18°   dziś 20°   jutro
Poniedziałek, 05 października Igor, Flawia, Placyd, Apolinary, Rajmund, Justyna

12 milionów sprzed lat. Radni pytają o pieniądze za udziały

Opublikowano 
1 396

Limanowa. Podczas sesji Rady Miasta Limanowa radni przez ponad godzinę wypytywali prezesa MZGKiM o los 12 milionów złotych uzyskanych w 2018 roku ze sprzedaży udziałów spółki na rzecz Polskiego Funduszu Rozwoju.

Podczas sesji Rady Miasta Limanowa wiceprzewodniczący Adam Król zapytał prezesa MZGKiM Henryka Kaperę, czy zlecenia kierowane do spółki przez miasto w trybie in-house są zasadne. Było to odniesienie do kontroli RIO, która kwestionowała tryb bezprzetargowy przy umowach o wartości ponad 16 mln zł ze względu na udział kapitału Polskiego Funduszu Rozwoju. Prezes odpowiedział ogólnikowo, że celem funkcjonowania spółki jest pozyskiwanie zamówień i osiąganie zysków

Adam Król nawiązał również do opublikowanej przez nas dzień wcześniej informacji na temat wniosku o referendum w sprawie odwołania burmistrz i Rady Miasta. Wspominał o “fali artykułów”, które ocenił jako krzywdzące wobec władz miasta.

Moje pytanie wynika z tego, że w przestrzeni publicznej ostatnio, jak to widać, czego efektem jest wczorajsza zapowiedź referendum w mieście Limanowa (...) natomiast wydaje mi się, że miasto powinno znać też odpowiedzi na pewne pytania, które nie zostały jednoznacznie wypowiedziane. Jest fala różnych artykułów, które według mojej oceny są krzywdzące, jeśli chodzi o panią burmistrz i wiceburmistrz - powiedział radny Adam Król.

Przypomniał, że w 2018 roku miasto sprzedało 40 procent udziałów w MZGKiM Polskiemu Funduszowi Rozwoju, otrzymując za to 12 milionów złotych. Prezes potwierdził tę kwotę. Radny pytał, ile z tych pieniędzy trafiło ostatecznie na zadania związane z wodociągami i kanalizacją, “przesłuchując” prezesa - stosując liczne pytania doprecyzowujące oraz prosząc o odpowiedzi "zero-jedynkowe". Gdy prezes zaczął wyjaśniać, co należy rozumieć pod pojęciem "rozwoju MZGKiM", radny Król przerwał tę wypowiedź słowami "to dobrze, inne pytanie, inne pytanie", zanim Henryk Kapera dokończył odpowiedź. Prezes wskazał jednak jasno, że same środki nigdy nie zostały przekazane spółce, ponieważ sprzedaż udziałów miała na celu wsparcie budżetu miasta w założonych celach.

Zobacz również:
Ideą sprzedaży nie było przekazywanie pieniędzy spółce, tylko udziały zostały sprzedane po to, żeby wspomóc budżet miasta w założonych celach. Dlatego żadne środki z tego tytułu nie były przekazywane do spółki - powiedział prezes MZGKiM.

Radny Michał Bulanda przywołał odpowiedź, jaką w lipcu 2025 roku otrzymał z Urzędu Miasta na pytanie o strukturę wydatkowania 12 milionów złotych.

Wydział Finansowy informuje, że nie prowadzi wyodrębnionej ewidencji w zakresie struktury wydatkowania środków z udziału spółki. W konsekwencji nie jest przypisany konkretny cel wydatkowanych środków ze sprzedaży udziałów. Należy przyjąć, że uzyskane środki były przeznaczone na zadania inwestycyjne wymienione w uchwale budżetowej - zacytował radny odpowiedź podpisaną przez burmistrz Jolantę Juszkiewicz.

Kolejno wiceprzewodniczący Adam Król poruszył kwestię zadłużenia spółki związanego z odkupem udziałów. Zgodnie z zawartą w styczniu 2018 roku umową inwestycyjną oraz równoległą umową odkupu, spółka zobowiązała się do stopniowego odkupienia udziałów, tak by do 2038 roku ponownie w całości należała do miasta. Prezes podał, że według obecnego harmonogramu do spłaty pozostało około 18,5 miliona złotych.

Czyli było 12, mamy 18,5 miliona. Gratuluję poprzednim władzom pomysłu i konstrukcji na zaciągnięcie tego właśnie zobowiązania i obciążenia naszej spółki miejskiej - skomentował Adam Król.

Prezes wyjaśnił, że w jednym roku (prawdopodobnie 2019 lub 2020) spółce zabrakło środków na zaplanowaną w harmonogramie ratę odkupu. W takiej sytuacji, jak wskazał, umowa przewiduje możliwość zmiany harmonogramu, z zobowiązaniem uzupełnienia brakującej kwoty w kolejnych ratach.

Prezes podkreślił także, że spółka nigdy nie sprzedawała udziałów i nie dysponowała środkami z tej transakcji.

Spółka niczego nie odsprzedawała. Spółka tych pieniędzy nie miała i nie ma. Nasza rola jest taka, że mamy podejmować wszelkie możliwe działania, aby te środki na odkup co roku pozyskać. W tej chwili już przekroczyły 1 milion złotych rocznie - powiedział prezes MZGKiM.

Radna Dorota Wójtowicz pytała, czy w umowie określone były konkretne cele, na jakie miały zostać przeznaczone środki ze sprzedaży udziałów. Prezes odpowiedział, że nie przypomina sobie takiego ścisłego wskazania, zastrzegając, że musiałby ponownie przeanalizować dokumenty.

Radny Piotr Zoń zadeklarował, że pytanie o liczbę kilometrów wybudowanej w latach 2018-2026 sieci kanalizacyjnej i wodociągowej oraz poniesione na ten cel kwoty skieruje bezpośrednio do Urzędu Miasta. Przywołał przy tym przykład inwestycji na osiedlu Grunwaldzkim, na którą miasto miało pozyskać około 8 milionów złotych środków zewnętrznych. Radny Waldemar Śliwa doprecyzował, że przy inwestycji o wartości 8,5 miliona złotych 60-80 procent stanowiła dotacja zewnętrzna, a spółka w tym czasie spłacała raty odkupu udziałów, nie ponosząc kosztów inwestycji.

Radny Michał Bulanda pytał, czy spółka ma wiedzę, które z przekazanych jej inwestycji finansowane były z dochodów własnych miasta, a które ze środków pochodzących ze sprzedaży udziałów. Prezes odpowiedział, że spółka nie posiada takiej wiedzy i dowiaduje się o wykonanych inwestycjach dopiero w momencie przekazania jej majątku do zarządzania, poprzez aneks do umowy dzierżawy.

Radny Zbigniew Oleksy dociekał z kolei, jaki procent taryfy za wodę i ścieki stanowią koszty związane ze zobowiązaniami spółki, w tym spłatą odkupu udziałów. Prezes odpowiedział, że nie jest w stanie podać tej wartości bez sięgnięcia do dokumentów. Dodał, że wysokość taryfy zatwierdza Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i nie ma pewności, czy wnioskowana kwota zostanie zaakceptowana. Zwrócił uwagę, że skoro nie ma dokumentacji potwierdzającej przeznaczenie 12 milionów złotych, nie można jednoznacznie stwierdzić, na jakie cele zostały wydane.

Pan prezes powiedział, że nie ma żadnej dokumentacji i to samo jest pani burmistrz, że nie ma śladu, na co te 12 milionów poszło. W związku z tym nie możemy teraz mówić, że poszły na inwestycje stricte kanalizacyjne, oczyszczalnię i tak dalej - powiedział radny Zbigniew Oleksy.

Robert Goczkowski pytał o dodatkowe źródła dochodów spółki poza podstawową działalnością wodociągowo-kanalizacyjną. Prezes wskazał na Zakład Transportu Drogowego, zatrudniający kilkanaście osób, który pozyskuje zlecenia na rynku robót drogowych, w razie potrzeby korzystając z podwykonawców.

Waldemar Śliwa pytał również o pobór wody z ujęcia przy dworcu. Prezes potwierdził, że spółka sprzedaje wodę firmie Budimex oraz innym podmiotom zewnętrznym, w tym niedawno samorządowi z Tymbarku.

Radna Dorota Wójtowicz pytała o efekty tak zwanego uszczelniania systemu gospodarowania odpadami. Prezes ocenił, że proces ten ma charakter ciągły, a liczba zidentyfikowanych zadeklarowanych mieszkańców utrzymuje się na poziomie około 12 200 osób, bez wyraźnego wzrostu w ostatnim czasie. Wskazał, że spółka planuje wystąpić do burmistrz o wsparcie w dostępie do danych o nieruchomościach ze starostwa.

Po zakończeniu dyskusji przewodniczący podziękował prezesowi MZGKiM za udział w sesji i udzielone odpowiedzi, po czym rada przeszła do kolejnego punktu porządku obrad.

Komentarze (1)

karampuk
2026-10-05 06:10:15
0 0
Władza się wyżywi ...
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"12 milionów sprzed lat. Radni pytają o pieniądze za udziały"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in