Trasy narciarskie: hit czy kit?
Mszana Dolna. Wczoraj w Mszanie Dolnej minister sportu Adam Giersz podtrzymał deklarację dofinansowania budowy Europejskiego Centrum Sportów Zimowych (tras narciarstwa biegowego) pod Lubogoszczą. Wiele osób poddaje jednak pod zastanowienie czy budowa ich na Lubogoszczy, której szczyt wznosi się na 968 m n.p.m. będzie trafiona, ze względu na ilość… śniegu.
Gmina Mszana Dolna z terenu, której pochodzi Justyna Kowalczyk, po sukcesach olimpijki stara się o budowę pod górą Lubogoszcz Europejskiego Centrum Sportów Zimowych. Plan zakłada budowę stadionu wraz z całym zapleczem, oraz tras biegowych: 2,5 km, 3 km, 5 km i 7,5 km szerokich na 9 m, zgodnie z wymogami FIS. Koszt inwestycji szacuje się pomiędzy 15 a 20 mln zł.
Trasy były wczoraj okazją do spotkania ministra i posłów PO z samorządowcami, dyrektorami szkół gminnych oraz nauczycielami wychowania fizycznego w Urzędzie Gminy Mszana Dolna. W trakcie spotkania wójt gminy Tadeusz Patalita poinformował, że gmina jest na etapie przygotowywania dokumentacji tras oraz planu zagospodarowania przestrzennego, by jak to określił wójt „ekolodzy nie mogli się do tego przyczepić”.
- Staraniami wójta i Justyny Kowalczyk, wydaje się, że projekt jest nie tylko na dobrej drodze, ale jest już realny – mówił poseł Ireneusz Raś. - Tylko trzeba go wartko zrealizować. Są zapewnienia i to jest istotne. Jeśli Polska może marzyć o igrzyskach, to może i marzyć o zimowych. Zakopane i Mszana Dolna – trzeba to dopowiadać, gdyż będą stanowić jedną całość. Musimy w to wierzyć. Czego sobie i państwu życzę.
Zobacz również:- Nie chcemy, aby sukcesy Justyny Kowalczyk pozostały tylko jej sukcesami, chcemy, aby przeniosły się na masowe bieganie na nartach – mówił Adam Giersz, minister sportu i turystyki. – Stąd zrodziła się koncepcja budowy. Traktujemy to, jako ważny czynnik rozwoju regionalnego, z którego skorzystać mają wszyscy mieszkańcy regionu. Sport to nie tylko wydatki inwestycyjne, ponieważ przynoszą także korzyści mieszkańcom środowisk, w których obiekty powstają. W ogóle sport jest priorytetem tego rządu. Swoją deklarację, którą wypowiedziałem na wieczorze olimpijskim podtrzymuję. To będzie inwestycja o znaczeniu strategicznym dla polskiego sportu i tak ją traktujemy. Dlatego jej finansowanie będzie większe niż mogłoby wynikać z programów regionalnych.
W rozmowie z nami minister dodał, że finansowanie inwestycji mogłoby być na poziomie 50 procent. To oznacza, że gmina musi zdobyć pozostałą część kwoty. Na pytanie, kiedy inwestycja mogłaby się rozpocząć odpowiedział: - Wszystko zależy od tego, kiedy ostateczny wniosek zostanie złożony do ministerstwa przez gminę. Finansowanie uruchomimy w przyszłym roku i zapewnimy na okres dwóch lat – mówił minister.
Kwestia budowy tras na Lubogoszczy budzi jednak obawy wśród okolicznych samorządowców. Powodem jest znajdująca się na niej w zimie ilość śniegu (szczyt góry znajduje się na poziomie 968 m n.p.m, a same trasy byłyby położone średnio na poziomie 600-700 m n.p.m) . Samorządowcy w kuluarach z lokalizacji się… śmieją, ale o oficjalnie wypowiadać się na ten temat nie chcą z powodu dużego lobby politycznego. Obawy o śnieg w rozmowie z nami podzieliły także również osoby, na co dzień zajmujące się sportem i znające teren Beskidu Wyspowego.
- Nie znam szczegółowo tego problemu technicznego i trudno mi gdybać – odpowiedział na przedstawione przez nas wątpliwości Adam Giersz. – Ja wiem, że trasy te spełniają wszystkie inne wymogi. Będziemy to analizowali, ale nie sądzę żeby wpłynął na ostateczną decyzję. Myślę, że pan wójt przedstawi do wniosku również analizę pokrywy śnieżnej, bo trudno, żeby były trasy narciarskie bez śniegu.
- To bzdura – skomentował Tadeusz Patalita. - Na całym świecie naśnieża się trasy. Proszę być obiektywnym. Mogę się założyć o wszelkie pieniądze, że od listopada do kwietnia będzie się na nich biegało bez problemu. Prezes Tajner był tu trzykrotnie i problemu nie widział. Dziennikarz jest z Limanowej i zawsze będzie przeciw Mszanie. Proszę nie przeszkadzać i nie pisać głupot.
- Jeśli tyle lat temu Jakuszyce wskazano na miejsce budowy tras biegowych, to był ku temu jakiś racjonalny powód i na pewno nie był on polityczny – skomentował sprawę jeden z obecnych na spotkaniu samorządowców. - Tutaj sukces Justyny można przekuć na coś innego, a nie na taką inwestycję, bo w powiecie zamiast europejskiego centrum możemy zyskać, ale pomnik miary europejskiej.
***
Spotkanie stało się także okazją do agitacji wyborczej. Podczas jego zakończenia wójt Tadeusz Patalita (szef powiatowych struktur PO) namawiał do pójścia na wybory 4 lipca, odczytał nawet w tej sprawie „Rezolucję”.
Po spotkaniu minister zobaczył budowaną w mieście Mszana Dolna pełnowymiarową halę sportową. Następnie pojechał zobaczyć zniszczony przez powódź tor kajakarstwa górskiego „Wietrznice” w Zabrzeży, a później wizytował Nowy Targ i Zakopane.
Od autora:
Z całego serca popierałbym ten pomysł, bo teren Beskidu Wyspowego trzeba przybliżyć turystycznie i rekreacyjnie. Nie mam jednak zamiaru zamykać oczu na realia, a te są takie, że obecnie bez intensywnego naśnieżania (przy sprzyjających warunkach atmosferycznych minusowej temperaturze) nawet na stokach narciarskich trudno o śnieg. Różnica między trasą biegową, a stokiem jest także... długość. Pozostaje pytanie, czy tę kwotę nie można zainwestować w takie obiekty sportowe, których utrzymanie byłoby o wiele tańsze niż tras narciarskich wymagających ciągłego naśnieżania i minusowej temperatury?
Może Cię zaciekawić
Kaczyński: wrogiem dla Morawieckiego jestem ja i PiS, nie Tusk
„Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość....
Czytaj więcejSą pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejTrzeci most na Dunajcu za 225 mln zł
Strategiczny oddech dla Sądecczyzny Politycy i urzędnicy odtrąbili wielki sukces, podpisując w blasku fleszy umowę na budowę długo wyczekiwane...
Czytaj więcejKobiety mogą doradzać wojewodzie. Ruszył nabór do nowej Rady
Czym zajmie się nowa Rada Kobiet? Wojewódzkie gremium ma być wolne od urzędniczego pustosłowia i skupić się na konkretach. Zespół, złożony...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Spędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcej“W Limanowej zbudowaliśmy więcej dróg, niż torów”
W poniedziałek (3 sierpnia) w Limanowej odbyło się przekazanie do eksploatacji nowego skrzyżowania bezkolizyjnego przy ulicy Źródlanej: wiaduktu...
Czytaj więcej






Komentarze (15)