„Wycinki z przedwojennej prasy” - cz. LVIII
W tym tygodniu w ramach cyklu prasowe doniesienia o pijaństwie na dziewiętnastowiecznej Limanowszczyźnie, ogłoszenie o nowym hotelu z zajazdem, stajnią i 17 pokojami oraz opis przypadków wykorzystywania i nieuczciwego traktowania robotników, budujących kolej transwersalną.
CZAS
Kraków, 16 lutego 1879 r.
— Z Limanowskiego 11 lutego. Kiedyś wyczytałem w kronice Czasu utyskiwanie na szerzące się pijaństwo w Krakowie i na obojętność z jaką organa publiczne na to gorszące przekraczanie ustawy sejmowej się zapatrują. Konstable po rogach ulic i placów publicznych widzą, zwłaszcza w dni targowe, pijaków taczających się i śpiewających, z obojętnością, jak gdyby nie do tego byli, aby porządku przestrzegać mieli, z ujmą ich powagi i z uszczerbkiem ustawy dotyczącej.
To samo dzieje się i u nas na prowincyi. Ustawa była wprawdzie z początku wykonywana, bo żandarmi zbierali tu i owdzie pijaków po jarmarkach i odstawiali ich do c. k. Starostwa do ukarania. Teraz atoli od jakiegoś czasu ustawa poszła ad acta, pijaństwo kwitnie w najlepsze, nie tylko spotkać można po każdym jarmarku pijaków wracających do domu, i nawet odpoczywających w rowach przy drodze, ale także co niedziela prawie w każdej karczmie od popołudnia dudnią basy i zachrypłe pijaków głosy się rozlegają i to trwa zwykle przez całą noc do białego dnia w asystencji wójta i jego satelitów.
Zobacz również:Żandarmi patrolują tu i owdzie i mają oczy i uszy, i zapewne pamięć dobrą, aby mieli o ustawie i swych obowiązkach zapominać, ale jakoś nie widzą i nie słyszą co się dzieje po karczmach. Orgie swobodnie się odbywają. Jest to wprawdzie stan bardzo pomyślny dla propinacyj i dla tych, którzy są w tym względzie interesowani, ale że to demoralizuje ludzi pod każdym względem, tego nikt nie zaprzeczy. Zapewne, że znaczna część tego złego spada na przedstawicieli obszarów dworskich, obojętnych na takie zdrożności, bo jakkolwiek ci, nie mając żadnej w tym względzie władzy, nie mogą bezpośrednio karcić tych nieporządków, ale gdyby o takich pijatykach nocnych donosili do Starostwa, to niewątpliwie, że takowe nieomieszkałoby ująć się za porządkiem publicznym.
Ma środki po temu, bo przecie dysponuje żandarmeryą, która często gęsto patroluje tu i owdzie, pożytku atoli czego my dopatrzeć się nie możemy. Potrzeba tylko, aby mieli nakazane czuwa
nad ustawami o pijaństwie, o polowaniu, o drogowej itp. i aby łapali pijaków, kłusowników, którzy w porze wolnej od polowania i niewolnej, tępią zwierzynę, donosili o dziurach w moście i po drogach itd. na to trzeba mieć tylko uszy i oczy i dobrą wolę, a gdzie tej brakuje, ta przez rozkaz władzy powinna im być wdrożoną.
Grafika – TUTAJ.
Dziennik Polski
Lwów, 6 czerwca 1883 r.
Roboty około kolei transwersalnej (…) Od Tymbarku aż ku Mszanie Dolnej i od Limanowy aż ku Sączowi, prócz kamieniołomów, ziemnych robót nie rozpoczęto, zaś od Tymbarku aż do Limanowy, roboty ziemne i kamieniołomy są w ruchu. (…) Roboty ziemne oddają w tzw. akordy robotnikom; robotnik zarabiać może przy dobrych siłach i dobrem pożywieniu nad 35 ct. dziennie, przy odpoczęciu godzinnem w południe. Z tego płaci za nocleg i to za każdą noc 2 ct., na aptekę i lekarza 2%, jeżeli więc w czterech dniach zarobił zł. 1·50, to mu się pozostanie za bardzo ciężką czterodniową pracę zł. 1·35, tj. dziennie 33 ½ ct.
Biorę tylko średnią miarę, boć znajdują się i tacy, którzy więcej dziennie zarobić mogą. Byłoby to jeszcze znośnym, gdyby robotnik te 33 ½ cnt. dziennie krwawo zapracowanych otrzymał przynajmniej co tydzień i to wszystkie bez żadnych zastawek, lecz tutaj wypłata odbywa się co 14 dni w sposób następujący : w pierwszych dniach robotnik dostaje od panów subsub-przedsiębiorców bochenek chleba, mający ważyć 2 kilo (podług taryfy nowosądeckiej), ale waży tylko 1 kilo 20 deka (wagę tę gmina tutejsza kilkakrotnie skonstatowała, pieczywo zabrała, ale to nie oddziaływuje na piekarzy). Za chleb ten liczy sobie subsub-przedsiębiorca 20 ct., robotnik więc traci na każdym bochenku 80 deka chleba, za który pracować musi bardzo ciężko!
Najbardziej cierpią na tem robotnicy z odległych wsi, których tu jest poddostatkiem, przychodzą niezaopatrzeni w pieniądze, zmuszeni więc prawie przez dwa tygodnie poprzestać na suchym kawałku chleba. Przyjdzie wypłata, nie wypłacą całej należytności robotnikowi, pozostawiają mu u siebie jakąś kwotę, by tenże nie odszedł od roboty i na następne 14 dni zaciągną się do pracy bardzo ciężkiej o chlebie i wodzie! Dość jest widzieć takiego robotnika, a wystarczy odczytać z jego twarzy osłabienie fizyczne i moralne. To też zagadnięci o pracę żalą się bardzo.
Grafika – TUTAJ.
CZAS
Kraków, 26 listopada 1882 r.
Hotel w Limanowy do wynajęcia. Ze względu na potrzebę przybywających gości, braku restauracyi, a tem większej tych potrzeby, gdy obok samej Limanowy budowa kolei żelaznej się rozpoczyna, wybudowany został nowy hotel z zajazdem, stajnią i 17 pokojami. Hotel ten cały, lub częściowo, jest do wynajęcia każdego czasu. — Bliższej wiadomości dostarczy administracya dóbr. (2730 3-3).
Grafika – TUTAJ.
***
Cykl powstaje przy współpracy z panem Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.
Może Cię zaciekawić
Trening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejSpór o politykę w murach urzędu. Klub radnych uderza w wójta
W ostatnich tygodniach w strukturach Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do wewnętrznych podziałów pomiędzy poszczególnymi frakcjami politycznymi. ...
Czytaj więcejSport
Limanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPierwsze transfery Limanovii przed nowym sezonem
Wrażenie robi dorobek Igora Olszewskiego. Napastnik przenosi się do Limanovii z Górnika Wieliczka, gdzie w poprzednim sezonie był jedną z naj...
Czytaj więcejKolejny talent Halnego Kamienica trafił do Wisły Kraków
To kolejny ważny krok w karierze młodego piłkarza, który od lat należał do najbardziej wyróżniających się zawodników swojego rocznika. L...
Czytaj więcejPozostałe
Limanowskie wątki w relacjach powstańców
Pył na drodze i sabotaż na stacji Adam Bieńkowski ps. „Żołędź”, późniejszy strzelec formacji „Baszta” na Mokotowie, 1 września 1939...
Czytaj więcejDrewniane zabytki w sąsiedztwie. Ruszamy z wakacyjnym cyklem
Szlak Architektury Drewnianej powstał w 2001 roku z inicjatywy samorządu województwa małopolskiego. Po opracowaniu koncepcji szlaku, do 2003 roku ...
Czytaj więcejRuszają spacery historyczne na Limanowszczyźnie
Sierpniowe spotkania z historią regionu rozpoczną się w sobotę (1 sierpnia) w Szczyrzycu. Uczestnicy zbiorą się o godzinie 15:00 przed cmentarze...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek powstańca uratowany
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej prowadzone są prace konserwatorsko-restauratorskie przy zabytkowym nagrobku Stanisława Zawiszy „Czar...
Czytaj więcej
Komentarze (2)