„Wycinki z przedwojennej prasy” - cz. L
W tym tygodniu w ramach cyklu o polowaniu na rysie na Limanowszczyźnie sprzed 150 lat.
Czas
Kraków, 25 lutego 1868
Rysie w Galicyi. Wczoraj przyszło z Gruszowca w powiecie Limanowskim czterech włościan do tutejszego profesora Dra Kozubowskiego z oświadczeniem, iż przywieźli na przedaż dwa zwierze ubite w ich okolicy. Ponieważ wszakże zostawili je na Podgórzu, a tylko utrzymywali, iż to mają być rysie (Felis lynx), zaprowadzono ich do gabinetu zoologicznego, by tam swój towar rozpoznali.
Obaczywszy wypchanego rysia, pochodzącego z okolic Kijowa, uderzeni tożsamością zawołali w uniesieniu: „Tać to ta sama bestyja, - gdyby nam nasze ukradziono, powiedzielibyśmy, że to wy!” Wnet przynieśli swą zdobycz, i w istocie dwa piękne rysie, i z dumą myśliwską opowiedzieli historyą polowania na nie.
Słyszeli oni jeszcze w jesieni o szkodach zrządzanych w owczarni pobliskiej wsi Kamienica, lecz podejrzewali o nie jak zwykle wilka; nie dawno jednak doniósł im leśny z sąsiedniej wsi Dobra, iż widział w lesie coś na kształt ogromnego kota; wahał się wszakże nań polować, gdyż właściciel tej wsi przestrzegał go, iż ten zwierz łatwo ze skóry odrzeć lub wnętrzności mu wypruć może. W poniedziałek tego tygodnia dostrzegli pomienieni włościanie na śniegu pod Dobrą trop niby wilczycy; zebrali się więc co rychlej w siedmiu i udali się na łowy, w nadziei, że wilka ubiją. Trzech z pomiędzy siebie przeznaczyli do gonki, a czterech usiadło ze strzelbami w zasadzce; lecz jakież było ich zdziwienie, gdy niebawem zamiast wilka wyszły dwa zwierze, których nigdy nie widzieli.
Nie tracąc jednak odwagi ani czasu, dwóch najbliższych, gdyby na umówiony znak, dało równocześnie ognia i położyło szczęśliwem trafem obu trupem, wielbiąc Boga za taką niespodziankę, mogącą według ich przekonania przynieść im co najmniej sto papierków. Ubicie rysia w kraju naszym jest w istocie nie małą niespodzianką godną umieszczenia w kronice zoologicznej, gdyż aczkolwiek był on niegdyś dość częstym, dziś dzięki dobremu gospodarstwu myśliwskiemu należy do zwierząt, które albo już się stały albo w niedalekiej przyszłości staną się tylko historycznemi.
Jako chytry drapieżnik, ryś nie zasługuje wprawdzie na wielką sympatyą u lubownika fauny krajowej; wieść wszakże, iż już resztki jej ozdoby giną przykre poniekąd sprawia wrażenie.
Dawniej kiedy ryś, niedźwiedź a nawet osławiony wilk jeszcze były liczniejsze, nie brakło przecież ani na trzodzie ani na zwierzynie, dziś, lubo je prawie wytępiono, nie ma zwierzyny, a co smutniejsza, obok szkodników padły najpożyteczniejsze lub wcale nieszkodliwe zwierzęta, stanowiące właściwą okrasę naszej fauny. Za zachowaniem drapieżników nikt obstawać nie myśli, jednak wytępieniu ich co do nogi, każdy sprzeciwić się musi, komu całość fauny krajowej nie jest zupełnie obojętna.
Ubite rysie zakupiono po długich targach z włościanami za 50 złr. dla hr. Włodź. Dzieduszyckiego, który jak wiadomo nie szczędzi trudów i wydatków na utworzenie przyrodniczych zbiorów krajowych.
Grafika – tutaj.
***
Cykl powstaje przy współpracy z panem Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.
Może Cię zaciekawić
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu
Miasto Limanowa ogłosiło przetarg nieograniczony na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu w kwocie 15 mln 500 tys. zł. Zamawiający zast...
Czytaj więcejTrzy sołectwa na cenzurowanym - diagnoza rewitalizacji, ruszają konsultacje
Centrum Doradztwa Strategicznego z Krakowa opracowało na zlecenie Urzędu Gminy Mszana Dolna diagnozę służącą wyznaczeniu obszaru zdegradowanego...
Czytaj więcej70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
W piątek i sobotę (11 i 12 września) Park Miejski przy ul. Józefa Marka w Limanowej zmienił się w miejsce spotkań motocyklistów oraz miłośni...
Czytaj więcejRykowisko w obiektywie fotopułapki
Wraz z nadejściem jesieni w lasach rozpoczął się okres godowy jeleni. W tym czasie starsze i bardziej doświadczone byki stają do bezpośrednich ...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli po operacji. „Mięśnie lecą na łeb, na szyję”
W połowie sierpnia Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala, gdzie przeszła zabieg. Nie poinformowała publicznie, czego dokładnie dotyczyła oper...
Czytaj więcejPrzegrali z Cracovią. O wyniku zdecydowały detale
Cracovia objęła prowadzenie jeszcze przed przerwą. Limanovia odpowiedziała tuż po zmianie stron – w 49. minucie na listę strzelców wpisał ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Lubań Maniowy - Beskid Andrychów; 18 września; 16:30; Orzeł Ryczów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 19 września;...
Czytaj więcejW przeszłości pracował m.in. w Płomieniu Limanowa, teraz dołączył do sztabu drugoligowca
Resovia poinformowała o zmianie w swoim sztabie szkoleniowym 16 września. Kamil Król dołączył do zespołu obejmując funkcję asystenta trene...
Czytaj więcejPozostałe
87 lat od egzekucji na Cieniawie
W piątek (11 września) w Mordarce „na Cieniawie" odbyły się uroczystości upamiętniające 87. rocznicę egzekucji 12 obywateli Limanowej pochod...
Czytaj więcejKapelan spod Monte Cassino honorowym obywatelem
Rada Miasta uchwałą podjętą 28 sierpnia nadała tytuł i medal Honorowego Obywatela Miasta Limanowa księdzu podpułkownikowi Józefowi Jońcowi. ...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejŚwiadectwa, wykład i pamięć o poległych
W Skrzydlnej odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 60. rocznicy otwarcia Cmentarza Ofiar II Wojny Światowej. Obchody ro...
Czytaj więcej






Komentarze (3)
Nie do wiary jak świat się zmienił, jaki postęp. Hmmm a co będzie za sto lat