Niedziela, 11 kwietnia
Filip, Leon, Jaromir, Stanisław, Izolda

Żołnierze wciąż wyklęci i nic się nie zmienia

29.04.2013 06:50:17 top 20 5370

Limanowa. Pomimo zapewnień administrującej cmentarzem parafii oraz burmistrza Limanowej Władysława Biedy, tablica na cmentarnym pomniku, która 'Żołnierzy Wyklętych' określa mianem band terrorystycznych, w dalszym ciągu nie została zmieniona.

O napisie na pomniku, który znajduje się w centralnym punkcie kwatery wojskowej limanowskiego cmentarza parafialnego, pisaliśmy w artykule 'Żołnierze wciąż są wyklęci' na początku marca.

Nadal nie wiadomo kiedy z pomnika zniknie napis, określający limanowskich żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego mianem 'band terrorystycznych'.

Ja się okazuje, sprawę komplikuje fakt, iż nie jest to zwykły pomnik upamiętniający, a mogiła w której znajdują się szczątki poległych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa.

Interwencję w sprawie kontrowersyjnego napisu na tablicy zapowiadał krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. - Jest w przygotowaniu wystąpienie do odpowiednich władz w imieniu IPN - zapewnia dr Maciej Korkuć, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej. - Jako Instytut nie mamy bezpośrednich narzędzi prawnych ale - tak jak w wielu innych przypadkach - będziemy interweniować w związku z zadaniami jakie na nas nakłada ustawa o IPN - dodaje.

Stefan Hutek, prezes Stowarzyszenia Kulturalno - Oświatowego Ziemia Limanowska, twierdzi że pierwszy krok należy do ks. proboszcza, który administruje cmentarzem. Z kolei ks. proboszcz Wiesław Piotrowski w rozmowie z 'Gazetą Krakowską' mówił, że sprawą zajęło się... stowarzyszenie Ziemia Limanowska.

Zwróciliśmy się więc z pytaniem do prezesa Stowarzyszenia. Dowiedzieliśmy się, że Stefan Hutek rozmawiał na temat pomnika z ks. proboszczem jeszcze przed publikacją artykułu na portalu Limanowa.in. Zwrócił też uwagę na to, że sprawa jest bardzo delikatna i trudna do rozwiązania.

Ku naszemu zdziwieniu nie zgodził się jednak na zacytowanie swojej wypowiedzi, mimo że jak wielokrotnie podkreślał, również na łamach portalu, jest bardzo zaangażowany w rozwiązanie problemu. W artykule 'Gazety Krakowskiej' można przeczytać, iż postuluje powołanie specjalnej komisji historyków, która zbadałaby przeszłość milicjantów, gdyż jak mówi: - Nie można wszystkich milicjantów traktować jak zbrodniarzy.
Po naszej pierwszej publikacji o pomniku pisał w komentarzu: 'Zwracam uwagę redakcji że temat ten jest na uwadze środowisk patriotycznych Ziemi Limanowskiej (...) Owszem nie szukamy tu rozgłosu ale myślę że cichą konsekwentną pracą zmienimy te karty historii które cały czas zakłamują prawdę.'

Niestety, nie udało nam się dowiedzieć na czym polega owa 'cicha i konsekwentna praca' ani na jakim jest etapie. Z tym samym pytaniem zwróciliśmy się do proboszcza limanowskiej parafii, ks. Wiesława Piotrowskiego. Tutaj również nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Od autora:
U żadnej z instytucji nie udało nam się uzyskać kompletnych informacji na temat pomnika. Nikt nie wie, kiedy powstał, z czyjej inicjatywy został ulokowany na cmentarzu i kto był jego fundatorem. Zarówno pracownikom Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej, jak i parafii Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej nie udało się, pomimo naszych licznych próśb, dotrzeć do choćby wzmianki na temat kontrowersyjnej tablicy lub jej archiwalnej fotografii. Stanowiska nie chce także zająć Stowarzyszenie Kulturalno - Oświatowe Ziemia Limanowska, którego prezes na każdym kroku podkreśla przecież zaangażowanie w rozwiązanie problemu.
Wielokrotnie już usłyszeliśmy, że zupełnie niepotrzebnie interesujemy się wspomnianym pomnikiem oraz że to 'nie nasza sprawa'. Można odnieść wrażenie, że temat pomnika jest traktowany jak historia, o której nie trzeba informować opinii publicznej.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in