Trzy "wahadła", hałas i nieporozumienia
Laskowa/Kamionka Mała. Na trzech odcinkach realizowane są prace przy przebudowie drogi Laskowa - Ujanowice. Ruchem wahadłowym sterują sygnalizatory. Okoliczni mieszkańcy informują o usterkach i wynikających z nich problemach kierowców. Sami mają już dość "pechowego" remontu, który ma zakończyć się dopiero za rok.
Trzy "wahadła", hałas i nieporozumienia
Okoliczni mieszkańcy nie są zadowoleni z postępów prac, które po drugim przetargu - na dokończenie inwestycji, po rozwiązaniu umowy z pierwszym wykonawcą - realizuje spółka STRABAG Infrastruktura Południe.
Czasem jest dwóch lub trzech pracowników, jedna lub dwie maszyny, prace w zasadzie się nie posuwają - mówi nam osoba, która codziennie korzysta z remontowanej drogi.
Zdaniem naszej rozmówczyni, najgorsze są “światła” - bywa, że nie działa sygnalizacja kierująca ruchem wahadłowym na trzech odcinkach aktualnie objętych pracami, przez co na drodze dochodzi do jeszcze większych utrudnień, a nawet kłótni kierowców. W dodatku odcinki są tak długie, a sygnalizatory ustawione w takich miejscach, że kierowcy nie są w stanie zauważyć, czy z przeciwnego kierunku nie nadjeżdża pojazd.
Sama byłam świadkiem, jak na drogę wjechała ciężarówka, której kierowca nie był w stanie wycofać, a z przeciwnego kierunku jechał już sznur samochodów. Droga jest dziurawa, są głębokie wykopy, zdarza się, że ciężarówki muszą jeździć częściowo chodnikiem - dodaje mieszkanka gminy.
Dziś rano byliśmy zaobserwować sytuację w centrum Laskowej, gdzie prace prowadzone są na odcinku od mostu obok kościoła. Przed sygnalizatorem ustawionym tuż przed mostem znajdowało się kilkanaście pojazdów, których kierowcy oczekiwali na zmianę świateł. Co ciekawe, czerwone światło po prostu zgasło - nie zapaliło się zielone. Kierowcy ruszyli, po pewnym czasie sygnalizator znów włączył czerwoną lampę. Stąd też część kierowców może odnosić wrażenie, że sygnalizacja nie działa w ogóle.
Remont jeszcze bardziej zwiększył uciążliwość dla okolicznych mieszkańców.
Trudno to wytrzymać, ludzie mają dość. Nie chodzi nawet o sam dojazd, choć niektóre samochody nadają się już do gruntownego remontu, bo zawieszenie skrzypi. Ale ja mieszkając 1,5 km od drogi powiatowej co rano słyszę przejeżdżające “patelnie”, jadące po materiał do żwirowni, jeżdżą też TIR-y na Tarnów. Zbliża się zima i będzie jeszcze gorzej, ruch się zwiększy, bo u nas nie ma stromych wzniesień, nie trzeba łańcuchów. Zresztą, ta droga była nie tak dawno remontowana, teraz znów trzeba ją naprawiać. Czy decydenci nie mają świadomości, że tędy idzie TIR za TIR-em, a nie rowery - nie kryje oburzenia.
Przebudowa "pod ruchem" jedynym rozwiązaniem
O komentarz do sprawy i uwag zgłaszanych przez mieszkańców zwróciliśmy się do starosty Mieczysława Urygi.
Wiadomo, że wcześniej był problem z wykonawcą, prace nie były prowadzone i też było źle. Teraz wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem - zauważa starosta.
Przyznaję, że miałem informacje, iż niektórzy z kierowców ignorują sygnalizatory i wjeżdżają na czerwonym, o usterkach sygnalizacji nie słyszałem, ale postaram się to wyjaśnić. Będę też wnioskował, by inaczej rozlokować sygnalizatory, aby nie powodowało to dodatkowych utrudnień - deklaruje Mieczysław Uryga.
Przedstawiciel władz powiatu apeluje kolejny raz do mieszkańców o cierpliwość i wyrozumiałość.
Rozumiem, że to olbrzymie utrudnienie, są głębokie wykopy, gdzie wymieniana jest podbudowa. Cała droga nie będzie jeszcze zrobiona w tym roku, przebudowa jest odcinkowa, ale pilnujemy harmonogramu. Nie ma te innej możliwości, niż prowadzenie przebudowy tej drogi pod ruchem - wyjaśnia Mieczysław Uryga w rozmowie z portalem.
Zakończenie prac na drodze powiatowej nr 1555 K zaplanowane jest dopiero na wrzesień 2024 roku.
Spór z wykonawcą i kolejna firma na placu budowy
Przypomnijmy, że na początku czerwca dokonano otwarcia ofert w postępowaniu przetargowym na dokończenie przebudowy drogi powiatowej pomiędzy Laskową a Ujanowicami. Podjęła się tego spółka STRABAG Infrastruktura Południe za niespełna 22 mln zł.
Było to konieczne, gdyż poprzedni wykonawca zaprzestał realizacji prac, domagając się od samorządu dopłaty do kwoty zawartej w umowie. Powodem był wzrost kosztów wynikający głównie z agresji Rosji na Ukrainę.
Według kosztorysu zadanie miało kosztować 30 mln 365 tys. zł. Tymczasem umowa zawarta w 2021 roku ze spółką Limdrog w wyniku postępowania przetargowego opiewała na 21 mln 941 tys. zł.
Późniejsze roszczenie firmy obejmowało 3 mln zł dopłaty do prac już zrealizowanych oraz ponad 7 mln do robót niewykonanych z zastrzeżeniem, że nie jest to kwota ostateczna. Do tej pory w ramach kontraktu ze spółką Limdrog za zrealizowane roboty powiat wydał 9 mln 973 tys. zł. Umowa została rozwiązana ze strony władze powiatu, a firma poinformowała o wniesieniu pozwu do sądu.
W innych, podobnych przypadkach, samorząd zawierał ugody sądowe z firmami, które realizowały drogowe inwestycje na Limanowszczyźnie i wykazały wzrost kosztów w porównaniu do realiów, w których rozstrzygano przetargi i podpisywano umowy. W przypadku największego pod względem zakresu i najbardziej kosztownego zadania do takiego porozumienia nie doszło.
Zakres prac
Inwestycja polega na przebudowie drogi powiatowej nr 1555 K Łososina Dolna –
Ujanowice – Młynne na trzech odcinkach o łącznej długości 10 km, w miejscowościach Kobyłczyna, Ujanowice, Strzeszyce, Krosna, Kamionka Mała i Laskowa (od granicy powiatu w Kobyłczynie aż do centrum Laskowej).
Zakres zadania obejmuje dostosowanie drogi do ruchu ciężkiego poprzez wykonanie: odcinkowej pełnej wymiany konstrukcji jezdni, wzmocnienie jezdni siatką stalową, wykonanie nowej nawierzchni bitumicznej (warstwa wiążąca i ścieralna), wzmocnienie pobocza drogi wraz z częściowym utwardzeniem bitumicznym, a także odcinkowe wykonanie chodników w miejscowościach Strzeszyce, Kamionka Mała i Laskowa.
Zaplanowano też regulację odwodnienia, przebudowę skrzyżowań z drogami gminnymi, zjazdów, odcinkowe umocnienie skarp płytami ażurowymi, odcinkową przebudowy kolidującej sieci teletechnicznej oraz montaż urządzeń bezpieczeństwa ruchu, takich jak bariery ochronne, wyspy segregacyjne oraz oznakowanie poziome i pionowe.
"Historyczna" inwestycja
Ostatni raz droga była gruntownie remontowana w 2010 roku. To była, jak wielokrotnie podkreślano, historyczna inwestycja. Wspólne przedsięwzięcie powiatów limanowskiego i nowosądeckiego pochłonęło ponad 22 mln złotych. Łącznie przebudowano 12,7 km drogi, z czego 9 km na terenie powiatu limanowskiego. Remont miał usprawnić ruch i poprawić dostępność komunikacyjną regionu. Zaraz po odbiorze (tuż przed wyborami samorządowymi w 2010 roku) informowaliśmy, że droga jest źle wykonana. A po pierwszej zimie informowaliśmy, że na drodze widać pęknięcia. Z każdym kolejnym rokiem nawierzchnia była w coraz to gorszym stanie; tworzyły się koleiny i ubytki w jezdni.
Do poprawek jednak nie doszło. Ówczesny starosta podkreślał, że choć przy realizacji inwestycji wykonano solidną podbudowę z siatki i betonu, to mimo tego droga nie wytrzymała obciążeń. Według Jana Puchały winna była... „nieszczęsna” lokalizacja. Jan Puchała zapowiedział jednak, że planowany remont drogi powiatowej od Młynnego do centrum Laskowej będzie zrealizowany przy użyciu dodatkowych wzmocnień. Zapowiadany wtedy remont nie nastąpił. Przebudowa drogi realizowana jest dopiero teraz.
Może Cię zaciekawić
Ostrzeżenia IMGW i alert RCB dla większości kraju: Upały do 38°C i burze
Upały (Ostrzeżenia III i II stopnia) Ostrzeżenia najwyższego, III stopnia przed upałami obowiązują do czwartku do godz. 20:00 w województwach...
Czytaj więcejTBM „Kinga” i „Jadwiga” gotowe na nowy etap budowy linii Podłęże-Piekiełko
Tarcze TBM „Kinga” oraz „Jadwiga” zostały przetransportowane na nowe miejsca startu, które powstały w ramach realizowanej budowy odcinka no...
Czytaj więcejUpał, deszcz i chwilowe ochłodzenie. Jaka pogoda czeka Limanowszczyznę?
Czwartek: Nawet 34°C Najcieplejszym dniem tego tygodnia będzie czwartek (6 sierpnia). Termometry w Limanowej wskażą w najcieplejszym momencie dni...
Czytaj więcejTelefon na dachu postawił służby w stan gotowości
Dzisiaj (5 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 17:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu na terenie miejscowości Tymbark. Na miejs...
Czytaj więcejSport
Turbacz wzmocnił się zawodnikiem Jordana
Nowy piłkarz zdążył już oficjalnie zadebiutować w barwach Turbacza. Wystąpił w półfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu Limanowskie...
Czytaj więcejPaweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejPozostałe
Rana nogi, przecięta tętnica. Na pomoc strażacy i ratownicy
Dzisiaj (5 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 15:00 służby wezwano do miejscowości Łukowica Podczas prac gospodarczych mężczyzna do...
Czytaj więcejPłoną kable, płoną śmieci
We wtorek (4 sierpnia) kilkanaście minut przed północą w miejscowości Koszary na terenie gminy Limanowa doszło do pożaru. W romskiej ...
Czytaj więcejNajpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcej-
Ostrzeżenia IMGW i alert RCB dla większości kraju: Upały do 38°C i burze
-
TBM „Kinga” i „Jadwiga” gotowe na nowy etap budowy linii Podłęże-Piekiełko
-
Upał, deszcz i chwilowe ochłodzenie. Jaka pogoda czeka Limanowszczyznę?
- Telefon na dachu postawił służby w stan gotowości
- Tusk: jeśli Giertych złamał prawo, to poniesie konsekwencje



Komentarze (9)
Działanie sygnalizacji woła O POMSTĘ DO NIEBA , szczególnie na skrzyżowaniu z drogą gminną na granicy Laskowej i Kamionki Małej .
Za taki bubel spółka STRABAG nie powinna podwykonawcy czyli właścicielowi sygnalizacji , zapłacić nawet jednej złotówki .
Gdyby nie masowe niestosowanie się do sygnalizacji na w/w ruchliwym skrzyżowaniu , to korek ciągnął by się przez Rozdziele do miejscowości Żegocina . :)