Piątek, 22 listopada
Marek, Cecylia, Wszemiła, Stefan, Jonatan
1004

Hyde Park

Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?

Tak jak w temacie - co bardziej polecacie - szukac mieszkania (wyzsza cena) czy skladać papiery do akademika (nizsza cena). Co bedzie jesli w sierpniu okaze sie ze nie zostalam przyjeta do akademika? Czy nie będzie wtedy już za pozno na szukanie mieszkania w przyzwoitych cenach? Duzo moich znajomych ma juz zaklepane mieszkania mimo, że nie wiedza gdzie się dostaną na studia... ;/ i czy w ogóle.

Doradzcie cos! Najlepiej z własnego doświadczenia:)
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
A o jaką uczelnię konkretnie chodzi?
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
jak lubisz mIEC JEDNA LAZIENKE JEDEN PRYSZNIC NA 6-7 OSOB I WSZEOBECNY ROZPIERDOL TO WEZ AKADEMIK, JA POLECAM MIESZKANIE:p
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
wybieram sie na unwersytet rolniczy ale do ktorego akademika skladac papiery hmm.. jak myslicie?
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
Z tym "rozpierdolem" w akademiku to bywa różnie. Dużo zależy do jakiego akademika trafisz i na jakich ludzi. W żeńskich składach zazwyczaj panował porządek. Jeśli nie musisz mieć idealnej ciszy do nauki, nie przeszkadza Ci czekanie czasem do późna na wolną łazienkę to polecam akademik. Największe plusy to łatwy dostęp do ludzi od siebie z roku, notatki, ewentualna pomoc w ćwiczeniach itp. możliwości poznania różnych ludzi, a nie tylko tych od siebie ze studiów. Co do akademików to AR ma chyba kilka i w zależności co studiujesz tam cię kwaterują. Jak nie dostaniesz od razu (albo dostaniesz gdzieś gdzie nie będzie Ci odpowiadało) w połowie października zwykle pojawiają się wolne miejsca (ktoś rezygnuje z przydziału) i wtedy warto chodzić za przeniesieniem.
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
ja wybrałem mieszkanie i nie żałuje :P a szukałem późno bo na przełomie sierpnia i września ale udało sie :P i nawet cena jest przystępna :P prawie tyle co za akademik więc nie ma problemu :) wg mnie najlepiej to jest szukać mieszkania tak w 3-4 osoby i bedzie dobrze :)
:D
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
studiowałam na UR pięć lat i co nie co wiem o akademikach.
Polecam akademik "Młodość" na Urzędniczej. Tam są składy po dwa - trzy pokoje. Każdy skład ma swoją łazienkę i kuchnię. Wtedy nie wolno było organizować żadnych imprez, więc była cisza i spokój. Chyba że się coś zmieniło. W "Bratniaku" są trochę gorsze warunki mieszkaniowe. Prawdziwa imprezowa atmosfera panuje w akademikach na alejach 29 listopada :) Jeśli będziesz studiowała na wydziale rol - ekon. możesz składac papiery do określonego akademika (najtrudniej było się dostać do "Młodości"). W październiku owszem są jeszcze przydziały, ale trzeba czekać już od bladego świtu, a i tak może zabraknąć miejsca. Gdybyś wybierała się do "Młodości" i wiedziała kto tam jest w tej chwili jest kierownikiem to na Priv mogę Ci podpowiedzieć co zrobić żeby dostać tam miejsce.
Pozdrawiam.
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
własnie chciałabym studiować na ekonom-rolniczym wydziale. Wole ciszę i spokoj mimo wszystko bo uwielbiam spać =D szukalam w necie informacji kto jest kierownikiem ale nie znalazam nic. Jeśli moi rodzice biorą zasiłek rodzinny, mam 2 rodzenstwa, które jest na utrzymaniu rodziców i 80km od krk to chyba nie powinno być tak trudno z dostaniem się?
a może studiuje ktoś zarządzanie i inzynierię produkcji na politechnice? Cięzko się dostać?:)
RE: Akademik czy mieszkanie? Kiedy szukać mieszkania?
JEżeli chodzi o UR to po pieprwsze jeżeli dostaniesz akademik (a nie powinno byc z tym problemów) to pieprwszy rok jest kwaterowany na os. Złota Jesień (Nowa Huta)i że tak powiem tak ch...wego miejsca to sobie nie można wyobrazić, tak że odradzam. Chyba że będziesz mieć szczęście to zakwaterują Cię gdzie indziej. Szczerze powiedziawszy mieszkanie nie jest złym pomysłem, pod warunkiem, że masz fajną ekipę. A co lepsze: akademik czy mieszkanie to powiem Ci tak. Wszystko ma swoje dobre i złe strony. Z akademikami jest różnie ja mieszkałem dwa lata w DS OAZA(to przy wydziale leśnym - na os. 29. listopada) i barzo miło to wspominam. Bylo gdzie sie bawic, na pio niedaleko, a jak trzeba bylo spokoju to i spokój sie znalazł. zależy jacy ludzie są na składzie. Na mieszkaniu miałem ludzi, których znalem, od dawna i było całkiem fajnie, z tym, ż eczasem robią się niepotrzebne spięcia. a co do syfu to jak mieszkasz z syfiarzami to i mieszkanie Cie przed tym nie uchroni. Tak naprawde wszystko sprowadza się do ludzi z którymi dzielisz mieszkanie/pokój
Pozdrawiam
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in