Zderzenie i dachowanie przy wyprzedzaniu
Wysokie. Podczas wyprzedzania doszło do zderzenia dwóch pojazdów w wyniku którego jeden z nich dachował. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło dziś na DK 28 w miejscowości Wysokie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że od strony Nowego Sącza w kierunku Limanowej jechały dwa samochody nauki jazdy, a za nimi subaru forrester oraz renault scenic. Kierowcy tych dwóch ostatnich pojazdów, na wysokości szkoły w Wysokiem, gdzie rozpoczyna się jednoz nielicznych miejsc w których można wyprzedzać (pomiędzy Nowym Sączem, a Limanową), postanowili wyprzedzić pojazdy nauki jazdy.
W trakcie manerwu doszło do zderzenia renault z forresterem. W wyniku którego renault wypadł z drogi i dachował na pobliskim polu. W pojeździe oprócz kierowcy podróżowało dziecko.
Na miejsce oprócz pogotowia ratunkowego przyjechała straż pożarna i policja. W zderzeniu na szczęście w nikomu nic się nie stało.
Zobacz również:
Szefowie stowarzyszenia z Krakowa zbierającego na chore dzieci odpowiedzą za wyłudzenie ponad 3 mln zł
Odeszli w ostatnich dniach…
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Może Cię zaciekawić
Kard. Ryś: ważne, by patrzeć z pozycji „maluczkich”, a nie władzy i siły
W sobotę w Kościele katolickim obchodzone jest święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Z okazji uroczystości metropolita krakowski kard...
Czytaj więcejSzczęśliwy finał poszukiwań 76-letniej kobiety. Odnaleziono ją między Cichoniem a Tokoniem
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Limanowej, kluczowe okazało się wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych: Funkcjonariusz Komend...
Czytaj więcejOgień trawił dom, w środku była czwórka osób, w tym troje dzieci
Domownicy początkowo ruszyli do walki z ogniem na własną rękę. Niestety, w przypadku drewniano-murowanej konstrukcji (obiekt o wymiarach 10 na 5 ...
Czytaj więcejZaginiona kobieta odnaleziona
Wczoraj kobieta opuściła miejsce chwilowego pobytu w Słopnicach. Miała udać się do Limanowej. Do chwili obecnej nie powróciła i nie nawi...
Czytaj więcejSport
Harnaś z kompletem punktów na Podhalu
LKS SZAFLARY – HARNAŚ TYMBARK 0:2 (0:1) 0:1 E. Sobczak 1, 0:2 Hybel 90. Harnaś: Ziemba – Piekarczyk (75 Zapała), E. Sobczak, M. Kordec...
Czytaj więcejWychowanek Uranu zagrał cały mecz w II lidze
Debiut w wyjściowej jedenastce przypadł jednak na bardzo trudne spotkanie. Podhale przegrało w Łęcznej 2:5, ponosząc drugą z rzędu porażkę...
Czytaj więcejBramkarz limanowskich oldbojów doceniony
Reprezentacyjny debiut Pałki miał miejsce w Warszawie, gdzie reprezentacja Polski Oldbojów w Futsalu 35+ zmierzyła się towarzysko z zespołem F...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA, 2 kolejka: Unia Tarnów - Lubań Maniowy; 14 sierpnia; 19:00; Dalin Myślenice - Victoria 1918 Jaworzno; 15 sierpnia; ...
Czytaj więcejPozostałe
Wypadek na budowie kolei. Wielotonowy stalowy profil zmiażdżył nogę 23-latka
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15. Z ustaleń policji wynika, że stalowy profil spadł spał na mężczyznę z suwnicy. W ...
Czytaj więcejSzczęśliwy finał poszukiwań 48-latka z Pogorzan. Mężczyzna został odnaleziony
Mężczyzna 12 sierpnia rano opuścił miejsce zamieszkania i przestał kontaktować się z bliskimi. Po publikacji komunikatu w mediach i na por...
Czytaj więcejMężczyzna przejechany przez staczający się ciągnik, lądował śmigłowiec LPR
Do wypadku doszło w piątek (14 sierpnia) tuż po godzinie 9:00 rano. Z dotychczasowych informacji wynika, że ciągnik rolniczy z podpiętą przycze...
Czytaj więcejPolicja: 42-latek prawdopodobnie zasnął za kierownicą
Do wypadku na drodze powiatowej w Laskowej, w rejonie miejscowej remizy OSP, doszło około godziny 16:30. Zjechał prosto na forda Jak poinfo...
Czytaj więcej-
Kard. Ryś: ważne, by patrzeć z pozycji „maluczkich”, a nie władzy i siły
-
Szczęśliwy finał poszukiwań 76-letniej kobiety. Odnaleziono ją między Cichoniem a Tokoniem
-
Ogień trawił dom, w środku była czwórka osób, w tym troje dzieci
- Zaginiona kobieta odnaleziona
- IMGW wydało ostrzeżenie przed upałem dla powiatu limanowskiego



Komentarze (7)
Rozumiem Twoje stanowisko, niemniej idąc tą drogą trzeba by było zamalować wszystkie linie przerywane. Wiesz ile jest takich odcinków na DK jadąc od NS do Limanowej? 3! Jedno w Biczycach Dolnych gdzie ja sam nie wyprzedzam, gdyż jest wzniesienie i widoczność jest naprawdę słaba. Drugie to miejsce opisywanego przez redakcję wypadku. Trzecie niedaleko stromego zjazdu w Mordarce. Tyle. Do tego dochodzą nauki jazdy które krążą tą trasą non stop. Chcąc nie naruszać przepisów niekiedy trzeba by było jechać całą drogę 40 km/h jeśli np. na tych odcinkach pojadą samochody z przeciwka co uniemożliwi wyprzedzenie.
Ja bardziej skłaniałbym się ku zadaniu pytania, dlaczego w kilku miejscach linie przerywane zostały już zamalowane w czasie ostatniego remontu??? Kiedyś było ich więcej! Akurat jadąc od NS na Wysokim jest bardzo fajne miejsce do wyprzedzania. Z kolei jadąc od Limanowej nie wiem dlaczego linia przerywana zaczyna się tak późno? Żeby podjechać jak najbliżej zakrętu?
Wiadomo że najbezpieczniej w świecie byłoby w ogóle nie wyprzedzać, ale nic nie zastąpi myślenia i zdrowego rozsądku. A im mniej będzie miejsc do wyprzedzania, tym bardziej albo ludzie będą wyprzedzać na ciągłej, albo będą rwać się na siłę na nielicznych przerywanych mając w świadomości że jeśli nie teraz to pojedziemy następne 20 km prędkością eLki.
Kiedyś linii przerywanych było więcej i można było bezpiecznie wyprzedzać no chociażby zaraz przy wyjeździe z limanowej i jeszcze wielu innych miejscach o niektórych już wspomniano.
Ciekawe jakie sa statystyki od czasu gdy namalowano te ciągłe na odcinku DK 28? Może ktoś dysponuje danymi sprzed remontu i po bo nie wydaje mi się aby one podniosły bezpieczeństwo. Prędzej drażnią tylko kierowców że będzie się musiał wlec do samego NS nawet za przysłowiowym rowerem bo gdyby chodziło o ścisłość to nawet rowerzysty nie można wyprzedzić nie łamiąc przepisów.
Jakiś urzędas za biurkiem wymyślił sobie właśnie 'normy' na oznakowanie i wg tego właśnie oznakowano tą drogę. Nie przewidział tylko że coś takiego nie zda egzaminu w terenie górzystym. Na płaskich i długich odcinkach może i takie rozwiązania są dobre, ale nie u nas. Najlepiej niech ten kto to wymyślił przyjedzie i przejedzie się kilka razy tą drogą to się przekona bo wiadomo że papier wszystko przyjmie.
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja - wina dwóch można tylko dywagować w jakim stopniu.