Tusk o spotkaniu w Paryżu: to wstęp do tego, co zdarzy się w najbliższych tygodniach i miesiącach
Po zakończeniu nieformalnego spotkania w Paryżu premier Donald Tusk podkreślił w poniedziałek wieczorem, że było ono wstępem do tego, co zdarzy się w najbliższych tygodniach i miesiącach. Jak mówił, z satysfakcją usłyszał od wszystkich, że w interesie całej Europy jest intensywne działanie na rzecz wzmocnienia współpracy sojuszników.
Premier zaznaczył, że wszyscy uczestnicy spotkania w "kluczowych sprawach" mieli podobny pogląd do Polski. Dodał następnie: "Zdajemy sobie sprawę, że takie spotkania nie kończą się decyzjami".
"Po różnych wypowiedziach z Monachium (Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa - PAP), niektórych emocjonalnych, z satysfakcją usłyszałem od wszystkich bez wyjątku, że w interesie i tych państw, które były tu reprezentowane, i całej Europy, jest jak najpilniejsze i intensywne działanie na rzecz wzmocnienia współpracy sojuszników. Dotyczy to także tych ewentualnych przyszłych rozmów dotyczących zakończenia wojny" – powiedział Tusk.
"Nasi europejscy partnerzy zdają sobie sprawę, że nadszedł czas na dużo większą zdolność Europy do samoobrony. Była zgoda i jednomyślność, że wyraźne zwiększenie wydatków na obronność jest czymś absolutnie koniecznym i nie ma się co irytować, jeśli sojusznik amerykański mówi: wydawajcie więcej, bądźcie silniejsi i odporniejsi" – relacjonował premier.
Zobacz również:
Prognoza pogody - ekstremalne upały na przełomie lipca i sierpnia?
Chciał uniknąć zderzenia, doprowadził do wypadku
Jak zaznaczył, "nie mamy żadnych stuprocentowych gwarancji, ani pewności jak będą przebiegały ewentualne negocjacje i jak zakończy się konflikt w Ukrainie". Jednak "co do jednego jest pewność stuprocentowa i to wszystkich uczestników tego spotkania, że Unia Europejska i sojusznicy europejscy, tacy jak Wielka Brytania i Norwegia – (że) będziemy mogli skutecznie stabilizować sytuacje w regionie i skutecznie wspierać Ukrainę w utrzymaniu suwerenności, jeśli będziemy zdolni rzeczywiście do skutecznej obrony przed zagrożeniami jako Europa, a w tej chwili tak nie jest" – powiedział Tusk.
Relacjonował, że nikt z uczestników spotkania "nie miał wątpliwości, że potrzebne jest wzmocnienie działań, jeśli chodzi o obronę granicy wschodniej, w tym także (polski) projekt +Tarczy Wschód+. Każdy zdaje sobie sprawę, że to właśnie Polska i inne kraje wschodniej flanki europejskiej będą wymagały szczególnego wsparcia" – mówił premier.
Jako bardzo ważne ocenił potwierdzenie, "że wydatki na obronę nie będą już traktowane jako nadmierne wydatki, a więc nie będziemy zagrożeni procedurą nadmiernego deficytu". Dodał, że wzrost wydatków na obronę ma być realizowany zarówno na poziomie poszczególnych państw członkowskich, jak i na poziomie instytucjonalnym w UE oraz na poziomie bankowym.
Jak przekazał Tusk, wspólnym poglądem europejskich przywódców jest chęć "wzmacniania współpracy, pełnej solidarności i jedności pomiędzy wszystkimi sojusznikami" w trakcie rozmów na temat gwarancji bezpieczeństwa i trwałości pokoju w Ukrainie.
"Chodzi o to, że Europa i Stany Zjednoczone powinny naszym zdaniem ze sobą bardzo blisko współpracować. Tutaj nie może być żadnej rozbieżności i oczywiście zdecydowanie opowiadamy się za wzajemnym, pełnym wsparciem Stanów Zjednoczonych i Europy, jeśli chodzi o przyszłe bezpieczeństwo i trwały pokój w Ukrainie" - tłumaczył.
Dodał, że aby to stanowisko przyniosło efekty, musi być podzielane przez wszystkich uczestników rozmów i negocjacji. "Na pewnym poziomie już te negocjacje się rozpoczęły, więc dobrze się stało, że dzisiaj to w pełni sojusznicze stanowisko Europy było takie jednoznaczne" - ocenił Tusk.
"Państwa europejskie są zdecydowanymi rzecznikami trwałego pokoju na Ukrainie. Będziemy namawiali wszystkich uczestników tego procesu, aby myśleli o trwałym pokoju. Samo przerwanie ognia nie będzie gwarantowało stabilizacji i bezpieczeństwa. I tutaj stanowisko państw europejskich będzie, jak sądzę, bardzo konsekwentne i jasne" - powiedział premier.
Szef polskiego rząd wyraził przekonanie, że na wtorkowym spotkaniu ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Ukrainy i Rosji gen. Keithem Kelloggiem prezydent Andrzej Duda będzie reprezentował to samo stanowisko, co rząd. Podkreślił, że Kellogg rozmawiał już w ubiegłym tygodniu z reprezentantem polskiej strony rządowej, czyli szefem MSZ Radosławem Sikorskim, a także polskim ambasadorem przy NATO Jackiem Najderem.
Premier podkreślił, że "bez wsparcia Stanów Zjednoczonych trudno sobie wyobrazić skuteczne gwarantowanie bezpieczeństwa”. Jak zaznaczył, "powinniśmy działać tutaj zawsze możliwie solidarnie i wspólnie".
"Zgodnie z polską sugestią, chcielibyśmy, aby wszystkie przyszłe zobowiązania wobec Ukrainy, które Europa, czy szerzej wszyscy sojusznicy - mieliby podjąć, muszą być na serio" - mówił Tusk. Zwrócił także uwagę, że "jeśli państwa graniczące z Rosją i Białorusią, w tym Polska, nie będą bezpieczne, jeśli nie będą wsparte przez cały Sojusz Północnoatlantycki i przez Unię Europejską, to nie będą też w stanie efektywnie pomagać Ukrainie".
"Jeśli będzie możliwe udzielenie gwarancji także poprzez obecność wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, z państwami NATO dla Ukrainy, to oczywiście Polska na różne sposoby będzie aktywna w tym procesie" - zapewnił Tusk.
Zastrzegł, że nie przewiduje wysyłania polskich wojsk do Ukrainy. "Polska jest bardzo zaangażowana w pomoc Ukrainie. To się nie zmieni. Jesteśmy wielkim logistycznym hubem, ponosimy bardzo duże ciężary, koszty. Jesteśmy gotowi wspierać Ukrainę w jej wysiłku militarnym" – podkreślił.
Ocenił, że w Europie istnieje solidna rezerwa finansowa na obronność. "Dopytywałem szefową Komisji Europejskiej (Ursulę von der Leyen) i potwierdziła - mówimy o wielu, wielu miliardach euro, które będzie można uruchomić od razu" - poinformował szef rządu.
Zastrzegł, że nie chodzi o wykorzystanie europejskich papierów dłużnych. "Są to pożyczki, które Unia Europejska już zamówiła z tytułu projektów z tych źródeł tradycyjnych. Do tej pory nie można ich było wykorzystać na cele obronne" - dodał.
Przyznał, że "trochę mniej entuzjazmu wzbudziło jego pytanie do zebranych podczas szczytu przywódców UE, o zamrożone rosyjskie aktywa. "Pewnie większość by chciała, żeby odważniej użyć tych środków zamrożonych rosyjskich na rzecz Ukrainy i dozbrojenia Ukrainy i Europy, ale tutaj powiedziałbym nie czuję się upoważniony, żeby w imieniu kogokolwiek coś zakomunikować" - zaznaczył premier.
Podkreślił, że jeśli chodzi o wykorzystanie środków europejskich na obronność to "na to jest zgoda". "Komisja Europejska ciężko pracuje w ostatnich godzinach i obiecała, że bardzo szybko przedstawi już bardzo precyzyjny plan, więc jestem przekonany, że na najbliższej Radzie Europejskiej mniej więcej już wszystko będzie jasne" - powiedział Tusk.
Z polskiego punktu widzenia - jak mówił - najważniejsza jest zmiana procedur, które umożliwią wydawanie pieniędzy na obronność bez narażenia się na kary. "Tak czy inaczej będziemy potrzebowali większej obecności naszych sojuszników przy granicy wschodniej i w Polsce i nad tym będziemy pracowali" - zadeklarował premier.
Oprócz szefa polskiego rządu na spotkaniu w Paryżu, którego gospodarzem był prezydent Francji Emmanuel Macron, obecni byli liderzy Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Holandii oraz Danii, a także: sekretarz generalny NATO Mark Rutte, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Antonio Costa.
Z Paryża Karolina Mózgowiec i Anna Wróbel (PAP)
Może Cię zaciekawić
Morawiecki: 40 posłów i senator utworzą nowy klub parlamentarny - polityczne forum dla stowarzyszenia Rozwój Plus
Europoseł Piotr Müller, rzecznik rządu z czasów, gdy Morawiecki był premierem, zapowiedział, że jeszcze w środę zostaną złożone do marsza...
Czytaj więcejChciał uniknąć zderzenia, doprowadził do wypadku
Do wypadku doszło we wtorek (28 lipca) na drodze w Mordarce w gminie Limanowa. Służby o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch samochodów osobowych...
Czytaj więcejZderzenie z motocyklem zakończone mandatem
Do zdarzenia doszło we wtorek (28 lipca) o godzinie 7:00 w Kasince Małej na terenie gminy Mszana Dolna. Miało tam miejsce zderzenie samoc...
Czytaj więcejPKP chwali się postępami na stacji (WIDEO)
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. udostępniła w mediach społecznościowych materiał wideo przedstawiający obecny stan infrastruktury kolej...
Czytaj więcejSport
Zmiany w regulaminie rozgrywek piłkarskich
Najważniejsze zmiany w rozgrywkach seniorskich Nowe terminy okien transferowych Od tego sezonu kluby IV ligi i niższych klas będą mogły reje...
Czytaj więcejLimanovia zaprasza najmłodszych. Ruszył nabór.
Zajęcia prowadzone są w formie dostosowanej do wieku dzieci. Najważniejsze są ruch, dobra zabawa oraz stopniowe rozwijanie podstawowych umieję...
Czytaj więcejKolejny wychowanek wraca do Harnasia. Jan Urbański dołącza do starszych braci
Będzie zatem występował w jednej drużynie razem ze swoimi dwoma starszymi braćmi. Jak żartobliwie podkreślono w klubowym komunikacie, do rod...
Czytaj więcejLimanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejPozostałe
Groził matce śmiercią: 47-latek trafił do aresztu
W ubiegłą sobotę (25 lipca) gorliccy policjanci interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym 47-letniego mieszkańca gminy Gorlice. Mężczyzna, mimo ...
Czytaj więcejUciekał przed policją na crossie - miał 2 promile i zakaz
We wtorek (28 lipca) około godziny 21:00 w Chabówce funkcjonariusze patrolujący drogę wojewódzką nr 958 zauważyli motocykl crossowy bez ta...
Czytaj więcejArcytrudna rekrutacja na medycynę
Jak podaje dziennik, o miejsce na medycynie na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym walczy średnio 16,9 osób, w Lublinie – 14,5, a w Białymstoku –...
Czytaj więcejGmina znana z odwiertu geotermalnego przed referendum ws. odwołania wójta
Pełnomocnik Komitetu Referendalnego Rafał Wilkus powiedział PAP, że w ciągu dwóch tygodni zebrano 1276 podpisów mieszkańców popierających re...
Czytaj więcej
Komentarze (9)
"Gdy więc wszystkie ratunku sposoby upadły,
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły "
Czyja siła tego prawda !!!!!!