Zakończył lot na drzewie
Łopień. Paralotniarz zakończył dziś lot na drzewie. Na szczęście nic mu się nie stało.
Dziś po godzinie 14. strażacy otrzymali informację o paralotniarzu, który zawisł na drzewie w Chyszówkach. Informacja potwierdziła się, tyle że paralotniarz zawisł na jednym z drzew na szczycie Łopienia.
Ze względu na brak dojazdu strażacy na miejsce zdarzenia dotarli po około pół godziny pieszo. Paralotniarzowi na szczęście nic poważnego się nie stało. Sam zszedł z drzewa. Strażacy ściągnęli paralotnię.
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Wróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejPozostałe
Wystawa o zmieniającym się krajobrazie Gorców
W Miejskiej Galerii Sztuki w Limanowej odbył się wernisaż wystawy poświęconej przyrodzie i przemianom krajobrazu Gorców. Wystawę otworzyła dyr...
Czytaj więcejRynek zamieni się w punkt poboru krwi
Ochotnicza Straż Pożarna w Limanowej, we współpracy z Klubem Honorowych Dawców Krwi „Ognisty Ratownik" działającym przy Komendzie Powiatowej ...
Czytaj więcejFinał beskidzkiego wędrowania
W niedzielę (13 września) na szczycie góry Lubogoszcz oraz w Bazie Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” odbędzie się finał akcji Odkryj Be...
Czytaj więcej21 do 0 - zarząd zostaje
Głosowanie przeprowadzone dzisiaj (11 września) to konsekwencja decyzji podjętej w czerwcu, kiedy Rada Powiatu Limanowskiego nie udzieliła za...
Czytaj więcej






Komentarze (24)
'Wczoraj w klubie źwa wytłukli
Szwagier szybę, ja zaś wazon
Szwagra nerwi, jo nie lubię
Że tak muchy po nich łażą
Łazi toto takie marne
Aże dziwno drodzy moi
Ani tego włożyć w garnek
Ani nie da się wydoić'
@juzek
Zakładam, że jak będziecie (oby nie) mieli np. wypadek samochodowy spowodowany z Waszej winy to dobrowolnie zapłacicie za akcję ratunkową - Straż, Pogotowie, Policja... W końcu czemu za czyjąś głupotę, nieostrożność czy brak wyobraźni mają płacić podatnicy?
Jeżeli chodzi o latanie, to każdy paralotniarz powinien mieć po pierwsze uprawnienia a po drugie OC. W Polsce prawo nie przewiduje pokrywania kosztów ratownictwa przez ŻADNEGO człowieka potrzebującego pomocy...nie tylko paralotniarzy. Np. u naszych sąsiadów na Słowacji OBOWIĄZKOWE jest ubezpieczenie KL (koszty leczenia) obejmujące również koszty ratownictwa (akcja ratunkowa, poszukiwawcza, śmigłowiec). Kto nie posiada - płaci z własnej kieszeni. Jestem ZA wprowadzeniem takiego rozwiązania w Polsce - wszystkim służbom ratunkowym żyło by się lepiej i do każdej akcji latał by śmigłowiec, bo w końcu płaci ubezpieczyciel.
A na koniec z całym szacunkiem dla Straży i jej niewątpliwego zaangażowania - zdecydowanie lepiej przygotowani technicznie do takich akcji są ratownicy GOPR i warto o tym pamiętać powiadamiając o ewentualnym wypadku.
Wy oczywsiscie nigdy nie bedziecie w potrzebie, a jak juz cos to za wszystko sami zaplacicie, prawda?
przyjadą ale ocenią że to było nieuzasadnione wezwanie i zapłacisz za akcję- lotniarz był w sytuacji realnego zagrożenia. To tak jak by mieć pretensje do kogoś że wezwał straż do pożaru który wywołał gril rozpalony za blisko domu ... i co mają nie jechać bo to ktoś się bawił?
Co do samej sytuacji - szkoda i to wielka że powiat limanowski mimo iż aspiruje do bycia regionem turystycznym, nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa turystom. Czy do takich akcji trzeba ściągać GOPR? Tu nie chodzi o akcje na wysokości bo strażacy mają tego typu przeszkolenia a o sam sprzęt bo jak czytamy - 'Ze względu na brak dojazdu strażacy na miejsce zdarzenia dotarli po około pół godziny pieszo.'
wiem, że mają lepsze przeszkolenie i sprzęt :) ale do tej konkretnie akcji straż miała wystarczające umiejętności, ale zabrakło tego sprzętu- a szkoda - co do GOPR-u - ludzie anioły ^^ którym straż mogła by pomagać i wyręczać w łatwiejszych akcjach
Zgadzam się, powinna być większa współpraca między służbami 'niezespolonymi', w tym wypadku porozumień o udostępnienie sprzętu, które pewnie by było (nawet nieformalnie) na zwykły, koleżeński telefon.
'Strażacy ściągnęli paralotnię.' Nie mam żadnych pretensji, że człowiek wiszący na drzewie zadzwonił po straż ani że straż przyjechała do paralotniaża. Żeby było jasne - człowiek zszedł i na tym akcja powinna się skończyć - może jak jest potrzeba powinien zostać przewieziony do szpitala - ale ściąganie sprzętu z drzewa, jest usługą taką samą jak holowanie pojazdu, i znowu nie miałbym pretensji że straż to robi ale jeśli koszty pokrywa paralotniaż, a nie ja z podatków.
Jeśli ów paralotniarz miał ubezpieczenie (które każdy uprawiający ten sport mieć powinien), niech innych głowa nie boli o to, kto za akcję zapłaci! ;)
no tak :) ale ... to już było wiadomo- ze nic mu nie jest dopiero jak strażacy wyszli na górę - a to że ściągnęli paralotnie to był już chyba ich własny wybór - mieli go zostawić ?? jeszcze przy ściąganiu spadł by z drzewa i co ?? znów wezwanie znów bieg do góry ?? nigdzie też nie pisze ze to on dzwonił - mógł to zrobić ktoś kto był z nim - jak bym widział kumpa spadającego na drzewa pierwsze co to zadzwonił bym po pomoc - profilaktycznie.
L4WA , PKS no więc właśnie o to chodzi.