Znachor pozostanie w areszcie do listopada
Nowy Sącz. Nowosądecki znachor, którego łączy się ze śmiercią półrocznej dziewczynki z Brzeznej, pozostanie w areszcie kolejne trzy miesiące – sąd odrzucił zażalenie adwokata Marka Haslika, uznając że w dalszym ciągu istnieje obawa utrudniania śledztwa przez podejrzanego w razie pobytu na wolności.
Marek Haslik pozostanie w areszcie – w piątek sąd odrzucił zażalenie adwokata nowosądeckiego znachora na postanowienie o przedłużeniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania o kolejne trzy miesiące.
Obrońca Haslika usiłował dowieść w zażaleniu, że nie ma podstaw by podejrzany nadal przebywał w areszcie. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał jednak, iż jest ono bezzasadne, gdyż nadal istnieje obawa utrudniania postępowania przez podejrzanego, gdyby przebywał on na wolności.
Zobacz również:Znachor z Nowego Sącza pozostanie więc w areszcie co najmniej do połowy listopada. Trafił tam wkrótce po śmierci półrocznej dziewczynki z Brzeznej, która zmarła wskutek zagłodzenia. Gdy lekarz stwierdzał zgon sześciomiesięcznej Magdy, ważyła zaledwie 3,5 kilograma.
Rodzice niemowlęcia, którzy zostali zatrzymani przez policję, przyznali że w leczeniu swojego dziecka korzystali z usług Marka Haslika. Usłyszeli już zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i nieumyślnego spowodowania śmierci.
Jak już informowaliśmy, śledczy postanowili zbadać inne przypadki, w których swój udział mógł mieć znachor z Nowego Sącza. W tym celu wystosowano apel do ewentualnych świadków, którzy mogą podzielić się wiedzą w tej sprawie, jednak jak dotąd do prokuratury zgłosiła się tylko jedna osoba.
Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu nadzoruje prowadzone przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie śledztwo przeciwko mężczyźnie podejrzanemu m.in. o udzielanie świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób oraz ich leczeniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Dwa różne wątki jego działalności w przeszłości były już badane przez Prokuraturę Rejonową w Limanowej. Jest to m.in. sprawa tragicznej śmierci 5-letniego Przemka z Łukowicy, którą limanowscy prokuratorzy umorzyli w 2006 roku.
Chłopiec chorował na nerki, po jego powrocie ze szpitala zaniechano tradycyjnego leczenia, gdyż jak nieoficjalnie informowały media, miał się go podjąć Marek H. Niestety, chłopiec wkrótce po tym zmarł. Matka dziecka została prawomocnie skazana za zaniedbania w stosunku do dziecka. Nowosądecki znachor usłyszał natomiast zarzuty związane ze składaniem fałszywych zeznań: Marek H. przed sądem utrzymywał, że nigdy nie udzielał pomocy rodzinie chłopca, podczas gdy jego obecność w domu rodzinnym 5-latka została odnotowana w dniu śmierci dziecka w protokole oględzin, sporządzonym przez policję.
Zbadane zostaną również akta postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Limanowej w sprawie świadczenia usług paramedycznych przez Marka H. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zawiadomienie o tym procederze złożyła Okręgowa Izba Lekarska. Także to postępowanie zakończyło się umorzeniem, ponieważ żaden ze świadków nie potwierdził, by Marek H. żądał pieniędzy od ludzi, którym udzielał pomocy - świadkowie zeznawali, że datki zostawiali dobrowolnie.
Może Cię zaciekawić
Czołowe zderzenie na DK 28. Cztery osoby trafiły do szpitala
Do zdarzenia doszło wczoraj (20 czerwca) po godzinie 20:00 na ul. Zakopiańskiej w Mszanie Dolnej, będącej częścią drogi krajowej nr 28. Doszło...
Czytaj więcej21 czerwca to pierwszy dzień lata, ale był taki rok, w którym lato nie nadeszło
W XXI wieku najczęściej mówi się o anomaliach klimatycznych związanych z ocieplaniem klimatu. Często nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że...
Czytaj więcejDrugi stopień zagrożenia: ulewy do 55 mm, wiatr do 100 km/h i alert hydrologiczny
Nawałnice uderzą z potężną siłą. Wiatr nawet do 100 km/h! IMGW wydał dla powiatu limanowskiego i całej Małopolski ostrzeżenie drugi...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcejSport
Poznaliśmy drugi zespół z awansem do Klasy B
Uran już wcześniej zapewnił sobie awans do Klasy A. Grupa barażowa (zaliczone punkty z fazy ligowej): DOBRZANKA DOBRA - URAN ŁUKOWICA 1:1 (0...
Czytaj więcejPorażka, która daje nadzieje
Relacja na podstawie informacji Orkana Niedźwiedź: Początek spotkania był wyrównany. Obie drużyny grały w szybkim tempie i starały się nar...
Czytaj więcejZawodnicy z całej Polski rywalizowali w rejonie Góry Kostrza. Patria stanęła na wysokości zadania.
Tegoroczna edycja odbywała się na wymagających terenach w rejonie Góry Kostrza. Program zawodów obejmował dwa biegi średniodystansowe, a zawo...
Czytaj więcejDwa tytuły mistrzów Polski dla limanowskich karateków
Podopieczni shihana Arkadiusza Sukiennika po raz kolejny potwierdzili, że należą do krajowej czołówki karate kyokushin. Na matach rywalizowali ...
Czytaj więcejPozostałe
Stracił widoczność i prosił o pomoc. PKBWL o kulisach katastrofy
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych prowadzi postępowanie w sprawie katastrofy śmigłowca na zboczach góry Lubogoszcz w Beskidzie Wyspo...
Czytaj więcejTory na stacji (ZDJĘCIA)
Na zdjęciach z drona widać aktualny stan robót prowadzonych na stacji Limanowa, gdzie powstają dwa perony połączone przejściem podziemnych oraz...
Czytaj więcejKoniec prac na drogach powiatowych
Zakończył się odbiór dwóch zadań drogowych, które zrealizowano w 2026 roku. Finansowanie obu przedsięwzięć zostało w całości pokryte ze ...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
22 CZERWCA 2026 R. 08:00 - 16:00 w miejscowości Przyszowa, okolice sklepu spożywczego Delikatesy Centrum, cmentarza parafialnego. ...
Czytaj więcej- Czołowe zderzenie na DK 28. Cztery osoby trafiły do szpitala
- 21 czerwca to pierwszy dzień lata, ale był taki rok, w którym lato nie nadeszło
- Drugi stopień zagrożenia: ulewy do 55 mm, wiatr do 100 km/h i alert hydrologiczny
- Jest lepiej niż dobrze
- Stracił widoczność i prosił o pomoc. PKBWL o kulisach katastrofy
Komentarze (2)
amen