W prasie sprzed 100 lat zaskakuje "ponadczasowość i aktualność spostrzeżeń"
O lekturze czasopism sprzed 100 czy 150 lat oraz o tym, czego można się z niej dowiedzieć, rozmawiamy z twórcą cyklu „Wycinki z przedwojennej prasy” Januszem Guzikiem.
PA: Od roku pokazujemy mieszkańcom powiatu fragmenty dawnych gazet z informacjami dotyczącymi Limanowszczyzny. Kiedy pierwszy raz zainteresował się pan wiadomościami z przedwojennej prasy? Z czego to wynikało, czy szukał pan jakiejś konkretnej informacji?
Janusz Guzik: Parę lat temu poszukiwałem w internecie pewnej starej książki. W ten sposób natrafiłem na stronę Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej. Potem okazało się, że tego typu bibliotek jest więcej. Zwróciłem wówczas uwagę, że dużą część udostępnianych pozycji stanowi przedwojenna prasa. Byłem zaskoczony widząc na ekranie komputera stare gazety zeskanowane w formacie rozpoznającym tekst. Pomyślałem, że dzięki temu można bardzo szybko docierać do konkretnych informacji.
PA: Co pańskim zdaniem daje lektura starych czasopism? Czego – poza opisem danych wydarzeń – można się z nich dowiedzieć?
Zobacz również:
Ostrzeżenie pierwszego stopnia. Dziś możliwe burze i silny wiatr
Festiwal Smaku: kulinarne pokazy i koncert Sławomira
JG: Dowiedzieć się można wielu rzeczy. Jak wyglądała codzienność naszych dziadków i pradziadków, czym żyli, jak funkcjonowała lokalna władza, jakie były relacje między poszczególnymi grupami społecznymi itp.
PA: A jak wygląda proces szukania informacji? Z jakich zbiorów pan korzysta?
JG: Poszukując informacji korzystam z wielu bibliotek, także tych za granicą. Swoje biblioteki cyfrowe mają poszczególne województwa oraz część uniwersytetów. Na stronie internetowej biblioteki wystarczy wpisać w wyszukiwarce kluczowe słowo i w momencie pojawia się lista czasopism oraz innych pozycji, w których to słowo występuje. Skanowanie zasobów bibliotecznych w formacie umożliwiającym rozpoznawanie tekstu, czyli cyfryzacja, jest wielkim dobrodziejstwem. To, co człowiekowi zajęłoby lata, komputer robi w sekundę. Bez cyfryzacji nie dowiedzielibyśmy się prawdopodobnie nigdy o wielu ciekawostkach z przeszłości. Komu by się chciało jeździć np. do biblioteki UJ i czytać stare gazety z okresu 100-150 lat jedna po drugiej i to „od dechy do dechy” żeby znaleźć coś o Limanowej, Mszanie Dolnej czy Tymbarku. Kto w ogóle miałby na to czas?
Przypuszczam, że wiele cennych informacji zawierają zasoby bibliotek lwowskich, ponieważ Lwów był przed wojną centrum życia społecznego i kulturalnego. Niestety przyjdzie nam prawdopodobnie długo jeszcze poczekać zanim archiwa te zostaną zdigitalizowane.
PA: Co najbardziej zaskakuje w przedwojennej prasie? Używany język, realia życia sprzed 100 czy 150 lat, a może obraz społeczeństwa i mentalność ludzi?
JG: Na pewno język, w tym rozbudowane zdania i pisownia, ponieważ to co dziś uznalibyśmy za błąd w pisowni, wówczas było normą. Reszta nie różni się znacząco od dzisiejszej formy przekazu oraz gatunku zawartej w nim treści. Zaskakująca może też być pewna ponadczasowość i aktualność spostrzeżeń zawartych w ówczesnych publikacjach.
PA: Czy pamięta pan najciekawszy „wycinek”, jaki udało się panu znaleźć?
JG: Jak dla mnie najciekawszy był wycinek dotyczący egzaminów z języka polskiego, jaki musieli zdawać przedstawiciele narodowości żydowskiej by móc zasiadać w radzie miasta Limanowa. Bardzo ciekawy jest także opis oblężenia Limanowej w 1846 r.
PA: Na koniec zapytam o dziennikarstwo wtedy i dziennikarstwo dziś. Jakie różnice odnajduje pan jako czytelnik przedwojennej i aktualnej prasy?
JG: Prasa nie miała wówczas konkurencji w postaci radia czy telewizji. Niewielka była też liczba osób umiejących czytać – w 1881 r. w powiecie limanowskim było to niecałe 5% ludności. Układ graficzny gazet był podobny. Gatunek poruszanych spraw również, od poważnych, przez sensacyjne i obyczajowe, po zabawne i komiczne. Da się zauważyć także – podobnie jak i dziś – zależność przekazu od poglądów redakcji czy właściciela czasopisma. Narracja prezentowana przez prasę należącą do ruchu ludowego różniła się od tej, jaką prezentowali dziennikarze prasy katolickiej czy semickiej.
Może Cię zaciekawić
Trening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejSpór o politykę w murach urzędu. Klub radnych uderza w wójta
W ostatnich tygodniach w strukturach Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do wewnętrznych podziałów pomiędzy poszczególnymi frakcjami politycznymi. ...
Czytaj więcejSport
Limanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPierwsze transfery Limanovii przed nowym sezonem
Wrażenie robi dorobek Igora Olszewskiego. Napastnik przenosi się do Limanovii z Górnika Wieliczka, gdzie w poprzednim sezonie był jedną z naj...
Czytaj więcejKolejny talent Halnego Kamienica trafił do Wisły Kraków
To kolejny ważny krok w karierze młodego piłkarza, który od lat należał do najbardziej wyróżniających się zawodników swojego rocznika. L...
Czytaj więcejPozostałe
Porzucone opony i worki śmieci w lasach. Nadleśnictwo sprząta dzikie wysypiska
Na terenie kompleksu leśnego w gminie Limanowa po raz kolejny ujawniono przypadek nielegalnego wyrzucania odpadów. Na skraju lasu porzucono kilkana...
Czytaj więcejSzukają aktorów i statystów do pracy na planie filmu w Limanowej
Limanowski Dom Kultury poinformował o organizacji castingu do nowej produkcji filmowej pod tytułem „Sen na brudnym materacu”, realizowanej we ws...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
3 SIERPNIA 2026 R. 08:00 - 14:00 w części miejscowości Lipowe - środkowa część oraz od strony Słopnic 09:00 - 14:00 w miejscowośc...
Czytaj więcejDwa referenda w gminie Mszana Dolna - sprawdź zasady
W piątek (31 lipca) wójt gminy Mszana Dolna opublikował w mediach społecznościowych wpis odnoszący się do dwóch referendów zaplanowanych na n...
Czytaj więcej
Komentarze (4)
Po planowanym już niedługo wprowadzeniu w Polsce drugiego urzędowego języka, języka hebrajskiego - Żydzi nie będą musieli zdawać egzaminu z języka polskiego. :)