Poniedziałek, 28 listopada
Lesław, Zdzisław, Jakub, Stefan, Grzegorz, Natalia, Roma

Zarząd LACH ma zastrzeżenia do kontroli powiatu

07.03.2015 06:39:19 top 25 7302

Część zarzutów mija się z prawdą, za inne zarząd nie ponosi odpowiedzialności, a do kolejnych w tej chwili nie może się ustosunkować – władze Limanowskiej Akcji Charytatywnej po raz drugi skierowały do Starostwa Powiatowego w Limanowej zastrzeżenia do treści protokołu z kontroli, która wykazała szereg nieprawidłowości w stowarzyszeniu.

Władze Limanowskiej Akcji Charytatywnej przesłały do Starostwa Powiatowego w Limanowej kolejne pismo, zawierające zastrzeżenia do protokołu z doraźnej kontroli przeprowadzonej przez urzędników w tamtym roku. Wcześniej zarząd sformułował już pewne uwagi, do których mógł „ustosunkować się przeczytawszy protokół i zdążyć odpowiedzieć w przeciągu siedmiu dni”.
Pierwsze zastrzeżenie dotyczy niedostarczenia aktualnego statutu stowarzyszenia. Zarzut kontrolujących, zdaniem przedstawicieli LACh, mija się z prawdą, gdyż dokument miał zostać przekazany już w pierwszych dniach kontroli i – najwyraźniej – przeoczony przez urzędników.
Teresa Zabramny, prezes stowarzyszenia, kolejny raz odniosła się także do organizacji koncertu „Limanowscy Artyści Dzieciom”. Wydarzenie, które było okazją do świętowania jubileuszu 10-lecia stowarzyszenia, dziś budzi wiele kontrowersji. Okazało się bowiem, że koncert wcale nie był charytatywny, o czym większość publiczności licznie zgromadzonej w sali widowiskowej LDK nie wiedziała, a limanowscy artyści, którzy tego dnia występowali na scenie, nie robili tego wyłącznie dla podopiecznych stowarzyszenia, bo każdy z nich otrzymał swoją gażę, zgodnie z zawartymi wcześniej umowami. Wykonawcy zarobili prawie 12 tys. złotych, a podopieczni LACh i samo stowarzyszenie zyskało 250 złotych nadwyżki ze sprzedaży biletów i kwotę z puszki, do której prowadzono zbiórkę podczas tego wydarzenia. Było to... 20 złotych.
- W kwestii koncertu ponownie wyjaśniam, że nie bierzemy odpowiedzialności za przekaz informacyjny mediów lub informacje przekazywane przez inne osoby, w tym przez artystów biorących w nim udział. Uważamy jednak, że do osób kontrolujących nie należy wypowiadanie swoich opinii w formie sugestii na jakikolwiek temat, ale przekazywanie bezstronnego stanowiska - pisze Teresa Zabramny, wskazując na zapis protokołu mówiący właśnie o tym, że tytuł koncertu oraz zapowiedzi w mediach, sugerowały iż jest to koncert charytatywny. - Zdanie to w protokole nie powinno mieć miejsca - twierdzi prezes LACh.
Zabramny odnosi się również do kwestii przyznawania pomocy materialnej, bo i w tym zakresie kontrolujący znaleźli pewne nieprawidłowości. W jednym z działów protokołu przytoczono dwa przypadki, mające na celu udowodnienie popełnianego przez władze stowarzyszenia błędu w zakresie przyznawania zapomóg.
Pierwszy dotyczy prośby kobiety, której syn wyjeżdżał na zieloną szkołę. Na ten cel od LACh otrzymała ona kwotę 2 tys. złotych. Przedstawiciele stowarzyszenia nie zgadzają się z zarzutem, ponieważ ich zdaniem osoby kontrolujące pominęły zapis regulaminu, który zmienia sposób patrzenia na sprawę, a w dodatku sam zarząd stowarzyszenia często „upraszcza” procedurę przyznawania zapomogi.
- Stały kontakt z rodzinami podopiecznych pozwala nam zapoznać się z ich problemami, a to tłumaczy tego rodzaju postępowanie. Uważamy, że pomimo obowiązującego regulaminu, niejednokrotnie musimy respektować nawet ustne prośby rodziców, które wynikają z sytuacji spowodowanej nagłym złym stanem zdrowia podopiecznych. Nie ma wtedy czasu na biurokrację - twierdzi Teresa Zabramny, choć nie wyjaśnia jak należy odnieść to do potrzeby wyjazdu na zieloną szkołę.
Dla władz Limanowskiej Akcji Charytatywnej niezrozumiałe i nieczytelne jest jedno ze stwierdzeń zespołu kontrolnego: „Kontrolujący zauważają, iż zarówno w poprzednim, jak i obecnym regulaminie nie uwzględniono zabiegów ratujących życie podopiecznym stowarzyszenia, chociaż ponoszono wydatki na takie zabiegi”. - Sensem działalności stowarzyszenia jest ratowanie życia podopiecznych. O jakie zabiegi osobom kontrolującym chodzi? Co należy rozumieć pod tym stwierdzeniem - dopytuje prezes organizacji.
Dalej, Teresa Zabramny stwierdza, że „Analiza przychodów i kosztów podopiecznych, w tym wpływów z 1%” przeprowadzona przez kontrolujących udowadnia jak łatwo jest popełnić błędy. Dział ten, m.in. na przykładzie dziewięciu losowo wybranych podopiecznych, kwestionuje poprawność podliczonych wpływów, ale zawiera błędy, których dopatrzyły się władze LACh.
Niektóre z zaleceń pokontrolnych mają być stopniowo wdrażane. Do części zarzutów, dotyczących nieprawidłowości w prowadzeniu księgowości, Limanowska Akcja Charytatywna w tej chwili odnieść się nie może, bo nie posiada pełnej dokumentacji – znajduje się ona w prokuraturze.
Wkrótce, w kolejnej publikacji przedstawimy odpowiedź starosty na zastrzeżenia władz LACh.
Przypomnijmy, że po zawiadomieniu złożonym przez grupę rodziców podopiecznych stowarzyszenia, Prokuratura Rejonowa w Limanowej wszczęła śledztwo w sprawie o przywłaszczenie powierzonego mienia oraz nieprawidłowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, a starosta Jan Puchała zlecił kontrolę działalności LACh.
Nierzetelna rachunkowość, ewidencjonowanie przychodów na rzecz podopiecznych w zeszycie, wiele błędów i uchybień w stosunku do zapisów statutu oraz nieodpowiednio przyznawane zapomogi – to część ustaleń zawartych w obszernym, liczącym 70 stron protokole po kontroli Limanowskiej Akcji Charytatywnej. O sprawie pisaliśmy tutaj.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in