Poniedziałek, 28 listopada
Lesław, Zdzisław, Jakub, Stefan, Grzegorz, Natalia, Roma

Wyskoczył z okna szpitala - prokuratura sprawdza czy policjanci nie dopełnili obowiązków

06.04.2015 07:52:47 top 8 8370

Limanowa/Nowy Targ. Śledczy sprawdzą, czy w sprawie ucieczki ze szpital zatrzymanego 30-latka nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez pilnujących mężczyzny funkcjonariuszy policji. Postępowanie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu.

Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu prowadzi postępowanie w związku z ucieczką z limanowskiego szpitala mężczyzny zatrzymanego przez policję.
Śledczy mają sprawdzić, czy w działaniu funkcjonariuszy pilnujących 30-letniego awanturnika nie można doszukać się niedopełnienia obowiązków. Sprawa trafiła do Nowego Targu po tym, jak po przeprowadzeniu wstępnych czynności wniosek o wyłączenie złożyła limanowska prokuratura.
- Zastępca Prokuratora Okręgowego w Nowym Sączu podjął decyzję o przekazaniu tego postępowania do Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. Akta zostały już przesłane, teraz zapozna się z nimi prokurator i zdecyduje o dalszym toku sprawy - powiedział nam prokurator Zbigniew Gabryś, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. - Jest to standardowa procedura w tej sytuacji. Zatrzymana osoba, będąca pod konwojem, podjęła próbę ucieczki, dlatego należy to procesowo wyjaśnić, sprawdzić czy doszło lub nie doszło do naruszenia przepisów dotyczących konwojowania oraz postępowania z osobami pozbawionymi wolności.
Przez nowotarskich śledczych wyjaśniany jest jedynie ten zakres, z którego wyłączyła się limanowska prokuratura. Postępowanie nie obejmuje więc samej awantury domowej oraz zachowania mężczyzny wobec policjantów.
Przypomnijmy, że 17 marca rano do jednego z mieszkań przy ul. Fabrycznej w Limanowej zostali skierowani policjanci, gdyż tam według zgłoszenia doszło do awantury. Funkcjonariusze limanowskiej patrolówki zatrzymali 30-letniego awanturnika, który ze względu na to, że znajdował się pod działaniem alkoholu, przed osadzeniem musiał zostać zbadany w szpitalu. Mężczyzna podczas interwencji dopuścił się czynnej napaści na policjantów, znieważył ich słownie 
i usiłował odebrać broń jednemu z nich. Został jednak obezwładniony, a następnie doprowadzony do radiowozu.
Po przewiezieniu 30-latka do szpitala, decyzją lekarza miał on między innymi mieć wykonane badanie rentgenowskie. Ze względu na swoje bezpieczeństwo podczas tego badania policjanci nie mogli przebywać z badanym na sali, ale obserwowali go poprzez szybkę w drzwiach. W pewnym momencie zatrzymany podbiegł do okna i wyskoczył. Policjanci podjęli pościg i obok szpitala zatrzymali uciekiniera, który 
w związku ze skokiem z wysokości około czterech metrów doznał urazu ręki i miednicy.
Zatrzymany wrócił do szpitala, gdzie przez trzy dni pilnowali go policjanci. Następnie, gdy zapadła decyzja o zastosowaniu aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy, mężczyzna został przetransportowany do wskazanego przez sąd zakładu w Krakowie.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in