widać, że jest już kompletnie zneutralizowany i nie za bardzo wie, co napisać, więc pisze majaki. Coś go szczypie, widocznie się zaraził, od wieśka? Czyli ten film to prawda. Niech dalej się nabiera, ja mam tylko ubaw z takich naiwniaków i plebejuszy.
RE: krótki wypad do Zakopca
Powrotdzedaja, userze specjalnej troski, funkcjonujesz na tym portalu tylko dlatego, że stał się on zwykłym internetowym szmatławcem. Wstąp na jakieś poważne forum dyskusyjne o tematyce obojętnej, po jednym wystąpieniu dostaniesz dożywotniego, "merytorycznego" kopa w dupę, debilku ha ha ha :).
Właściwie to moja rada dla ciebie: rusz dupę, zobacz świat pełen szczęśliwych ludzi z pasją, posmakuj przyrody, przeżyj coś innego, niż swoje idiotyczne projekcje i frustracje.
Przepraszam chłopaki i dziewczyno, zepsułem Wam pacjenta, bo teraz dopiero się popluje:-).
RE: krótki wypad do Zakopca
@AdamKnight, choćbym chciał, to nie mogę skłamać, nie przechodzi mi przez klawiaturę :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Stał się zwykłym szmatławcem w dużej mierze z twojego powodu. Zastanawia mnie to, jak wszędzie widzisz problem tylko nie w siebie. A kto najwięcej używa wyzwiska? No ty. Więc może czas na jakąś refleksję?! No nie, gdzieżby nieomylny, wyjątkowo inteligentny wasylis był czemuś winny. Przecież to elita. Znowu debilek, debile, a nie dedilek? No więc, kto robi z tego portalu szmatławca? Może zapomniałeś, ale ty również tutaj siedzisz. Może zapomniałeś. To ty prowadzisz ze mną wojnę, ale oczywiście napisałeś, że jest odwrotnie. Choroba postępuje. Myślę, że ten portal jest zbyt poważny dla takiego prymitywa. Jedyne, co umiesz robić, to wyzywać i jeszcze piszesz, że ty jesteś cacy. Ciekawy kolejny objaw. Jesteś podręcznikowym okazem do badania. Tylko nie wiem, kto by się podjął badania ciebie.
A i nie mów, co by było, bo jak na razie film miał być i go nie ma. I zapewne kopa byś ty dostał, ale nie w tyłek, żeby nie wyrażać się tak wieśniacko jak ty, a w ryj butem. Tak na otrzeźwienie. Straszliwie jesteś zarozumiały i nadęty, bardziej od wariatki, a to tylko balonik, który notorycznie pęka. Może w końcu głowa ci powinna pęknąć. Ale dzięki mnie musisz wznosić się na wyżyny swojego ekhm... intelektu. Natomiast widać, że już na oparach jedziesz. Już ci łepetynę rozsadza. Raz starasz się być bardziej zabawny, innym razem straszny. Raz euforia, raz smutek. Co to za choroba? Odpowiedź prosta. I wszystko jasne. Jest postęp. Już wiemy, co trzeba leczyć. Czy pomoże? Szczerze wątpię.

"Właściwie to moja rada dla ciebie: rusz dupę, zobacz świat pełen szczęśliwych ludzi z pasją, posmakuj przyrody, przeżyj coś innego, niż swoje idiotyczne projekcje i frustracje."
Napisała to osoba, która za mną przylazła tutaj, na początku starała się pisać obok mnie, ale potem jak mu przygadałem, to zaczął wymianę zdań ze mną. PIĘKNE. ARCYDZIEŁO. I jak tu nie wkurzać takiej małpeczki? Przecież to czysta radość mieć kpinę z takiego narcyza. Nagrodę mitycznej postaci otrzymuje wasylis. Człowiek pisze mi, że wygrywa, a jego komentarze świadczą, że wręcz się przejmuje jak poraniony.
RE: krótki wypad do Zakopca
Jest tam jeden błąd, wyłapiesz, małpeczko? Zatańczysz, jak ci zagram? Specjalnie dla ciebie. peresiurka może przyłączyć się do zabawy.
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he ja już od dawna nie czytam tego, co piszesz :)
RE: krótki wypad do Zakopca
@powrotdzedaja, super, że się czegoś ode mnie dowiedziałeś! Myślałem, że Ty już wszystko wiesz na świecie, a jednak mogłem się przyczynić do poszerzenia Twojej wiedzy. Ja, pseudointeligent. Tylko trochę nie rozumiem, co do mnie napisałeś później. No bo chwalisz mnie jakby, że jestem mondry (ja? nieee, no coś Ty, gdzie tam! no, może tylko troszeczkę...), a zaraz piszesz jakieś dziwne i niezrozumiałe rzeczy, takie... trochę jakby niefajne? Czy nie wiem... jak by to rozumieć...
RE: krótki wypad do Zakopca
Wytrwały to biedak jest. Trzeba być nieźle rąbniętym i nawiedzonym, żeby nabierać się na takie "podpuchy". Oj bieda, bieda...
RE: krótki wypad do Zakopca
Hahahahaha, od dawna nie czyta. Czyli sam ze sobą pisze. A nie mówiłem, że chory? I to na głowę. Sam ze sobą pisze. Co komentarz, to popis głupoty tego czegoś. Można się bardziej skompromitować? Ale ciekawe jest to, że tak bardzo unika tematu tego filmu przyrodniego o myśliwych, który tak naprawdę przedstawiał pewien akt.

Wyłap, małpeczko, wyłap. Jesteś inteligentną małpą?
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, tak łatwo tobą dyrygować i dajesz się jak dziecko. Nie jesteś w stanie w żaden sposób mnie ukąsić i tańczysz, jak ci zagram. A oszukujesz się, że jest odwrotnie. Jak mi ciebie żl.
RE: krótki wypad do Zakopca
Tak, dowiedziałeś się, że można być tak głupim jak ty. Bo poziom głupoty, który prezentujesz jest niesamowity. Wystarczy poczytać, jak się ośmieszasz tą infantylną próbą sarkazmu. Pokazuje to twoją desperację. Natomiast ja napisałem kilka faktów, które jak widać tak cię zabolały, że nie ustajesz w pisaniu nowych komentarzy do mnie, mimo że nie mają one treści.
Ja najmondrzejszy na świecie? A gdzie tam, to ciebie ta prymitywka wychwalała, jaki ty inteligentny jesteś. Oj, musiało być gorzko. No w szkole na pewno zawsze pasek i 100zł od rodziców. No nie tak było? Przecież na pewno miałeś opinią najmondrzejszej osoby w szkole. Nie bądź nagle taki skromny. Ostatnio zostałeś nawet ekspertem od kiczu.

Oj, nie zrozumiałeś? Czyli jednak jesteś głupi. A tak się łudziłem, że jednak jesteś mondry. Czar prysł, wyszło szydło z worka. Mondry saddam nie jest mondry. Świat stanął na głowie. Jak żyć? Panie, jak żyć?
RE: krótki wypad do Zakopca
Dobranoc pogromco głupoty, hejtu i nienawiści. Niech ci się przyśni.... a co tylko chcesz.
RE: krótki wypad do Zakopca
@powrotdzedaja, to prawda, jestem całkowicie zdesperowany. Całymi dniami myślę, co i jak napisać do Ciebie; w pracy, w szkole, w przedszkolu; podczas zabawy klockami, gry w grę i w trakcie pieczenia kurczaka. Cały czas myślę i myślę, i wielki smutek mnie ogarnia, bo wiem, że wciąż jesteś górą, a ja pseudointeligent niewiele mam do powiedzenia. Marne moje wysiłki. Z każdym komentarzem pogrążam się coraz bardziej, ale resztką jeszcze sił piszę do Ciebie. Tak więc... masz rację! Jestem zdesperowany i się ośmieszam. Swoją drogą, przed kim się ośmieszam, że tak nieśmiało zapytam?

No i masz też rację pisząc, że bolą mnie fakty, które o mnie napisałeś. Prawdopodobnie jest dokładnie jak piszesz: bolą mnie te fakty, dlatego nie ustaję w pisaniu. Co prawda nie do końca nadążam za tą wyższą logiką, ale błagam, nie pisz już o nich, o tych faktach, bo ból jest nie do zniesienia.
RE: krótki wypad do Zakopca
Jak pisałem, taktyka polegająca na przytakiwaniu we wszystkim, w taki sposób wyśmiewając i non stop pisząc, że ktoś ma rację. Czyli właśnie desperacja. Brak argumentów, więc dokładnie taki zabieg. Ale jak pisałem, to zwykła pajacerka, a ty jesteś zwykłym pajacem. Stosując taką taktykę właśnie pokazujesz, że cię to boli wszystko, mimo że usilnie piszesz kolejne posty, które mają pokazywać, iż wcale nie. Ale jednak piszesz kolejny i kolejny posty i tak właśnie pokazujesz, że jednak boli. Taki prosty jesteś, taki łatwy do pokonania.
Poza tym można to w drugą stronę obrócić. Skoro mi przytakujesz, to faktycznie się ze mną zgadzasz.
A to wszystko dlatego, że wyśmiałem te twoje chore tezy. Nie wiedziałeś, jak je obronić i będziesz do oporu wszystko wyśmiewał ironią i sarkazmem, co napiszę. Jak pisałem, ironia i sarkazm, bożek głupców i idiotów.

Złota zasada, pisać o sobie jak najgorzej, wtedy nikt ci nie pojedzie. To również stosujesz. Więc napiszę ci: tak, jesteś głupi, a ja jestem mądry. Skoro sam to przyznałeś. A ty znowu napiszesz: jestem głupi, a ty mądry. A ja wtedy znowu ci napiszę, że zgadza się i miło. A ty znowu to powtórzysz. Wtedy ja znowu to przyznam. Oczywiście, dla ciebie to ironia i sarkazm, a dla mnie to potwierdzenie, że przyznajesz mi rację. To jak wyjaśnisz, że wcześniej w ogóle się ze mną nie zgadzałeś? To nie jest czasem objaw zaburzeń? No wybacz, że kolejny raz o tym wspominam, ale sam dajesz do tego powody. Tak, przyznałeś mi, że jesteś desperatem i się ośmieszasz, więc ja też to przyznaję - jesteś desperatem i się ośmieszasz. Teraz znowu to potwierdzisz i ja również to potwierdzę. I tak w kółko. Zapętliłeś się. Pętelka, powtarzasz się. To słaba ta ironia polegająca na powtarzaniu się i przytakiwaniu. To takie dno ironii. A ty znowu napiszesz, uprzedzając fakty, że tak to dno. I ja też potem to potwierdzę.
Jednym zdaniem - zero pomysłu. Przytakiwanie i ironizowanie. I tak w kółko. Do oporu, do uzyskania efektu. Taktyka na wytrzymałość. Kto pierwszy padnie. Proszę bardzo. Nie ma problemu. Skoro wpadłeś w taką desperację, że już tylko ci tyle zostało, to jest mi niezmiernie miło, że doprowadziłem cię do tak ostatecznego kroku. To dla mnie tylko czysta przyjemność czytać twoje ostatnie podrygi. To bardzo miło, że pseudointeligent poległ i nie kryje się z tym. Ty teraz to przyznasz, a ja to potwierdzę. Bo tylko to robisz od dłuższego czasu. Pajacujesz. Pajac.
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, przyśni mi się, że klęczysz przed owsikiem.
RE: krótki wypad do Zakopca
Jesteś tak głupi człowieku, że psychiatra ze trzy specjalizacje by na tobie zrobił i jeszcze na doktorat, habilitację i profesurę by coś zostało :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Nerwy, nerwy, nerwy. To samo, ciągle, to samo. Na tobie ile już zrobiło, małpeczko? Wyedukowałeś całe pokolenia lekarzy. I jeszcze drugie tyle przed tobą. He he he :):):) Dawaj dalej, jest coraz lepiej. Coraz bardziej mnie bawisz.

Znajdziesz może jakiś błąd? Zaskoczysz mnie? Dasz mi powód, żebym cię zaczął szanować? Wtedy oprócz twojej dzi.ki będzie już druga osoba. Napisz coś, żeby saddam miał, o czym opowiadać.
RE: krótki wypad do Zakopca
Na razie nie potrafię się pozbierać. Ja też idę spać, może przez noc coś wymyślę.
RE: krótki wypad do Zakopca
:) AdamKnight, Ty mu tak nie przytakuj, bo ten debil myśli, że Ty tak serio. Hodujesz głupa na własnej piersi:).
RE: krótki wypad do Zakopca
saddam, nadal pajacujesz. Po co ci to? Co ty osiągasz takim pajacowaniem? Podobno cię nie ruszam. Twoje reakcje temu przeczą.
RE: krótki wypad do Zakopca
wieśku, a dlaczego mam inaczej myśleć? Skoro piszesz, że się zgadza, to się zgadza. Chyba nie posądzasz go o kłamstwo. No chyba byłby idiotą, gdyby pisał jedno, a myślał drugie. Jeśli jest dojrzały, to pisze zgodnie ze sobą. No chyba, że jest debilem, jak pogromca myśliwych, to wtedy faktycznie będzie jedno pisał, drugie myślał. To się nawet nazywa, wiesz? Chipokryzja... ciekawe czy zauważy błąd, hi hi hi.

Co do ciebie, to już nie mam wątpliwości. Debil musieli ci dać na chrzcie. Nie umiem znaleźć wytłumaczenia.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ma gość satysfakcję, że ktokolwiek z wchodzi z nim polemikę. Przynajmniej w tej przestrzeni ma jakieś życie. Uważam, że dobrze jest pomagać innym i ten sposób daje dzedajowi możliwość kontaktu z normalnymi ludźmi, a nawet stworzenia w sobie przekonania, że jest się świetnym we wszystkim. Dzedaj trzymaj tak dalej.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ja tam bym nie chciał mieć życia, w którym wszyscy mnie flekują :). Ale może chłopina lubi?
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, mam rozumieć, że to ja kiedykolwiek o tobie pierwszy pisałem? Żebyś to do mnie jeszcze pisał, a ty pisałeś obok mnie i twierdzisz, że to ja mam satysfakcję, że ktoś ze mną wchodzi polemikę? Zresztą raczej nie polemikę z tobą, bo ty jedynie potrafisz prowokować. Sam kiedyś napisałeś, że robisz to specjalnie i czekasz na konkretną reakcję. Tak pisałeś, teraz twierdzisz, że to ja tak robię, chociaż sam przyznałeś się, że ty tak robisz.

Siebie nazywasz normalnym człowiekiem? Ahahahaha, ty stary żartownisiu. Siebie nie nazywaj normalnym, dobra? Bo troszeczkę przesadzasz. Ale tylko troszeczkę. Skoro uważasz, że jesteś świetny we wszystkim, masz prawo się mylić.

No wieśku, a jednak przyszedłeś tutaj za mną i ciągle piszesz w moją stronę, więc jednak nie masz życia. Pokażesz w końcu ten film przyrodniczy? Duże nadzieje, wielkie rozczarowanie.
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzedaj nie czytałeś uważnie mojego komentarza, albo nie zrozumiałeś? Napisałem, że ty masz możliwość stworzenia w sobie przekonania, że jest się świetnym. Gubisz się na prostej drodze. Co będzie, jak pojawią się zakręty?
RE: krótki wypad do Zakopca
Co za poezja! Brają Mickiewicz nam się trafił. Bękart praprapraileśtam Władysława Mickiewicza.
Na pewno dobrze przeczytałem chociażby, a nie tylko, ale ten komentarz, kiedy pisałeś, że siedzę po nocach, to było przed pierwszą w nocy i dla ciebie to późno, a sam napisałeś komentarz o drugiej trzydzieści i po szóstej rano. Kiedyś to nawet chyba o 5 rano.
To w końcu się zdecyduj? O sobie pisałeś czy o mnie? Sam już nie wiesz. Pogubiłeś się. Raz twierdzisz jedno, raz drugie.
Nie mogłeś tego pisać o mnie. Musiałeś mieć na myśli siebie. W końcu ja nigdy nie pisałem nic takiego o sobie, więc pisałeś widocznie o sobie. Logika szwankuje? A nie, zawsze szwankowała.

Kończysz się, ostatnie podrygi.
RE: krótki wypad do Zakopca
Zapomniałem dodać, że po tym jak napisałeś komentarz odnośnie siedzenia w nocy i ja cię wypunktowałeś, to już nie kontynuowałeś wątku. Jak można ciebie traktować poważnie? Kompromitujesz się na każdym możliwym kroku. Człowiek chodząca porażka.
RE: krótki wypad do Zakopca
Znajdziesz jeden błąd, który zrobiłem? Zagraj w moją grę.
RE: krótki wypad do Zakopca
Piła XXX :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Piła i wypiła.
:):):):):)
RE: krótki wypad do Zakopca
Robiąc błędy w pisowni, próbujesz w następnych komentarzach wykorzystać je, jako zagadkę dla innego czytelnika. Czy nie zauważyłeś do tej pory, że nie czepiam się drobnych literówek i innych stylistycznych błędów w twojej pisowni? Raz tylko pokazałem ci błąd, do którego i tak się nie odniosłeś, bo jakże można naruszyć twoją nieskazitelność piśmienniczą? Powiem ci, że jesteś męczący. Niczego się nie uczysz i nie wyciągasz wniosków. Takie duże dziecko z ciebie. Jak ktoś trafi w słaby punkt, to jak to dziecko próbujesz zrobić to samo w drugą stronę. Jesteś totalnie nudny i biedny. Z chorobami się nie dyskutuje. Zdrowiej dzedaj.
RE: krótki wypad do Zakopca
Peres zauważ, mamy już imiona, przydzielił nam pracę, wie gdzie bywamy, chłopina całe życie nam ustawił (i przy okazji sobie na tym portalu) :). Ktoś poważnie powinien się nim zająć, bo coraz gorzej z głupem.
RE: krótki wypad do Zakopca
Masz rację Wasylis. Zastanawiam się tylko, jak można być takim ograniczonym i niereformowalnym, że po tylu polemikach z wieloma forumowiczami dzedaj nie wyciąga żądnych, ale top żadnych wniosków. Normalny, czyli zdrowy na umyśle człowiek zawsze ma jakieś przemyślenia, wyciąga wnioski, próbuje zrozumieć postawę i poglądy innych na swój temat, by stwierdzić w końcu, że coś we własnej postawie być może wymaga korekty. Dzedaj nie zauważa prostej prawidłowości, a mianowicie tego, że on z żadną osobą nie może znaleźć wspólnego zdania, wszystkich potępia, a siebie ma za jakiegoś guru. Może jako dzedaj byłby takim guru w innej galaktyce, ale niestety (tylko dla niego), żyje w tej samej galaktyce, co wszyscy pozostali na tym forum. Nawet nie chce mi się tego głębiej roztrząsać, bo ta istota i tak nie wyciągnie żadnych wniosków. Jak zwykle rzuci tekstami, że ktoś do niego przylazł, ktoś go obraża, ktoś miał być mądry, a nie jest, ktoś nie ma wiedzy o polowaniu, a dyskutuje, ktoś źle postawił przecinek, a tylko on ma patent na poprawne stawianie przecinków i jeszcze dziesiątki innych idiotyzmów. Jest gość biedny po prostu. Żyje w swojej zaszufladkowanej rzeczywistości i tylko czekać na jego kolejne treściwe mądrości. Im więcej treści, im głupsze treści, tym więcej dzedaja.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ja się zastanawiam, na ile jest świadomy, tego co się dzieje i czy myśli sobie na przykład, że to normalna rzecz - dyskusja jakich wiele w internecie, gdzie ludzie się ze sobą nie zgadzają, nawet kłócą czy wręcz wyzywają i wszystko jest ok, problem tylko w tym, że akurat tu się trafiło kilku namolnych przygłupów (np ja), przed którymi gość się tylko broni. Jest tak przekonany o swojej racji, że tego typu komentarze odczytuje tylko i wyłącznie jako próbę dowalenia i wyśmiania jego osoby. A może ma problem, z którego właściwie zdaje sobie sprawę, może miał nawet w przeszłości mniej lub więcej epizodów psychotycznych, ale nie widzi w swoim działaniu tutaj odbicia tych problemów. A może ma tak złą wolę, że jest całkowicie świadomy, co robi i... ee, nie, aż tak to bym się nie zapędzał. Raczej wątpię, żeby to wszystko robił umyślnie.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ohoho, hejterzy się postarali. Przestali pajacować i wysili się na jakąś dyskusję między sobą, myśląc, że to coś im da. A to dlatego, że zobaczyli, iż ich taktyka pajacowania i głupkowania legła w gruzach. Co za satysfakcja, że biedne dzieci dostały białej gorączki.

peresiurka, z tego co pamiętam, to bardzo zawsze jesteś wrażliwy, kiedy ci coś wytknę i bardzo szybko zmieniasz wątek. Więc spróbujmy jeszcze raz. To jak było z tym pisaniem późno w nocy? Kto pisał o pół do trzeciej i 15 minut przed 7 rano? Długo będziesz jeszcze pajacował w tej kwestii? Jak pisałem, zmieniasz taktykę po raz kolejny? No wybacz, to nie ja popisałem się SCJENTE FICTION. Mam ci być wdzięczny, że się nie czepiasz literówek? No przecież ty takie byk walisz, że gdybyś miał się kogoś czepiać, to chyba lepiej samobójstwo popełnić.
Mogę być męczący, szczególnie dla takich hejterów, nienawistników i gnębicieli jak ty. Takich dur.iów. Bo trzeba być takim, żeby się tak zachowywać, jak już to opisałem. Ale powiedz: lepiej ci? Jak ci lepiej, to aż mi lżej na sercu. Jak na razie to ja wiele razy trafiłem w twoje punkty, choćby tutaj. I generalnie, co do mnie piszesz, to są to twoje opinie bez konkretnych przykładów. Jak zawsze zresztą.
Twoim słabym punktem był np. owsik (i to jest konkret), od którego się zaczęło. Ale chwila? Czy ja mam to powtarzać do u... śmierci? To fakt wiele razy podany, a ty nadal idziesz w zaparte. Gratuluję wytrwałości w manipulacjach. Jerzy Urban miałby z ciebie wiele pożytku. Wojtek z Syberii też. Sam już nie wiesz, czy się z kogoś śmiać, czy na poważnie do niego pisać. Gubisz się. Wrogów wysyłasz na babińskiego i generalnie pomijasz konkrety, a zawsze tylko opinie. Figury retoryczne. To twój jedyny oręż. Więcej nie masz. Biedny jesteś umysłowo. Nawet konfliktów nie potrafisz wygrywać, tylko się w nich zatracasz. Mniej jadu. Chyba ci już kilka razy cytowałem twoje wypowiedzi, po czym byłeś rozbity i nie wiedziałeś, jak się bronić. Mam to zrobić znowu? Pamiętasz, jak ci wtedy szczena opadła? Pamiętasz, jak się wycofałeś?

Bejdoku, może opowiesz nam tę słynną chistorię (x) męskiego spotkania z wilkiem. Tego jak sobie popatrzyliście w oczy z szacunkiem? Przynajmniej tak to opisywałeś. A tak naprawdę zapewne było tak, że wiesiek krzyknął, grażynka, spieeeedalamy!!! To tyle dla ciebie, bo widzę, że bez formy jesteś. Wróć jak podładujesz akumulatory. Jeszcze przecież miałeś myśliwych pogrążyć po wsze czasy.

peresiurka, znowu ty. Ty potworku niezastąpiony. Polemiki z innymi? To jeszcze raz. Mało cytatów dostałeś? Jak się wtedy pokrętnie tłumaczyłeś? Szczególnie nienawidzisz polityków, więc jesteś w typie tego Ryszarda C.? Tak się nazywał? Tacy ludzie, którzy plują jadem na polityków bez opamiętania, to największe społeczne dna. Po twoim komentarzach było widać, że na cel obrałeś sobie właśnie polityków. Ostatnio chyba Dudę, prawda? Eh, ty życiowa niemoto.
"Normalny, czyli zdrowy na umyśle człowiek zawsze ma jakieś przemyślenia, wyciąga wnioski, próbuje zrozumieć postawę i poglądy innych na swój temat, by stwierdzić w końcu, że coś we własnej postawie być może wymaga korekty."
No siebie opisałeś. Dokładnie siebie. Brawo, co za diagnoza w punkt, ale oczywiście nie możesz być mądry, więc pomyliłeś to, do kogo to piszesz.
"że on z żadną osobą nie może znaleźć wspólnego zdania, wszystkich potępia, a siebie ma za jakiegoś guru."
Radykalne stwierdzenie. saddam, może wypowiesz się na temat tego radykalnego stwierdzenia. Na świecie jest 7 mld ludzi, a peres stwierdził, że wszyscy. Jak można tego świrka traktować poważnie? Przecież on każdego wroga wysyła na babińskiego. A ilu ma wrogów, to już kiedyś cytowałem jego wypowiedzi. 4-5 osoby mają problem, a on pisze wszyscy. Ludzie, ktoś ma tabletki dla naszego "przyjaciela"? Przecież on już ma ostatnie podrygi zwojów.

"Jak zwykle rzuci tekstami, że ktoś do niego przylazł, ktoś go obraża, ktoś miał być mądry"
Bo taka prawda. Skoro dobry argument, to dlaczego mam go nie przytaczać? Boli, co? Bo to o tobie, że ty zacząłeś. Jak dziecko w przedszkolu. Nie wie, co odpowiedzieć, to wyśmiewa. Lepszy jeden argument po stokroć, niż nowe nieustannie, ale w powietrzu. Takie są twoje właśnie. Prawda jest taka, że ten argument zawsze cię pokona. Nie zamierzam z niego rezygnować. A ty dalej będziesz płakać i hejtować, jak nauczył cię twój mistrz.

Gdybym miał się czepiać każdej twojej literówki, to bym musiał siedzieć 24h na dobę przy komputerze. Ale jak widzę SCJENTE FICTION, to ty się dziwisz? No, człowieku, to ty się kompromitujesz, nie ja.

"Jest gość biedny po prostu. Żyje w swojej zaszufladkowanej rzeczywistości i tylko czekać na jego kolejne treściwe mądrości. Im więcej treści, im głupsze treści, tym więcej dzedaja."
To, i inne teksty, pisałeś już ze 100 razy. Tylko zmieniasz słowa. Ale treść ta sama. Więc kto się powtarza? Ja mam argumenty, ty masz opinie.
RE: krótki wypad do Zakopca
Na koniec saddam. No więc pierwsza sprawa. Jak odniesiesz się do radykalnego stwierdzenia twojego nowego pana? No wyjdziesz na głupka totalnego, znowu, jeśli się nie odniesiesz.

Powiedz mi, na ile jest świadomy człowiek, który pisze takie rzeczy, jak to że:
1. Oplułem peresa. Słowem. To ważne.
2. Nie mam prawa się tłumaczyć, co było wcześniej.
3. Nie musisz znać wcześniejszych komentarzy. A jednocześnie stwierdziłeś, że pluję na peresa.
No myślę, że taki człowiek jest odrealniony.
Prawda jest taka, że to ty do mnie wyskoczyłeś. Kiedy ci ładnie zripostowałem na temat twoich pyskówek, to właśnie w taki żałosny sposób się tłumaczyłeś. Czyli przyznałeś mi rację, ale jednocześnie stwierdziłeś, że musisz iść w zaparte, bo nie jesteś w stanie przyznać się do błędu.
Najlepsze było, kiedy wypomniałem ci, że nie podoba ci się działanie owsika, a peres takich ludzi nie dzierży. I co? I nic. Bo trzeba iść w zaparte. Nie ma już odwrotu. Widzisz, to są fakty, a u ciebie, jak u kolegów, przypadłość opinii. Szczególnie jeśli przeciwnik ci ostro przygadał, to już nie można go przeprosić. Ale spokojnie, ja twoje tłumaczenie przyjąłem jako swego rodzaju przeprosiny człowieka zaburzonego, niezdolnego wyjść poza swój narcyzm i "inteligencję".

Tak naprawdę powinieneś być wrogiem peresa, bo tak jak pisałem, on nienawidzi takich jak ty, ale wiadomo - jestem wspaniały ja - i tylko w grupie możecie sobie poradzić.
Ale chwila, uśpiłem moją czujność. Nie pisałeś w kilku ostatnich komentarzach, że się ze mną zgadzasz? No popatrz jak się szmacisz? Jak się rozmieniłeś na drobne. Ja to już wcześniej przewidziałem, że tak będzie. Czyli jednak potwierdziłeś, że pajacowałeś.
"trafiło kilku namolnych przygłupów"
Cała prawda, ale to już opisałem dokładnie 10 razy. Podając konkretne fakty, a ty te fakty pomijasz. Nie był tak jak pisałem, że to ty do mnie zacząłeś pyskować? Bo peres został opluty? Może, kolego, w końcu jakieś fakty. Podobno jesteś inteligentny. Dlaczego bazujesz tylko na swoich opiniach? Bo jesteś w sytuacji bez wyjścia? Normalnych ludzi, którzy mają swoje życie, ten konflikt nie obchodzi. A tobie się wydaje, że wszyscy emocjonują się waszymi postami.
Podobno to ja mam problem ze sobą, bo ciągle wam odpisuję. Na to wychodzi, że odpisuję wam, czyli wy do mnie piszecie, ale jednocześnie wy do mnie nie piszecie, bo to ja mam problem ze sobą, a wy nie macie. Czyli wy nic nie piszecie. Sami się w tym momencie ośmieszacie.
Widzisz? Nie przewidziałem tego? A nie, może to ja ci zmusiłem do tego, abyś zaprzestał swoich dziecinnych ironii i sarkazmów. Wytłumaczyłem ci, że jesteś pajacem i trafiło. Zrozumiałeś i przestałeś, ale fakt jest taki, że przyznawałeś mi rację. Skoro tak pisałeś, to tak jest. Nie chcę cię ośmieszać dalej i napisać, że deklarowałeś nieprawdę.
Natomiast kiedy zacząłeś pajacować? Kiedy ja nieustannie zalewałem cię tymi samymi faktami. Wtedy straciłeś nad sobą panowanie i zacząłeś się zachowywać jak poparzone dziecko.
"tylko i wyłącznie"
saddam, biedaku. Twoja inteligencja leży w gruzach. Taki inteligentny, a takie rzeczy pisze. I to jest dobrze użyta ironia. Ucz się. Ironia polega na tym, że ktoś używa siły, a ty jego siłę wykorzystujesz przeciw niemu. A nie, że śmieszkujesz z czegoś, co sam napisałeś.
Skoro piszesz, że ja mam rację, a jednocześnie śmiejesz się z tego, co sam napisałeś, to tak naprawdę śmiejesz się z samego siebie. Tak naprawdę kpiłeś i szydziłeś z samego siebie. Jakie to przykre.
I już mam dość wytykania ci kolejnych błędów. Naucz się języka polskiego i wróć.
Dziękuję ci, że dowiedziałem się, iż:
1. Mam problem, z którego zdaję sobie sprawę.
2. Miałem w przeszłości epizody psychotyczne.
3. Nie widzę w swoim działaniu odbicia swoich problemów.
Długo to pisałeś? Chyba długo z tego, co wnioskuję. Ach, ty desperacie. Zazdroszczę tyle wolnego czasu, żeby musieć tak zmyślać. Ja tam wolę skupić się na faktach. Jak widać ty się bardzo nudzisz.

A czy ty umyślnie przyznawałeś mi rację, czy po prostu jesteś głupi?
Internetowy doktor, postawił mi diagnozę przez internet. Czy to nie objaw choroby?
Jak pisałem, ty masz opinie, diagnozy, ja mam fakty. Wysilaj się dalej, walisz głową w mur. Ale za lekko. Dlatego nic ci to nie daje. Ty ekspercie od kiczu.
Z faktami dawno nie miałeś do czynienia. Tylko się plujesz i tyle. Nie ma czymś się przejmować. Jak będziesz miał po swojej stronie fakty, to może wtedy próbuj mnie dźgać, na razie to mnie musnąłeś. Próbuj dalej.
RE: krótki wypad do Zakopca
Jprd, niezły burdel masz na strychu, powrotdzedaja :).
RE: krótki wypad do Zakopca
Czytam chłopie te twoje komentarze i nie jesteś w stanie w żaden sposób mi normalnie odpowiedzieć. Ciągle tylko prowokujesz na poziomie 5-letniego dziecka. Więc zastanów się, kogo ty debilem nazywasz. A nie, dedilem, bejdoku. Zachowujesz się, jakbyś był opóźniony w rozwoju. Cieszysz się, jak głupi do sera ze swoich własnych idiotycznych komentarzy.
RE: krótki wypad do Zakopca
Nie chce mi się normalnie odpowiadać, przynajmniej tobie, bo wszystko i tak się odbija od twojego debilizmu.
O kur..a, debilek upolował literówkę i będzie się nią onanizował jakieś pół roku:), a jak dobrze pójdzie to i dożywotnio. Jesteś debilem i tylko tego się ode mnie doczekasz.
RE: krótki wypad do Zakopca
Kosmita to chory człowiek i nie ma innej opcji. Najpierw serwował odcinki z głupawymi komentarzami, a wszystko na wzór telenoweli brazylijskiej lub wenezuelskiej (dla jasności nie oglądam takich bździn, ale jakieś wyobrażenie mam w temacie), a teraz złożył wszystko w jedną całość i powstał kosmiczny film fabularny. Czym więcej napisze, tym większym Bogiem się staje - oczywiście w swoim mniemaniu. Dla mnie dzedaj to biedny człowiek. Człowiek chory, wymagający leczenia. Medycyna ciągle się rozwija i zawsze jest małe światełko w tunelu dla niego. Dzedaj zdrowia życzę. Może kiedyś wyzdrowiejesz, a wiedząc, że w sieci nic nie ginie, poczytasz swoje durne komentarze i nie będziesz mógł uwierzyć, że ty to ty. Zdrowia...
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he peres, jakby deDilek czytał co pisze, to by się unicestwił sieciowo ze wstydu:)
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka jak oszalały płodzi kolejne komentarze, ale już sam nie wie, co ma pisać. Kończą się pomysły, więc albo się powtarza, albo zaczyna pisać, że ktoś jest chory, chociaż jego komentarze pokazują, że to on jest chory. Wystarczyło mu zacytować, co pisał do innych ludzi i o politykach i od razu zgłupiał. Zaczął się tłumaczyć, że on po prostu ma taki uszczypliwy ton.
W ogóle nie reaguje na fakty, które podaje w imię - pisz swoje, udawaj, że nie widzisz, nie słyszysz. Jeśli ktoś cię punktuje. Zmień temat. A prawda jest taka, że to ty mnie zaczepiłeś, tak jak innych zaczepiałeś. Twoja odpowiedź? Ty masz jeden i ten sam argument. A po co mi inny? Chyba to nie polega na wymyślaniu niestworzonych nowych argumentów. Mam jeden dobry, wystarczy. A ty wymyślasz multum nowych bezsensownych. Już nie wiesz, co pisać, więc wyzywasz od kosmitów, chorych psychicznych - jak zawsze każdego wroga wysyłasz na babińskiego.
Podobno to ja ciągle płodzę posty, rozumiem, że piszę sam ze sobą? Ty w ogóle do mnie piszesz? Więc kto jest chory? To że jestem biedny, to pisałeś chyba w ostatnim komentarzu? To już nawet nie masz tyle siły, żeby przynajmniej rotować, co 10 postów. Jak pisałem - kończysz się. Ludzie z jadem mają to do siebie, że sami w końcu siebie wykańczają. Ty właśnie jesteś na prostej drodze do tego. I wiesz co? Wcale mi ciebie nie żal. Zasłużyłeś sobie na to swoją postawą, swoją chorą osobą. Generalnie zero faktów, tylko ciągle opinie. Bo co może mieć człowieku bez rozumu, a z jadem? Musi się jakoś bronić, dlatego zalewa stekiem bezsensu. Wybacz, że sprawianie dłuższego komentarza sprawia ci problem. Następnym razem wezmę pod uwagę to, że jesteś ograniczony. Walczysz ze mną i nie umiesz pokonać. O tym świadczą twoje kolejne posty.
RE: krótki wypad do Zakopca
wieśku, oczywiście to tak naprawdę jesteś bezsilny i stąd wynikają twoje wyzwiska. Nie potrafisz wejść ze mną w polemikę, bo jesteś na to zbyt cienki. Ja ci 10 razy piszę o myśliwych, a ty udajesz, że tego nie ma. Boli, co? Dlatego właśnie wyzywasz, bo nie wiesz, jak się bronić. Jesteś jak małe dziecko. Zostały ci wyzwiska i tyle. Ekspercie od wilków. Tylko nie opowiadaj bzdur, dobra? Bo to śmieszne, kiedy piszesz o swoich leśnych przygodach. Gdybym był chory, to bym się pruł jak ty do mnie w tym temacie.
RE: krótki wypad do Zakopca
"Najpierw serwował odcinki z głupawymi komentarzami, a wszystko na wzór telenoweli brazylijskiej lub wenezuelskiej (dla jasności nie oglądam takich bździn, ale jakieś wyobrażenie mam w temacie), a teraz złożył wszystko w jedną całość i powstał kosmiczny film fabularny"
Chłopku, hahaha, pała z wypracowania. To jest na poziomie podstawówki.
Skoro jestem, taki jak piszesz, taki, siaki i owaki, to po co twoje kolejne komentarze? Czyżbyś rozumiał, że twój tekst nie ma żadnego znaczenia, dlatego ciągle piszesz? Tu nie ma żadnej publiki. To zwykła pyskówka.
RE: krótki wypad do Zakopca
100 % debilka w dedilku:) he he he
RE: krótki wypad do Zakopca
Małe dziecko. Jak pisałem wcześniej. Nie wie, jak się bronić, to się desperacko śmieje.
Hłe hłe hłe :):):)
RE: krótki wypad do Zakopca
Jak się nie smiać z takiego pociesznego głupa? he he :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Instrukcja dla ograniczonych: głównym celem moich ironicznych komentarzy było pokazanie czarno na białym jak ubogie myślenie prezentuje @powrotdzedaja. Niestety gość ani się nie zająknął, gdy wygłaszał, że zdesperowany pajacuję i powtarzam jego słowa, ponieważ padłem pod naporem jego argumentacji.
A ja myślałem, że w ten sposób jakoś do niego dotrę, że koleś zobaczy jak śmieszne i jak o dupę rozbić są te jego "argumenty". Po części zobaczył, ale tylko te wystukane z mojej klawiatury, równocześnie będąc ślepym na to, z jakiego faktycznego źródła wypłynęły. I nie o to mi chodziło. Próba się nie powiodła, więc w sumie co... chyba tyle ode mnie.
RE: krótki wypad do Zakopca
Nudny ten powrótobjawów jak flaki w oleju bez soli. Jadę połazić po górach, tam się zawsze coś dzieje pozytywnego. Powrotdzedaja, tobie też polecam jakiś plener, zobaczysz że to dużo ciekawsze niż projekcje w twojej chorej łepetynie :).
RE: krótki wypad do Zakopca
Kubusiu! Zdrowia psychicznego szczególnie życzę z okazji imienin.
RE: krótki wypad do Zakopca
Faktycznie, dziś Jakuba! To i ja dołączam się do życzeń :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzedaj ćwiczy dzisiaj przedramię. Takie jego prawo.
RE: krótki wypad do Zakopca
wieśku, masz rację, ja się śmieję zawsze z idiotów, którzy komuś wygrażają, a potem się sami z tego wycofują. Pogromca myśliwych, wilków, użytkowników. Do tego ekspert od gwary, tam gdzie jej nie ma. A jak bidulek nie wie, jak się bronić, to pajacuje jak małe dziecko. A może to po prostu małe dziecko. Mnie chwilę nie było, a ten widać cały weekend siedzi przy komputerze z pianą na pysku. Pozdrów dzi.kę. Wiem, że tutaj była.
RE: krótki wypad do Zakopca
Biedna peresiurka. Tak bardzo się stara dowalić, jakieś głupi zaczepki, a potem twierdzi, że prowadzę z nim wojnę. Wojnę to ty prowadzisz, ja jedynie z ciebie cisnę bekę. A ty się dajesz, jak małe dziecko. Zawsze ośmieszam takich cwaniaków, czy to internetowych, czy nie tylko. Jesteś taki łatwy, bo sam się dajesz wciągać, a potem nawet nie widzisz, jak się upadlasz na każdym kroku. Dosłownie na każdym. Jesteś tak ograniczony, że wystarczy stosować proste chwyty, którym ty nie dajesz rady i zawsze się skompromitujesz. Wystarczy cię notorycznie wyśmiewać, to cały czas rzucić, jakiś głupi komentarz, jak np. ten o ćwiczeniu. Wystarczy cię również punktować faktami, jak ten o pisaniu o dziwnych porach. Chyba 5 razy już zaczepiałem o ten temat, a jednak ciągle go unikasz. To jest śmieszne, jak się chowasz.
Prawda jest taka, że jesteś zaczepny i potem cierpisz z tego powodu. Tak się nauczyłeś i całe życie robisz, a potem twierdzisz, że ktoś z tobą wojnę prowadzi. Nie jesteś przeciwnikiem, z którym można prowadzić wojnę, bo jesteś na to za mały. Jesteś jedynie potworkiem. Trochę poszczekasz, będziesz z siebie robił durnia i to tyle, jeśli chodzi o ciebie.
RE: krótki wypad do Zakopca
No proszę, ekspert od kiczu i przebudowy miejskiej, jednak się wycofał ze swoich komentarzy, kiedy podkreśliłem fakt, że notorycznie się ze mną zgadza i teraz zaczął się tłumaczyć, że on tak naprawdę chciał ironią pokazać fakt moich ubogich komentarzy. Czyli miałem rację, że desperat i to ironia, a przecież się tego wypierał i pisał - nie, nie, ja naprawdę się z tobą zgadzam. Została ci ironia, bo jak pisałem, na poważnie nie byłeś w stanie mnie pokonać, więc musiałeś się upodlić. Ale mnie to nie obchodzi. Oczywiście we wcześniejszym komentarzu przewidziałem, że tak się będziesz tłumaczył i tak się tłumaczysz w momencie, kiedy pokażę, że przecież ty się ze mną zgadzasz. No i proszę. Jak napisałem, że przecież ty się ze mną zgadzasz, to w mig się wycofałeś, iż to przecież nie było na poważnie. Za późno. Jeśli raz się ze mną zgadzasz, a właściwie wiele razy, a potem się ze mną nie zgadzasz, to jesteś kretynem. Nieważne są twoje tłumaczenie. Tak pisałeś i tyle. Nie masz prawa tłumaczyć się ironią. Pisałem ci, że to dno ironii i sobie zdałeś z tego sprawę. Dlatego mam cię za takiego skończonego klauna.
Chciałeś pokazać i teraz musisz robić instrukcję, bo generalnie ludzi nie obchodzi, co masz do napisania. Takie to przykre. Co do mnie, to od początku pisałem to, co później sam potwierdziłeś, więc twoja ironia była słaba jak barszcz. Fakt jest taki, że pisałeś ciągle, iż mam rację. Jest jak byk. Tłumacz się, tłumacz. Robisz z siebie pajaca, potem musisz się tłumaczyć. Na razie to ja tobie pokazałem, jaki jesteś ograniczony. Można do ciebie na poważnie pisać, a ty jedyne, co masz wtedy to żenująca ironia, a właściwie zwykłe pajacowanie, ponieważ wiesz, że na argumenty leżysz. To ja tobie pokazałem, że sam się zakiwałeś. Zakiwałeś się jeszcze w poprzednim temacie, kiedy stwierdziłeś, że peres został opluty, ale kiedy uświadomiłem ci, że świat zrodził się godzinę wcześniej, to potem już jedynie byłeś w desperacji, żeby nie przyznać się do błędu. Bo nie jesteś w stanie. Dlatego zacząłeś pisać te swoje prawa, co można, a czego nie. To ja pokazałem, że twoje komentarze są dnem, dlatego teraz ich zaprzestałeś. Wykorzystałem twoją broń przeciwko tobie i poległeś. Koniec końców się z nich wycofałeś i zacząłeś tłumaczyć się z nich. Ale po co? Skoro były takie mądre, to ich nie musisz tłumaczyć. Po prostu obnażyłem twoją głupotę. Nie osiągnąłeś celu. Taka jest prawda. Przegrałeś. Oczywiście znowu będziesz się wypierał, jak to masz w zwyczaju i nazywał mnie ograniczonym. Będziesz pisał, że ich nie zrozumiałem. Ja już na samym początku napisałem to, do czego sam się później przyznałeś. Naucz się myśleć, bo masz barani mózg. Przepraszam, że obrażam barany.
RE: krótki wypad do Zakopca
Biedny znów się objawił. Czy na kacu, czy na trzeźwo trzyma fason. A jakieś skromne dziękuję za życzenia imieninowe? Wznieś się na niziny swojej wysokiej, co ja piszę, najwyższej kultury.
RE: krótki wypad do Zakopca
@powrotdzedaja, kłócić mi się z tobą nie chce, a na dyskusję jesteś za mały. Zinterpretuj sobie to na dwadzieścia stron, tak abyś mógł spokojnie żyć w przekonaniu o swoim zwycięstwie.

Śpij, Kubusiu, śpij i niechaj ci się śni!
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he procent debilka w debilku znów poskoczył, a myślałem że 100 % to max :). Zostawiam cię z samym sobą, to najlepsze towarzystwo dla głupa :).
P.S. Ty naprawdę myślisz, że budzisz we mnie jakiekolwiek emocje, że jesteś w stanie zająć moje myśli choćby na sekundę? Jesteś nikim nawet wtedy, kiedy to piszę :), zresztą nie tylko dla mnie :).
RE: krótki wypad do Zakopca
powrotdzedaja, wiesz co jest gorsze od debilka? Nudny debilek :)
RE: krótki wypad do Zakopca
O, dzieci nadal w piaskownicy się bawią. No tak, wakacje to się bawią na całego. A co tam. I to niezły ubaw.
saddam, ale mi pojechałeś, jestem za mały na dyskusję. Chyba już wiele razy pokazałem poziom twojej logiki i jeszcze ci mało. Ty niby jesteś ten duży na dyskusję? Ze swoimi desperackimi próbami sprowokowania? Haha, zrobiłeś z siebie pośmiewisko. Sam pisałeś, że ironizowałeś, bo chciałaś pokazać głupotę moich komentarzy. Gdyby moje komentarze były głupie, to byś nie musiał tego robić. Poza tym taktyka polegająca na powtarzaniu tego, co napisałem i wyśmiewanie tego, to żadna ironia tylko taktyka małego, głupiego dziecka. Żaden powód do dumy i oznaka inteligencji, tylko powód do wstydu i głupoty. Jak sam napisałeś, masz już dość. Wojnę zaczynasz, a potem jeszcze jesteś poirytowany, że musisz walczyć. Było zaczynać? A jaka to niby dyskusja z tobą? Ty prezentujesz poziom dna, a nie dyskusji.
To nie ty tutaj przylazłeś po zwycięstwo? Masz niesamowitą manią wmawiania innym swoich dokonań. To ty nieustannie pisałeś te same komentarze, licząc na tzw. zakrzyczenie. Dziecinada. Jesteś dzieckiem, zresztą jak twoi koledzy. Banda dzieciaków.
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, ty naprawdę masz stałe teksty i tylko nimi rotujesz. A problem jest taki, że nawet ostatnio nie rotujesz. Jedyne co potrafisz, to wysyłać kogoś ciągle na babińskiego. Bo sam tam przebywasz. Przeprosiłeś już wszystkich, których tutaj atakowałeś? Trochę tego było. Swego czasu pokazałem to.

wieśku, ty to już w ogóle bijesz głupotą tych obu. Myślę, że budzę w tobie takie wku.wienie, które powoduje, że przyłazisz tutaj i rzucasz się do mnie, ekspercie od gwary. Kiedy zniszczysz myśliwych swoim filmem przyrodniczym? Niektórzy już go podobno widzieli. Mistrzowsko odegrane scenki twoje i kolegi.
Jedyne co ci został to pisać cały czas o debilu, bo tak dostałeś na chrzcie.
RE: krótki wypad do Zakopca
Dzedaj, napisałem o braku podziękowań za złożone życzenia imieninowe. Nie pisałem o wysyłaniu kogokolwiek na Babińskiego. Zamieściłem kilka krótkich zdań, a mimo to pogubiłeś się. Jak się ma zryty beret, to inaczej nie będzie kosmito, co?
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, nerwy ci puszczają. Widzę, że warujesz grzecznie. Wiele razy pisałeś o wysyłaniu na babińskiego, nagle się okazuje, że nie pisałeś? Wszystko już w pustej łepetynie ci się pokićkało. Pewnie nawet nie wiesz, którym użytkownikiem jesteś. Jad truje twój mózg. To pokazuje, kto powinien się leczyć, ale tak poważnie. Idź na detoksykację, hejterze od łowsika. Jest z tobą coraz gorzej. Pisz, pisz cały czas. Widać jak cię boli... coś. Było zaczynać? Teraz płaczesz i prosisz o litość. Żebyś coś kiedyś napisał mądrego. I jeszcze mi się tłumaczy, że on przecież teraz nie pisał tego i tamtego. Co za desperacja. Odchyleniec.
RE: krótki wypad do Zakopca
Biedny jesteś. Powtarzam to wielokrotnie, bo żal człowieka, którego los tak potraktował. Ty i tak tego nie rozumiesz. Móżdżek mały i nie obejmuje nawet najprostszych komunikatów. Dużo, dużo zdrowia dzedaj.
RE: krótki wypad do Zakopca
Powtarzasz, bo nie masz nic treściwego do napisania, powiedzenia. Jesteś nudny jak flaki z olejem i oklepany. Przez zapewne wielu. Ogarnij się, bo jesteś tylko hejterem z portalu, który atakuje każdego, kto nie ma takiego podejścia jak ty. Walnij głową w mur i obserwuj. Jak nic, to wal znowu. Chcesz banana?
RE: krótki wypad do Zakopca
Biedaku nie wysilaj się, bo to wykracza poza zakres twoich możliwości. Dobranoc biedaku.
RE: krótki wypad do Zakopca
Naprawdę sądzisz, że się na ciebie wysilam? A to żeś mnie rozwalił. Ciebie to jadę na rezerwie. Jesteś tak monotonny, że grzechem byłoby do ciebie coś pisać poza schematami. Ograniczam się do odbijania piłeczki. No, prymitywie, a dla ciebie to szczyt możliwości.
RE: krótki wypad do Zakopca
Piękne jest twoje wnętrze i piękne są twoje teksty. Ty wszystko wiesz. Potrafisz czytać w myślach innych i wiesz, jak ich "rozegrać". Nic tylko pozazdrościć. Wszystko ok, gdyby nie to, że jesteś biedny.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ty jesteś jak otwarta książka, ale bardzo nudna. To tak jakby Najman książkę napisał - zero treści, tylko piana. On też nie ma w sobie nic ciekawego, a jedynie takie opinie na temat innych. Jesteś jego dobrym uczniem, napisz do niego, na pewno się dogadacie. Jesteś tak samo żałosny jak on. Bazujesz tylko na pajacowaniu. Więcej natura ci nie dała. Nic ze sobą nie reprezentujesz.

5:55? Co ty rano na msze idziesz czy w piekarni pracujesz? A nie, na piekarnię to trochę za późno. Nie ty pisałeś, że od siedzenia do późna w głowie się wali?
RE: krótki wypad do Zakopca
Znów swojego idola Najmana dałeś za przykład. Trynkiewicza za to zaniedbałeś? Trzymasz go jako asa w rękawie? Nie powiem. Jakoś sobie radzisz. Z takim defektem i tak nieźle funkconujesz. Oby ci się wciąż poprawiało. Zdrowia.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ty faktycznie masz jakieś upośledzenie, skoro ja ciebie porównuję do Najmana, a ty piszesz, że to mój idol. Dzisiaj już nie 5:55? Ile razy mogę ci to wytykać i zawsze ignorujesz ten fakt. Chłopie, o Trynkiewiczu napisałem dawno temu, a ty nadal o tym rozmyślasz. Widać wywarła ta osoba na tobie wrażenie. Podnieca cię jego osoba? Rozumiem, że dziennikarz, który o nim napisał też jest nienormalny wg ciebie. Przecież tego nazwiska w ogóle nie wolno przytaczać. Jakie, ty chłopie, w ogóle masz myślenie. Jesteś przeudanym trollem. A no tak, przecież twoim idolem jest krętacz z orkiestry. W jego obronie to potrafisz nawet na kogoś napluć. Dlatego właśnie mnie śmieszysz, bo nie obchodzą cię twarde dowody, suche fakty. Na podstawie własnego widzimisię, bez żadnego powodu potrafisz dochrzanić się do kogoś jak wrzód, tylko dlatego, że z jakiejś zwykłej osoby zrobiłeś sobie mentalny pomnik. Zawsze śmieszą mnie tacy ludzi i lubię takich marniaków wyszydzać. To nas różni, ja sobie nie robię pomników z oszustów, a ty potrafisz w imię swojego pomnika napluć na innego. Potem się tłumaczysz, że ty jesteś uszczypliwy. Uszczypliwy to ty możesz być dla swojej matki w stodole. Wobec innych ludzi obowiązuje jakiś szacunek. A ty szacunku nie masz żadnego. Pokazałem to w twoich komentarzach, gdzie atakowałeś głównie polityków. Pamiętasz, jaki mały byłeś wtedy? Wręcz płakałeś i przepraszałeś.
RE: krótki wypad do Zakopca
I ty człowieku o wielkiej inteligencji możesz tak się poniżać i pisać z kimś upośledzonym? Masz dobre serce. W ogóle jesteś dobry, a wręcz najlepszy. Mój ty mistrzu niedościgniony.
RE: krótki wypad do Zakopca
Ja wielce inteligentny? A kim to ja jestem przy tobie, wielkim panu świata. Ty wiesz wszystko. Nawet wyroki sądowe rozsądzasz. Mądrzejszy od sędziów, polityków. Besztasz ich jak Łukaszenka. Jak on umrze, to możesz zostać jego następcą, tylko nie wiem, czy to możliwe bez znajomości rosyjskiego.
To jak będzie? Dlaczego 5:55 piszesz posty? Albo koło 2? Spać nie możesz czy cieciem jesteś?
RE: krótki wypad do Zakopca
Ha ha ha pierd...ia dokolusia ciąg dalszy:). Peres, dyskusja "merytoryczna" z tym debilkiem to jak gra z gołębiem w szachy: rozpieprzy figury, nasra na szachownicę i odleci, przekonany że na tym polega wygrana :).
RE: krótki wypad do Zakopca
Myślę, że dzedajowi słońce przegrzewa móżdżek. Teraz takie upały. Tylko co takiego dzieje się z jego mózgiem, kiedy jest pochmurnie, albo deszczowo? Nie widzę różnicy. Biedny jest.
RE: krótki wypad do Zakopca
to, co robi dzedaj, to taka wyższa forma osiągania satysfakcji z samogwałtu. w tym przypadku gwałtu na swoim ego. ekstazy niewątpliwie doświadcza, niemniej grzeszy człowiek. jak by nie patrzeć, gwałt to gwałt. ale że robi to nieświadomie to i może nieba dostąpi.
nie oceniajmy go więc zbyt surowo.

po prostu przestańcie karmić tasiemca. na takiego najlepsza dieta. nie bedzie pokarmu to pasożyt sie zagłodzi.
RE: krótki wypad do Zakopca
wieśku, jak zwykle nie masz nic mądrego do napisania, dlatego przyłazisz i prowokujesz jak małe dziecko, bo nie możesz się pogodzić z prawdą o sobie, którą ci kiedyś napisałem. Tymi wszystkimi wulgaryzmami i wyzwiskami pokazujesz, jakim prymitywem jesteś i ośmieszasz nie mnie, chociaż takie masz zamierzenie, tylko sobie. Wróciłeś, bo zebrałeś siły. Jesteś tak ohydny, wulgarny, że jedynie można na ciebie zwymiotować. Żałosne.
RE: krótki wypad do Zakopca
peresiurka, dobrze widzę? Który raz już powtarzasz się z tymi upałami i przegrzewaniem? Brakuje kreatywności, co? Dlatego jesteś zwykłym forumowym hejterem. I takim pozostaniesz, bo nic ze sobą więcej nie reprezentujesz. Pokazałem to cytując twoje komentarze. Rozumiem, że tekst o upałach to diagnoza twojego lekarza, ale naprawdę wierzysz, że coś ci to da? Przecież to diagnoza twojej choroby. Po co się nam zwierzasz?
RE: krótki wypad do Zakopca
Na koniec, na deser, biedna, dosłownie biedna kazia. Masz już w końcu, co włożyć do garnka? Nie będziesz żebrać o pieniądze.
Rozumiem, że piszesz o samogwałcie, ty troglodytko, bo to twoje ulubione zajęcie. A może ciebie ktoś gwałcił i dlatego taka jesteś ograniczona? Rozumiem, że takie doznania, to jedyne, co masz w głowie. To chyba jednak powinnaś się leczyć. Myślisz, że wyzywając kogoś od tasiemców publiczność będzie ci biła brawo? Tasiemcem to cię chyba matka karmiła. O ile w ogóle matkę miałaś. Mam nadzieję jedynie, że ty żadną matką nie jesteś, bo twoje dziecko by musiało strzelić samoboja. Kto by wytrzymał takie wyśmiewanie, mając taką ograniczoną matkę.
Przychodzi kazia pod latarnię, a pod latarnią ciemno. I kazia bez pracy.
RE: krótki wypad do Zakopca
no, faktycznie, jak by cie porównać do latarni, to rzeczywiście ciemność :D
RE: krótki wypad do Zakopca
Możesz porównywać, szczególnie, że lubisz pod nią stać. A teraz zarabiaj, bo znowu będziesz zawodzić o pieniądzach. Żeby być hejterem i się tym szczycić, to trzeba być naprawdę zdrowo przetrąconym.
RE: krótki wypad do Zakopca
He he he tokujesz debilku, jakbyś miał okres godowy. Sam ze sobą oczywiście :)
RE: krótki wypad do Zakopca
Tokujesz... Ten ćwierć znowu daje popis swojej mózgownicy. Ludzie, ratujcie tego czegoś przed samym sobą.
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in