Wszyscy milczą, mimo że chodzi o bezpieczeństwo
Limanowa. Ani radni, ani starosta, ani nawet dyrektor, który zresztą nie pojawił się na sesji Rady Powiatu – podczas wczorajszych obrad nikt nie wspomniał o planach redukcji obsad podstawowych karetek, którą zamierza wprowadzić limanowski szpital. Wszyscy milczą, choć temat dotyczy bezpieczeństwa mieszkańców Limanowszczyzny.
Żadnego z radnych nie interesuje problem redukcji obsad karetek lub ta kwestia została im już wyjaśniona, bo wczoraj podczas sesji Rady Powiatu Limanowskiego nikt nie zapytał o plany dyrekcji limanowskiego szpitala.
Spodziewaliśmy się, że Marcin Radzięta, dyrektor Szpitala Powiatowego w Limanowej, który mimo deklaracji od wielu dni nie zajmuje stanowiska w tej sprawie, zechce poruszyć temat podczas obrad, jednak nie pojawił się na wczorajszej sesji, na którą wysłał swojego zastępcę ds. medycznych, Mariusza Bobulę.
Nie odniósł się do niego także sam starosta. Na odpowiedź na nasze pytania nadal nie możemy się doczekać, choć zadaliśmy je blisko dwa tygodnie temu. Chcemy się dowiedzieć, co zmieniło się w ciągu ostatniego roku, bo przy ostatniej próbie redukcji obsad podstawowych ambulansów zarówno władze powiatu, jak i dyrekcja szpitala, zgodnie twierdziły iż „nietrudno sobie wyobrazić sytuację w której 2 osoby do udzielania pomocy to za mało. Trzy osobowa obsada karetek daje naszym pacjentom komfort, że udzielona pomoc będzie profesjonalna, szybka i komfortowa”.
Wczoraj jeden z naszych Czytelników w swoim komentarzu zwrócił uwagę na treść pisma, jakie we wrześniu starosta Jan Puchała wystosował do wojewody małopolskiego. Odnosiło się ono do tragicznych pomyłek tarnowskiej dyspozytorni.
- Ostatnie zdarzenia, tak jak we wszystkich, wywołują niepokój o życie i zdrowie Mieszkańców Powiatu Limanowskiego. Funkcjonowanie systemu mogą najlepiej ocenić Ci, którzy na co dzień w nim pracują. Nasze zespoły ratownictwa medycznego składają się z wykwalifikowanych pracowników, którzy każdego dnia z dużym poświęceniem ratują nasze zdrowie i życie. Mam do nich pełne zaufanie. Ponadto dbając o bezpieczeństwo pacjentów i nie patrząc na rosnące koszty, jako praktycznie jedyna placówka - Szpital Powiatowy w Limanowej dysponuje zespołami wyjazdowymi w składzie 3 osób, a nie jak w innych szpitalach gdzie zespoły są dwuosobowe - pisał starosta.
Właśnie ten fragment chcieliśmy przeczytać staroście wczoraj, po zakończeniu obrad Rady Powiatu. Z pytaniami do Jana Puchały czekała też inna redakcja. Niestety, choć starosta obiecał że do dziennikarzy wróci i odpowie na ich pytania, już się nie pojawił.
Do sprawy będziemy powracać.
(Fot.: archiwum)
Może Cię zaciekawić
Miejska rudera znów na sprzedaż. Cena bez zmian
Przy ul. Kościuszki 7 w Limanowej, niedaleko rynku, stoi opuszczony budynek z początku XX wieku. W przeszłości mieszkały w nim rodziny ...
Czytaj więcejOdnaleziono 40-latka z Limanowszczyzny. Był poszukiwany od wtorku
Wczoraj (5 września) policja w Olkuszu potwierdziła odnalezienie 40-letniego mężczyzny pochodzącego z Limanowszczyzny. Z przekazanych informacji&...
Czytaj więcejPIE: starzenie się polskiego społeczeństwa zmieni strukturę konsumpcji gospodarstw domowych
Instytut zwrócił uwagę, że starzenie się populacji jest jednym z najważniejszych procesów strukturalnych, przed którymi stoi polska gospodarka...
Czytaj więcejHunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcejSport
Młody bramkarz po operacji. Kiedy wróci do gry?
Jak już informowaliśmy do poważnego urazu doszło podczas wyjazdowego meczu AKS 1947 Busko-Zdrój z Podlasiem Biała Podlaska, rozegranego w ra...
Czytaj więcejW V lidze ze zmiennym szczęściem. Turbacz z pierwszą porażką. Sokół upolował Łososia.
PODHALE II NOWY TARG – TURBACZ MSZANA DOLNA 2:0 (2:0) 1:0 Rachwał 18, 2:0 Łukasz 27. TURBACZ: M. Kordeczka – Majchrzak, Michałczak (72...
Czytaj więcejLegia postawiła na wychowanka Harnasia. Motor zgaszony w końcówce.
Wychowanek Harnasia Tymbark grał do 65 minuty. Po pierwszej połowie Legia prowadziła 1:0. Po zmianie stron Motor zdołał wyjść na prowadzenie...
Czytaj więcejZawodniczki w kadrze Małopolski U-15. W sztabie trener wywodzący się z Limanowszczyzny
Kadra zawodniczek z roczników 2012 i 2013 spotka się w dniach 16–17 września w Białym Dunajcu. Następnie reprezentację Małopolski czeka ry...
Czytaj więcejPozostałe
Podłęże-Piekiełko: zobacz, jak zmienia się krajobraz miejscowości (ZDJĘCIA)
PKP PLK S.A. zaprezentowały najnowsze zdjęcia z prac prowadzonych na najdłuższym i najdroższym odcinku modernizowanej linii kolejowej nr 104, pom...
Czytaj więcejMiasto dopłaci 25 tys. zł do zakupu auta dla policji
Podczas ostatniej sesji (28 sierpnia) Rada Miasta Limanowa podjęła uchwałę w sprawie dofinansowania zakupu samochodu osobowego przeznaczonego dla ...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
7 WRZEŚNIA 2026 R. 08:00 - 14:00 w miejscowości Zalesie, osiedla: Kominy, Mikołajczyki oraz budynki w okolicy cmentarza. 08:00 - 15:00 w miejscow...
Czytaj więcejPlenerowa premiera - młodzi filmowcy pokazali swoje dzieło
Wydarzenie zgromadziło w Parku im. Małachowskich w Dobrej mieszkańców gminy oraz gości, którzy oglądali seans w plenerowej aranżacji. Fi...
Czytaj więcej






Komentarze (14)
Ciezko odpowiedziec na to pytanie, czy w ambulansie powinny byc dwie lub trzy osoby. Wedlug mnie to nie jest najwazniejsze.
Podczas ataku serca, wylewu do mozgu, powaznego wypadku samochodowego, wazniejsza sprawa jest aby ratownik jak najszybciej dojechal na miejsce i zastosowal np. resuscytacje krazeniowo oddechowa, podal aspiryne lub nitrogliceryne itd. w zaleznosci od sytuacji i dalej wazniejsza sprawa jest, aby jak najszybciej ta karetka dojechala do szpitala.
Nie wiem jak sprawa wyglada na dzien dzisiejszy w powiecie limanowskim i ogolnie w naszej Ojczyznie ale moim marzeniem jest, aby w kazdej gminie stacjonowala co najmniej jedna karetka, co skrocilo by czas dojazdu do pacjenta potrzebujacego natychmiastowej pomocy.
I ten czas wlasnie jest najwazniejszy i ratujacy zycie a nie klotnie i spory o to, czy powinno byc dwoch lub trzech ratownikow w kazdej karetce...
Zapraszam Pana do zastanowienia sie nad tym faktem, dlaczego coraz wiecej osob publicznych nie tylko ze starostwa lub szpitala ale rowniez z roznych urzedow gmin nie ma ochoty lub nie chce z Wami-redakcja rozmawiac czy 'chetnie' odpowiadac na pytania..., dlaczego coraz mniej czytelnikow komentuje....itd
Wedlug mnie odpowiedz jest prosta. Gdyby publikacje byly pisane obiektywnie i bezstronnie wszystko byloby super, a tak to jest jak jest...podsycanie do nienawisci idzie Wam bardzo dobrze. 'Gratuluje' ;)
....wiem wiem, nienawisc przyciaga, generuje ruch, wejscia, jest mozliwosc tworzenia nieformalnych 'grup', ktorych laczy jedno, czyli 'hate', co prawdopodobnie jest konsekwencja braku akceptacji srodowiska w ktorym zyjemy, a co z kolei powoduje wewnetrzne frustracje i napiecia. Nie tedy droga....
PS.
Pozdrawiam wszystkich komentujacych Czytelnikow, a szczegolnie Krzysztofa Mariana, Andrzeja i Jakuba ;)
'Niestety do tego trzeba JAJ! :)))'
Dzisiejsi władcy ziem Limanowskich wcześniej czy później będą potrzebować pomocy medycznej - o ile wówczas będą przytomni przypomną sobie obecne zaniedbania.
Życzę zdrowych świąt; Staroście Dyrektorowi Radnym Komisjom itd. hi..
Ano to się zmieniło - starosta zamierzał zdobyć tytuł doktora, a może już zdobył . W związku z tym posiada większa wiedzę i tu może być nagła zmiana stanowiska dyrektora i władz powiatu .
Jak mówi stare przysłowie - oszczędność i praca człowieka wzbogaca, ale powstaje pytanie czy ludzkim życiu należy oszczędzać ?
Po reformie samorządowej w 1999 r., gdzie został utworzony powiat limanowski pracowało w nim 70 osób, a ile pracuje teraz chyba coś ok 200 osób. to może poszukajmy oszczędności w tym własnie urzędzie.
Zapraszam Pana do zastanowienia sie nad tym faktem, dlaczego coraz wiecej osob publicznych nie tylko ze starostwa lub szpitala ale rowniez z roznych urzedow gmin nie ma ochoty lub nie chce z Wami-redakcja rozmawiac czy 'chetnie' odpowiadac na pytania..., dlaczego coraz mniej czytelnikow komentuje....itd
Osoba publiczna pracuje za nasze pieniądze , a urząd urzędnicy powinni służyć narodowi i odpowiadać na pytania dziennikarzy i obywateli te wygodne i nie wygodne dla nich .
proszę zrozumieć istotę funkcjonowania mediów i życia publicznego. Dziennikarze nie rozmawiają z samorządowcami czy politykami z osobistego zainteresowania – po prostu wymaga tego ich praca. I osoby publiczne, sprawujące władzę, powinny to rozumieć. Nie można „obrażać” się na dziennikarza z tego powodu, że zadaje „niewygodne” pytania. Wie Pan dlaczego? Dlatego że to mieszkańcy Limanowszczyzny – Czytelnicy portalu, ich wyborcy – czekają na odpowiedź. Oni, nie dziennikarze. Jak ktoś traktuje media, tak w rzeczywistości traktuje odbiorców tych mediów.
Pozwolę sobie posłużyć się tym właśnie przykładem. Zanim na portalu pojawiła się pierwsza informacja na ten temat, dyrektor szpitala został poproszony o zajęcie stanowiska. Miał to uczynić, nie doczekaliśmy się. Poproszono o komentarz władze powiatu, którym podlega szpital – bez odzewu prawie dwa tygodnie. Radni na sesji milczą. I jak teraz mieszkańcy Limanowszczyzny mają to odebrać? Ratownicy – nie tylko miejscowi – mówią że taka decyzja wiąże się z realnym zagrożeniem dla pacjentów. Pan, śledząc publikacje, wie co twierdzi środowisko medyczne. A czy zna Pan argumenty „za” wprowadzeniem tych zmian? Czy ktokolwiek z osób decyzyjnych zabrał głos w tej sprawie? Przecież ci sami ludzie mówili rok temu, że dwie osoby w karetce mogą nie być w stanie udzielić pomocy mieszkańcom, że to zagrożenie dla pacjentów.
Gdzie w tej sprawie brak obiektywizmu czy bezstronności? Czy celowo nie przedstawiono tu stanowiska i argumentów drugiej strony? Nie. Więc o co Panu chodzi?
Pozdrawiam, nie licząc nawet na merytoryczną odpowiedź, o czym przekonałem się w przeszłości.
Stwierdzenie, że chodzi o bezpieczeństwo jest nadużyciem ze strony Pana autora.
Sami Państwo sobie przeczycie, skoro wszyscy milczą, to oznacza, że czują się bezpiecznie a modelowe decyzje są racjonalne.
Natomiast, to chyba Panowie czujecie się zagrożeni lub w niebezpieczeństwie i w takim tonie staracie się zasiać panikę.
Wydaje się, to działanie, dalece odbiegać od standardów oraz przyzwoitości ludzkiej?
Skoro Państwo autorowie tej wiadomości czujecie takie zagrożenie, to należy o tym powiadomić odpowiednie służby lub doszukiwać się kłopotów w samych Państwie.
Tym czasem życzmy sobie wesołych i spokojnych Świąt.