Zwolniony dyscyplinarnie lekarz kontra szpital w Limanowej – kto dzwonił na policję?
Bezterminowo została odroczona sprawa o przywrócenie do pracy byłego ordynatora Oddziału Intensywnej Terapii zwolnionego dyscyplinarnie przez dyrekcję Szpitala Powiatowego w Limanowej.
Lekarz został zwolniony dyscyplinarnie po tym jak w grudniu zniknął na dwa dni z oddziału i nie skontaktował się z dyrekcją placówki. Wcześniej, na dyżurze, który tego dnia pełnił ratował starszą kobietę, która nie przeżyła upadku ze schodów. Rodzina staruszki oskarżyła go m.in. w mediach, że dopuścił się zaniedbań i uciekł w obawie przed ewentualnymi konsekwencjami. Publikacje na ten temat naruszyły na szwank wiarygodność całego szpitala. Lekarz broni się, że wraz z drugim kolegą zamówił feralnego dnia obiad na wynos i po prostu się zatruł tak mocno, że nie był w stanie dłużej wypełniać obowiązków. Media i rodzina zmarłej sugerowały, że był pod wpływem alkoholu. Faktem jest, że przed opuszczeniem dyżuru anesteziolog wezwał na zastępstwo dwóch lekarzy o tych samych kompetencjach i uprawnieniach co potwierdziło w zeznaniach świadków - innych lekarzy zeznających podczas wczorajszej rozprawy. Lekarz udowodnił też, że przypadek nieszczęśliwie zmarłej kobiety konsultowany był ze specjalistą neurotraumatologii prof. Markiem Pyrichem z Krakowa, który po zapoznaniu się ze zdjęciami tomograficznymi staruszki uznał, że obrażenia są tak duże, że nie ma szans na przeżycie. Zeznający lekarze przyznali, że to doskonały fachowiec przez wielu określany wręcz mistrzem. Natomiast wątek alkoholu nie został ani udowodniony, ani nie pojawił się w uzasadnieniu dyscyplinarnego wypowiedzenia,w którym jako główną przyczynę podano samowolne oddalenie się ze szpitala. Pełnomocnik byłego ordynatora podkreślał w trakcie rozprawy, że lekarz zatrudniony na kontrakcie, a nie na umowie o pracę ma prawo do wskazania zastępcy na wypadek sytuacji awaryjnych. Zeznający lekarze potwierdzili, że podobne sytuacje mają miejsce i sami niejednokrotnie korzystali z tego rozwiązania. Żaden z nich nie czuł od zwolnionego lekarza alkoholu.
Już w rozmowie z nami byÅ‚y ordynator zastrzegaÅ‚, że na na chwilÄ™ pacjenci nie zostali pozostawieni bez opieki anestezjologicznej. Ordynator i jego prawnik proponowali ugodÄ™, ale ta nie zostaÅ‚a przyjÄ™ta przez stronÄ™ przeciwnÄ…. Krzysztof Smaga reprezentujÄ…cy limanowski szpital podkreÅ›laÅ‚, że lekarz aż przez dwa dni od opuszczenia placówki nie odbieraÅ‚ telefonów ze szpitala ani sam siÄ™ z nim nie skontaktowaÅ‚, a jednoczeÅ›nie już kilka dni później ustalaÅ‚ warunki zatrudnienia na stanowisku po ordynatora intensywnej terapii szpitala w Zakopanym. - JeÅ›li rzeczywiÅ›cie siÄ™ zatruÅ‚ to naturalnym byÅ‚oby skorzystanie z pomocy kolegów, lekarzy obecnych na miejscu – zaznacza Smaga i dodaje, że lekarza szukaÅ‚a też policja. Dyrektor Szpitala Powiatowego Marcin RadziÄ™ta podkreÅ›la, że byÅ‚y ordynator do dziÅ› nie przeprosiÅ‚ za swoje zachowanie i przyjÄ™cie go na nowo do procy byÅ‚oby nieuczciwe w stosunku do pozostaÅ‚ych pracowników i dawaÅ‚o by przyzwolenie do podobnych zachowaÅ„ w przyszÅ‚oÅ›ci. Dyrektor zaznacza, że trzeba pamiÄ™tać, że zachowanie anestezjologa poważnie naruszyÅ‚o na szwank dobre imiÄ™ Szpitala w caÅ‚ej Polsce. Sposób rozwiÄ…zania umowy zostaÅ‚ skonsultowany z pozostaÅ‚ymi pracownikami. Ci, w rozmowie z portalem sacz.in to potwierdzili. Zwolniony lekarz już po rozprawie w komentarzu dla naszego portalu zastrzegÅ‚, że dyrektor zakopiaÅ„skiego szpitala sama zadzwoniÅ‚a do niego z propozycjÄ… pracy.
Ostatecznie sprawa została odroczona bezterminowo. Sąd ma ustalić kto wezwał policję feralnego wieczoru gdy lekarz zszedł ostatni raz dyżuru m.in po to, by ostatecznie rozstrzygnąć wątek alkoholu. Do sprawy będziemy wracać.
O sprawie pisaliśmy już w publikachach: Ordynator został zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy oraz Poszukiwani lekarze zgłosili się na policję.
Może Cię zaciekawić
Jak przedsiębiorcy mogą optymalizować czas i koszty posiłków?
Koszty ukryte w nieefektywnych procesach Koszty prowadzenia firmy rzadko sprowadzają się wyłącznie do składek, leasingu sprzętu, rachunków za ...
Czytaj więcejDietetyczka: zdrowe drugie śniadanie dla dziecka nie musi być drogie
Początek roku szkolnego oznacza dla wielu rodziców powrót do codziennego przygotowywania posiłków dla dzieci. Zdaniem specjalistki warto przy tym...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
7 września 2026 r. śp. Janina Pierzchała, 73 lata (Kamienica) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw....
Czytaj więcejPolicja na korytarzu i radar przy szkole
W miniony piątek (4 września) w Słopnicach funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego oraz wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Limanowe...
Czytaj więcejSport
Niedźwiedź ma powody do radości. Orkan wygrał kolejny mecz
ORKAN NIEDŹWIEDŹ – LUBAŃ ZAPORA II MANIOWY 3:1 (2:1) 1:0 S. Zapała 8, 1:1 Ostachowski 11, 2:1 Wsół 42, 3:1 S. Zapała 90(+6). ORKAN...
Czytaj więcejZawodnik z naszego regionu z powołaniem do reprezentacji Polski U-15
Bukowiec jest wychowankiem AKS Ujanowice. Przez ostatnie 2,5 roku reprezentował AP Limanovia, a od lipca tego roku jest zawodnikiem Stali Rzeszów...
Czytaj więcejW środę gra IV liga. Limanovia na wyjeździe.
Glinik Gorlice - Unia Tarnów; 9 wrzeÅ›nia; 17:00; BocheÅ„ski KS - Pcimianka Pcim; 9 wrzeÅ›nia; 17:00; Cracovia II - Błękitni Modlnica; 9 wrzeÅ...
Czytaj więcejTrzy gole w osiem minut. Pierwsza porażka w Centralnej Lidze.
Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. O losach spotkania zdecydował początek drugiej części gry. W ciągu zaled...
Czytaj więcejPozostałe
Autorka "Warszawskiego niebotyka" w bibliotece
Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej zaprasza na spotkanie z Marią Paszyńską – polską pisarką, felietonistką, varsavianistką, prawniczką...
Czytaj więcejPierwsza w Polsce jednoosobowa Rada Gminy
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk wyznaczył Piotra Potaczka z dniem 8 września 2026 roku do pełnienia funkcji Rady Gminy Mszana Dolna, do cza...
Czytaj więcejBakterie coli w wodzie
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej, po analizie wyniku badania próbki wody do spożycia przez ludzi z wodociągu wiejskiego Lubomie...
Czytaj więcejSusza w kolejnej gminie. Wójt wprowadza tryb kryzysowy
Wójt gminy Dobra Benedykt Węgrzyn wprowadził na terenie gminy tryb zarządzania kryzysowego. Jak wynika z zarządzenia, decyzja ma związek z ...
Czytaj więcej






Komentarze (13)
Lekarz to nie 'babcia klozetowa', że opóści stanowisko pracy kiedy mu się podoba....bez uniknęcia odpowiedniej kary....tak że kara jak najbardziej adekwatna do czynu byłego ordynatra...
No więc chwila, jeśli rodzina powiedziała mu wprost, że czuje alkohol, to oddalenie się jest przyznaniem do winy.
Jakim trzeba być sk..., żeby po tej całej akcji jeszcze obwiniać innych i odwracać kota ogonem w sprawie, gdzie zmarł człowiek? Nie ma takich słów, więc to zostawiam bez komentarza.
Akurat tutaj władze szpitala zachowują się wzorowo i tutaj całkowicie popieram je.
Wesprzyjmy wszyscy, to zobaczą, że tak trzeba i następnym razem postąpią podobnie.
Jeśli tak bardzo źle się czuli, to mogli iść do szpitala. A że byli w szpitalu, to ja tu czegoś nie rozumiem. Szewc bez butów chodzi? Skoro byli w szpitali, to dlaczego z niego uciekli? Nie chcieli fachowej pomocy?
Dwa dni nie kontaktował się ze szpitalem. Jest człowiekiem niewiarygodnym, więc jego wersja idzie do kosza. Coś jeszcze wam osądzić?
Argument o tym, że negocjował z Zakopanem, jest bardzo dobry.
Co odpowiada lekarz? Że to do niego dyrektorka zadzwoniła. Tylko co to ma do rzeczy? Pan lekarz chyba ma braki w logicznym myśleniu. Tutaj nie chodzi, że negocjował z kimś, będąc lekarzem w Limanowej, tylko że negocjował, a więc był już w stanie funkcjonować. A skoro był w stanie funkcjonować, to dlaczego nie kontaktował się z limanowskim szpitalem? Pan lekarz kolejny raz niewiarygodny, pana wersja idzie do kosza.
Założę się, że limanowski szpital przez te dwa dni dzwonił do tego lekarza, więc na stwierdzenie lekarza: 'dyrektorka z Zakopanego pierwsza do mnie zadzwoniła', limanowski szpital może odpowiedzieć: 'My też do pana pierwsi dzwoniliśmy'. Te lekarze to umieją komuś w brzuchach grzebać, ale myśleć logicznie to nie bardzo.
Jest wielu lekarzy ,którzy piją w szpitalu i nie ponoszą przykrych konsekwencji swego postępowania,ale akurat ten właśnie lekarz miał pecha i wpadł..co nie zmienia faktu ,że jego zachowanie było karygodne.
Paprotniku pielęgniarki może i są biedne ,ale przecież teraz dostaną solenną podwyżkę od Ministra Zębali.... :)Wiele młodych dziewczyn ponoć dzięki temu będzie studiować pielęgniarstwo..Może za 4 lata będą zarabiać więcej od lekarzy?
a kto z policji dzwonil aby ostrzec lekarzy? (o czym wiedzieli wszyscy w krakowskich szpitalach i smiali sie z Limanowej)
Policja rutynowo potwierdziłaby, że wynik badania alkotestem jest równy 0,00. :)))
To czy decyzja o zwolnieniu byla dobra czy nie budzi kontrowersje chociazby z tego wzgledu, ze slyszy sie o wielu gorszych przypadkach, a mimo to osoby te ze stanowiska nie zostaly usuniete. No coz przestroga dla innych...